logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak przemyć dysze w głowicach drukarek atramentowych?

Stanisław Ciarciński 22 Mar 2003 13:49 95137 9
REKLAMA
  • #1 143530
    Stanisław Ciarciński
    Poziom 12  
    Posty: 109
    Ocena: 6
    Jak domowym sposobem przemyć zaschnięte dysze w głowicach drukarek atramentowych?
    Jak działa drukarka atramentowa?
    W drukarce atramentowej jest glowica drukująca która posiada zbiornik(i) z atramentem oraz dysze. Średnica otworów dysz rzędu mikrometrów (nie widoczne gołym okiem), w iloci od 20 do 130 dysz przez które atrament natryskiwany jest na papier dwoma metodami: pizoelektryczną i termiczną.......itp..itd Problemem jest utrzymanie w czystości głowicy i nie doprowadzenie jej dysz do zatkania poprzez wysychający atrament( dłuższy okres nieużywania drukarki gdzie wpływ ma również temperatura)...itp..itd..
    Proces przemywania dysz.
    Jest wiele chemicznych rozpuszczalników nadających się do tego typu naprawy. Najbardziej dostępnym i niezawodnym to woda i spirytus( może być denaturat)
    Po wyjęciu głowicy z drukarki wyjmujemy pojemnik(i) z tuszem(tuszami) z głowicy.
    Gotujemy około 0.5 litra wody.Do nagrzanego wcześniej naczynia o pojemności około
    150-200 gram wlewamy gorącą wodę.Do zawartości wody dolewamy około 5% spirytusu 96%.Przy dolewaniu nastąpi zjawisko jak gdyby wada gotowała się.
    Zanurzamy głowicę do tego roztworu(dnem-dyszami) nie dalej jak 0.5 cm i obserwujemy czy wypływają z dysz stróżki rozpuszczonego zaschniętego tuszu.Wyjmując i zanurzając ponownie kilka razy głowicę aż przestaną wypływać stróżki tuszu przechodzimy do drugiego stadium.Ten sam roztwór w którym przemywaliśmy dysze wlewamy do pojemnika na tusze(możemy dno pojemnika przemyć pędzelkiem-uwaga na wychodzoce włosy!!) i myjemy-płuczemy je.Wylewamy zużyty roztwór i przygotowywujemy następny(taki sam).Zanurzmy ponownie głowicę i myjemy jak poprzednim razem a uszczelniając boki pojemnika (ustami wdmuchujemy powietrze) stwarzając w ten sposób ciśnienie w pojemniku.Zanurzamy-dmuchamy-zanurzamy-dmuchamy...aż przestaną wychodzić z dysz kolorowe zabarwienia.Po tej operacji nalewamy już tylko czystego spirytusu do pojemnika i zanurzamy kilkakrotnie całą głowicę (płuczemy).Po wylaniu resztek spirytusu z głowicy pozostawiamy w ciepłym miejscu (nie gorącym) max 30 stopni na około 3 godziny aż resztka spirytusu wyparuje. Jeżeli dysponujemy suchym ciśnieniem powietrza max.0.5-0.8 atm. (zaleca się) przedmuchać.NIE PRZEDMUCHIWAĆ USTAMI..!!! Można użyć suszarki ale UWAGA:!NIE USTAWINEJ NA MAX. TEMPERATURZE i bliskiej odległości od głowicy.Przy wyższej temperaturze można uszkodzić głowicę.

    Życzę wszystkim udanych zabiegów.
    Pozdrawiam.
