Po awarii skrzyni w mojej a4-ce z przyczyn nieznanych wymieniłem na używaną jak się okazało ze sporym luzem na mechanizmie różnicowym , tarcze sprzęgła wymieniłem przy okazji na nową łożysko zresztą też. Problem tkwi w tym, że jak przejadę sporo km i autko odpocznie to jest prawie nie możliwe ruszenie z 1-go biegu, zaczyna szarpać całym samochodem w miarę popuszczania sprzęgła, ale z dwójki jest ok albo po prostu drgania są nie wyczuwalne a po chwili jazdy jak trochę sprzęgłem poślizgam (tak myślę że od tego) jest dobrze, bez problemu gładko z jedynki rusza. I tu pytam dlaczego tak może być. Rozumie luzy na mechanizmie ale tylko jak zimny? a poza ty problem na krótkich dystansach nie występuje. Tarcze zamontowałem oryginalną od sachs na 99% dobrze nawet wałek do wycentrowania otworu sobie wytoczyłem, łożysko też sachs, docisk był w świetnym stanie poza tym na poprzedniej skrzyni tego nie było. Ma ktoś jakiś pomysł?