Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kwalifikacje, technikum studia its...

14 Cze 2015 02:47 2982 34
  • Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 31  
    Hej, Czy miałeś praktyki na budowach lub u jakiegoś angielskiego pracodawcy czy tylko Twoje praktyki ograniczyły się do składania podstawowych instalacji w ćwiczebnym pokoiku??

    Z mojej współpracy z praktykantami wiem, że szkoła ich nic nie uczy bo po pierwsze nie potrafi w uczniu wzbudzić zainteresowania do zawodu a na praktyki chodzą bo to wybór rodziców, prawo ohma to dla nich wielka zagadka a na jakiej zasadzie działa RCD to pytanie na miare nobla.

    PS: Dlaczego wracasz do pl skoro tu z tymi uprawnieniami mozna miec calkiem fajna prace za dobre pieniadze??
  • Poziom 34  
    Krycha97 napisał:
    Ile one są warte w Polsce? ponieważ wracam do kraju, zrobię sep "e+d" i co dalej?

    Nie mając wcześnie E, to D raczej od razu nie zrobisz.
    Z tym świadectwem kwalifikacji możesz pracować jako elektryk w dziedzinach na nim wypisanych na początek dostaniesz pewnie 3 albo 4 pkt z dziesięciu możliwych.
    Jeśli chodzi o robienie projektów to musisz mieć odpowiednie uprawnienia, z tego co wiem to jednym z warunków ich otrzymania jest ukończenie studiów na kierunku elektrotechnika.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 31  
    Wiać, że coś robiłeś ale dalej nie rozumiem dlaczego chcesz wracać do pl bo chyba nie dla pieniędzy. Myślę, że z tym co umiesz i posiadasz łatwiej Ci będzie się przebić na rynku angielskim, zrobisz sobie uprawnienia part P i możesz robić roboty na własna rękę.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Moim zdaniem poziomem odpowiada to naszej Zasadniczej Szkole Zawodowej. Są to zajęcia ukierunkowane na praktykę, co ma sens. Coś faktycznie robiłeś. Znalezienie w Polsce pracy jest możliwe, ale tak, jak podałeś nie spodziewałbym się więcej jak 1500 zł. Możliwe zatrudnienie, to właśnie ciężka praca na budowach, powiązana też z kuciem i kopaniem rowów. Ostatecznie po X latach będzie to góra 2500 zł. W przypadku projektowania instalacji, to u nas nie jest tak różowo. Do tego potrzebny jest mgr inż. z elektrotechniki. Zdobycie SEP E+D nie jest możliwe od razu. Wstępnie myślę, że możliwe jest tylko E w ograniczonym zakresie (1 kV). Inna sprawa, że znajomość angielskiego na tym poziomie u nas nie jest potrzebna. Co innego mając wyższe wykształcenie. Angielski bez kontaktu z tym językiem szybko wyparuje z głowy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Krycha97 napisał:
    (w uk jest tak że z tym papierem co mam + papier z pomiarów + zrzeszenie elektryków + opcjonalnie 17'stka z regulacji mogę na własną ręke być elektrykiem bez papieru ukończenia praktyk) więc coś nie chce mi się wierzyć że to jest mało warte nawet po przetłumaczeniu i uznaniu kwalifikacji.

    To uwierz. U nas na tzw. własną rękę nie będziesz mógł pracować. Realia są jednak inne.

    Znajdziesz pracę nawet bez przetłumaczenia tego na polski i uznania tego wykształcenia. Pracodawcy dziś patrzą nie tylko na wykształcenie. Jednak w Polsce realia są inne. Początkujący elektryk kopie rowy pod kable, kuje ściany, nosi szpule, pracuje przy układaniu kabli w ziemi, zamiata na budowie itd.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 34  
    Jeśli trafisz do małej firmy w dodatku nie zajmującej się tylko sprawami elektrycznymi, to kiepsko na tym wyjdziesz. Polecałbym duże i średnie firmy. Najlepiej w takiej sytuacji przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego otrzymane w UK dokumenty na polski. Pracy polecałbym szukać w jakiejś większej, typowo elektrycznej firmie, lub w państwowej energetyce.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Tłumaczenie nie będzie tańsze niż powiedzmy 30-50 zł/strona. Tytułu technika nie uzyskasz na podstawie posiadanych dokumentów. Do tego trzeba ukończyć 4-letnie technikum i zdać egzamin zawodowy. Są jakieś skrócone technika po ZSZ, może udałoby się tam dostać. Jak nie to tylko technikum dla dorosłych, po gimnazjum, które pewnie masz ukończone. Wtedy dałoby się też zdać maturę. Nie wiem, czy jeszcze z tytułem technika można zdobyć jakieś nawet bardzo ograniczone uprawnienia budowlane.

