Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Computer ControlsComputer Controls
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

lutowanie kondensatorów

22 Mar 2003 17:07 7171 17
  • Poziom 10  
    Witam!
    Zadaj drugie proste pytanie odnośnie lutowania części... Czy lutowanie kondensatorów bez oznaczonej biegunowości jest obojętne czy nie?
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Spec Elektroakustyka
    Wszystkie kondensatory prócz elektrolitycznych o zaznaczonych polaryzacjach lutuj jak ci pasuje.
  • Poziom 12  
    Jeżeli jestes pewien, że kondensator jest bezbiegunowy, to lutuj go jak Ci wygodnie. Czasami można go poznac po obudowie, jeżeli nie jest wyraźnie zaznaczony +/-.
    Powodzenia.
    Waldek38
  • Computer ControlsComputer Controls
  • Poziom 14  
    Na kondensatorach elektrolitycznych jest przewaznie taki pasek pionowy, tam jest MINUS. Obie nozki maja tez rozne dlugosci, dlozsza to plus, krotsza to minus. Pozostale kondensatory mozna wlutowac dowolnie.
    Pozdrawiam!
  • Poziom 27  
    Z kondensatorami elektrolitycznymi, to tak, jak pisali koledzy wyżej. Warto jeszcze pamiętać, że niektóre kondensatory stałe mają zaznaczoną okładzinę zewnętrzną i jest to uwidocznione z reguły na schemacie. Często nie ma to większego znaczenia, jednak w pewnych układach prowadzić może do wzbudzania się układu lub zakłóceń.
  • Spec od TV
    są też kondensatory el. bipolarne- lutowanie jak kto woli
  • Poziom 26  
    no i tez tantalowe ale to odmiana elektrolitow:D a co do lutowania ceramicznych to stwierdzilem ze sie "pocą" jak to z qmplem okreslilismy przy podgrzewaniu/lutowaniu, ktos wie dlaczego?
    pozdrawiam
  • Poziom 12  
    Część kondensatorów jest impregnowana woskopodobnym środkiem i to on po podgrzaniu sprawia wrażenie "pocenia".
  • Spec Elektroakustyka
    Mam prośbę!Nie mieszajmy koledze w głowie.Kondensatory elektrolityczne mające polaryzację (czyli + i -) lutujemy je zgodnie ze schematem (ważne jest która nóżka gdzie) wszystkie inne (bipolarne,ceramiczne,styroflexowe,papierowe,poliestrowe,mikowe,powietrzne i inne których nazw nie znam lub nie pamiętam) lutujemy wszystko jedno jak.I jeszcze jedno kondensatory tantalowe to rodzaj kondensatorów elektrolitycznych i ich zasada lutowania jest taka sama jak w przypadku zwykłych elektrolitów.
  • Poziom 28  
    Krzysiek napisał:niektore kondesatory stale maja zaznaczona okladzine zewnetrzna i jest to uwidocznione z reguly na schemacie czesto niema to wiekszego znaczenia jednek w pewnych ukladach prowadzic moze do wzbudzania sie ukladu lub zaklocen
    Przy projektowaniu yrządzeń laboratoryjnych i audio stodujnych/estradowych (tym akurat się zajmuję od prawie 20 -u lat)innych sie nie używa-i jest ważne.Wystarczy w gitarze elektr. odwrotnie wlutować takiego kapacitora na odwrót żeby gitara brumiła.W cyfrze w miejscach gdzie kond. pracują z bramkami wykonanumi w mos lub cmos-też ważne-często okazywało się przyczyną "niewytłumaczalnego" wariowania co jakiś czas.Genaralnie-okładzina zewn. im bliżej masy lub zasilania(w końcu dla zmiennych to też"masa")tym lepiej.Jeśli jako kond.blocking na czułym wejściu-dalej od wejścia(np zewnętrzna do gniazda in,wewn na bazę tranzystora. warto tego pilnować-Po co potem szukać przyczyn wzbudzeń-których" nie miało prawa być"
  • Poziom 11  
    Możesz lutować jak kcesz, nie żadnej różnicy
  • Poziom 12  
    No dobra, JAK, to już wyjasniono. A zastanówcie się nad czyms takim.
    Łączymy szeregowo dwa kondensatroy np po 10uF. Oczywiście bieunowośc zachowana. Wypadkowa pojemność to 1/Cwyp=1/C1+1/C2. Podłączamy to do układu, gdzie składowe stałe hulają np do 8V. Czy można zastosować kondensatory elektrolityczne na napięcie znamionowe poniżej 8V (np 6.3V?) czy jednak oba kondensatory muszą mieć napięcie znamionowe >= 8V?. Jak rozłożą się napięcia na obu kondensatorach?
    Ot taka hydrozagadka;-)
    Pozdrawiam
  • Poziom 37  
    To nie hydrozagadka jak się napięcia rozkładają ,wzór jest prosty.Napięcia rozkładają się proporcjonalnie do pojemności ,czyli jak masz w szereg np. 10uF i 5uF i podasz 15V to na tym 10uF odłoży się 10V a na 5uF będzie 5V.
  • Poziom 26  
    o tym tez w ksiazkach pisza :) jprzy polaczeniu szeregowym napiecie przebicia takiego 'kondensatora' rowne jest sumie napiec na ktore sa te kondensatory stosowane
    do tego jeszcze powiem ze sprawdzono to praktycznie, mala 'bateria' kondensatorkow 2200uF/16V, po 3 sztuki rownolegle i to szeregowo, filtrowalo napiecie przed stabilizatorem 7824, chyba bylo tam okolo 30V i dzialalo to dobrze, wiec mozna smialo stosowac takie laczone kondensatory, chociaz chyba lepsze normalne.
  • Poziom 26  
    Pi-Vo: Tak będzie zaraz po właczeniu napięcia, ale już po chwili górę mogą wziąć upływy w kondensatorach. Na tym który ma lepszą izolacje napięcie będzie rosło na drugim malało. Szczególnie dotyczy to elektrolitów a wszystkich innych również o ile pracują w pobliżu swojego maksymalnego napięcia pracy. