Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

schemat układu ładującego kondensatory do określonej wartości

TOCZEK13 26 Cze 2015 23:36 2118 42
  • #1 26 Cze 2015 23:36
    TOCZEK13
    Poziom 10  

    Witam.

    Potrzebuję schemat układu, który naładuje kondensatory 450V 680uF na 430V i po naładowaniu przestanie ładować i zaświeci diodę. W tym samym czasie 3 takie kondensatory chcę ładować i mieć możliwość "odpalania" ich w ustalonej kolejności i z odstępami.

    Liczę na pomoc doświadczonych kolegów.

    Czy jak połączę szeregowo.2 stabilizatory 12V to na wyjściu da mi to 24V itd.?

  • #2 26 Cze 2015 23:57
    Setel
    Poziom 25  

    A do czego to ma służyć? Jeżeli chcesz uzyskać konkretną pomoc, musisz szerzej opisać swój pomysł.

  • #3 27 Cze 2015 09:00
    TOCZEK13
    Poziom 10  

    Kondensatory mają działo gaussa zasilać, każdy jeden stopień. I chciałbym móc regulować kiedy który będzie się rozładowywał, na począku ręcznie a potem fotokomórkami.

    Czyli jak mam stabilizatory z 3 nóżkami to też je tak moge łączyć?

    Ładować chcę z transformatora 230 na 400 potem prostownik i stabilizatiry szeregowo żeby było stabilne 430v.

  • Pomocny post
    #4 27 Cze 2015 09:27
    slawussj
    Poziom 34  

    ??????????. Nie wpadłbym na to. Można łączyć zasilacze, nie same stabilizatory. Poza tym, tego tak się nie robi. Podłączasz mostek, choć lepiej 3 mostki. Potem opornik 100Ω/50W. Dalej tranzystor wyłączający ładowanie danego kondensatora po naładowaniu do danego napięcia z komparatorem i przerzutnikiem RS. Rozumiem, że załączasz urządzenie. Ładujesz działo. Naciskasz przycisk RESET. Ładują się kondensatory. Po naładowaniu do 430V ładowanie zostaje przerwane i kolejny cykl ładowania jest możliwy po naciśnięciu przycisku RESET po kolejnym załadowaniu działa.

  • #6 27 Cze 2015 11:59
    slawussj
    Poziom 34  

    Pooglądaj i zaproponuj tranzystory. Opisz też w/g Ciebie, jak to działa. Przed złożeniem musisz wiedzieć dokładnie jak to działa, bo to nie jest BEZPIECZNA
    schemat układu ładującego kondensatory do określonej wartości
    zabawa. Można dużo zniszczyć i stracić zdrowie i życie. Mam nadzieje, że jesteś dorosły, lub masz opiekę kogoś dorosłego, kto ma doświadczenie z napięciami niebezpiecznymi dla życia.

  • #7 29 Cze 2015 11:34
    TOCZEK13
    Poziom 10  

    Witam.
    Mam 3 problemy z rozumieniem schematu:
    1 i 2 oznaczyłem na schemacie.
    3. Na schemacie jest 33k ---3x33k ---33k czyli 5x33k?

    Jak z tym mi pomożesz to resztę rozumiem :)

    Będę to budował z kolegą (mamy po 17 lat) pod okiem nauczyciela od fizyki.
    schemat układu ładującego kondensatory do określonej wartości

  • Pomocny post
    #8 29 Cze 2015 12:43
    slawussj
    Poziom 34  

    Popartrz na tranzystory IGBT, oraz N-MOSFET (narysowany w uproszczeniu. zawsze możesz dorysować sobie strzałkę ze źwódła do środka). Poczytaj parametry i coś zaproponuj. Pamiętaj przy tym, jakie napięcia na nich mogą wystąpić i jakie prądy. Jak myślisz dlaczego lepiej jest dać 5 szt. 33k, niż jednego 160k, czy 180k w tym układzie.

  • #9 30 Cze 2015 10:53
    TOCZEK13
    Poziom 10  

    Dlatego, że większ powierzchnia oddawania ciepła?

    Nie potrafię dobrać IGBTi MOSFETa. Nie wiem ile amper cały układ pobierze i nwm jak sie tego doliczyć.

    W momencie gdy wcisnę Reset.to dopiero rozładują się kondensatory? Dobrze myślę?

  • Pomocny post
    #10 30 Cze 2015 18:45
    slawussj
    Poziom 34  

    Kondensatory zaczną się ładować po wciśnięciu RESET. Po strzale musisz znów wcisnąć RESET, aby znów się naładowały. Można to zrobić inaczej. Np. na czasówce, ale lepiej mieć kontrolę. IGBT, ten, który przepuszcza prąd ładowania będzie przewodził max. 6A w chwili początku ładowania. Wystarczy IRG4bc30. N-MOSFET na 600V i prąd min. 1A np. IRFBC30PBF , STP4NK60ZFP , FQP2N60C. Opisz dalszą pracę układu. Po co tam wzmacniacz, Bramki itd?

