Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania

androot 14 Cze 2015 12:40 13671 53
  • Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania


    W artykule postaramy się przedstawić jak wygląda życie w Polskiej Stacji Polarnej na Spitsbergenie, patrząc na pobyt okiem elektronika, użytkownika Elektrody.

    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania


    W jaki sposób na stacji wytwarzany jest prąd i ciepło?

    Możliwość korzystania z dobrodziejstw jakie daje energia elektryczna, wcale nie jest taka oczywista. W miejscu, gdzie do najbliższej osady ludzkiej, Longyearbyen jest ok. 130km w prostej linii trzeba ją wytwarzać na miejscu. Obecnie są to dwa trójfazowe (230/400V) zespoły prądotwórcze po 90kVA. Generatory diesla pracują na przemian, w specjalnie wybudowanym w tym celu budynku agregatorowni.

    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania

    Jeden z nich pracuje zasilając Stację i przynależne budynki, a drugi pozostaje w trybie gotowości. Przełączenie przeprowadza się z reguły co tydzień i w tym czasie można ocenić czy aktualnie wyłączony z eksploatacji generator nie wymaga napraw. Moment kiedy jeden z generatorów jest odłączany od sieci, a drugi dołączany trwa ok. 10s i jest wcześniej sygnalizowany przez mechanika. Jest to dość istotne, ponieważ większość urządzeń po przerwie w dopływie energii nie wznowi samo pracy. Ten fakt nie dotyczy komputerów, rejestratorów i podobnego sprzętu naukowego, który znajduje się w laboratoriach. Są one podłączone do dodatkowej sieci, obsługiwanej przez trzy zasilacze UPS dysponujące mocą 5kVA. Trzeba jeszcze wspomnieć o dość starym generatorze, wyprodukowanym w Andrychowie, który pracował regularnie kilkanaście lat temu, ale obecnie jest używany tylko awaryjnie. Jego pracę słychać z dość sporej odległości. Paliwo, olej napędowy jest doprowadzany do agregatorowni rurociągiem z pięciu zbiorników znajdujących się na brzegu fiordu. Łącznie mogą pomieścić 60 000 litrów paliwa. Tankowanie ich odbywa się raz na rok. Zajmuje ok. 7-8h. Polega na podpływaniu amfibiami PTS z zamontowanym zbiornikiem pośrednim do statku-tankowca. Oprócz oleju napędowego jest także uzupełniana benzyna, która stanowi paliwo dla skuterów śnieżnych, silników zaburtowych do pontonów i quada.





    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania

    Ogrzewanie Stacji zapewniają 1kW grzejniki elektryczne. Jest ich sporo, na każdy 1-osobowy pokój zimownika przypada po jednym. W większych pomieszczeniach jest ich kilka. Większe obciążenie instalacji elektrycznej jest szczególnie widoczne w zimowe, mroźne i wietrzne dni, o które na Spitsbergenie nie trudno. Włączenie większej mocy urządzeń jak destylarka wody czy piekarnik w kuchni trzeba dodatkowo zgłaszać mechanikowi wcześniej.


    Poza energią elektryczną zespoły prądotwórcze wytwarzają ciepło, czy można je wykorzystać?

    Przy produkcji energii elektrycznej powstaje dość dużo ciepła, tzw. odpadowego. Część z niego służy do ogrzewania warsztatu mechanicznego znajdującego się w agregatorowni. Reszta poprzez wymiennik ciepła na wydechu generatorów za pośrednictwem instalacji z glikolem trafia do budynku Stacji. Ogrzewa magazyny, siłownię i przede wszystkim zbiornik z wodą.

    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania


    Jak energia elektryczna z agregatorowni doprowadzona jest do budynków stacji, czy bliskość agregatorowni jest bezpieczna?

    Budynek agregatorowni znajduje się kilka metrów od Stacji. Przed wybudowaniem części magazynowej, odległość ta była sporo większa. Jednak odpowiednie środki ostrożności, system przeciwpożarowy i przeszkolenie wszystkich uczestników Wyprawy gwarantuje bezpieczeństwo. Ważne jest też wyciszenie pomieszczenia generatorów, gwarantujące komfortowe warunki do pracy i odpoczynku. Do przebywających w Stacji, przez otwarte okno dociera jedynie niewielki warkot. Z racji, że wiatr wieje praktycznie zawsze i to z dużą prędkością spaliny rozchodzą się szybko, omijając budynek Stacji.


