Idąc za radą panów wykonałem najpierw to, co najłatwiejsze. Przegrałem dane z karty na komputer, po czym sformatowałem kartę. I pomogło - smartfon przestał samoczynnie restartować. Na powrót przegrałem dane z komputera na kartę i problem powrócił. To mi zasugerowało, że problem nie jest związany z kartą, ale ze zbiorem danych wgranych na kartę. W rozwiązaniu zagadki pomógł mi mój komputer stacjonarny, który wtedy, gdy karta była czysta, po jej podłączeniu pokazywał ikonkę w postaci pendrajwa, a gdy na kartę na powrót przegrałem uprzednio zachowane dane, ikonka zmieniła się na aparat fotograficzny. Dlaczego ta sama karta pamięci, gdy była czysta, traktowana była jak zwykły nośnik pamięci, a po przywróceniu danych uważana była za pamięć aparatu cyfrowego? Ośniło mnie, że musi chodzić o katalog dcim, gdzie zwykle aparaty cyfrowe umieszczają wykonane fotografie. Smartfon ma własny aparat, i zdjęcia umieszcza na wbudowanej karcie SD (u mnie 2GB pamięci). Gdy włożyłem kartę także posiadającą katalog dcim, smartfon zgłupiał, a raczej jeden z jego programów. Doszedłem do wniosku, że skoro smartfon restartuje co kilka minut, musi to być jakiś program działający w tle, który regularnie, co kilka minut, korzysta z katalogu dcim, a mając teraz dwa takie katalogi, głupieje i wpada w pętlę, błyskawicznie zapełnia RAM do pełna, i zmusza telefon do restartu. Aby sprawdzić tą hipotezę, usunąłem z karty katalog dcim. I okazało się, że bez katalogu o takiej nazwie wszystko jest w porządku. Sądzę, że winny jest widżet, który na jednej z wirtualnych stron wyświetla najnowszy obrazek i w tym celu co kilka minut przegląda katalog ze zdjęciami. Widać katalogi dcim na dwóch kartach sd przerosły możliwości tego programiku i o mało nie zmusił mnie do zakupu nowej karty. Problem jednak nie leżał w karcie pamięci, która działa teraz bez problemu.
Dziękuję za pomoc, bo bez udzielonych przez panów rad pewnie nigdy nie rozwiązałbym tej zagadki.