    Stanisław.C
  • REKLAMA
  • #2 754514
    kondor
    Poziom 13  
    Posty: 56
    Ocena: 22
    Problem udrażniania dysz w głowicach drukarek atramentowych był już kilka razy omawiany. Pamiętam że sam zabierałem w nich głos chcąc nieść pomoc bardzo wielu użytkownikom atramęntówek, których nie stać na kupno nowych kardridży. Sposób udrażniania kardridży jaki opisał kolega Stanisław jest może trochę zbyt zawiły i mało czytelny. Dysze choć małe są jednak widoczne gołym okiem(chyba że się ma bardzo słaby wzrok) a ich ilość nie jest aż tak duża. Istotnie z dysz wytryskuje atrament który lubi zasychać szczególnie szybko w podwyższonej temperaturze otoczenia. Ja do przemywania zaschniętych dysz używałem zawsze 40% roztworu alkoholu etylowego czyli czystej konsumpcyjnej wódki, z bardzo pozytywnymi skutkami, a nie wykorzystaną część "preparatu" wiadomo można inaczej zagospodarować. Przemywanie prowadziłem przeważnie w temperaturze pokojowej. Choć wiadomo że prawie wszystkie procesy szybciej przebiegają w temperaturach podwyższonych. Co do dmuchania w kardridż ustami to nie polecam, nie polecam także wysysania ustami. Atramenty posiadają bowiem w swym składzie niejednokrotnie substancje szkodliwe dla zdrowia. Ten sam efekt można uzyskać lekarską strzykawką i miękką gumką kreślarską , w której wydrążamy np. prostokąt w miarę dopasowany do posiadanego kardridża lecz niezbyt głęboki. Teraz robimy z boku zamknięty kanalik w gumce (po prostu otworek łączący zrobiony dołek z miejscem gdzie wciśniemy końcówkę strzykawki ) i układ w pełni zastępujący płuca gotowy. Można także korzystać z fabrycznych urządzeń tego typu często sprzedawanych razem z atramentami. Często jednak po takich czyszczących zabiegach kardridż niemiłosiernie leje, a przyczyna jest banalnie prosta, brak podciśnienia w samym kałamarzu (tz.vacum) należy wówczas go wytworzyć. Jak to zrobić a to już zależy od typu kardridża, w jednych wystarczy wyssać nieco powietrza w innych w tych z dodatkowym wewnętrznym miękkim zbiorniczkiem powietrze wtłoczyć. Udrażnianie dysz tak wykonywane jest jednak bardzo kłopotliwe i prawdę mówiac niejednokrotnie zawodne. Nie wątpliwie najlepszą metodą jest udrażnianie ultradźwiękami o której to metodzie pisał kolega Daniel 18 oraz ja w postach w 2003r. Polega ona na, dosłownie kilku sekundowym zanurzeniu dysz kardridża w tz. czyszczarce ultradźwiękowej i po kłopocie. Zbyt duża moc czyszczarki lub zbyt długi czas czyszczenia, może nawet kardridż uszkodzić. Niestety czyszczarki są stosunkowo drogie, niedawno widziałem malutką chyba koreańską czyszczarkę w sklepie w Katowicach cena nie przekraczała 300zł. A na giełdzie elektronicznej widziałem nowe nieco mniejsze po 150zł a i ta cena była do negocjacji. Jednak dla kogoś kto dużo drukuje atramentówką to moim zdaniem niewiele w porównaniu z cenami nowych kardridży. A tak na marginesie może by tak któryś z kolegów miał dostęp do sprawdzonych układów generatorów ultradźwiękowych. (częstotliwość około 30-40kHz) Konstrukcja takiego urządzenia jest stosunkowo prosta: Jest to naczynie o pojemności około 1000ml wykonane z blachy nierdzewnej (może to być np. mały metalowy garnuszek) do którego dna przyklejona jest głowica ultradźwiękowa połączona z generatorem, a ten z zasilaczem. Niby proste, jednak diabeł tkwi w szczegółach, głowica to element wykonany ze spieku, posiada cewkę strojoną i w sumie trudna do samodzielnego wykonania, ale możliwa do kupienia i to u polskiego producenta, wiem to na 100% a cena około 30- 50zł,(cena uzależniona od przenoszonej mocy) niestety nie znam namiarów producenta, może któryś z kolegów podpowie. Reszta to sądzę dla elektroników jest do przeskoczenia. Taka czyszczarka to istne cudo w rękach majsterkowicza czyści prawie wszystko nawet w wodzie bez dodawania detergentów. To trzeba zobaczyć na własne oczy, zdumienie gwarantowane.
