Witam.
Ostatnio zabrałem się za montaż całego sprzętu car audio z poprzedniego samochodu do nowego.
Radio: cclarion dxz388rusb
Wzmacniacz: alpine 3554
woofery: dego sp650.
Problem jest tylko w tych kręgach więc reszta sprzętu nie ma znaczenia.
Cała instalacja jest wymieniona. 3xrca z radia do wzmacniacza. Kable głośnikowe pociągniete ze wzmacniacza do drzwi. Problem jest następujący.
Ostatnio brat spalił mi prawy woofer stx gdn-18-140-awx. Dał za głośno, głośnik nie był jeszcze filtrowany i gainy nie ustawione. Kupiłem dego i dzisiaj je podłączyłem. Są one podłączone do oryginalnych zwrotnic które znajdują się pod tylnymi siedzeniami. Potem wpadłem na pomysł żeby zmienić chinche przód z tyłem żeby mieć regulacje tweetera ponieważ jest on zasilany na razie przez radio. Przekładałem chinche przy radiu. było one wyłączone. Po włączeniu nagle bardzo głośne piski z głośników z przodu i przerywanie. Myślę chyba padła masa rca. Wieczorem musiałem gdzieś jechać i włączyłem radio i o dziwo grało normalnie. Jednak jak otworzyłem drzwi to znowu pisk. Później spróbowałem odłączyć głośniki po lewej i działa. Dopóki nie otworzyłem prawych drzwi i znów pisk, ale dużo cichszy. Poluzowałem kable w wiązce prowadzącej do drzwi bo mogły być za bardzo naprężone.
Teraz wszystko niby gra, ale jak podgłośnie znacznie to głośniki się rozłączają na chwile i znowu grają.
Gdzie szukać problemu?
Dodam jeszcze że wzmacniacz wydaje się być sprawny bo jak podłączyłem sam subwoofer do jednego i drugiego mostka to grał normalnie i nic się nie wyłączyło
Ostatnio zabrałem się za montaż całego sprzętu car audio z poprzedniego samochodu do nowego.
Radio: cclarion dxz388rusb
Wzmacniacz: alpine 3554
woofery: dego sp650.
Problem jest tylko w tych kręgach więc reszta sprzętu nie ma znaczenia.
Cała instalacja jest wymieniona. 3xrca z radia do wzmacniacza. Kable głośnikowe pociągniete ze wzmacniacza do drzwi. Problem jest następujący.
Ostatnio brat spalił mi prawy woofer stx gdn-18-140-awx. Dał za głośno, głośnik nie był jeszcze filtrowany i gainy nie ustawione. Kupiłem dego i dzisiaj je podłączyłem. Są one podłączone do oryginalnych zwrotnic które znajdują się pod tylnymi siedzeniami. Potem wpadłem na pomysł żeby zmienić chinche przód z tyłem żeby mieć regulacje tweetera ponieważ jest on zasilany na razie przez radio. Przekładałem chinche przy radiu. było one wyłączone. Po włączeniu nagle bardzo głośne piski z głośników z przodu i przerywanie. Myślę chyba padła masa rca. Wieczorem musiałem gdzieś jechać i włączyłem radio i o dziwo grało normalnie. Jednak jak otworzyłem drzwi to znowu pisk. Później spróbowałem odłączyć głośniki po lewej i działa. Dopóki nie otworzyłem prawych drzwi i znów pisk, ale dużo cichszy. Poluzowałem kable w wiązce prowadzącej do drzwi bo mogły być za bardzo naprężone.
Teraz wszystko niby gra, ale jak podgłośnie znacznie to głośniki się rozłączają na chwile i znowu grają.
Gdzie szukać problemu?
Dodam jeszcze że wzmacniacz wydaje się być sprawny bo jak podłączyłem sam subwoofer do jednego i drugiego mostka to grał normalnie i nic się nie wyłączyło