    Co się stanie gdy zespół prądotwórczy zawiedzie?

    Nic się nie stanie :) będziemy tylko pozbawieni ogrzewania, w zimie też wody, telewizji, internetu... czyli rozpocznie się prawdziwa przygoda :). Pisząc bardziej serio to taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Generatory są łącznie trzy, natomiast zapas części do nich w odpowiedniej ilości. Bezpieczeństwo zapewniają regularne przeglądy instalacji paliwowej, elektrycznej i samych generatorów. W sytuacji naprawdę kryzysowej, można skorzystać z telefonu satelitarnego, boi ratunkowych, a na czas przybycia pomocy schronić się w domku tzw. środowiskowym. Jego wyposażenie to ciepłe ubrania, suchy prowiant, mały agregat prądotwórczy, zapasowy telefon satelitarny, radiotelefon na częstotliwości morskie, broń, apteczka. Znajduje się ok. 500m od Stacji co jest istotne w przypadku pożaru.


    Jakiego oświetlenia używa się na stacji, czy podczas nocy polarnej stosuje się specjalny rodzaj oświetlenia?

    W Stacji używa się prawie wszystkich znanych źródeł światła.
    Lampy sodowe znajdują się na zewnątrz i oświetlają teren wokół głównych budynków Stacji.

    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania

    W ciągu nocy świecą się praktycznie wszystkie, a jest ich ok. 8. Jeśli jest to noc polarna to teoretycznie oświetlenie w ogóle nie jest gaszone. Dodatkowe oświetlenie sodowe i halogenowe w tzw. ogródku meteo jest włączane przez meteorologów w trakcie wykonywania pomiarów. Z ciekawostek napiszę, że oprawy lamp sodowych z elektronicznym układem stabilizująco-zapłonowym (ballastem) padały po kilku miesiącach używania. Pomogło przeniesienie modułów elektronicznych do wewnątrz budynku i doprowadzenie przewodami zasilania do samych lamp pozostałych w oprawie.
    Wewnątrz Stacji dominują typowe oprawy oświetleniowe, a co za tym idzie tradycyjne żarówki i świetlówki energooszczędne. W pomieszczeniach magazynowych zainstalowane zostały oprawy ze świetlówkami liniowymi. Przy niskich temperaturach ich długi czas zapłonu jest dość denerwujący. Nie brakuje także oświetlenia awaryjnego, akumulatorowego co jest podyktowane względami bezpieczeństwa.
    W uprawie roślin (bazylia, pietruszka, szczypiorek, pomidory) świetnie sprawdziła się 400W lampa sodowa. Była włączona 18h/dobę i zapewniała prawidłowy wzrost roślin w czterech skrzynkach z ziemią w trakcie nocy polarnej.
    Na koniec nie można zapomnieć o mnóstwie latarek na wyposażeniu, w których najlepiej sprawdzają się diody LED.

    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania


    Co jest najbardziej prądożernym odbiornikiem prądu, czy stosuje się przekaźniki priorytetowe, jaki sprzęt RTV znajduje się na stacji?

    Ciężko określić co jest największym obciążeniem dla instalacji elektrycznej. Na pewno składa się na to kilka urządzeń pracujących naraz. Elektryczne grzejniki, trójfazowy piekarnik i destylarka. Zewnętrzne oświetlenie też robi swoje.
    Sprzęt RTV jest raczej typowy, jaki można spotkać w każdym domu. Duży TV, antena satelitarna (jest ich 4 na terenie stacji) i tuner DVB-S. Projektor przydaje się w trakcie wieczorów filmowych czy podejmowania gości. Z ciekawostek są dwa gramofony i kolekcja płyt winylowych. Nie można też zapomnieć o czasach kaset VHS, filmy oglądane z magnetowidu były kiedyś jedną z niewielu rozrywek. Obecnie są raczej eksponatami, a magnetowid nie wiadomo czy sprawny. Stacja można powiedzieć, że jest rajem dla krótkofalowców. Możliwość "zrobienia" łączności z tego miejsca jest pewnie dla wielu marzeniem. Ja mimo zrobienia licencji przed wyjazdem nie skorzystałem z tej możliwości. TRX KF jest, ale niestety antena dawno przeżyła swoje lata świetności...