  • REKLAMA
  • #3 755011
    Alcedo
    Poziom 23  
    Posty: 701
    Pomógł: 28
    Ocena: 22
    problem poruszany, proponuje pzeczytać FAQ Drukarki, na górze strony przyklejony.
    Bedziesz wiedział wszystko, proponuje zamknąć temat.
    Pozdrawiam
    Piotr
  • #4 815518
    mags
    Poziom 13  
    Posty: 42
    Pomógł: 3
    Ocena: 5
    Potrzymaj głowiczke przez kilka min. nad parą jednoczesnie co chwilke przyciskad szmatką spodną cesc Głowicy
  • #5 2645698
    Logan
    Poziom 30  
    Posty: 2198
    Pomógł: 126
    Ocena: 121
    A benzyna ekstrakcyjna mozna czyscic ?
  • REKLAMA
  • #6 2645977
    kondor
    Poziom 13  
    Posty: 56
    Ocena: 22
    Nie wiem nigdy nie czyściłem benzyną. Polecam także gorącą parą z dzióbka czajnika
  • #7 2647021
    gosp
    Spec od drukarek
    Posty: 441
    Pomógł: 39
    Ocena: 45
    Benzyna ekstrakcyjna nie nadaje się, za to dobra w skutkach jest pianka do czyszczenia monitorów i obudów "ambersil" rozpuszcza dobrze tusz i wnika w kapilarne sczeliny(dysze) - pianką należy wypełnić pojemnik w którym umieścimy udrażnaianą głowicę - z powodzeniem stosowałem to na głowico/pojemnikach HP, słyszałem też wiele dobrego o działaniu amoniaku i preparatów na nim opartych, ale nie mam z tym doświadczenia (szkoda mi kupować cały baniak) a małej ilości nie mam skąd załatwić. Może ktoś się podzieli wiedzą na ten temat?czy to jest mit , czy też jest to skuteczne i nieszkodliwe dla dysz?
  • REKLAMA
  • #8 2654518
    sani777
    Poziom 17  
    Posty: 199
    Pomógł: 10
    Ocena: 8
    albo coca cola lub gorąca woda i ciśnienie , przedmuchać.
  • #9 3350758
    Pocieszny
    Poziom 38  
    Posty: 5220
    Pomógł: 229
    Ocena: 261
    Czy przypadkiem benzyna nie rozpuści plastiku, z którego zbudowany jest kartridż...?
  • #10 19088200
    Emil57
    Poziom 8  
    Posty: 42
    Ocena: 11
    Gdzieś czytałem , że płyn do mycia okien rozpuszcza tusz, czy to prawda?

Podsumowanie tematu

✨ Dysze w głowicach drukarek atramentowych często ulegają zatkaniu z powodu zaschniętego tuszu, zwłaszcza przy dłuższym nieużywaniu i wysokiej temperaturze. Do domowego przemywania dysz stosuje się różne metody i środki chemiczne. Najczęściej polecany jest 40% roztwór alkoholu etylowego (wódka) stosowany w temperaturze pokojowej, który skutecznie rozpuszcza zaschnięty tusz. Inne metody to przetrzymywanie głowicy nad parą wodną i delikatne przecieranie szmatką, a także użycie gorącej wody z ciśnieniem do przedmuchiwania dysz. Benzyna ekstrakcyjna nie jest zalecana ze względu na ryzyko uszkodzenia plastiku kartridża. Pozytywne opinie zyskała pianka do czyszczenia monitorów i obudów „Ambersil”, która dobrze rozpuszcza tusz i penetruje kapilarne szczeliny dysz. Wspomniano także o amoniaku i preparatach na jego bazie, jednak bez potwierdzonego doświadczenia. Pojawiły się pytania o skuteczność płynu do mycia okien w rozpuszczaniu tuszu, ale brak jednoznacznej odpowiedzi. Dysze w głowicach mają mikroskopijne otwory, przez które atrament jest nanoszony metodami pizoelektryczną lub termiczną, co wymaga delikatnego i precyzyjnego czyszczenia, aby nie uszkodzić mechanizmu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA