Witam,
Mam problem z autkiem Scenic I 2.0 16V (chyba F4P) benzyna (bez gazu) 2000r. Dodam że pompa wody nie jest na pasku rozrządu i posiada KZFR.
Przebieg wydarzeń:
-strzelił pasek rozrządu
-głowica zrobiona zawory wymienione i dotarte (8 było pogiętych)
-komplet uszczelniaczy i komplet na rozrząd + pompa wody kupione
-zamontowane wszystko
-obrót "na sucho" (kluczem 2 obroty wałem korbowym) czuć kompresję nic nie blokuje
-pierwsza próba odpalenia - zagadał od razu i zgasł po 2s
-druga i trzecia próba - zagadał i zdasł po 2s
-następna próba z dodaniem ciut gazu - pali od razu, pracuje ale "śwista, gwizda, piszczy" , po puszczeniu gazu gaśnie w 2 s
-kolejne próby czyt. wyżej.
Podejrzewam że źle zablokowałem wałki lub podczas składania obróciłem wałki rozrządu o 180°. Dodam też że blokady na rozrząd i korbowy robiłem sam.
uwaga: na necie znalazłem że kołek do blokady WK ma mieć 70mm (80mm z gwintem) - nie wejdzie tyle żeby nie wiem jak kombinował. W moim przypadku coś około 50mm.
wałki rozrządu ustawiłem następująco
https://obrazki.elektroda.pl/5680919500_1301167880.jpg
a korbowy
https://obrazki.elektroda.pl/9579178400_1312314676.jpg https://obrazki.elektroda.pl/7150686900_1337286979.jpg
Proszę o pomoc,. Co mogłem skopać podczas pracy???
Dodano po 35 [minuty]:
Teraz się zastanawiam czy to czasem nie "śwista" pompa wody bo jeszcze nie zalałem płynu. Może być że przez brak płynu czujnik wody robi mi taki karambol???
Mam problem z autkiem Scenic I 2.0 16V (chyba F4P) benzyna (bez gazu) 2000r. Dodam że pompa wody nie jest na pasku rozrządu i posiada KZFR.
Przebieg wydarzeń:
-strzelił pasek rozrządu
-głowica zrobiona zawory wymienione i dotarte (8 było pogiętych)
-komplet uszczelniaczy i komplet na rozrząd + pompa wody kupione
-zamontowane wszystko
-obrót "na sucho" (kluczem 2 obroty wałem korbowym) czuć kompresję nic nie blokuje
-pierwsza próba odpalenia - zagadał od razu i zgasł po 2s
-druga i trzecia próba - zagadał i zdasł po 2s
-następna próba z dodaniem ciut gazu - pali od razu, pracuje ale "śwista, gwizda, piszczy" , po puszczeniu gazu gaśnie w 2 s
-kolejne próby czyt. wyżej.
Podejrzewam że źle zablokowałem wałki lub podczas składania obróciłem wałki rozrządu o 180°. Dodam też że blokady na rozrząd i korbowy robiłem sam.
uwaga: na necie znalazłem że kołek do blokady WK ma mieć 70mm (80mm z gwintem) - nie wejdzie tyle żeby nie wiem jak kombinował. W moim przypadku coś około 50mm.
wałki rozrządu ustawiłem następująco
https://obrazki.elektroda.pl/5680919500_1301167880.jpg
a korbowy
https://obrazki.elektroda.pl/9579178400_1312314676.jpg https://obrazki.elektroda.pl/7150686900_1337286979.jpg
Proszę o pomoc,. Co mogłem skopać podczas pracy???
Dodano po 35 [minuty]:
Teraz się zastanawiam czy to czasem nie "śwista" pompa wody bo jeszcze nie zalałem płynu. Może być że przez brak płynu czujnik wody robi mi taki karambol???