logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Ford Mondeo mk1 1996 - Światła mijania nie działają po jeździe po nierównościach

ZielonyFuriat 07 Cze 2015 22:06 2391 3
REKLAMA
  • #1 14753036
    ZielonyFuriat
    Poziom 9  
    Czołem, znajomy zwrócił się z prośbą, że nie działają mu światła mijania w Fordzie mk1 (chyba 1996 rocznik). Mianowicie problem pojawił się jak wracał do domu przez około kilometr po "płytach" betonowych, miedzy którymi są spore "dziury" i wszystko się trzęsło, jak on to powiedział. Autko mam na placu, napisałem kiedy to się stało, bo może znawcy mieli taki problem i po prostu coś się obluzowało czy coś (jestem mechanikiem, z elektryką nie mam nic wspólnego). Fakt taki, że oby dwie żarówki przestały działać w jednym momencie. Po wyciągnięciu żarówek, lewa była spalona, zaś prawa jakby jakieś zwarcie było, tam gdzie się wsuwa kabel plusowy, było aż fioletowe, żarówka oczywiście też spalona (sprawdzone miernikiem wszystko). Teraz co sprawdziłem w miarę możliwości:

    1. Przekaźnik świateł mijania sprawny
    2. Bezpieczniki wszystkie! sprawne
    3. Żarówki wymienione

    Czas włączyć światła, i zobaczyć, nie? Po włączeniu nic, kontrolki tak jak świeciły, tak świecą, no to miernik w ruch i lewa strona po włożeniu żarówki w ogole prądu nie dostaje (jak zarówkę wyjmę jest +12v), obojętnie czy samochód zgaszony, czy odpalony.
    Zaś prawa strona w ogolę nie dostaje prądu, a gdy odpalę samochód, to dostaje, tyle że tylko 3v.

    Co do włącznika świateł, kiedyś znajomy miał z nim problem (upalił się jakiś pin w tej kostce), i ktoś mu tam zrobił jakiś mostek, że to wszystko działało, jak działało do teraz. Jak doszedłem do tej kostki to jest ogólnie mostek, ale bez niego czy z nim jest to samo, nie wiem po co on tam w ogóle jest, a on też już nie pamięta (wie, że jakaś żarówka mu nie działała, chyba postoje)
    I co jeszcze śmiesznego to chyba po tym jak ten koleś mu to zmostkował, silnik kręci po wyciagnieciu kluczyka, dopiero jak się pozycje świateł na 0 ustawi, to silnik gaśnie, może to też będzie jakąś wskazówką.
    Pozdrawiam, z góry dziękuję za pomoc, jakby coś było nie zrozumiałe to proszę napisać, na pewno jakoś sprostuję.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 14756031
    jurekk55
    Poziom 36  
    Poszukaj problemu pomiędzy wyjściem z przekaźnika a pinami w złączu do lamp.
  • REKLAMA
  • #3 14756615
    ZielonyFuriat
    Poziom 9  
    Czesc, porobiłem kilka mniej istotnych rzeczy, wyczyściłem masy i tak dalej, sprawdziłem czy w ogole do bezpieczników leci prąd, i niestety jest go brak. Co lepsze to włącznik chyba jest sprawny bo przecież jak przekręce na mijania to długie moge właczyc i normalnie świecą. Dziś wyjmę skrzynkę z bezpiecznikami, wydaje mi się, że gdzieś tam jest przyczyna. Jedyny problem z tego co byłem w stanie zauważyć to, że cala wiązka która idzie do tej skrzynki jest na stałe. Ma ktoś jakiś pomysł jak ją wyjąć, jeżeli to ona jest przyczyną? Pozrawiam.


    Edit: Myślę właśnie teraz o tym, zeby zmostkowac kostkę tak żeby światła działały bez włącznika, wtedy bede na 100% pewny co z tym włącznikiem. Jak wrócę do domu to się za to wezme i dam znać, ma ktoś moze jakiś schemat, które piny zmostkować?
  • #4 14758037
    ZielonyFuriat
    Poziom 9  
    Dobra wszystko działa, okazał się spalony pin w kostce która wchodzi w moduł świateł (po lewej stronie kolan kierowcy, plastikowa puszka zabudowana jakąś blachą). Wyczyściłem, trochę powyginałem i śmiga. Pozdrawiam :))
REKLAMA