Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kupię auto Toyota w cenie do 40 tys zł

Piotr1. 28 Cze 2015 17:32 1689 20
  • #1 28 Cze 2015 17:32
    Piotr1.
    Poziom 14  

    Chciałbym kupić auto w kwocie około 40 tys zł. Markę jaką głównie biorę pod uwagę to Toyota. W tej chwili też jeżdżę autem tej marki, a jest to Avensis z 2000 r. D4D, który ma już przejechane około 350 tys km. Spalanie jakie bym chciał uzyskać w następnym moim aucie to nie więcej niż 7 litrów na100 km niezależnie czy to benzyny czy oleju napędowego (ceny są podobne). W tej chwili moje auto spala około 5.5-6 litrów na 100 km oleju napędowego więc ten 1 litr więcej jakoś przeżyję ;). Samochodów nie zmieniam często i chciałbym aby to auto posłużyło mi jeszcze na ładnych parę lat. Dziennie robię około 100 km w następującym podziale: 70% trasa 30% miasto. Biorę pod uwagę diesla lub hybrydę (te drugie coraz bardziej mnie kuszą) z automatyczną skrzynią biegów. W przypadku zakupu Diesla bardzo boję się awarii koła dwumasowego (już to przeżyłem) i filtra cząsteczek stałych. Natomiast w przypadku hybrydy oczywiście awarii baterii. Oto moje typy:
    1. Toyota Camry 2,4 hybrid,
    2. Toyota Avensis 2,2 diesel 150 KM,
    3. Lexus IS 220 2,2 diesel 177 KM,
    4. Toyota Prius 1,8 hybrid.
    Proszę o pomoc w wyborze i opinie na temat tych aut. Pozdrawiam

    0 20
  • #2 28 Cze 2015 20:58
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Niestety, ale opinia o aucie toyoty z 2000 r. nie pasuje do nastepnych roczników i bedziesz mocno zawiedziony, toyota zeszła na psy ( nic nie uwłaczając tym sympatycznym ssakom). Toyota chyba kilka lat temu zachłysnęła się pozycja lidera w motoryzacjii jak europejski koncern VW i zaczyna produkować szmecl za nie małe pieniądze jadąc na obiegowej opinii sprzed lat. Najgorsze jest to, że by ludzie w to uwierzyli musi minąc 10-15 lat , by przekonali sie na własnej skórze.
    Opinia dotyczy chyba wszystkich japończyów , które sa tragicznie wykonane w środku, marna wyciszenie w klasie średniej, ( toyota, mazda mitsubishi itd) , a stylistyka rodem z fabii, czy audi 80 sprzed 20 lat.
    Jak juz to szukaj coś na rynek USA, ( avalon, maxima) a bardziej skłaniałbym sie w kierunku subaru, (choc co do wyglądu tez szału nie ma) ostatni japończyk z Japonii. Lexus (wcale nie luksus jak napisałeś) chyba też nie współmierny do ceny, choć technicznie poprawny.
    Tu stawiałbym na klasę średnia wyższą z Korei ( sonata, grandeur, azera, genesis, optima itp). Kilka lat młodsze auta za te same pieniądze z lepsza niezawodnością, bo marki wschodzace jeszcze się staraja zdobyc rynek.

    0
  • #3 28 Cze 2015 22:05
    Piotr1.
    Poziom 14  

    Piszesz, że samochody japońskie zeszły na psy. Myślę, że nie tylko japońskie ale z czegoś trzeba wybrać. Do samochodów koreańskich jakoś nie mam przekonania może niesłusznie. Bardzo nakręcam się na hybrydę. Camry mają bardzo dobrą opinię tak samo jak Prius jeżeli chodzi o awaryjność. Tylko czy w Camry jest możliwe osiągnięcie 7 litrów na 100 km jeżdżąc na luzie bez ciągłego spoglądania na wskaźnik zużycia paliwa. Po drodze często mijam Aurisa hybrydę można powiedzieć, że tamuje ruch. Pewnie stał się niewolnikiem ciągłego patrzenia na wskaźniki i animacje. Jeżeli będzie to kolejny już diesel to chciałbym aby był w automacie. Nawet dlatego, że ta dwumasa jeżeli w ogóle tam występuje to na pewno na dłużej starczy. Dziwnie bo serwis Toyoty nie potrafi mi jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie czy diesel z automatyczną skrzynią na koło dwumasowe. Jeden serwis mówi, że ma a inny, że nie ma - dziwne.

    0
  • #4 29 Cze 2015 07:36
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Koszty auta trzeba ponosić , jakie by ono nie było, skończyły sie samochody, które były budowane na 20-30 lat i psuły sie naprawdę rzadko, ale tego chyba jesteś ąiadomy. Szukaj auta w rozsądnym stanie z wiarygodnym przebiegiem, choc nawet w tym budżecie nie bedzie to łatwe.
    Camry to dobry wóz, ale tani w utrzymaniu nie bedzie i jesteś skazany na benzyne + LPG , bo diesla nie ma.

    0
  • #5 29 Cze 2015 07:48
    Stanisław Chwalisz
    Spec od samochodów

    Polecam Priusa super auto jeździłem tym za kołem podbiegunowym.
    Wszystkie europejskie się chowają.Można poszukać na mobile.de.
    Szczegóły znajdziesz w Googlach.Po zakupy pojechać trzeba ze sprzętem.

    0
  • #6 29 Cze 2015 15:00
    emitel
    Poziom 9  

    a czemu z automatem ma dwumasy nie mieć . Jasne że dwumasa występuje teraz w każdym dieslu i w wielu benzynowcach.

    Moderowany przez robokop:

    Jasne. Szczególnie w automacie ze sprzęgłem hydrokinetycznym. 3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.
    Ostrzeżenie.

    0
  • #7 01 Lip 2015 14:21
    Piotr1.
    Poziom 14  

    A czym się różni Prius za koła podbiegunowego (tzn. skąd?) od wersji europejskiej?
    Może ktoś poda swój typ z podanych wyżej aut (1,2,3,4) z małym uzasadnieniem dlaczego właśnie ten lub dlaczego nie.
    Pozdrawiam

    0
  • #8 01 Lip 2015 18:36
    bandi21
    Poziom 29  

    Mój typ to żaden z wymienionych przez Ciebie.
    Camry i Prius to auta niszowe na polskim rynku.Bardzo dobre jakościowo ale za 40 tysięcy to już ogryzki.Leksus i avensis z silnikiem 2,2 D4D to śliski temat bo te silniki są wadliwe.Dokładnie to kompresja dostaje się do układu chłodzenia.Koszt naprawy bardzo wysoki.Najmniej problemowy jest Avensis z silnikiem benzynowym 1,8.

    0
  • #9 01 Lip 2015 19:15
    Piotr1.
    Poziom 14  

    Masz dużo racji bo Camry hybryd jest bardzo mało. W tej kwocie najmłodszą jaką widziałem to z 2008 roku z przebiegiem 220 tys.

    0
  • #10 01 Lip 2015 21:46
    bandi21
    Poziom 29  

    Najtańszy nowy Prius kosztuje około 130 tyś,więc co możesz kupić za 40? Camry to w ogóle nie była w ofercie sprzedaży przez Toyotę Motor Poland , a to co u nas jeździ to import z USA,często po niezłym dzwonie.Moja rada to przestań marzyć o rzeczach nierealnych i skup się na poszukiwaniu auta które jest w twoim zasięgu.

    3
  • #11 02 Lip 2015 07:32
    Piotr1.
    Poziom 14  

    Być może odłożę temat i przeznaczę większą kwotę na zakup samochodu. Czy sądzisz, że Camry z przebiegiem 220 tys jest już nie do jeżdżenia? Oczywiście zakładamy, że jest to rzeczywisty przebieg (w co wątpię). Jaki maksymalny przebieg jest możliwy do osiągnięcia na takim silniku?