    Firmę możesz założyć, ale nie możesz robić instalacji od A do Z. Z takimi kwalifikacjami moim zdaniem możesz być tylko monterem. By zrobić instalację od projektu poprzez realizację, na pomiarach kończąc potrzeba magistra inżyniera z elektrotechniki z praktycznie wszystkimi uprawnieniami. Niestety popularne w minionej epoce powiedzenie: "Nie matura, lecz chęć szczera zrobi z Ciebie oficera" straciło sporo na aktualności.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Wpisz w google: "technikum po ZSZ" i zacznij czytać. Brak naszego wykształcenia to utrudnienie, bo trzeba tłumaczyć dokumenty. Jednak dziś uznanie kwalifikacji zdobytych za granicą nie jest już takie trudne. Problem w tym, że kurs jaki odbyłeś pasuje trochę do naszego ZSZ. Jednak ZSZ w Polsce to nie tylko kształcenie zawodowe. Jest to szkoła w której są też typowe lekcje z j. polskiego, czy matematyki. Zatem nie wiem jak to zostanie u nas odebrane. Poczytaj: Link.

    Co moim zdaniem powinieneś zrobić:
    1. Przetłumaczyć posiadane dokumenty u tłumacza przysięgłego i ewentualnie starać się o uznanie tych kwalifikacji.
    2. Szukać pracy przeglądając oferty i wysyłając CV do potencjalnych pracodawców. Wtedy też przy ewentualnych rozmowach kwalifikacyjnych zobaczysz jak będzie odbierane takie wykształcenie.
    3. W między czasie zdać podstawowy egzamin SEP i szukać ewentualnie możliwości dokształcania.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Można się zgłosić do lokalnego Kuratorium Oświaty. Powinni sporo wytłumaczyć, ewentualnie przekierować do odpowiedniej instytucji.
  • Poziom 31  
    Krycha97 napisał:
    Tylko że wdg. dyrektywy kwalifikacje na poziomie trzecim są ukończeniem studiów wyższych trwających 3-4 lata


    Tak tylko, że znam wiele praktykantów z NVQ level 3 którzy za przeproszeniem nie wiedza co i jak z czym ugryść, wiec jesli mowisz ze Twoje kursy sa na poziomie studiow to jestes w wielkim bledzie.

    W anglii jest o tyle latwiej ze jak posiadasz to co juz posiadasz i do tego dorobisz I&T oraz zarejestrujesz sie jako Part P i juz mozesz dzialac na wlasna reke w polsce zeby miec takie uprawnienia musisz skonczyc studia wieloletnie praktyki itp a na koncu i tak zarabiasz grosze ;/ Twoj wybor ale z tym co masz to tak jak koledzy wyzej pisali jestes na etapie ZSZ mimo ze Ty sam uwazasz ze wiesz wiecej i umiesz wiecej.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Krycha97 napisał:
    zobaczymy co z tego będzie, starsznie szary ten temat. wygląda na to że na budowie bede robić coś co każdy może a u siebie w domu w pracowni bede panele składać i montować sterowniki i inne bajery -,- super :) marnowanie ambicji

    Ambicje jedno, wykształcenie i wiedza drugie. Uwierz mi, ale elektrotechnika to nie tylko montowanie puszek na ścianach i kładzenie kabli. Nie jest to też tylko montaż paneli fotowoltaicznych i konfiguracja falownika ze sterownikiem. To są bardzo podstawowe sprawy. By być prawdziwym elektrykiem potrzeba naprawdę sporo wiedzy, podbudowanej gruntowną teorią. Przytoczyłem już wyżej pewne powiedzenie, wprawdzie z minionej epoki, ale jednak bardzo tu pasujące.

