Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kosiarka spalinowa do 1000-1300 zł

bizonfan 16 Cze 2015 19:48 4245 16
  • #1 16 Cze 2015 19:48
    bizonfan
    Poziom 7  

    Witam co w tej cenie wybrać ;) ?
    Koniecznie z napędem
    Do koszenia wysokiej trawy przydał by się wysoki moment obrotowy , tak ?
    Bo troszkę o tym czytałem
    Czy ktos moglby mi pomoc i cos polecic ;) ?

    0 16
  • #2 18 Cze 2015 20:59
    elekrownik1
    Poziom 9  

    W tej cenie jest w czym wybierać; sprawdź marki np Stiga, Makita, AL-KO. Profesjonalny sprzęt (choć obawiam się że za większe pieniądze) robi SOLO, Makita. Wybieraj silniki B&S lub Honde. Unikaj chińskich produkcji.

    1
  • #4 23 Cze 2015 23:03
    elekrownik1
    Poziom 9  

    Jak na NAC, bardzo droga. Parametry niczego sobie. Jednak w tej cenie dostaniesz naprawdę dobry, markowy sprzęt. Nie wiem ile w tym prawdy, ale jak z miesiąc temu byłem w takim punkcie ogrodniczym gdzie mają także serwis sprzętu, powiedzieli że jakieś 50% napraw wszystkich sprzętów to chińskie i tym podobne zabawki w tym NAC... Tak czy inaczej, szukałbym w sprawdzonych rozwiązaniach.

    0
  • #6 24 Cze 2015 20:36
    elekrownik1
    Poziom 9  

    bizonfan, daj znać za jakiś czas jakie są Twoje odczucia, mocne, słabe strony kosiarki. Trzymam kciuki za bezawaryjność. Ps. Ile Nac daje gwarancji ?

    0
  • #7 24 Cze 2015 22:38
    bizonfan
    Poziom 7  

    2 lata mam gwarancji

    0
  • #9 26 Kwi 2016 13:09
    adamu111
    Poziom 5  

    Witam również rozglądam się za nową kosiarką spalinową. Obejrzałem już kilka modeli uwagę jednak skupiam przy dwóch producentach AL-KO i przez jednych chwalony a przez innych nie koniecznie NAC. Napewno kosiarka musi być z silnikiem B&S, a pozostałe elementy eksploatacyjne wg mnie są na podobny poziomie wykonane, różnica jest też w koszach w AL-KO są całościowe z plastiku w NAC występuję również tkanina. Może ktoś mnie bardziej naprowadzi której z tych firm bardziej zaufać i wybrać.
    Dziś wpadła mi w ręce gazetka Praktikiera i jest w niej kosiarka z silnikiem BS750to już chyba spory silniczek z zapasem mocy, ale sama kosiarka jest marki Gardenkraft, czy ktoś może się wypowiedzieć coś na jej temat?

    0
  • #10 01 Maj 2016 07:36
    zagorski-tomasz
    Poziom 11  

    Nac to jest sprzęt marketowy i tylko ryzykanci lub ci co myślą że kupili taniej super sprzęt mogą się łudzić jego dobrą jakością a faktycznie jest to marnej jakości tani chińczyk,wspomniany tu Gardenkraft to ten sam słabej jakości Chińczyk,co do AL-KO to jest już sprzęt porządnie wykonany z dobrym zapleczem serwisowym,produkowany w Austrii (piszę o kosiarkach w sklepach a nie marketach)warto pomyśleć o sprzęcie tej Firmy jak chcemy mieć coś co spełni nasze oczekiwania i będzie nas cieszyło długie lata

    0
  • #11 16 Maj 2016 04:42
    jwdorjan
    Poziom 8  

    zagorski-tomasz napisał:
    Nac to jest sprzęt marketowy i tylko ryzykanci lub ci co myślą że kupili taniej super sprzęt mogą się łudzić jego dobrą jakością