    0
  • #12 02 Lip 2015 07:58
    Stanisław Chwalisz
    Spec od samochodów

    Prius za kołem podbiegunowym temp.zew _30 stopni a tu wsiadasz i od razu jedziesz.
    Drugiego takiego auta nie ma. Ruszasz na silniku elektrycznym po 1 km uruchamia się silnik spalinowy. Jazda tym to po prostu bajka.

    0
  • #13 02 Lip 2015 08:09
    noel200
    Poziom 24  

    Po pierwsze używanej hybrydy bym nie kupił. Akumulatory będą do wymiany. Nawet jak nie zużyte to już stare więc i tak praktycznie mało pojemności zostało. Oczywiście sprzedawca będzie łgał, że jest super stan i jeszcze 10 lat będą działać.
    Ja mam Honde ze stanów. Uważam że to lepszy wybór niż kupienie ściąganego z zachodu europy. Ściągany z Usa oczywiście będzie bity (ale od handlarza z niemiec też będzie pewnie bity, do tego odkręcony mocno i prawdy się nie dowiesz). Tylko, że jak kupisz kilkuletni rozbity, to sprawdzasz carfax i wszystko widzisz. A jak sam go jeszcze sprowadzisz to zrobisz go porządnie i będzie praktycznie jak fabryka. Będzie jeździł wiele lat. Tylko lepiej poszukać takiego robionego na stany, ale w Japonii. Podobno lepsza jakość i na pewno wygodniejsze zawieszenie. Oczywiście biorę pod uwagę tylko japończyki, bo na resztę szkoda nerwów. No i żeby nie był mocno rozwalony. Mój miał zderzak, chłodnice, maskę, błotnik i lampę. Podłużnica i sanki silnika nie ruszone. A jak kupisz u nas, to na 95% sprowadzany. Jak sprowadzany to na 99% 100-180kkm cofnięty i często po takim dzwonie że 4 ślady zostawia i jest na nim wiadro szpachli. Ale oczywiście ma książkę serwisową, bezwypadkowy i niemiec płakał jak sprzedawał. Innych handlarze nie ściągają. Nie opłaca się.

    0
  • #14 02 Lip 2015 08:30
    Piotr1.
    Poziom 14  

    Ciekawy pomysł z tym sprowadzeniem rozbitego z USA i wyremontowaniem dla siebie. Tylko, że sam go nie sprowadzę. Wiem, że są firmy specjalizujące się w tym temacie ale pewnie będą chcieli zaliczkę, a tego się boję.

    0
  • #15 02 Lip 2015 14:29
    noel200
    Poziom 24  

    No ja też sam nie sprowadzałem nic, więc nie pomogę.
    Ale myślę, że warto poszukać kogoś kto tym się specjalizuje i przynajmniej zorientować się w temacie i cenach.

    0
  • #16 03 Lip 2015 20:47
    bandi21
    Poziom 29  

    Przebieg 220 tyś w Camry to nic strasznego ale ty chcesz hybrydę więc to inna bajka.Silnik spalinowy w tym aucie ma mniejsze znaczenie niż w samochodzie tylko na paliwo.Za to masz jeszcze silnik elektryczny,baterie ,falownik i kilometry kabli łączących elektronikę.Kup rozbite auto z takim wyposażeniem to dowiesz się ile kosztują naprawy.Znam auta ze stanów sprowadzone przez handlarzy i robiłem nie jedno.Chcesz problemów to idź tą drogą.