    Dodam, że w Polsce nie wystarczą same studia inżynierskie. Do pełnych uprawnień potrzeba jeszcze studiów magisterskich. Zatem będzie to 3,5 + 1,5 roku. Razem 5 lat. Do tego powiedzmy, że 3 lata liceum / 4 lata technikum i matura. Kilka lat praktyki i wyjdzie jakieś 15 lat za nim będziesz mógł być w Polsce elektrykiem mogącym zrobić np. instalację w domku jednorodzinny od A do Z (projekt, realizacja, pomiary).
  • Poziom 31  
    [quote="maciej_333"]
    Krycha97 napisał:
    Zatem będzie to 3,5 + 1,5 roku. Razem 5 lat. Do tego powiedzmy, że 3 lata liceum / 4 lata technikum i matura. Kilka lat praktyki i wyjdzie jakieś 15 lat za nim będziesz mógł być w Polsce elektrykiem mogącym zrobić np. instalację w domku jednorodzinny od A do Z (projekt, realizacja, pomiary).


    Dlatego ja pracuje w UK, w dwa lata zrobilem uprawnienia i moge pracowac na wlasna reke od A do Z, i z kazdym dniem jest lepiej a elektryka nie ogranicza sie tylko do montazu instalacji w domu teraz robie wiecej w automatyce w systemie BMS itp.
  • Poziom 34  
    danielkk napisał:
    maciej_333 napisał:
    Zatem będzie to 3,5 + 1,5 roku. Razem 5 lat. Do tego powiedzmy, że 3 lata liceum / 4 lata technikum i matura. Kilka lat praktyki i wyjdzie jakieś 15 lat za nim będziesz mógł być w Polsce elektrykiem mogącym zrobić np. instalację w domku jednorodzinny od A do Z (projekt, realizacja, pomiary).


    Dlatego ja pracuje w UK, w dwa lata zrobilem uprawnienia i moge pracowac na wlasna reke od A do Z, i z kazdym dniem jest lepiej a elektryka nie ogranicza sie tylko do montazu instalacji w domu teraz robie wiecej w automatyce w systemie BMS itp.

    Kiedyś poziom nauczania w Polsce był bardzo wysoki, ale został ograniczony by dorównać do np. takiego poziomu jaki jest w UK (bez urazy). Jednak jak widać mimo tego obniżenia nie jest jeszcze tak źle. Zastanów się, czy w te dwa lata zdobędziesz tyle wiedzy by świadomie pracować w elektrotechnice ? Rozumiesz różnorakie zjawiska zachodzące w sieciach WN/SN, czy maszynach elektrycznych ? To i tak tylko przykłady.
  • Poziom 31  
    Pomalu kolego..

    W polsce ukonczylem Technikum 4 letnie elektroniczne, potem przez 3 lata pracowalem w duzym zakladzie produkujacym suwnice, zurawie wciagniki wciagarki, tam sie nauczylem duzo na temat automatyki itp w miedzyczasie zaczolem studia elektrotechnike na AGH, sytuacja mnie zmusila do wyjechania do UK i tutaj z moim zasobem wiedzy jaka zdobylem w Polsce odnalazlem sie bez problemu i jak widze na jakim poziomie jest angielska szkola to rece opadaja :)
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    W sumie to jakie ogólnie (w Polsce) masz wykształcenie, podstawowe, zasadnicze czy średnie, matura?
    Dla pracodawców to ma duże znaczenie.
  • Poziom 31  
    Krycha97 napisał:
    bardzo dużo eksperymentowałem, często przy transformatorach do >12kV .


    Możesz mi opisać na czym te eksperymenty polegały??
    Czy transformator był podłączony do napięcia??

    Ja żeby wejść do HV pomieszczenia musialem przejść szkolenie a o eksperymentach nie ma mowy.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Czyli Polsce masz wykształcenie podstawowe. Ciężko będzie o pracę na stanowisku technicznym bez średniego.

    Krycha97 napisał:
    I te dwa lata cokolwiek to jest w anglii.


    W Polsce kiedyś było (może jeszcze jest), że po podstawówce szło się do kogoś z cechu i od razu pracowało w zawodzie, bez chodzenia do szkoły. Osoba u której się pracowało zobowiązana była do przygotowania "kursanta" do egzaminu. Szczegółów nie znam, ale to mniej niż ZSZ.
    Średnie to teraz w Polsce minimum.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 34  
    Jak nie uznają to będziesz miał niepełne podstawowe, więc świadectwa kwalifikacji SEP też możesz nie dostać, bo w formularzu wpisuje się wykształcenie, a zaocznych gimnazjów to chyba nie ma w Polsce.