    To jest prawda i w pełni zgadzam się z tą opinią. Możemy się tylko łudzić dobrą jakością. Dopisałbym jeszcze takie marki handlowe jak Faworyt, Hecht, czy Sterwins. Jest ich oczywiście znacznie więcej, ale te akurat oferowane są przez Makro i Leroy Merlin. Wszystkie są podobne i nawet z mocnymi silnikami B&S. Sam przez wiele lat użytkowałem takie marketowe produkty i nawet byłem zadowolony, że całkiem poprawnie koszą. Najdłużej wytrzymała konstrukcja z dość słabym silnikiem Tecumseh, silną Husqvarnę po kilku latach ukradziono z działki, a obecnie kończy żywot kosiarka z 6,5 konnym silnikiem B&S. Sam silnik B&S jest w porządku, tylko rozsypała się cała reszta.

    Mając długoletnie doświadczenie musiałem coś kupić na ten sezon i kolejne. Zrobiłem organoleptyczny przegląd nowości i powiem, że te super promocyjne i wspaniałe maszyny z reklamowych ulotek to ładnie wyglądająca tandeta upiększona dodatkowo plastykowymi dodatkami. Odwiedziłem również salon Husqvarny mając nadzieję na solidną kosiarkę z napędem i mocnym silnikiem. Niestety, akceptowalne modele przekraczają cenę 2500 PLN i oferują minimum funkcjonalności, a zbyt wielkich wymagań nie mam. Te zaawansowane oscylują w pobliżu 4000 PLN.

    Szukałem kosiarki z solidną lawetą, bez dodatkowych wspawanych blach naokoło noża tnącego, z ukrytym paskiem napędu i silnikiem powyżej 3kW. Miłym wyróżnieniem byłaby nierdzewiejąca laweta, wysprzęglany nóż i kilka biegów. Niestety takich kosiarek w ofercie Husqvarny, a tym bardziej w marketach, nie ma, a chciałem wydać co najwyżej 2000 PLN.

    Nic mi nie pozostało, jak tylko obejrzeć oferty używanych markowych maszyn. Byłem raczej sceptycznie nastawiony do takiego rozwiązania. Zarówno Allegro jak i OLX opanowali zawodowi handlarze oferujący modele kosiarek nawet z zeszłego wieku i o dziwo znajdują się chętni na ten "złom". Viking, Stiga, Honda, Kubota, Kawasaki za cenę 1000-1500 zł. To jest dopiero ryzyko. Nie miałem nigdy takiej markowej kosiarki i moja rozlatująca się marketowa maszyna jest sporo młodsza, więc to starocie nie powinno nadawać się do użytku, a jednak ktoś to kupuje. Też zaryzykowałem.

    Starannie wybrałem model Honda HRD-536c z 2002 roku. Czy było warto to się okaże dopiero za kilka lat. Na razie jestem zachwycony jakością wykonania i funkcjonalnością. Za kwotę sporo poniżej 1k otrzymałem dużą ciężką (50kg) maszynę z aluminiową lawetą o szerokości koszenia 53 cm i silnikiem GCV 163cm3 o mocy 3,5kW. To jednak jeszcze o niczym nie świadczy. Wszystkie posiadane kosiarki miały przecież łożyskowane koła. Tylko jak ten parametr odnieść do Hondy? Ta kosiarka toczy się sama po dotknięciu palcem. Kółka kręcą się bez widocznych oporów. Zamocowane są bezpośrednio do aluminiowej lawety z niesamowicie solidną 7 stopniową regulacją wysokości.





    Sama laweta to szczyt prostoty i funkcjonalności. Wyprofilowany, jednolity, okrągły odlew aluminiowy z kanałem podnoszącym i kierującym skoszoną trawę do tylnego wylotu. Olbrzymi ponad 80 litrowy kosz zapełniany jest bez problemów do pełna. Poprzednie kosiarki łącznie z Husqvarną zatykały się, a trawa nawijała na ośkę napędową. Wewnątrz stalowych odlewów znajdowały się paski przyspawanej blachy, która po kilku latach rdzewiała i zgrzewy puszczały. Te stalowe korpusy miały również inne wady i jedną z nich jest napęd paskiem klinowym częściowo ukrytym pod plastykową, lub blaszaną osłoną. Uderzenia kamieni w pierwszej kolejności demolowały ten element i kolejne lata to problem ze spadającym paskiem napędu.