  • #12 01 Lip 2015 22:20
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Stabilizatory trójnóżkowe są tylko do zasilaczy na napięcie, do którego je przewidziano, a wszelkie kombinacje poszerzenia ich funkcjonalności marnie działają - one nie do tego są! Do bardziej zaawansowanych zasilaczy jest np. uA723 (albo LM723) - w jego nocie katalogowej powinien być schemat zasilacza na większe napięcia, choć raczej nie na 450V - do tego trzeba dobrać odpowiednie tranzystory i nie tylko sprawdzić, czy mają odpowiednie dopuszczalne napięcie, prąd i moc, ale jeszcze poszukać w nocie katalogowej wykresu SOAR podającego obszar bezpiecznej pracy tranzystora, bo przy wyższych napięciach łatwo zniszczyć tranzystor bez przekraczania jego parametrów dopuszczalnych.

    Ale może do ładowania kondensatorów nie potrzeba układu zasilacza dającego kilkaset V, a wystarczy przetwornica dająca takie napięcie, zasilana niskim napięciem i wyłączana, kiedy napięcie na kondensatorze osiągnie potrzebną wartość?

  • #13 02 Lip 2015 00:33
    slawussj
    Poziom 34  

    Czyli masz, że po naciśnięciu RESET kondensatory się ładują. Po naładowaniu do ustalonej wartości napięcia ładowanie zostaje przerwane. Kolejne ładowanie możliwe jest dopiero po strzale i naciśnięciu przycisku RESET. Teraz do tego chcesz dorobić układ tranzystorowy do sterowania strzału?

  • #15 02 Lip 2015 14:18
    slawussj
    Poziom 34  

    Tyle tylko, że strzał ma być przy pomocy trzech kolejno włączanych elektromagnesów. Trzeba by było wyzwolić strzał i przełączać zasilania elektromagnesów w zależności od położenia elementu miotanego ( pocisku). Czy tak?

  • #17 02 Lip 2015 16:21
    slawussj
    Poziom 34  

    No to właśnie po naładowaniu urządzenie jest w trakcie oczekiwania na strzał. Aby zaprojektować wyzwalacz szeregowy, trzeba znać parametry elektromagnesów i fotokomórek. Czy kondensatory mają się rozładowywać całkowicie, czy tylko w czasie przejścia pocisku przez elektromagnes? Musiałbyś opisać dokładniej w którym miejscu są zamontowane fotokomórki. Ogólnie - mechaniczne i dynamiczne założenia projektu.

  • Pomocny post
    #18 02 Lip 2015 23:02
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Idealnie byłoby, gdyby cała energia zmagazynowana w kondensatorze była przekazywana na rozpędzanie pocisku - ale ideał jest nieosiągalny, a nawet zbliżenie się do niego wymaga sporo pracy nad przeliczeniem całego przekazywania energii. Do tego oczywiście potrzebne są dokładne dane pocisku, wymiary elektromagnesów - grubość drutu i ilość zwojów trzeba będzie dobrać, chodzi o to, żeby prąd osiągnął największą wartość, kiedy przyciąganie najbardziej przyspiesza pocisk, a potem zdążył zaniknąć do chwili, w której przyciąganie by go hamowało.

  • Pomocny post
    #20 03 Lip 2015 10:16
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To jest kwestia dobrania parametrów cewki (indukcyjności, oporności) i kondensatora (pojemności, oporności szeregowej) - przy małej pojemności i małej indukcyjności czas rozładowania będzie bardzo krótki, i krótkie będzie działanie siły przyspieszającej pocisk; jeśli oporności są małe, to powstają oscylacje, jeśli duże, to prąd jest mniejszy (a więc i mniejsza siła). Rozsądne jest dobranie parametrów tak, żeby suma oporności R, indukcyjność i pojemność spełniały równanie R²=L/C - przy mniejszym R powstaną oscylacje. Ale to tylko bez pocisku: pocisk przejmuje część energii, tłumiąc oscylacje - wtedy R powinno być odpowiednio mniejsze. Kiedy prąd płynie przez cewkę, w jej polu gromadzi się energia ½L•I² - część tej energii otrzyma pocisk, reszta się zmarnuje - ilość energii, jaką on przejmie, zależy od jego namagnesowania (własnego, bądź od pola cewki), rozmiarów, kształtu, przesunięcia w czasie, gdy przez cewkę płynie prąd; przechwycenie przez pocisk znaczącej części energii wymaga, żeby SEM indukowana w cewce przez jego ruch była nieco mniejsza od napięcia na kondensatorze, i żeby w czasie, gdy płynie prąd, zdążył się on przesunąć o odległość porównywalną z rozmiarami cewki. Na dodatek pocisk przez każdą cewkę przeleci z inną prędkością, więc potrzebne są różne czasy trwania prądu, a więc pewnie różne indukcyjności (czas jest rzędu 3•√(L•C)). W sumie to jest dużo parametrów do sprawdzenia i obliczeń do wykonania, żeby móc to dobrze zrobić.

