To ja korzystając z okazji udowodnienia sobie, że nie ma głupich pytań. Za to są bzdurne podpowiedzi o winie diod modulacyjnych na spadek mocy.
Mamy przed sobą dosyć skuteczny liniowy PA, który przy zasilaniu nominalnym oddaje od ponad minimum 4W do 10W PEP z modulacją, czyli końcówka jest wykorzystana na maks. Zatem jeżeli moc spada o blisko połowę, dioda modulacyjna przejąć musiała by brakującą na siebie część tak aby według Waszych doniesień uszkodzona stawiała opór ok. 20Ω. Tak aby w efekcie nastąpił na niej spadek napięcia do ok. połowy zasilającego.
Tymaczasem PA zasilony drugą połową w takim układzie podziałać może co najwyżej w ten sposób. Dioda w 5 sekund zaczyna się dymić, w 10 sekund wypełnia dymem całe radio aby po minucie temperatura diody roztopiła cynę, zaś ta odpadła od płyty pod wpływem wstrząsów. I co tu dużo mówić, tłumaczyć.
Tak więc o winie diody modulacyjnej jak by ktoś powtarzać miał te niuanse wyssane z palca na drugi raz niech puknie się w łeb.
Tymczasem podpowiedź jak wyglądać może typowy pacjent.
W kwadracie znajduje się ewidentna wada do znalezienia w 10 minut - trudno czy łatwo ?
Widzimy dopiero pod zdrapanym lakierem..
Kolega Artur przedmówca widzę, że działa co nie co przy ciężarówkach, nasz chleb powszedni.
Dlaczego akurat ta ścieżka warte przemyślenia co nie Artur.
Podtrzymanie pamięci kanałów.
Kolega kupił kultowe z allegro okazjonalnie z dopiskiem "radio wróciło od renomowanego sp5xx z elektrody", ale renomy to mu nie dało.
Bo i tak długo nie pochodziło.
Bo to i tak z biegiem czasu jest coraz większa ruina, nie radio.
ps.
I nie jest to żadna tam wyszukana ciekawostka, a pierwsza z brzegu ruina zrobiona przed chwilą.
Hula jak nowe - czy aby na pewno ?