Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Clio 2 1999r 1200ccm wer. CB0A - Duży upływ prądu na postoju 126mA

21 Cze 2015 19:52 867 14
  • Poziom 5  
    Mam problem ze sporym upływem prądu na postoju wynoszącym 126mA. Po około 1,5-2tyg akumulator się rozładowuje na tyle, że nie jestem w stanie odpalić auta. Sprawdzałem upływ prądu kolejno wypinając wszystkie bezpieczniki w kabinie kierowcy i pod maską co nic nie dało. Ponieważ auto ma nieoryginalne elektryczne szyby odłączałem także wszystkie przyciski do ich sterowania. Odłączałem także sterownik alarmu i zamka centralnego (nieoryginalna instalacja). Ciągle był upływ 126mA. Radio też odłączałem osobno mimo, że wcześniej też robiłem pomiar z wyjętym bezpiecznikiem od radia (prąd dalej ucieka). W końcu znalazłem pod kierownicą przekaźnik po którego odłączeniu prąd nie ucieka. Przekaźnik jest normalnie zamknięty. Po uruchomieniu alarmu się otwiera. Sprawdzałem przez przekręcenie kluczyka w stacyjce od czego może być. Wyszło na to, że przy włączonym alarmie lub jego wyciągnięciu nie ma podanego zasilania na pompę paliwa (brak charakterystycznego 1-2s dźwięku podawania paliwa po przekręceniu kluczyka w stacyjce). Chciałem się spytać czy ktoś się zetknął z takim problemem. Może macie jakieś pomysły co może powodować taki pobór prądu? Uszkodzenie pompy? Może się ktoś orientuje czy na obwodzie od pompy w Clio 2 jest jeszcze coś standardowo podpięte? Cewka i immobilaizer na pewno nie. Czy mokry kabel może powodować ucieczkę takiej ilości prądu albo przebity? Mi się wydaje, że przy uszkodzonym kablu upływ prądu byłby o wiele większy.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 28  
    wikia55 napisał:
    Popraw masę

    A co to ma do rzeczy?
    Alarm jest dokładany? Bo jeżeli tak to bym poszukiwania skierował w jego stronę.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 7  
    Witam, sprawdż kontrolką żarówkową lub diodową napięcie pomiędzy stykiem 85 i 86 znalezionego przekażnika. Jeden pomiar przy włączonym alarmie, drugi przy wyłączonym. Daj znać (wynik pomiaru).

    Dodano po 11 [minuty]:

    ps.Kontrolka nie może świecić w obu przypadkach.

    Dodano po 3 [minuty]:

    ps. Opis styków jest na spodzie przekażnika, przy wyprowadzeniach.
  • Poziom 22  
    michalbs87 napisał:
    Przekaźnik jest normalnie zamknięty. Po uruchomieniu alarmu się otwiera. Sprawdzałem przez przekręcenie kluczyka w stacyjce od czego może być. Wyszło na to, że przy włączonym alarmie lub jego wyciągnięciu nie ma podanego zasilania na pompę paliwa (brak charakterystycznego 1-2s dźwięku podawania paliwa po przekręceniu kluczyka w stacyjce). Chciałem się spytać czy ktoś się zetknął z takim problemem. Może macie jakieś pomysły co może powodować taki pobór prądu?


    Jeśli to taki zwykły samochodowy przekaźnik to jego cewka potrafi tyle prądu pobierać. Trochę wariacko podłączone odcięcie pompy po prostu, że włączenie alarmu zostawia ten przekaźnik cały czas wysterowany.
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 35  
    Oprócz wypinania bezpieczników, wypinaj tez przekaźniki i wtyczki.
  • Poziom 7  
    Do michalbs87: prawdopodobnie plusowy przewód cewki tego przekaźnika (85 lub 86, należy sprawdzić!) jest podłączony do zasilania "+ po akumulatorze". Trzeba go przepiąć do zasilania "+ po stacyjce".
  • Poziom 5  
    Na razie nie mam kiedy posprawdzać. W przyszły weekend będę jeszcze przy tym grzebał. Przecież przekaźnik jest normalnie zamknięty czyli cewka jest wyłączona. Tak to na moje wychodzi. No chyba, że przekaźnik odcinający po załączeniu alarmu pobiera jeszcze więcej prądu. Mówicie żeby przepiąć pod + do stacyjki. Zobaczę w weekend i dam znać. Dzięki za pomoc.
  • Poziom 43  
    Przekaźnik pobiera 0,2A
  • Poziom 5  
    200mA to prawie dwa razy więcej niż 126mA. Więc w teorii bateria powinna wytrzymać prawie 2 razy więcej jeśli zrobię to przez stacyjkę. I tak mnie martwi ten upływ tą linią zasilania. Jeżeli mam gdzieś przebicie i się grzeje kabel to może dojść do samozapłonu :cry:
  • Poziom 43  
    Przekaźniki alarmu mają zwarte spoczynkowo styki 87a i 30 , rozwierane celem zablokowania np. zapłonu podaniem na nie napięcia przez centralkę alarmu.
  • Poziom 22  
    michalbs87 napisał:
    200mA to prawie dwa razy więcej niż 126mA. Więc w teorii bateria powinna wytrzymać prawie 2 razy więcej jeśli zrobię to przez stacyjkę.


    Po podłączeniu zasilania przekaźnika za stacyjką to odcięcie w ogóle nie będzie pobierać prądu po wyłączeniu zapłonu i do tego należy dążyć.

    michalbs87 napisał:
    I tak mnie martwi ten upływ tą linią zasilania. Jeżeli mam gdzieś przebicie i się grzeje kabel to może dojść do samozapłonu :cry:


    Bez przesady, 126 mA to nie jest upływność grożąca pożarem, nie mniej warto z nią zawalczyć.
  • Poziom 5  
    No odcięcie nie będzie brać prądu to fakt bo przekaźnik nie zadziała dopóki nie przekręci ktoś kluczyka w stacyjce. Czyli obwód pompy nie będzie odcięty, a to przez niego ucieka 126mA. ;) I tak źle i tak niedobrze. A to nie powinno być tak, że zasilanie pompy też jest odłączone przez stacyjkę? Tą instalację robił u mnie chyba jakiś elektryk rzeźbiarz artysta.
  • Poziom 31  
    Zrozum, to nie pompa zjada Ci prąd, lecz przekaźnik ją odcinający.
  • Poziom 5  
    Przekaźnik ciągnie 120mA + auto samo z siebie 186mA. Na włączonym alarmie było 300mA. Ogólnie się zdziwiłem, że teraz mi miernik pokazał te 186mA, a wcześniejsze pomiary pokazywały 126mA. Może to od układu planet zależy. Nie mam pojęcia. Prąd ucieka jednak nie do pompy, a gdzieś indziej bo po wyjęciu przekaźnika ciągle upływa te 180mA. Wcześniejszy pomiar robiłem z kimś i możliwe, że słabo zetknął styk miernika z klemą i dlatego mu pokazało 0 jak wyciągałem ten przekaźnik. Przekaźnik pod + stacyjki, a dalsze babranie się z tym chyba sobie daruję bo nic nie wywróżę.

    Już wydedukowałem co jest. Ciągnie dużo więcej prądu jak jest mokro na dworze. Czytałem, że w starszych samochodach może być problem z zamakaniem instalacji elektrycznej. Biorąc pod uwagę, że u mnie instalacja przerabiana, a uszczelki za maską są luźne (biegnie tam główna wiązka m.in. zasilanie alarmu i centralnego) najprawdopodobniej mam tam przebicie. Izolacja oczywiście jak w samoróbkach czyli taśma izolacyjna.