Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LG GC399 - Alien w lodówce, czyli jak udrożnić zatkany odpływ w NoFrost

24 Cze 2015 09:34 8313 4
  • Poziom 15  
    Zatkany odpływ wody z lodówki jest usterką trywialną i zwykle naprawianą w 5 minut, z czego 4 zajmuje szukanie czegoś do przepchnięcia rurki. Zwykle...

    Do tej pory żyłem w przeświadczeniu jak wyżej, w końcu nie pierwsza lodówka, z jaką się miało styczność. Dlatego też, kiedy małżonka mi zgłosiła, że w zamrażarce na podłodze stoi woda (i kiedy powtórzyła to zgłoszenie stosowną ilość razy, żeby zgłoszenie osiągnęło status wykonalności - no jak to w małżeństwie ;) ), westchnąwszy głęboki zwlokłem się któregoś dnia sprzed komputera i z miną: "patrz, kobieto, jak się lodówki naprawia i nie zawracaj głowy następnym razem" otwieram lodówkę, zamrażarkę, wyciągam szuflady... i tak sobie z tą miną zostałem. Jakiejkolwiek rynienki do zbierania wody brak. Nie ma. Nic, zero. Gładka ściana z tyłu i tylko wyloty powietrza od wewnętrznego obiegu.

    Podumałem chwilę i wymyśliłem, że jeżeli parownik jest tu zabudowany gdzieś w plastikach, to rynienka zapewne też jest w plastikach i bez rozkręcenia się nie da. Ale nie będą mi żółtki się śmiały w twarz! Wywlokłem lodówkę na środek kuchni, odkręciłem pokrywę agregatu, znalazłem rurkę odpływu wody.. faktycznie, sucha jak pieprz, w dodatku z jej króćca (po zdjęciu elastycznej części) jakieś czarne kłaki wystają. Dziwne mi się te kłaki wydały, ale nic to, biorę trytytkę (pierwsza długa i elastyczna rzecz, jaka mi pod rękę podeszła) i pchamw dziurę. Pcham, pcham i... i nic. Wylot całkowicie niedrożny.

    Dobra, pokląłem przez chwilę szpetnie i zabrałem się za sprawę od strony zamrażarki. Tylna ścianka trzyma się na czterech wkrętach i zatrzaskach (wystarczy po wykręceniu wkrętów z czuciem pociągnąć). Zdjąłem, za nią widzę już rzeczoną rynienkę, faktycznie pełniutka wody, ale odpływu nie widać. Widać za to jakieś dziwne czarne gumowate błoto na dnie. Całość pozasłaniana jakąś kolejną wewnętrzną ścianką, dojścia nie ma. Próbowałem macać na oślep, odessałem nawet tą wodę (tfuuuu!), z latarką znalazłem miejsce, które chyba miało być odpływem, ale nic, trytytka nie przechodzi ani od góry, ani (powtórnie próbowałem) od dołu. Pomęczyłem się więc chwilę, ale zdjąłem tą wewnętrzną tylną ściankę. Trzyma się na widocznych po obwodzie zatrzaskach, najprościej ją zdjąć metodą szarpania, powoli się poddaje. Po zdjęciu ścianki oczom mym ukazał się... alien:

    LG GC399 - Alien w lodówce, czyli jak udrożnić zatkany odpływ w NoFrost

    LG GC399 - Alien w lodówce, czyli jak udrożnić zatkany odpływ w NoFrost

    No właśnie. Po lewej stronie komory parownika malowniczo sobie zwisało coś grafitowoczarnego, mocno brudzącego i wraz z wodą tworzącego gumowatą breję, któa całkowicie zakleiła odpływ wody (znajdujący się pod cienką blaszką u dołu, blaszkę można delikatnie odgiąć do góry, żeby go odsłonić), po czym całość jeszcze zamarzła, stąd niemożność przetkania tego czymkolwiek.
    Co to właściwie jest/było, czemu służyło i co spowoduje tego brak? Bo na chwilę obecną mam silne wrażenie, że miało to być coś, co niczemu konkretnemu nie służy, a ma spowodować problemy z lodówką jakoś tak po kilku latach od zakupu lodówki, najlepiej tuż po gwarancji. U mnie zadziałało dokładnie w ten sposób. Dodam jeszcze, że wśród farfocli był też fragment jakiejś folii, która być może kiedyś toto osłaniała i trzymała gdzieś w kupie, najprawdopodbniej naokoło tego pękatego czegoś w lewym górnym rogu. Izolacja? Po co? Czy mam ją czyms zastąpić? Lodówka póki co chodzi bez niej i zachowuje się normalnie.
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    Jak działa normalnie, to zostaw w spokoju. Ta bańka to zapewne osuszacz/filtr.
  • Moderator - Na Wesoło HydePark
    Obklej pianką do izolacji rur .
  • Poziom 15  
    Mogę okleić pianką, mogę owinąć pakułami, mogę nawet folię aluminiową na wierzch założyć, ale chciałbym najpierw się dowiedzieć, po co? Czemu to coś miało służyc i czy to faktycznie była izolacja, czy może coś zupełnie innego.
    Lodówka póki co jest skręcona i trochę mi się nie chce jej rozbebeszać powtórnie, stąd moje wielkie pragnienie poznania konkretów.