    Czy korzystacie ze źródeł energii odnawialnej?

    W Stacji nie jest to konieczne, ale rozsiane po okolicznych lodowcach urządzenia pomiarowe korzystają z energii słońca i wiatru. Oczywiście z tym pierwszym jest problem w trakcie kilku miesięcy nocy polarnej. Dlatego o ile w trakcie tych jaśniejszych miesięcy panel słoneczny o mocy kilkunastu lub kilkudziesięciu W jest w zupełności wystarczające, o tyle jak jest ciemno trzeba ładować i nosić czasem kilka km akumulatory.


    Skąd macie wodę?

    Woda w budynku Stacji jest bieżąca, ale wiążą się z nią pewne trudności. W lecie jest pobierana automatycznie do zbiornika w Stacji z odległego o ok. 150m jeziorka. Jest ono głównie zasilane wodą, która spływa po tundrze. Odpowiednie ciśnienie zapewnia hydrofor.
    W zimie pojawiają się komplikacje. Jeziorko pokrywa się skorupą lodu, a woda pod nią stopniowo się wyczerpuje. Któregoś dnia mechanik ogłasza, że woda się skończyła. Nie jest to jakaś tragedia, oznacza tylko, że wodę do zbiornika musimy od tej pory dostarczać sami. Zanim spadnie odpowiednia ilość śniegu wygląda to w ten sposób, że wybiera się dryfujące przy brzegu bryły lodu i wrzuca na przyczepę traktora. Po przywiezieniu ładuje się je przez zewnętrzną klapę w ścianie Stacji wprost do zbiornika.

    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania

    Z lodu korzysta się około miesiąca. Opady śniegu i tworzące się zaspy umożliwiają używanie jego do zasilania zbiornika. Raz na dzień lub co dwa wszyscy mieszkańcy Stacji z wyjątkiem dyżurnego zbierają się na zewnątrz i rękami, łopatami napełniają zbiornik. Topienie się takiej ilości lodu czy śniegu wymaga podgrzewania i jest to zrealizowane poprzez instalację glikolową, która pobiera ciepło odpadowe z generatorów diesla. Myślę, że w takim miejscu można bardziej odczuć jaka cenna jest czysta woda i że trzeba z niej racjonalnie korzystać.
    Dodam, że woda pochodząca ze śniegu czy lodu zawiera bardzo mało składników mineralnych. Dlatego do prawidłowego funkcjonowania ludzkiego organizmu co roku jest dostarczany zapas wody mineralnej i suplementy z mikroelementami.

    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania
    Życie na stacji polarnej - Technika zapewnia możliwości przetrwania

    Piotr Andryszczak - użytkownik Elektrody "androot" i autor artykułu, spędził rok w Polskiej Stacji Polarnej PAN na Spitsbergenie, pisząc wspólnie z żoną blog z pobytu: www.dompodbiegunem.pl


    Fajne!
  • Ups
  • #2 14 Cze 2015 13:23
    arturavs
    Poziom 36  

    Zawsze mnie interesowało jak takie życie na stacji wygląda od strony technicznej. Bardzo ładnie Kolega to opisał. Urzekło mnie zdjęcie przyczepy z Pronaru :-) .

  • Ups
  • #3 14 Cze 2015 14:15
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Dziękuję za pobudzający wyobraźnię materiał zawierający wiele informacji technicznych. Dodatkowo muszę się pochwalić :D że miałem okazję zadać część pytań, na które materiał udziela odpowiedzi. Mam nadzieję, że niebawem będziemy mogli śledzić dalsze wpisy na http://dompodbiegunem.pl .

  • #4 14 Cze 2015 14:48
    freebsd
    Poziom 34  

    Fajny materiał! Czy na generatorze prądu jest założony filtr - ta biała tkanina?

  • #6 14 Cze 2015 16:38
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    Przede wszystkim gratuluję fajnej życiowej przygody :)

    - jak często na takiej stacji liczyć można na dostawy jedzenia czy też innych potrzebnych artykułów?
    - istnieje możliwość dotarcia tam drogą powietrzną?
    - do czego jest używana destylarka? Przygotowuje wodę do picia?
    - jak wygląda kwestia wsparcia medycznego?

