Witam
Otóż jestem posiadaczem "kocicy"- puma ford od 4 dni, niestety jak to w używkach bywa zawsze coś musi być nie tak. Z większością mankamentów dot. elektryki sobie poradziłem zatem idąc za ciosem kieruję się z pytaniem tutaj (byc może ktoś miał podobnie)
Podczas próby migania lewo/prawo nic się nie dzieje (cisza) czasami słychać była grzechotanie jakby zwarcie na stykach, póki co rozwiązałem ten problem jednakże teraz z kolei nie moge użyć przyciska od awaryjek bowiem jest przyblokowany groszówką Odchylając przycisk awaryjnych w lewą stronę migacze działają jak należy, jeśli puszczę go problem nawraca..
Elektryk odradził mi jakąkolwiek ingerencje w ten mechanizm bowiem ponoć nie jest łatwo, ale ja należę do tych, którzy dociekają do samego końca co z czym się je. Moje pytanie brzmi, jak to wygląda tam w środku (może jakiś schemat ktoś posiada) Czy wystarczy podgięcie ew jakiejś niestykającej blaszki aby ten mechanizm zaczął się zachowywać jak należy czy pozostaje mi szukać zamiennika na szrocie (elektryk mówił, żeby kupić całość włącznie z tymi wajchami od wycieraczek) bowiem ponoć wszystko jest całością- jeśli mam kupić to jak to jak brzmi bardziej profesjonalny termin tego urządzenia i ile taka przyjemność mnie będzie kosztować?
Otóż jestem posiadaczem "kocicy"- puma ford od 4 dni, niestety jak to w używkach bywa zawsze coś musi być nie tak. Z większością mankamentów dot. elektryki sobie poradziłem zatem idąc za ciosem kieruję się z pytaniem tutaj (byc może ktoś miał podobnie)
Podczas próby migania lewo/prawo nic się nie dzieje (cisza) czasami słychać była grzechotanie jakby zwarcie na stykach, póki co rozwiązałem ten problem jednakże teraz z kolei nie moge użyć przyciska od awaryjek bowiem jest przyblokowany groszówką Odchylając przycisk awaryjnych w lewą stronę migacze działają jak należy, jeśli puszczę go problem nawraca..
Elektryk odradził mi jakąkolwiek ingerencje w ten mechanizm bowiem ponoć nie jest łatwo, ale ja należę do tych, którzy dociekają do samego końca co z czym się je. Moje pytanie brzmi, jak to wygląda tam w środku (może jakiś schemat ktoś posiada) Czy wystarczy podgięcie ew jakiejś niestykającej blaszki aby ten mechanizm zaczął się zachowywać jak należy czy pozostaje mi szukać zamiennika na szrocie (elektryk mówił, żeby kupić całość włącznie z tymi wajchami od wycieraczek) bowiem ponoć wszystko jest całością- jeśli mam kupić to jak to jak brzmi bardziej profesjonalny termin tego urządzenia i ile taka przyjemność mnie będzie kosztować?