Kolego muszę cię trochę zmartwić.
grzechu146 napisał: oryginalny przewód jest za krótki (3,6m).
To nie jest przypadkowa długość.
Dalej , to co ci podał "Alkohol" ( bez urazy

) czyli link do jego wypowiedzi
cyt:
"Kilka razy Koledzy zwracali uwagę na jeden szczegół.
Anteny samochodowe są znacznie skrócone cewką a oprócz tego nie mają przeciwwagi z prawdziwego zdarzenia. Jeżeli do tego dojdą jeszcze błędy projektowe, to mamy problem. Taka antena nie daje się dostroić do radia.
Konstruktorzy często omijają ten problem za pomocą dobierania długości kabla. Co to powoduje? A to, że minimalny SWR ma nie antena, a układ kabel + antena.
Pomimo tego, że taki układ wydaje się prawidłowo obciążać nadajnik, to antena nie bardzo ma co wypromieniowywać.
Wspominam o tym dlatego, że zmieniając długość kabla w takim wynalazku (inaczej takiej "anteny" nie da się nazwać), nigdy nie otrzymamy zadowalającego współczynnika fali stojącej (SWR). Po prostu nie da się dopasować anteny która nie ma 50Ω do wyjścia nadajnika który ma 50Ω. Rolę tego dopasowania pełnił dobrany na odpowiedni wymiar kabel.
Jeżeli antena miała by 50Ω, do długość kabla nie miała by żadnego znaczenia.
Tak więc, jeżeli zmieniłeś długość kabla, to możesz mieć efekty o których piszesz. Czasami na zmianę SWR w takich "antenach" ma nawet rodzaj zastosowanego kabla.
"
To niestety ALE PRAWDA.
Aby cię lepiej oświecić musisz to przeczytać:
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1683035.html
Najwazniejszy cyctat z tego linku cyt:
"Oczywiście inne różne długości kabli nie koniecznie 1/4λ mogą być wykorzystywane jako swojego rodzaju transformatory impedancji. Wynika to z własności kabli, a konkretnie z reaktancji jakie prezentują linie otwarte lub zwarte na końcu. Reaktancje te zależne są od wymiarów kabla i związanych z nimi pojemnościami i indukcyjnościami, oraz od częstotliwości. Dla określonej częstotliwości reaktancje kabla i anteny dają taką wartość przy której nadajnik pracuje w stanie "dopasowania". Własności te co poniektórzy wykorzystują "dopasowując" antenę o innej niż 50Ω impedancji, tnąc kabel i sprawdzając SWR. Ale można te własności można wykorzystać tylko dla jednej określonej częstotliwości, im większe odstępstwo od tej częstotliwości tym większe zmiany reaktancji i większe straty zamiast korzyści. Jest to pewnym stopniu jakieś wyjście ale tylko dla nadawania, ponieważ energia z nadajnika obciążonego reaktancją wypadkową zostaje w prawie w całości wypromieniowana przez antenę. Jednak sama antena która ma impedancje falową inną niż 50Ω (wiekszą, mniejszą) nie jest dopasowana ani do 50Ω kabla ani do 50Ω wejścia odbiornika. Zatem to "dopasowanie" które ociągnęliśmy przy nadawaniu, przy odbiorze nie jest spełnione i mamy straty takie jakie powoduje współczynnik fali odbitej miedzy anteną a kablem. Praktycznie nie znamy jaki jest faktyczny SWR anteny, gdyż ustawialiśmy SWR dla nadajnika kablem, tym samym nie zmienialiśmy impedancji falowej anteny. Wiec nie jesteśmy w stanie określić realnych strat przy odbiorze.
"...
Jak widzisz lenistwo nie popłaca.Ty chciałeś kupić 1m przedłżki i po sprawie. Nie ma tak lekko! To jest "układ kombinejszyn". Jedyne co ci pozostaje to "odzyskać" wtyki z tej przedłużki( jak nie są prasowane) i kupić kabel. Potem samemu eksperymentalnie zrobić przedłużenie. Ja bym na poczatek wykonał drugie 3.6m przedłużacz i zmierzył SWR na całości. Potem tnąc po kilka cm starał się osiągnąć mniejszy SWR.
Pamiętaj, przy kombinacjach z kablem decydują często "krotności ćwiartek fali". Tu nie znasz wartości ale można spróbować z tym 3.6m, nawet 1.8m można jak masz taki kawałek kabla pod ręką.
To szukanie po omacku dziecka we mgle, ale czasem się uda!
