Mojej żonie wyładował się akumulator w aucie - zostawiła auto na światłach
, po dwóch tygodniach wróciła a tu niespodzianka.. Wziąłem akumulator i podpiąłem pod prostownik. Wczoraj zacząłem ładować (około 5 godzin), ale musiałem odłączyć ładowanie, ponieważ musiałem na noc wyjechać a żona nie chciała żeby to chodziło (wtedy prostownik wskazywał około 50% naładowania). Jak dzisiaj wróciłem podpiąłem akumulator ponownie pod prostownik. Ładuje się kolejne 7 godzin już i co ciekawe wskazuje naładowanie około 25 %. Ogólnie prostownik pokazuje % naładowania, a zakupiłem go na allegro za jakieś 40 zł. (PROSTOWNIK PTC 06/12 6A 20Ah-120Ah). Zastanawiam się czy akumulator jest walnięty, czy może prostownik coś się chrzani. Mam przy sobie miernik, może jest możliwość sprawdzenia jakoś co jest grane?
, po dwóch tygodniach wróciła a tu niespodzianka.. Wziąłem akumulator i podpiąłem pod prostownik. Wczoraj zacząłem ładować (około 5 godzin), ale musiałem odłączyć ładowanie, ponieważ musiałem na noc wyjechać a żona nie chciała żeby to chodziło (wtedy prostownik wskazywał około 50% naładowania). Jak dzisiaj wróciłem podpiąłem akumulator ponownie pod prostownik. Ładuje się kolejne 7 godzin już i co ciekawe wskazuje naładowanie około 25 %. Ogólnie prostownik pokazuje % naładowania, a zakupiłem go na allegro za jakieś 40 zł. (PROSTOWNIK PTC 06/12 6A 20Ah-120Ah). Zastanawiam się czy akumulator jest walnięty, czy może prostownik coś się chrzani. Mam przy sobie miernik, może jest możliwość sprawdzenia jakoś co jest grane?