    W Hondzie tego problemu nie ma. Pasek jest ukryty i nie napędza bezpośrednio przekładni kół. Tutaj pasek uruchamia hydrokinetyczną skrzynię biegów i prędkość kosiarki zależy od zmiany położenia dźwigni biegów. Niby jest bezstopniowa, ale słychać wyraźne kliknięcia przy przesuwaniu drążka do przodu. Biegów jest 9 (dziewięć). Moje stare kosiarki zmiany biegów nie miały.
    Miały za to pompkę paliwa i przy uruchamianiu zimnego silnika trzeba było kilka razy nacisnąć gumową "gruszkę", a i tak zapłon następował najczęściej po 2-3 pociągnięciu szarpaka. Honda ma automatyczne ssanie i pali po pierwszym nawet częściowym pociągnięciu sznurka. Ta łatwość uruchamiania powoduje opad szczęki u wszystkich właścicieli marketowych kosiarek, włącznie ze mną.

    Jeszcze jeden element budowy kosiarki, o którego wygodzie nie miałem dotychczas pojęcia. To odłączany napęd noża tnącego. Rewelacja. Uruchamiam kosiarkę bez obrotów noża. Silnik pracuje cichutko na wolnych obrotach bez naciągania drążka bezpieczeństwa. Mogę włączyć napęd i dojechać bezproblemowo na miejsce koszenia. Dopiero teraz włączam napęd noża. Sprzęgło jest świetnym rozwiązaniem. Pozwala opróżnić kosz bez wyłączania kosiarki. Ta wiekowa już Honda jest najsilniejszą kosiarką jaką dysponowałem, pomimo że nalepki na silniku B&S świadczyły o większej mocy to przy większej i gęściejszej trawie zwalniałem często napęd by przenieść więcej mocy na nóż. Honda jak na razie nie wymaga takich zachowań. Wrzuca wszystko do kosza z siłą tornada i nawet się nie zająknie na wysokiej trawie. Tak więc może warto zobaczyć jak działa kosiarka markowa, nawet używana, a już teraz wiem na pewno, że działa nieporównanie lepiej od każdej nowej marketowej namiastki.
    Pozdrawiam.

    1
  • #13 17 Maj 2016 21:46
    mariusz231
    Poziom 7  

    AL-KO jakiś czas temu kupiło Solo także teraz to jeden brand. Natomiast z serwisem i częściami zamiennymi nie ma problemu.

    0
  • #14 15 Cze 2016 13:06
    pawlik835
    Poziom 11  

    Witam.
    Pisałem już w innym wątku ale zapytam też i tu:
    Ja szukam kosiarki spalinowej do 1200zł +/- 50-100zł przede wszystkim z napędem, łożyskowanymi kołami i koszem silnik chyba B&S chyba że jest jakiś lepszy (w opcji może być mycie po podłączeniu przewodu, mulczowanie)
    Mógłby ktoś mi pomóc z wyborem?

    Na oku mam takie oto kosiarki:
    http://allegro.pl/kosiarka-b-s500-46cm-spalinowa-kosa-do-trawy-i5909392690.html - czy jest to faktycznie niemiecka robota?:)
    http://allegro.pl/kosiarka-spalinowa-b-s-naped-z-napedem-olej-i6075893344.html

    0
  • #15 18 Cze 2016 10:49
    zagorski-tomasz
    Poziom 11  

    Obie kosiarki to nic innego jak Chiński tani wyrób do którego kółka nie kupisz ani linki,daj sobie spokój z takimi wynalazkami

    0
  • #16 19 Cze 2016 06:53
    pawlik835
    Poziom 11  

    zagorski-tomasz napisał:
    Obie kosiarki to nic innego jak Chiński tani wyrób do którego kółka nie kupisz ani linki,daj sobie spokój z takimi wynalazkami


    Wybrałem jednak Viking MB248.

    0
  • #17 20 Cze 2016 21:53
    maarmar2
    Poziom 12  

    ja mam hondę 10 rok jestem zadowolony

    1