Ceny obudów oryginalnych w Nokii i nie tylko nigdy nie były takie, zwłaszcza metalowe obudowy np. E75, tam za kawałek ramki trzeba było 40zł płacić, klawiatura itd, całość pewnie ponad 200zł, to samo w E52. A taki kombajn jak E90 to już na pewno nie był tani - jak telefon wchodził na rynek to cena oscylowała w granicy obecnej ceny Samsunga S6 Edge czy iPhone 6 plus.
8 czy 16 zł wynika z tego, że "poserwis" lub "totalna wyprzedaż".
Ostatnio klient pytał mnie o jakiś bzdet do Lumia 800, zadzwoniłem do Nokii, bo myślę, wezmę mniej i będę zadowolony a oni: "15zł". Bo wyprzedaż.
Prawa rynku, popyt i podaż. Jest klient, nie ma towaru, jest i zawyżona cena.