Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
TermopastyTermopasty
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Piaskowanie starego auta - jaki sprzęt?

12 Jun 2015 01:37 5958 7
  • Level 14  
    Witam. Temat poruszany setki razy a tysiące na całym internecie na którym nie znalazłem konkretnej odpowiedzi a wierzcie mi ze poświęciłem sporo wolnego czasu na zagłębianie wiedzy w tym temacie.
    Chcę odrestaurować stare auto i potrzebuje je wypiaskować. Na początku myślałem nad firmą która się tym zajmuje ale 1600zł to dolna granica a czas jaki poświęce spawaniu i przygotowaniu do malowania na pewno skusi "rudawego przyjaciela" do obiadu czy choćby podwieczorku. No chyba że od razu po piaskowaniu go zabezpieczę ale to sie mija z celem bo zaś szlifiera w dłoń a przeciez nie o to chodzi... Postanowiłem więc częściowo piaskować szczególnie dół auta, następnie go zabezpieczyć i przejść do następnej części podwozia/nadwozia.
    Mam ograniczone miejsce w garażu więc sprzęt nie może być rzędu 500L.
    Wiem że wydajność kompresora ma największe znaczenie jeżeli chodzi o piaskowanie ale nie chce robić tego zawodowo a jedynie częściowo czyścić auto z rdzy.
    Może to trwać dłużej niż w przypadku profi piaskarek ale zależy mi też na tym zeby nie trwało to w nieskończoność. Jedyny minus to brak "siły" w garażu bo jak by była to tematu by nie było. Majsterkowanie, spawanie itp nie jest dla mnie nowością także proszę o porady jaki kompresor i czy amatorski pistolet dostępny na serwisach aukcyjnych do piaskowania podołałby takiemu wyzwaniu? Myślałem nad podłączniem kilku sprężarek na 230 podłączonych pod jeden zbiornik np 3 x (jakiś tam chinol). Poradźcie coś.. Pozdrawiam
    [30.03.2021, darmowy webinar] Nowoczesna diagnostyka maszyn, monitorowanie i przewidywanie awarii. Zarejestruj się
  • TermopastyTermopasty
  • Level 15  
    Mam amatorski pistolet do piaskowania, podłączyłem dwie sprężarki równolegle i ..... Tragedia, radzi sobie tylko ze świeżą rdzą. Parchów, konserwacji i farby podkładowej nie rusza.

    Jeżeli auto jest tego warte to lepiej oddaj do piaskowania i niech pomalują go zaraz po piaskowaniu dobrym podkładem, miejsce spawów będziesz musiał sobie oczyścić szlifierką a następnie ponownie zabezpieczyć.
  • TermopastyTermopasty
  • Level 38  
    Częściowe piaskowanie "na raty" lepiej robić myjką na mokro.
    Po piaskowaniu osuszyć, przedmuchać i zakonserwować.
  • Level 42  
    Mam piaskarkę samoróbkę. Pistoletem nie wypisujesz nic. A kompresor... Zbiornik może być i 50l, ale wydajna sprężarka. Do amatorki te 600l/min powinno być. Silnik nie musi być wcale mocny, od biedy 2,2 kW starczy. Ale na jednej fazie to sporo już.
  • Level 14  
    Sorry za zwłoke ale nie zawsze mam czas na siedzenie przed lapkiem.
    igorrr wrote:
    Mam amatorski pistolet do piaskowania, podłączyłem dwie sprężarki równolegle i ..... Tragedia, radzi sobie tylko ze świeżą rdzą. Parchów, konserwacji i farby podkładowej nie rusza.

    A jakie te sprężarki podłączyłeś. Możesz podać jakieś ich parametry?
    igorrr wrote:
    Jeżeli auto jest tego warte to lepiej oddaj do piaskowania i niech pomalują go zaraz po piaskowaniu dobrym podkładem, miejsce spawów będziesz musiał sobie oczyścić szlifierką a następnie ponownie zabezpieczyć.

    Auto jest tego warte przynajmniej dla mnie. Za cene piaskowania tj. 1600 w górę myślałem nad kupnem/zrobieniem kompresora który podoła radę... Wiem, wiem zaraz polecą komentarze, że nie da rady itp ale wole dołożyć do ceny piaskowania troche grosza i mieć swój sprzęt. Jeżeli chodzi o szlifowanie po nałozeniu podkładu to jest dużo miejsc w które szlifierą nie wjade.
    saskia wrote:
    Częściowe piaskowanie "na raty" lepiej robić karcherem na mokro.
    Po piaskowaniu osuszyc przedmuchac i zakonserwować.

    Odpada - brak wody
    kortyleski wrote:
    Mam piaskarke samorobke. Pistoletem nie wypisujesz nic. A kompresor... Zbiornik może być i 50l ale wydajna sprężarka. Do amatorki te 600l/min powinno być. Silnik nie musi być wcale mocny, od biedy 2.2 kw starczy. Ale na jednej fazie to sporo juz

    Myślałem nad zbiornikiem ok 50L chociaż 100 max sie wcisnie. Do tego jakieś dwu lub trzytłokowe ogólno dostępne sprężarki zasilane osobnymi silnikami. Nie zależy mi na tym żeby cała konstrukcja była jako całość bo zbiornik moge umiejscowić osobno. Kwestia czy bedzie miało to znaczenie jeżeli sprężarki będą kilka metrów od zbiornika? Na chłopski rozum to cisnienie będzie takie samo w całym układzie. Połączenie miałoby być plastikowymi rurkami do CO. Podsuńcie jakiś pomysł czy takie kombinowanie moze dać efekt jaki potrzebuje?
  • Level 43  
    Bartec wrote:
    Za cene piaskowania tj. 1600 w górę myślałem nad kupnem/zrobieniem kompresora który podoła radę... Wiem, wiem zaraz polecą komentarze, że nie da rady itp ale wole dołożyć do ceny piaskowania troche grosza i mieć swój sprzęt.

    Trochę to ile 50000zł bo gdzies tyle trzeba mieć. A tanio to szkłem 4 litery sobie podetrzesz daje to firmie, która piaskuje następnie maluje to podkładem. A ty sobie robisz w tym czasie dowolne przeróbki i spawania. Części wspawane szlifujesz i podkład. Równie dobrze możesz po wszystkim zawieść auto jeszcze raz i poprawić to, co dospawałeś. Taniej samemu nie będzie. Sam sprzęt droższy.
    Podkład dobry np.
    http://www.farbyjachtowe.pl/farby-podkladowe-c-18.html
  • Level 40  
    Na jedną akcje szkoda się bawić bo nie dość że zrobisz byle co to jeszcze będziesz się bujać z tym byle czym nie wiadomo ile.

    @saskia
    Piaskowanie na mokro jakoś mnie nie przekonuje szczególnie przy samochodach nie wiem czemu.
  • Level 2  
    Oddaj do firmy, będzie taniej.
    Wiem co mówię piaskuje od paru lat. Cienkie blachy są podatne na odkształcenie (pytanie do fizyków, wpływ temperatury czy energii kinetycznej ścierniwa?)
    Jeśli chcesz robić to samemu w pierwszej kolejności zadbaj o bhp zwłaszcza o drogi oddechowe (przyłbica z allegro odpada, skuteczność jak założenie majtek na twarz)

    Zastanawiam się dlaczego u nas wszyscy "specjaliści" są tak łasi na wiedzę.

    Piaskarkę możesz zrobić sam lecz osprzęt lepiej zakupić
    Dysza co najmniej widia walcowa plus doby wąż ciśnieniowy , ceramika, stal, czy inne dmuchawki rozlecą się po paru minutach. Ach i lepiej zamiast kilku kompresorów małych jedna większa głowica w granicach 1000 l/m napędzany wolniejszym silnikiem i mały zbiornik

    pistoletów nie polecam

    Duże ciśnienie nie jest wskazane zwłaszcza na elementach bez przetłoczeń (duże płaskie powierzchnie) Mniejsze ciśnienie mniejsze zniszczenia bedziesz musiał kombinować powinno wystarczyć około 3 atmosfer. Wszystko inne podłoga, nadkola, tłoczone elementy ćiśnienie max (oszczędność ekonomicznie potwierdzona) . Wydajność kompresora to inna sprawa. W zależności od średnicy dyszy którą pracujesz. Przy dyszy 8mm około 4,5m3 na minute a i tak można padaczki dostać przy piaskowaniu. Poszukaj tabel zapotrzebowania na powietrze w zależności od średnicy dyszy. Załatw sobie do tego bańkę po hydroforze 300 litrów a najlepiej dwie lub trzy jako bufor powietrza zepnij to wszystko razem i nie wyłączaj sprężarki, przy wydajności 300 litrów powinno dać się pracować bez przerwy. Przy mniejszej wyd. bedzie czas by zapalić sporo czasu:D

    Odpowiadam z doświadczenia zaczynałem od kompresora 1m3/min bufor 900l i piaskarki z hydroforu. Zapomnij o zrywaniu piaskiem elastycznych zabezpieczeń antykorozyjnych lepiej zdrapać choćby nożem i dopiero wtedy piaskować.
    Można też użyć mocnej myjki wysuszyć i strzelać w rudą a na pełnym ciśnieniu a gdzie się da oscylacją (pamiętając o małym ciśnieniu na pow. płaskich).

    Jeśli jesteś cierpliwy bierzesz jakieś psychotropy pijesz melise i palisz konopie to polecam spróbować piaskowania dyszą około 3 mm. Doskonale przesianym ścierniwem w granicach od 0.2 do 0.5 im drobniejsze tym lepsze.
    Na cały pojazd zaopatrz się w dużo piasku tak z 500ltr.

    Mam nadzieje że rzeczowo, powodzenia :D