    Pytań nasuwa się wiele więcej, ale te co wymieniłem najbardziej mnie nurtują :)
    Pozdrawiam!

  • #7 14 Cze 2015 17:02
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    Filtr na prądnicy mnie zaintrygował, być może chodzi zniwelowanie wpływu na parametry uzwojeń ?
    Rzadko kiedy ma się do czynienia z zespołami prądotwórczymi które działają praktycznie 24/7 z tygodniowymi przerwami, prawdopodobnie na trwałość takich urządzeń ma wpływ bardzo wiele drobnych szczegółów... pomijanych zwykle przy pracy zespołu tylko w czasie braku zasilania.

  • #8 14 Cze 2015 18:17
    2615017
    Usunięty  
  • #9 14 Cze 2015 20:21
    george2002

    Poziom 17  

    Bardzo dobrze i zachęcająco opisana całość, aż się chce tam pojechać (jako że jestem inny od innych i wolę zimniej niż cieplej, tak max 20 stopni jest ok a zima taka sroga mmmm :D ) i do tego ten niedźwiedź przy zbiornikach Z paliwem hehe, tak właśnie z ciekawości to zdarzają się jakieś ataki zwierząt ? jak to wygląda, można zastrzelić aby ukrócić ataki czy jest tam proeko ;) ? raz jeszcze dziękuję i gratuluję bdb lektury :)

    Pozdrawiam
    George2002

  • #10 14 Cze 2015 20:29
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    And! napisał:
    Filtr na prądnicy mnie zaintrygował, być może chodzi zniwelowanie wpływu na parametry uzwojeń ?
    Rzadko kiedy ma się do czynienia z zespołami prądotwórczymi które działają praktycznie 24/7 z tygodniowymi przerwami, prawdopodobnie na trwałość takich urządzeń ma wpływ bardzo wiele drobnych szczegółów... pomijanych zwykle przy pracy zespołu tylko w czasie braku zasilania.


    No tak, ale ta szmatka wisi na wlocie powietrza chłodzącego samą prądnicę a w zasadzie jej uzwojenia. Myślę, że może było tak, że jest tam wydajny wentylator i być może powodowało to niepotrzebny wiatr w pomieszczeniu i może ktoś wpadł na pomysł aby to zmniejszyć, stosując właśnie tą biały kawałek tkaniny na kratce wlotowej. Jeśli się nie grzeje to pomysł nie jest zły.

  • #11 14 Cze 2015 20:40
    And!
    Admin grupy Projektowanie

    @bestler znalazłem coś dotyczącego opieki medycznej, po wstępnych formalnościach wsiadasz w helikopter i lecisz do najbliższego miasta (ponad 150Km) Longyearbyen :D
    King of the Arctic - prawdziwa historia dentystyczna

    @george2002 coś mi się wydaje że w starciu z niedźwiedziem bez broni palnej szanse na wyjście cało są raczej niskie. Wygląda na to że jeżeli jest szansa na odstraszenie, to warto z niej skorzystać zanim dojdzie do kontaktu:
    http://dompodbiegunem.pl/pierwsza-wizyta-niedzwiedzi/

    Widać że poza zapewnieniem dostarczania energii bardzo ważne jest zachowanie niezawodnej łączności ze światem, aby w razie potrzeby wezwać pomoc.

  • #12 14 Cze 2015 20:43
    maciej_333
    Poziom 33  

    Artykuł ciekawy. Sieć zasilana takimi generatorami będzie zapewne mieć podobne właściwości do np. sieci okrętowych. Zatem jest to sieć miękka. Wiele nieliniowych odbiorników, jakie występuje na stacji będzie powodować pogorszenie THD napięcia. Są stosowane w związku z tym jakieś filtry aktywny na tę okoliczność ?

    Inne pytanie, to jaka była rola kolegi Androot na stacji ? Jesteś kolego pracownikiem naukowym/naukowo-dydaktycznym jakiejś uczelni ? Jak tak, to jaki jest obszar Twoich zainteresowań naukowych ?

