i5 4690k @ 4.4GHz, mobo gigabyte ga-z97-d3h, chłodzenie silentium pc fortis 2.
Vcore 1.238 (offset +0.12), VRin 1.8, (stabilny).
Windows 8.1 x64, plan zasilania- maksymalna wydajność.
Witam, nie wiem już czy powinienem tego posta pisać tu, czy może pod problemami z software.
Na obecnych powyżej ustawieniach mam problem w postaci zmniejszonego zegara na windowsie. W biosie monitor pokazuje mi 4.4GHz i 100MHz na szynie, ale po przejściu na windowsa cpuz podaje jedynie około 4.2GHz i szynę skaczącą w okolicach 95-96MHz. Sytuacja wystepuje i w idle na pulpicie przy 40 stopniach i pod obciążeniem przy 80. Ustawiłem w biosie na minimum opcję Spread Spectrum i wyłaczyłem wszystkie tryby oszczędzania C3, C6, C7 i eista ale niczego to nie zmieniło. Co ciekawe np soft Intela w ogóle nie widzi problemu.
Zmiany prędkości szyny pod obciążeniem.

A tu aktualne obecne ustawienia w biosie:
http://imgur.com/a/zSzdy
Vcore 1.238 (offset +0.12), VRin 1.8, (stabilny).
Windows 8.1 x64, plan zasilania- maksymalna wydajność.
Witam, nie wiem już czy powinienem tego posta pisać tu, czy może pod problemami z software.
Na obecnych powyżej ustawieniach mam problem w postaci zmniejszonego zegara na windowsie. W biosie monitor pokazuje mi 4.4GHz i 100MHz na szynie, ale po przejściu na windowsa cpuz podaje jedynie około 4.2GHz i szynę skaczącą w okolicach 95-96MHz. Sytuacja wystepuje i w idle na pulpicie przy 40 stopniach i pod obciążeniem przy 80. Ustawiłem w biosie na minimum opcję Spread Spectrum i wyłaczyłem wszystkie tryby oszczędzania C3, C6, C7 i eista ale niczego to nie zmieniło. Co ciekawe np soft Intela w ogóle nie widzi problemu.
Zmiany prędkości szyny pod obciążeniem.
A tu aktualne obecne ustawienia w biosie:
http://imgur.com/a/zSzdy
