Witojcie!
Ostatnimi czasy odłożyłem i udało mi się zakupić przysmaków. Na dzień dzisiejszy mój set-up wygląda następująco:
- i5-4690K 3.50GHz 6MB Spec, (zamiana z amd fx 6300)
- Asus Maximus VII RANGER ROG Spec, (przesiadka z gigabyte jakiegoś prehistorycznego)
- GeForce GTX 660 Link
- GoodRam 4GB 1600MHz Play CL9 (2x4096) Spec
- G.Skill RipjawsX CL7 (2x4096) Spec
- Zasilacz SilentiumPC Deus M1 550W PSU 80Plus Bronze Modular Spec
- Obudowa Gladius X80 Pure Black (GD-X80) Spec
CPU oczywiście pójdzie pod OC na poziomie około 4.4/4.5Ghz (przy dobrych wiatrach). W planach również przesiadka na Gtx 970/980, oraz ew. zmiana obudowy.
Niestety (a może całe szczeście?) z tych emocji nie pomyślałem o zamówieniu chłodzenia. Na stanie mam Spartana Spec, ale z powodu głupoty i przeprowadzki nie mogę odnaleźć podstawki na montaż pod intelowskie 1150.<sic>
Inwestować w chłodzenie wodne? Czy pozostać przy wiatraczkach/ chłodzeniu pasywnym?
Przez wzgląd na moje maniakalne podejście do wydajności i sprawności skłaniałbym się na przejście chłodzeniem cieczą to raz, a dwa że planowane 4.5Ghz to dość wysokie progi jak dla AC przy Haswell'u. Dokładając do tego w przyszłości GTX 970, mamy w sumie około 253W TDP (bez oc). Kolejnym argumentem za LC jest to że użyłem wszystkich slotów dla RAM (w celu tworzenia RamDisc), więc dokładając jeszcze duży radiator robi się mało miejsca w budzie.
Z otwartymi ramionami przyjmę wszystkie wasze opinie jak i konstruktywną krytykę drodzy koledzy. Jeżeli zdecyduję się na LC to chętnie również podzielę się z wami postępami prac w budowie układu, tak na wszelki wypadek. Żeby niczego nie skopać.
Pozdrawiam serdecznie.
- i5-4690K 3.50GHz 6MB Spec, (zamiana z amd fx 6300)
- Asus Maximus VII RANGER ROG Spec, (przesiadka z gigabyte jakiegoś prehistorycznego)
- GeForce GTX 660 Link
- GoodRam 4GB 1600MHz Play CL9 (2x4096) Spec
- G.Skill RipjawsX CL7 (2x4096) Spec
- Zasilacz SilentiumPC Deus M1 550W PSU 80Plus Bronze Modular Spec
- Obudowa Gladius X80 Pure Black (GD-X80) Spec
CPU oczywiście pójdzie pod OC na poziomie około 4.4/4.5Ghz (przy dobrych wiatrach). W planach również przesiadka na Gtx 970/980, oraz ew. zmiana obudowy.
Niestety (a może całe szczeście?) z tych emocji nie pomyślałem o zamówieniu chłodzenia. Na stanie mam Spartana Spec, ale z powodu głupoty i przeprowadzki nie mogę odnaleźć podstawki na montaż pod intelowskie 1150.<sic>
Tutaj treść właściwa tematu.
Inwestować w chłodzenie wodne? Czy pozostać przy wiatraczkach/ chłodzeniu pasywnym?
Przez wzgląd na moje maniakalne podejście do wydajności i sprawności skłaniałbym się na przejście chłodzeniem cieczą to raz, a dwa że planowane 4.5Ghz to dość wysokie progi jak dla AC przy Haswell'u. Dokładając do tego w przyszłości GTX 970, mamy w sumie około 253W TDP (bez oc). Kolejnym argumentem za LC jest to że użyłem wszystkich slotów dla RAM (w celu tworzenia RamDisc), więc dokładając jeszcze duży radiator robi się mało miejsca w budzie.
Z otwartymi ramionami przyjmę wszystkie wasze opinie jak i konstruktywną krytykę drodzy koledzy. Jeżeli zdecyduję się na LC to chętnie również podzielę się z wami postępami prac w budowie układu, tak na wszelki wypadek. Żeby niczego nie skopać.
Pozdrawiam serdecznie.