    I trzeba będzie uważać, żeby taki pocisk nie trafił w kogoś, ani w coś cennego - jego energia może być nawet większa, niż energia pocisku wystrzelonego z niewielkiego rewolweru (np. użycie jednego kondensatora 800uF/300V i przekazanie połowy jego energii na rozpędzenie pocisku o masie 1g nada mu prędkość około 190m/s) - trzeba sobie znaleźć odpowiednie miejsce na robienie takich prób, albo zrobić jakiś "absorber energii pocisku" w postaci pudełka z piachem.

  • #21 17 Lip 2015 00:26
    TOCZEK13
    Poziom 10  

    Witam po dłuższej nieobecności.

    Zmieniłem projekt działa. Kondensatory i układ ładowania zostają. Będzie to inny rodzaj działa gaussa-1 stopniowy. Nie ma, więc problemu z kolejnością rozładowywania. 2 kondensatory mają jednocześnie rozładować się na 2 cewki.

    Czy mógłbyś slawussju zmodyfikować uklad tak żeby po naładowaniu czekał na przycisk "OGNIA"? (Jeden przycisk do obu kondensatorów)

    Z góry dziękuję :)

  • #22 17 Lip 2015 20:49
    slawussj
    Poziom 34  

    Sprawdź, czy o to Ci chodziło. Firm jest wiele : Piekarz, TME, i wiele, wiele innych.
    schemat układu ładującego kondensatory do określonej wartości

  • #24 18 Lip 2015 00:16
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Zapewne do zasilania 741 (µA741) i 4093 (CD4093). Układ bramek nie pozwala na "strzał" dopóki oba kondensatory nie są naładowane - ale mam wrażenie, że oddzielne układy ładowania obu kondensatorów to przesada, można je ładować razem i wtedy układ będzie prostszy. Co do samego "strzału" mam wątpliwości: CD4093 ma małe prądy wyjściowe, a trzeba przeładować pojemności bramek (ładunek kilkadziesiąt nC) - może się okazać, że ich włączanie (narastanie prądu) będzie zbyt powolne i spowoduje przegrzanie tranzystorów. A stosowanie µA741 do porównywania napięcia w tym układzie jest bez sensu - dużo prościej zrobi to TL431.

  • #26 18 Lip 2015 13:48
    slawussj
    Poziom 34  

    Na poprzednim schemacie jest błąd. Po spadku napięcia na kondensatorze wyłączą się tranzystory od strzału.

    _jta_ napisał:
    Co do samego "strzału" mam wątpliwości: CD4093 ma małe prądy wyjściowe, a trzeba przeładować pojemności bramek (ładunek kilkadziesiąt nC) - może się okazać, że ich włączanie (narastanie prądu) będzie zbyt powolne i spowoduje przegrzanie tranzystorów.

    To jest pojedynczy impuls. Co do 741 to je lubię znacznie bardziej niż 431. Masz poprawiony.
    schemat układu ładującego kondensatory do określonej wartości

  • #28 19 Lip 2015 08:08
    slawussj
    Poziom 34  

    Masz tam trzy układy scalone. Z czegoś trzeba je zasilić. Dla dwuch CD4093 potrzeba zasilania 5-15V. Dla uA741 6-30V. Poza tym potrzebujesz stabilne napięcie do porównania. Możesz zastosować zasilacz 12-15V. Podałem Ci 15V, bo to optymalne napięcie także dla złącza G-E(S) tranzystora IGBT.

  • #30 19 Lip 2015 08:39
    vodiczka
    Poziom 42  

    TOCZEK13 napisał:
    Będzie to inny rodzaj działa gaussa-1 stopniowy. Nie ma, więc problemu z kolejnością rozładowywania. 2 kondensatory mają jednocześnie rozładować się na 2 cewki.
    Jednostopniowe działo i dwie cewki? Jak to ma działać?
    _jta_ napisał:
    (np. użycie jednego kondensatora 800uF/300V i przekazanie połowy jego energii na rozpędzenie pocisku o masie 1g nada mu prędkość około 190m/s)
    Niestety, energia pocisku opuszczającego działo to mniej niż 10% energii zgromadzonej w kondensatorze.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME