Nie znam danego modelu Radeona bo już skończyłem z tą firmą.
moje poprzednie dwie karty były na tamten czas jednymi z najlepszych Radeonów i każda z nich się początkowo przegrzewała, potem uszkadzał się procesor i pojawiały się artefakty.
Winą oczywiście był kurz. Te moje modele były tak debilnie zaprojektowane (a może radiator ze stopu aluminium zbyt chropowatego, cholera wie), że kanały się zatykały kołtunami kurzu głęboko wewnątrz nawet na prostych kanałach.
Przedmuchanie powietrzem też nie pomogło. Musiałem rozebrać kartę na tyle ile się dało i wtedy przeczyścić. Niestety artefakty już pozostały po uszkodzeniu, także nie wojuj za dużo zanim nie będziesz pewien, że karta jest czysta. Możesz też przy okazji wymienić pastę przewodzącą, ale pamiętaj żeby jej tam za dużo nie nawalić, by nie rozlała się na okoliczne rezystory, tranzystory czy inne kondensatory, które nie wytrzymają wysokiej temperatury. I w ogóle ostrożnie rozkręcaj tą kartę
Zwróć też uwagę jak karta jest ułożona w komputerze- położenie wiatraka karty, czy nie jest przysłonięte innymi cieplutkimi kartami
Chyba, że kartę masz od niedawna, to raczej by nie zarosła kurzem w ten czas niektórzy z tego co widzę zalecają zwrócenie na gwarancję, bo zdarzają się spartolone procesory..