Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Nissan Primera 99 benzyna, zapala i gaśnie

elektryk 28 Maj 2005 11:51 7267 27
  • #1 28 Maj 2005 11:51
    elektryk
    Poziom 42  

    Samochód nie mój, ale po rodzinie, w trasie nagle zgasł, po zapaleniu pochodzi 2-3 sekundy na wolnych obrotach a potem sam gaśnie. Był przerabiany na gaz jakieś 2 lata temu. Pierwsze podejrzenie przepływomierz powietrza, po wymontowaniu okazało się że wygląda na dobry. Prosze o wskazówki czego szukać dalej.
    PS uszkodzenia w stylu bezpiecznik albo odczepiony kabel można wykluczyć.

    0 27
  • Pomocny post
    #2 28 Maj 2005 11:56
    Puciu
    Poziom 15  

    Koś pisał że w taki sposób może działać (odcinać) immobiliser. Dodanie gazu też nie pomaga? Odcina całkiem zasilanie?

    0
  • #3 28 Maj 2005 12:22
    elektryk
    Poziom 42  

    Po konsultacjach telefonicznych z jednym z kolegów wygląda na to że to immobilizer, na benzynie gasi po 2-3 sekundach, na gazie po 5-8sekudnach.

    0
  • Pomocny post
    #4 28 Maj 2005 16:30
    sigi
    Spec od samochodów

    Trzeba sprawdzić co odcina paliwo, czy iskrę. Paliwo mam na myśli gaz i benzynę. Możliwe, że gaz jest podłączony pod pompę paliwa.

    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #5 28 Maj 2005 16:34
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #6 28 Maj 2005 16:38
    sigi
    Spec od samochodów

    Pasowało by zrobic oddzielne zasilanie sterowaniem gazu i sprawdzić. Wygląda, że iskry nie odcina.

    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #7 28 Maj 2005 16:46
    longines
    Poziom 26  

    A kluczyki do auta dostałeś oryginalne? Może "cudowany" transponder w kluczyku siada i odcina Ci immo?

    0
  • #8 28 Maj 2005 20:39
    elektryk
    Poziom 42  

    elektrit napisał:
    Na paliwie mi gaśnie po 3 sekundach,na gazie po około 10-ciu.Z tego co się okazuje usterka nie jest w obrebie immo (NATS),choć objaw może to sugerować.
    Dzięki za napisanie, akurat nie byłem przy kompie :), dla ogółu, po rozebraniu kolumny kierownicy i odłaczeniu immo, nie można zapalić silnika, rozrusznik kręci, ale zapłon lub wtryskiwacze są odcięte. Próbowałem wykonać diagnostyke (wcześniej lampka silnika świeciła się), ale chyba skasowałem liste błędów przypadkiem i dostałem 4 razy po 10 błysków (kod 0000). Jak zapale silnik to lmpka silnika gaśnie, a po chwili silnik, przy następnym zapaleniu też gaśnie więc uważam że komputer nie notuje żadnego błędu. Przy sprawdzaniu iskry, wygląda na to że jest ona "do samego końca".

    0
  • Pomocny post
    #9 28 Maj 2005 21:35
    Stanisław Chwalisz
    Spec od samochodów

    Sugerowałbym uszkodzone wtryskiwacze.Trzeba wyciągnąć i sprawdzić,to się da załatwić?

    0
  • #10 28 Maj 2005 21:40
    elektryk
    Poziom 42  

    Stanisław Chwalisz napisał:
    Sugerowałbym uszkodzone wtryskiwacze.Trzeba wyciągnąć i sprawdzić,to się da załatwić?
    Ciężka sprawa, od góry nie zauważyłem nic co by wyglądało na wtryskiwacze, czy potrzeba wjechać na kanał? Na poniedziałek jest umówiony jakiś znajomy magik od samochodów.

    0
  • Pomocny post
    #11 28 Maj 2005 21:43
    Stanisław Chwalisz
    Spec od samochodów

    Ja chyba śnię,albo to nie jest odpowiedż do mojej sugesti.Pozdrawiam.

    0
  • #12 28 Maj 2005 22:39
    elektryk
    Poziom 42  

    Stanisław Chwalisz napisał:
    Ja chyba śnię,albo to nie jest odpowiedż do mojej sugesti.Pozdrawiam.
    Czekam na wyjaśnienie, gdzie są wtryskiwacze, to może odpowiem czy dam rade coś zrobić w tym kierunku.

    0
  • Pomocny post
    #13 28 Maj 2005 23:43
    sigi
    Spec od samochodów

    Po prostu zanika zasilenie gazu i paliwa, należy dobrze podejść ze sprawdzeniem zasilania elektrycznego tych paliw, może jest dodatkowy alarm, który fiksuje. Wtryskiwacze zostawić w spokoju - niech śpią.
    Gdzie wtryskiwacze - jaka maszyna.
    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #14 29 Maj 2005 00:19
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • Pomocny post
    #15 29 Maj 2005 23:42
    manim
    Poziom 19  

    auto zgasło podczas jazdy czy przy odpalaniu ? bo jesli podczas jazdy to nie imo spróbuj przyjzec sie obwodom wysokiego napiecia kable swiece takie systemy sa czułe na wszelkie przebicie i potrafia sie dziwnie zachowywac

    0
  • Pomocny post
    #16 04 Cze 2005 02:24
    antenek
    Poziom 19  

    hm sprawdz w nocy czy gdzieś nie ucieka iskra . jeśli cewka jest w aparacie zapłonowym to sprawdz czy nie rozeszła sie na szfach . wtedy gubi iskre . hm wepnij pod zawór parownika zarówke jeśli masz starsza instalke . hm dziwny objaw dość bo żadko się zdarza zeby auto nie chciał i na gazi i na benie chodzić . wtedy zazwyczaj jest to wina zapłonu , nie dotyczy to sekfencji LPG

    0
  • Pomocny post
    #17 04 Cze 2005 14:29
    Artwin
    Poziom 16  

    Panowie zaczyna się zawsze od a , a kończy dopiero na z .Pierwsze i podstawowe to przewody /wężyki / podciśnieniowe sprawdzenie czy któryś nie pękł i nie zasysa lewego powietrza.A dalej to zobaczymy.

    0
  • Pomocny post
    #18 05 Cze 2005 11:14
    kszyhoo
    Poziom 10  

    Sprawdź przekaźniki. Masz może zrobione odcięcie paliwa (i gazu)? Zainteresuj się tym może.

    0
  • Pomocny post
    #19 05 Cze 2005 12:17
    sigi
    Spec od samochodów

    Coś Elektryk nic nas nie uspokaja, a my się denerwujemy czy już naprawione.

    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #20 05 Cze 2005 19:59
    ogi12
    Poziom 13  

    Jezeli nie ma żadnych dodatkowych zabezpieczeń,może to być kwestia emulatora gazu ktory odcina wtryski,bądz sam sterownik silnika traci zasilanie,immo fabryczne nie moze zablokowac auta w czasie jazdy

    0
  • Pomocny post
    #21 05 Cze 2005 22:14
    sigi
    Spec od samochodów

    ogi12 napisał:
    Jezeli nie ma żadnych dodatkowych zabezpieczeń,może to być kwestia emulatora gazu ktory odcina wtryski,bądz sam sterownik silnika traci zasilanie,immo fabryczne nie moze zablokowac auta w czasie jazdy


    Nie ma takich awari, nawet imm. co się nie moze wydarzyć w samochodzie - takie moje zdanie.


    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #22 05 Cze 2005 23:10
    amre
    Poziom 14  

    Pokręć rozrusznikiem 10-15 sek. i odczytaj skanerem błędy.

    0
  • Pomocny post
    #23 05 Cze 2005 23:16
    sigi
    Spec od samochodów

    amre napisał:
    Pokręć rozrusznikiem 10-15 sek. i odczytaj skanerem błędy.

    B dobrze!

    Pozdrawiam.

    0
  • Pomocny post
    #24 05 Cze 2005 23:56
    ogi12
    Poziom 13  

    Z nie takimi przypadkami się spotkałem na warsztacie,przeważnie jest to bzdura,przygnity kabel zasilający,a instalacja elektryczna nie jest diagnozowana komputerem,tylko czujniki,a z uwalonom elektroniką od gazu tez nie raz się spotkałem...

    0
  • #25 19 Lip 2005 22:52
    elektryk
    Poziom 42  

    Ok, rozwiązanie problemu, jakiś fachura w serwisie znalazł. Chyba po zamontowaniu gazu jest na kolektorze dolotowym (czy gdzieś w okolicy), wycięta dziura i nałożony gumowy wąż (średnica circa 8cm), który podobno służy do tego że ta guma ma się rozciągnąć jeśli byłby wybuch gazu w silniku (nie wiem, tyle do mnie dotarło "pocztą pantoflową", a nie ja byłem u tego speca). W każdym razie kawałek gumy o wartości 5zł unieruchomił silnik.
    Ponieważ problem jest rozwiązany, chciałbym żeby może ktoś mi wyjaśnił czemu uszkodzenia tego nie sygnalizował komputer mimo że "coś" gasiło silnik (przez moment po zapaleniu działał, a potem zgon).

    -1
  • Pomocny post
    #26 19 Lip 2005 23:41
    sigi
    Spec od samochodów

    Komputer nie widział podciśnienia w kolektorze ssącym, dlatego samochód gasł.

    Pozdrawiam.

    0
  • #27 20 Lip 2005 00:00
    elektryk
    Poziom 42  

    sigi napisał:
    Komputer nie widział podciśnienia w kolektorze ssącym, dlatego samochód gasł.
    Ale czemu komputer nie informował o tej usterce?

    0
  • Pomocny post
    #28 20 Lip 2005 00:14
    sigi
    Spec od samochodów

    elektryk napisał:
    sigi napisał:
    Komputer nie widział podciśnienia w kolektorze ssącym, dlatego samochód gasł.
    Ale czemu komputer nie informował o tej usterce?

    Nie każdy komputer jest rozmowny i plotkujący co go boli.

    Pozdrawiam.

    0