Witam, mam problem, tzn chyba rozwalił mi się przewód od wspomagania na łączeniu guma-metal, albo i wyżej. Dziś rano miałem płynu ok, bo sprawdzałem przy okazji wymiany oleju, samochodem zrobiłem ok 50km, postawiłem i po pewnym czasie ruszyłem dalej, i wyjeżdżając z parkingu zauważyłem plamę. Myślałem że może olej, ale nie wyglądało, po otwarciu maski okazało się ze płynu z 1cm poniżej min, i mokro gdzieś pod serwem hamulca, wiec akurat tam gdzie łączy się metal guma lub miejsce przykręcania przewodu do maglownicy. I zauważyłem ze piach w nadkolu jest trochę mokry, właśnie pod przewodem, gumy od maglownicy suche, wiec wątpię że to ono przecieka, bo płyn cieknie po przewodzie i jest cały mokry, więc teraz pytanie po tej historii.
Jak się dobrać do tych przewodów, już po oględzinach się spodziewam ze muszę zdjąć kolo i nadkole wew(plastikowe), nie wiem czy nie bd trzeba trochę zawieszenia rozbierać??? I czy jak zdejmę plastik będę miał już dostęp do problemu?
Dzięki, czekam na odp;)
Jak się dobrać do tych przewodów, już po oględzinach się spodziewam ze muszę zdjąć kolo i nadkole wew(plastikowe), nie wiem czy nie bd trzeba trochę zawieszenia rozbierać??? I czy jak zdejmę plastik będę miał już dostęp do problemu?
Dzięki, czekam na odp;)