logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Kamera czerpiąca energię z okolicznych sieci Wi-Fi

Natsuki Kuga 14 Cze 2015 12:48 2376 1
REKLAMA
  • Kamera czerpiąca energię z okolicznych sieci Wi-Fi

    Grupa inżynierów z University of Washington przedstawia swoje ostatnie odkrycie - jest nim innowacyjny system wyszukiwania energii emitowanej przez okoliczne sieci Wi-Fi, a następnie użycie jej jako źródło zasilania kamery, która nie posiada baterii. Nowe odkrycie zostało nazwane power-over-Wi-Fi (w skrócie PoWiFi). Zasady działania tej technologii dokładniej przedstawione zostały w załączonym dokumencie (http://arxiv.org/pdf/1505.06815v1.pdf). Najnowsze odkrycie zostało zaprezentowane na przykładzie zasilania sensora temperatury oraz aparatu. Ciekawym jest fakt, że technologie potrzebne do przesyłania energii są często już dostępne w naszych domach, co w najbliższym okresie może zapoczątkować rewolucję w zasilaniu urządzeń. Kilka grup zajmującym się rozwijaniem projektu liczy, że nowa technologia będzie przydatna dla urządzeń, które tworzą Internet Rzeczy (IoT). By dostarczyć energię z routera do urządzeń, inżynierzy musieli zmienić sposób jego działania; w normalnym trybie router wysyła sygnał Wi-fi impulsami, gdy użytkownik korzysta z sieci. W tym wypadku router został przeprogramowany tak, żeby wysyłał w eter ciągły szum, gdy tylko kanał nie jest używany do przesyłu danych. Szum ten byłby zbierany przez specjalnie zaprojektowany czujnik, który byłby w stanie przekształcić go w prąd stały używany do ładowania baterii. Odpowiednio przystosowane routery zostały umieszczone w sześciu domach, które wyposażone były w zdalnie sterowane aparaty. Wyniki badań są obiecujące: routery przesyłały szum pozwalający ładować baterie tylko wtedy, kiedy nie odbywała się transmisja przez sieć, więc oczekiwano braku obniżenia wydajności łącza. Testy wykazały prawie całkowitą zgodność z wcześniejszymi założeniami, zaobserwowano jedynie minimalne obniżenie szybkości transferu. Dodatkowym plusem technologii jest jej zdolność działania do pewnej odległości (urządzenie zatem nie musi znajdować się obok routera). Testowane urządzenia były w stanie ładować baterie przez ścianę z cegieł i działać w odległości do 5 m od routera. Niestety, wynalazek wciąż wymaga dopracowania. Testowane aparaty były w stanie zrobić jedno zdjęcie co 35 minut, co pokazuje, że ładowanie na razie odbywa się zbyt wolno, by mogło mieć zastosowanie w praktyce. Czujnik temperatury był w stanie czerpać energię w odległości do 9 m. Rozwiązanie to byłoby idealne dla właścicieli domów, którzy potrzebują dodatkowego miernika temperatury na poddaszu, a nie chcą martwić się o doprowadzanie dodatkowego zasilania. Ludzie zajmujący się tym projektem twierdzą, że swoim odkryciem mogą zachęcić innych do rozwijania technologii, które były by w stanie wprowadzić pomysł Internetu Rzeczy (IoT) w życie.

    Źródło: http://www.iflscience.com/technology/powering-cameras-ambient-wi-fi

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    Natsuki Kuga
    Poziom 13  
    Offline 
    Specjalizuje się w: wirusy komputerowe
    Natsuki Kuga napisał 75 postów o ocenie 41, pomógł 8 razy. Jest z nami od 2013 roku.
  • REKLAMA
  • #2 14773250
    SQLmaster
    Poziom 24  
    Moc wyjściowa urządzeń wifi to 0,1W - biorąc pod uwagę 'kuliste' rozchodzenie się fali po kilku metrach taka kamerka odzyska jakieś mikrowaty. Założenie na kamerkę panela solarnego dałoby wielokrotnie więcej energii bez totalnego zaśmiecania pasma radiowego wg genialnego pomysłu, że:

    Cytat:
    As Wi-Fi signals are normally broadcast only in bursts when they are in use, the team had to find a way of overcoming this to give the devices an unbroken power source. They managed to do this by modifying the routers to send out continuous noise when a channel is not being used to send data. This noise could then be harvested by the sensor they developed and converted into a DC current that can charge a battery.


    A ponieważ odzysk energii jest tu znikomy, wpadli na genialny pomysł jak zmarnować energię i zaszumić pasmo WIFI.

    I teraz zachodzi bardzo kluczowe pytanie, PO CO to wymyślili.
    Mam kilka pomysłów:

    1. To zawsze szansa na uzyskanie jakiegoś tam grantu. A nóż polityk przydzielający granty się nie zna, da grant i będzie na utrzymanie naukowców. Będą robić coś bezsensownego ale zatrudnienie będzie.

    2. Uniwersytety walczą w rankingach m.in. liczbą publikacji. Nikt nie sprawdza jakiego poziomu są to publikacje - mogą być na nikczemnym poziomie, ale są, w statystykach uniwersytet pnie się w górę.

    3. Ktoś tam potrzebuje łatwo uzyskać stopień PhD co wiaże się z koniecznościa posuadania publikacji. Że nie ma pomysłu na nic górnolotnego, to publikuje 'cokolwiek' aby uzbierać potrzebną sumkę publikacji.
REKLAMA