  • Ups
  • #13 14 Cze 2015 22:51
    dj_volt
    Poziom 21  

    androot napisał:
    Stacja można powiedzieć, że jest rajem dla krótkofalowców. Możliwość "zrobienia" łączności z tego miejsca jest pewnie dla wielu marzeniem. Ja mimo zrobienia licencji przed wyjazdem nie skorzystałem z tej możliwości. TRX KF jest, ale niestety antena dawno przeżyła swoje lata świetności..
    Aż nie chce mi się wierzyć, że stacja nie ma "etatowo" środków łączności KF. Internet pewnie via Sat, alternatywy żadnej. Poza tym twochę się dziwie Autorowi - wykonanie najprostszej anteny to przysłowiowe rzucenie kawałka drutu na wysokie coś. Zakładam, że TRX ma ATU :)

  • #14 14 Cze 2015 23:12
    maciej_333
    Poziom 33  

    nasty_photon napisał:
    tomasz.kow.1975 napisał:

    A bardziej serio co się dzieje na tej stacji, jakiego rodzaju badania są tam prowadzone ? Poczynił ktoś tam jakieś doniosłe odkrycie naukowe ? Wnosi to miejsce coś nowego do wiedzy geologicznej czy rozwoju cywilizacji ? Czy to tylko typowy polski plac zabaw gdzie bada się to co już dawno zbadane i opisane, robi doktoraty wnoszące tyle co etaty na uczelni aż do emerytury itd.



    Cel jest taki sam, jak finansowanie 11 spoconych kolesi kopiących piłkę (bez żadnych sensownych rezultatów) -- chodzi o słomiany 'prestiż' i utrzymanie Polaków w miernym przekonaniu, iż są narodem wyjątkowym ;) Bo przecież to zaszczy mieć stację polarną...

    Akurat o etatach na uczelni mogę coś powiedzieć od kuchni. Jest dokładnie tak, jak piszesz. Zdobywanie stopni naukowych nie daje nic ogółowi ludzkości. Jest to jednak niekiedy rozwój dla samego zainteresowanego.
    Co do samej stacji, to też mnie ciekawi czemu ona służy. Może to być zwykła tzw. propaganda sukcesu. Kopalnie upadają, ale mamy stację polarną.

  • #15 14 Cze 2015 23:50
    arturavs
    Poziom 36  

    A mnie interesuje tzw. Kabina radiowa. Jakim sprzętem radiowym dysponuje taka stacja? Oprócz tel. satelitarnych oczywiście.

    Up. Kopalnie upadają przez głupotę rządu. Który górnictwo traktuje jak świętą krowę. Która zysków nie daje, a wszyscy za to płacimy.
    Deputaty na węgiel górnikom na emeryturze, wyprawki, wcześniejsze emerytury... itp .

    Żenujące jest to, że średnia wypadków jest większa wśród uczniów gimnazjum, niż w gornictwie.

    Każda praca wykonywana przez Nas, jest tak samo niebezpieczna. Czym różni się górnik od murarza?
    Jednego może zasypać, a drugi może spaść z rusztowania.

    To tak off topic.

    Taka stacja, chociażby z tego względu, że jest Nasza, Polska, to już ma plus. Bo chociażby wyniki badań są nasze. Polskie.

    Czy musimy zawsze opierać się na badaniach innych państw? Nie. Dlatego mamy własną stację badawczą.
    I najbardziej liczy się to, że nasi rodacy ryzykując zdrowiem i życiem poświęcają się, żyjąc w tak trudnych warunkach.

    Do tego naprawdę trzeba mieć odwagę.

    Tak może jeszcze zapytam, czy jakieś zwierzęta domowe macie/mieliście w bazie? Mam na myśli psa/kota.

  • #16 15 Cze 2015 02:47
    Matheu
    Poziom 18  

    Androot
    a mnie ciekawi dlaczego na stacji używa się grzejników elektrycznych (tzn. najpierw produkcja energii elektrycznej i pewnie niska sprawność, a potem zamiana tej EE na ciepło).
    Nie byłoby lepiej zastosować zwykłe CO (np wodne) z pieca opalanego ropą?

    Rozumiem, że grzanie elektryczne ma też zalety:
    - łatwość sterowania (szybkie odłączanie nieogrzewanych pomieszczeń)
    - prawie brak strat energii przy przesyle medium
    ale nie wiem dlaczego właśnie na stacji zastosowano właśnie takie ogrzewanie.

    Czy ściany budynków mieszkalnych są w miarę dobrze (współcześnie) izolowane?
    Czy pomieszczenia są ogrzewane przez (prawie) cały rok?