    0
  • #17 05 Lip 2015 13:18
    Piotr1.
    Poziom 14  

    Dziękuję za wszystkie porady, które mi pomogły w podjęciu decyzji co do wymiany samochodu.
    Rzeczywiście też uważam, że zakup 7 lub 8 letniej hybrydy to ryzyko. Głównie mam na myśli wyeksploatowane baterie. Pomimo zapewnień Toyoty (gdzie również się dowiadywałem), że z tymi bateriami się nic nie dzieje to jednak nie chcę jeździć samochodem i myśleć o tym aby bateria mi nie padła, a samochód ten ma mi posłużyć jeszcze ładnych parę lat. Samochód potrzebuję głównie aby dojeżdżać do pracy i na pewno będzie to diesel lub hybryda. Kupowanie benzyny i wstawianie instalacji gazowej odpada ponieważ żona się nie zgadza na takie rozwiązanie. Trudno, muszę uszanować jej decyzję. Moja decyzja jest następująca. Odstawiam temat zakupu auta w czasie aby uciułać więcej pieniędzy i kupić młodsze. Pomimo wszystko moim typem na tą chwilę jest auto hybrydowe czyli Camry ściągnięta z USA. Są osoby zajmujące się ściąganiem takich samochodów i właśnie wczoraj z taką rozmawiałem. Ściągać auto bezwypadkowe za bardzo się nie opłaca więc prawdopodobnie będzie to auto lekko uszkodzone. Wchodziłem wczoraj na strony oferujące auta uszkodzone w USA i trudno znaleźć auto lekko uszkodzone. Około 95% z wystawionych tam aut to są wraki i pewnie takie też bym kupił w kraju. Ale jeżeli się jest cierpliwym to można znaleźć coś mniej rozbitego I właśnie takie auto znalazłem tylko, że nie jest teraz w moim zasięgu cenowym. Jeszcze raz dziękuję za umieszczone odpowiedzi. Temat zamykam.

    0
  • #18 05 Lip 2015 22:28
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 39  

    Piotr1. napisał:
    Kupowanie benzyny i wstawianie instalacji gazowej odpada ponieważ żona się nie zgadza na takie rozwiązanie. Trudno, muszę uszanować jej decyzję.

    Twoja żona jest jakimś ekspertem w tej materii?

    Odrzuć markę toyota z rozważań ( czyżbyś żył obiegowymi opiniami o tej marce jaki i opiniami o LPG?) i wszystko sie uprości. Ogólnie tez bym polecał auta , ale klasy wyższej na rynek USA i toyota na tamten rynek produkuje solidne auta, ale na Europę pchaja juz flotowy przewartościowany szmelc z Turcji , czy RPA.
    Po co pchac sie w rozbitki ,albo sprowadzane szroty, jak mozna kupic za 30 tys kia magentis 2009-10 z polskiego salony z papierami , przebiegiem ponizej 100 kkm z dobrym nowoczesnym silnikiem 2,0 16V ze zmiennymi fazami rozrzadu, który pali 8-11 litrów benzyny, i 9-12 litrów LPG. Poza wymiana swiec oleju i pasków auto bezproblemowe, nie jak pseudo ekologiczne współczesne diesle.

    0
  • #19 20 Mar 2016 10:27
    Piotr1.
    Poziom 14  

    Kupiłem Camry Hybrid z 2007 roku w idealnym stanie. Zamykam temat.

    0
  • #20 20 Mar 2016 12:03
    bandi21
    Poziom 29  

    Skoro jeszcze nie zamknąłeś to może napisz coś więcej o swoim zakupie.Twoje doświadczenia mogą się komuś przydać.

    0
  • #21 21 Mar 2016 09:38
    Piotr1.
    Poziom 14  

    Auto godne uwagi. Trafić bezwypadkową sztukę graniczy z cudem. Ja szukałem około pół roku. Zużyte paliwa na autostradzie przy włączonym tempomacie na 140km/h 7,9 l. Przy moim dziennym przebiegu około 90 km i normalnej jeździe (100-110 km/h) spala mi około 6,5 l. Na początku przy takiej emeryckiej jeździe wychodziłem nawet poniżej 6 l. Tylko troszkę głupio takim wozem tak leniwie się toczyć ale uzyskanie takiego spalania jest jak najbardziej realne. Pozdrawiam

    0