Witam!!
Kupiłem kilka dni temu Corsę B 1.0 12V z uszkodzonym silnikiem. Problem polega na tym że silnik normalnie kręci ale niestety nie odpala. Pompa podaję paliwo na wtryski, iskra jest aż miło, immo się nie świeci. Kompresja sprawdzona.. co prawda na zimnym silniku ale wynik to 1 cyl - 12, 2 cyl - 12, 3 cyl - 9.
Olej czysty. W układzie chłodzenia brak śladów oleju więc uszczelkę pod głowicą raczej wykluczam. Obstawiam więc pierścienie na 3 cylindrze lub wypalony/uszkodzony zawór. Dobrze kombinuję czy macie jeszcze jakieś inne sugestie? I pytanie czy możliwe aby ten silnik z racji 3 cylindrowej konstrukcji wgl nie odpalał z powodu niższej kompresji na 3cim cylindrze czy raczej powinien odpalić choćby na 2 cylindry? Pozdrawiam i z góry dziękuję
Kupiłem kilka dni temu Corsę B 1.0 12V z uszkodzonym silnikiem. Problem polega na tym że silnik normalnie kręci ale niestety nie odpala. Pompa podaję paliwo na wtryski, iskra jest aż miło, immo się nie świeci. Kompresja sprawdzona.. co prawda na zimnym silniku ale wynik to 1 cyl - 12, 2 cyl - 12, 3 cyl - 9.
Olej czysty. W układzie chłodzenia brak śladów oleju więc uszczelkę pod głowicą raczej wykluczam. Obstawiam więc pierścienie na 3 cylindrze lub wypalony/uszkodzony zawór. Dobrze kombinuję czy macie jeszcze jakieś inne sugestie? I pytanie czy możliwe aby ten silnik z racji 3 cylindrowej konstrukcji wgl nie odpalał z powodu niższej kompresji na 3cim cylindrze czy raczej powinien odpalić choćby na 2 cylindry? Pozdrawiam i z góry dziękuję