  • #17 15 Cze 2015 08:08
    arturavs
    Poziom 36  

    Podejrzewam że ogrzewanie elektryczne jest zastosowane ze względu na problem przesyłu między budynkami. Zapewne nawet przy solidnej izolacji rurociągów byłyby duże straty w przesyle. Dochodzi skomplikowana naprawa w razie awarii. Elektryczne ogrzewanie ma w tym wypadku same plusy.

  • #18 15 Cze 2015 09:35
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    bestler napisał:
    Przede wszystkim gratuluję fajnej życiowej przygody :)

    - jak często na takiej stacji liczyć można na dostawy jedzenia czy też innych potrzebnych artykułów?
    - istnieje możliwość dotarcia tam drogą powietrzną?
    - do czego jest używana destylarka? Przygotowuje wodę do picia?
    - jak wygląda kwestia wsparcia medycznego?

    Pytań nasuwa się wiele więcej, ale te co wymieniłem najbardziej mnie nurtują :)
    Pozdrawiam!


    Statek przypływa 2x w roku. Pierwszy rejs jest z nową grupą czerwiec/lipiec, a drugi w sierpniu. Oczywiście warzywa i owoce to deficytowy towar :)

    Drogą powietrzną można bez problemu dolecieć do Longyearbyen, np. liniami Norwegian. Stamtąd już droga morska, lub wynajęcie śmigłowca, ale słono kosztuje.

    Destylarka jest chemika, do badań (wody lodowcowej głównie).

    Wsparcie medyczne jest poprzez transport śmigłowcem do Longyearbyen. W Stacji jest zapas podstawowych środków farmaceutycznych, jest też AED. Cała grupa ma przeszkolenie z pomocy przedmedycznej.


    And! napisał:
    Filtr na prądnicy mnie zaintrygował, być może chodzi zniwelowanie wpływu na parametry uzwojeń ?
    Rzadko kiedy ma się do czynienia z zespołami prądotwórczymi które działają praktycznie 24/7 z tygodniowymi przerwami, prawdopodobnie na trwałość takich urządzeń ma wpływ bardzo wiele drobnych szczegółów... pomijanych zwykle przy pracy zespołu tylko w czasie braku zasilania.


    Pewnie ze względu na to, że w agregatorowni jest warsztat mechaniczny i zanieczyszczenia nie są mile widziane.

    tomasz.kow.1975 napisał:

    Tak jak w 90% polskich domów na emigracji, bez polskiej TV nie ma życia Laughing

    A bardziej serio co się dzieje na tej stacji, jakiego rodzaju badania są tam prowadzone ? Poczynił ktoś tam jakieś doniosłe odkrycie naukowe ? Wnosi to miejsce coś nowego do wiedzy geologicznej czy rozwoju cywilizacji ? Czy to tylko typowy polski plac zabaw gdzie bada się to co już dawno zbadane i opisane, robi doktoraty wnoszące tyle co etaty na uczelni aż do emerytury itd.
    Jakie są koszta utrzymania takiej stacji i pomijając bezcenne przygody osobiste czy warto taki obiekt utrzymywać z punktu widzenia dorobku naukowego ma nadzieję tam dokonywanego...


    Nie jestem naukowcem, dlatego nie chcę się wypowiadać. Na pewno nie można kwestionować tego czy nauka i rozwój jest potrzebny.
    Prowadzone badania to: meteorologia (korzysta z tego ruch lotniczy), glacjologia (modny temat: czy lodowce stopnieją i wody podniosą się), chemia, magnetyzm ziemski, fizyka atmosfery - mam nadzieję, że niczego nie pominąłem.

    Dużo informacji jest na stronie Stacji: http://hornsund.igf.edu.pl/
    i Instytutu Geofizyki PAN http://www.igf.edu.pl/


    george2002 napisał:
    Bardzo dobrze i zachęcająco opisana całość, aż się chce tam pojechać (jako że jestem inny od innych i wolę zimniej niż cieplej, tak max 20 stopni jest ok a zima taka sroga mmmm Very Happy ) i do tego ten niedźwiedź przy zbiornikach Z paliwem hehe, tak właśnie z ciekawości to zdarzają się jakieś ataki zwierząt ? jak to wygląda, można zastrzelić aby ukrócić ataki czy jest tam proeko Wink ? raz jeszcze dziękuję i gratuluję bdb lektury Smile

    Pozdrawiam
    George2002


    Trzeba uważać wychodząc w teren i zawsze zabierać ze sobą broń. Misie są pod ochroną i strzelać do nich nie można. Chyba, że w obronie życia ludzkiego.


    maciej_333 napisał:
    Artykuł ciekawy. Sieć zasilana takimi generatorami będzie zapewne mieć podobne właściwości do np. sieci okrętowych. Zatem jest to sieć miękka. Wiele nieliniowych odbiorników, jakie występuje na stacji będzie powodować pogorszenie THD napięcia. Są stosowane w związku z tym jakieś filtry aktywny na tę okoliczność ?

    Inne pytanie, to jaka była rola kolegi Androot na stacji ? Jesteś kolego pracownikiem naukowym/naukowo-dydaktycznym jakiejś uczelni ? Jak tak, to jaki jest obszar Twoich zainteresowań naukowych ?


    Filtrów aktywnych nie ma z tego co wiem. Większość obciążenia to są grzejniki. Sprzęt pomiarowy zasilany jest przez UPSy i one dbają o THD zasilania.

    Byłem elektronikiem i geofizykiem. Elektronikiem jestem od urodzenia :) a pracę geofizyka wykonywałem po przeszkoleniu w PAN.
    Głównie to pomiary magnetyzmu ziemskiego, elektryczności i fizyki atmosfery. O tym chcę napisać kolejny artykuł.


    Posty, które nie są na temat, a wynikają z potrzeby wyżycia się będą usuwane.

  • #19 15 Cze 2015 19:36
    mały naukowiec
    Poziom 20  

    Tak z ciekawości - jak wygląda tam sprawa z internetem i łącznością?
    Tzn jakie prędkości, jaka technologia (raczej satelitarna, ale i tam jest kilka możliwości ;) )

  • #20 15 Cze 2015 19:50
    freebsd
    Poziom 34  

    Jak wyglądało przeszkolenie przeciwpożarowe?
    Na stacji jest sprzęt do nurkowania i osoby nurkujące?

  • #21 15 Cze 2015 19:57
    maciek199815
    Poziom 12  

    Słyszałem że w okolicach biegunów wiatr nie wieje przez trzecią część czasu tylko częściej?
    Czy zwykły śmiertelnik (czytaj nie milioner) może sobie tam zamieszkać na stałe?
    Np. wybudować sobie mały domek obok stacji?

  • #22 15 Cze 2015 21:22
    kotuniunia
    Poziom 28  

    Podoba mi się kąt elewacji ant sat, tak jak u nas naziemna.

  • #23 15 Cze 2015 21:52
    bestler
    Admin DIY, Automatyka

    maciek199815 napisał:
    Czy zwykły śmiertelnik (czytaj nie milioner) może sobie tam zamieszkać na stałe?


    Myślę, że tak jak normalnie - kupujesz działkę z zastrzeżeniem, że musi być budowlana, robisz projekt, doprowadzasz wodę, prąd i gaz, walczysz o pozwolenie i zaczynasz budowę. Koszty trochę inne ;)

  • #24 15 Cze 2015 22:14
    maciej_333
    Poziom 33  

    Zadam jeszcze inne pytanie, pominąwszy dość kontrowersyjne kwestie sensowności tej stacji. Co dzieje się ze ściekami pochodzącymi ze stacji oraz wszelkimi typowymi odpadami ?

  • #25 15 Cze 2015 22:52
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Przy Stacji jest oczyszczalnia ścieków. Na drugim zdjęciu, ten mały, jasny budynek po prawej. Swoją drogą jedyna na Svalbardzie.


    maciek199815 napisał:
    Słyszałem że w okolicach biegunów wiatr nie wieje przez trzecią część czasu tylko częściej?
    Czy zwykły śmiertelnik (czytaj nie milioner) może sobie tam zamieszkać na stałe?
    Np. wybudować sobie mały domek obok stacji?


    Nie da się tak po prostu wybudować czegoś. Trzeba pamiętać, że to teren parku narodowego. Wpływ obecności człowieka na przyrodę musi być zminimalizowany.


    freebsd napisał:
    Jak wyglądało przeszkolenie przeciwpożarowe?
    Na stacji jest sprzęt do nurkowania i osoby nurkujące?


    Nasze szkolenia trwały łącznie 5 dni. Większość czasu trwało ze strzelania z różnych typów broni dostępnych w Stacji (ze względu na niedźwiedzie).
    Przeciwpożarowe, zresztą jak pozostałe było dość konkretne, czyli z jak dużym pożarem jesteśmy w stanie poradzić sobie dostępnymi typami gaśnic. Do tego wywołanie małego pożaru przez komendanta straży pożarnej i wypróbowanie gaśnic w praktyce: proszkowa, pianowa, śniegowa.

    W naszej grupie nikt nie nurkował, ale chyba w obecnej tak.


    mały naukowiec napisał:
    Tak z ciekawości - jak wygląda tam sprawa z internetem i łącznością?
    Tzn jakie prędkości, jaka technologia (raczej satelitarna, ale i tam jest kilka możliwości ;) )


    Tak, internet z satelity, łącze 2Mbit down-link, pingi po 600-800ms :) Jednak nie mam pewności czy dalej posiada takie parametry. W czasie naszej wyprawy były stawiane pewne wymagania do łącza, bo żona prowadziła lekcje on-line dla szkół w Polsce w ramach projektu Eduscience.
    Korzystaliśmy też z telefonów satelitarnych Iridium (można ze strony Stacji wysłać SMS do obecnej grupy).
    Mieliśmy też trochę radiotelefonów na częstotliwości UKF morskie.


    arturavs napisał:
    A mnie interesuje tzw. Kabina radiowa. Jakim sprzętem radiowym dysponuje taka stacja? Oprócz tel. satelitarnych oczywiście.
    (...)
    Tak może jeszcze zapytam, czy jakieś zwierzęta domowe macie/mieliście w bazie? Mam na myśli psa/kota.


    Przy Stacji są dwa psy: Brzydal i Ragna. Wiele osób pyta dlaczego są na łańcuchu - po prostu to teren parku narodowego. Służą głównie do ostrzegania przed wizytą niedźwiedzi i naprawdę świetnie się z tego wywiązują. Śpią na zewnątrz nawet przy -25°C i silnym wietrze, są do tego świetnie przystosowane.

    Nie pamiętam tego sprzętu KF, mam licencję krótkofalarską, ale mało z tego korzystałem. Na UKF były ICOMy IC-M31 i IC-M33.

  • #27 15 Cze 2015 23:14
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Złożyć aplikację, jak pojawi się ogłoszenie :)
    Nowe będzie pewnie w okolicy września/października. Najlepiej zaglądać na stronę IGF PAN: http://www.igf.edu.pl/wydarzenia.php

    dj_volt napisał:
    Aż nie chce mi się wierzyć, że stacja nie ma "etatowo" środków łączności KF. Internet pewnie via Sat, alternatywy żadnej. Poza tym twochę się dziwie Autorowi - wykonanie najprostszej anteny to przysłowiowe rzucenie kawałka drutu na wysokie coś. Zakładam, że TRX ma ATU :)


    Wiem, masz rację. Jak uda się jeszcze kiedyś pojechać to się poprawię :)

  • #28 16 Cze 2015 13:07
    nielu
    Poziom 12  

    Czy wspólne zgłoszenie się razem z drugą połówką (tzn. kobietą, nie flaszką ;)) wpływa na proces rekrutacji? Czy są z tego powodu jakieś plusy/minusy?

  • #29 16 Cze 2015 13:12
    freebsd
    Poziom 34  

    nielu napisał:
    Czy wspólne zgłoszenie się razem z drugą połówką (tzn. kobietą, nie flaszką ) wpływa na proces rekrutacji? Czy są z tego powodu jakieś plusy/minusy?

    androot napisał:
    Statek przypływa 2x w roku. Pierwszy rejs jest z nową grupą czerwiec/lipiec, a drugi w sierpniu

    @nielu kobieta na statku? To chyba przynosi pecha... :-D

  • #30 16 Cze 2015 14:29
    androot
    VIP Zasłużony dla elektroda

    nielu napisał:
    Czy wspólne zgłoszenie się razem z drugą połówką (tzn. kobietą, nie flaszką ;)) wpływa na proces rekrutacji? Czy są z tego powodu jakieś plusy/minusy?


    Nie wpływa raczej. Myślę, że razem jest 2x trudniej załapać się na Wyprawę.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME