Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Scenic I 2.0 16V benzyna 2000r gaśnie po odpaleniu

27 Cze 2015 19:11 4479 6
  • Poziom 7  
    Witam,

    Mam problem z autkiem Scenic I 2.0 16V (chyba F4P) benzyna (bez gazu) 2000r. Dodam że pompa wody nie jest na pasku rozrządu i posiada KZFR.
    Przebieg wydarzeń:
    -strzelił pasek rozrządu
    -głowica zrobiona zawory wymienione i dotarte (8 było pogiętych)
    -komplet uszczelniaczy i komplet na rozrząd + pompa wody kupione
    -zamontowane wszystko
    -obrót "na sucho" (kluczem 2 obroty wałem korbowym) czuć kompresję nic nie blokuje
    -pierwsza próba odpalenia - zagadał od razu i zgasł po 2s
    -druga i trzecia próba - zagadał i zdasł po 2s
    -następna próba z dodaniem ciut gazu - pali od razu, pracuje ale "śwista, gwizda, piszczy" , po puszczeniu gazu gaśnie w 2 s
    -kolejne próby czyt. wyżej.

    Podejrzewam że źle zablokowałem wałki lub podczas składania obróciłem wałki rozrządu o 180°. Dodam też że blokady na rozrząd i korbowy robiłem sam.

    uwaga: na necie znalazłem że kołek do blokady WK ma mieć 70mm (80mm z gwintem) - nie wejdzie tyle żeby nie wiem jak kombinował. W moim przypadku coś około 50mm.
    wałki rozrządu ustawiłem następująco
    https://obrazki.elektroda.pl/5680919500_1301167880.jpg
    a korbowy
    https://obrazki.elektroda.pl/9579178400_1312314676.jpg https://obrazki.elektroda.pl/7150686900_1337286979.jpg

    Proszę o pomoc,. Co mogłem skopać podczas pracy???

    Dodano po 35 [minuty]:

    Teraz się zastanawiam czy to czasem nie "śwista" pompa wody bo jeszcze nie zalałem płynu. Może być że przez brak płynu czujnik wody robi mi taki karambol???
  • Poziom 18  
    enndriuss napisał:
    coś około 50mm.
    49
    enndriuss napisał:
    Co mogłem skopać podczas pracy???
    Nie trafiłeś w wycięcie w wale
  • Poziom 7  
    właśnie sprawdzałem silniczek krokowy, sprawa wygląda tak że:
    jedna "samiczka w kostce była wciśnięta i nie łapała pina w krokowym wyciągnąłem wszystkie samiczki z kostki i po kolei ściskając je prędzej założyłem każdą na odpowiadającego jej pina (wcześniej wykręciłem i wyczyściłem silniczek krokowy) - efektu brak jak było tak jest.

    Odważyłem się wcisnąć mu trochę więcej gazu i wydaje mi się że zbiera się pięknie (bez "dziur" w podnoszeniu się obrotów) i pracuje równo w stałym położeniu pedała gazu. tylko śwista strasznie i gaśnie jak puszcze gaz.

    Cytat:
    Nie trafiłeś w wycięcie w wale
    wtedy raczej miałby problem z pracą na wyższych obrotach, dławiłby się i nie równo pracował, tak mi się wydaje. Ale jeśli wikia55 ma rację to jeszcze raz ustawianie rozrządu.
    (poprawny otwór na wale to pierwszy kręcąc wałem przeciwnie do ruchu wskazówek zegara prawda? następnie są dwa nawierty wyważające)

    widzę że na desce świeci się "service" czy jest możliwość że złapał jakiś błąd i dlatego źle pracuje, czy może kombinować coś dalej z tym krokowym?

    proszę o dalsze wskazówki, bo zwariuje z tym autem.
  • Specjalista grupy V.A.G.
    enndriuss napisał:
    widzę że na desce świeci się "service" czy jest możliwość że złapał jakiś błąd i dlatego źle pracuje

    Raczej odwrotnie - źle pracuje bo jest tego jakaś przyczyna a błąd jest tylko rezultatem tego.
    Oczytaj jaki to błąd to będziesz wiedział co go boli.
    Wykręć świece i ustaw pierwszy tłok w GMP za pomocą suwmiarki.
    Co do wałków to nie da się ich odwrotnie ustawić - mają wymieńcie na końcu które jest niesymetrycznie zrobione - nie jest w osi.
  • Poziom 7  
    witam ponownie,

    Więc tak sprawa wygląda:
    -Jeśli chodzi o ten dziwny dźwięk (świst) to był z paska wielorowkowego - już załatwione i cichutko pracuje.
    - Ustawiłem 1 tłok w GMP i sprawdziłem ustawienie wałków rozrządu i blokadę na korbowym - korbowy był zablokowany dobrze a wałki rozrządu ustawiły się pięknie tak jak powinno być oto zdj.
    Scenic I 2.0 16V benzyna 2000r gaśnie po odpaleniu
    -podkręciłem go mocno na obroty, wkręca się pięknie pracuje stabilnie, więc nie jest to źle ustawiony rozrząd.

    - Jednak nie ma wcale wolnych obrotów jak puszczę gaz natychmiast gaśnie.
    silniczek krokowy po przekręceniu zapłonu wysuwa się- ale nie wiem czy działa poprawnie.

    -wie może ktoś jak go sprawdzić czy nie jest uszkodzony???
    -zastanawiam się czy nie trzeba zrobić adaptacji przepustnicy, jak myślicie???
    -albo czujnik w przepustnicy nawalił???

    proszę o jakieś rady ,podpowiedzi.
  • Poziom 18  
    enndriuss napisał:
    nie trzeba zrobić adaptacji przepustnicy,
    przypadkiem nie masz na linkę??????
  • Poziom 7  
    wikia55 napisał:
    przypadkiem nie masz na linkę??????


    dziękuję bardzo za delikatną uwagę. :D
    sprawa rozwiązana, regulacja przepustnicy i obroty już są.

    Pracuje równo, wchodzi na obroty bardzo płynnie i energicznie.
    tylko kopci jak się dużo gazu doda. ale jeszcze świeci się kontrolka service. mam nadzieję że to jakiś błąd czujnika i wystarczy skasować.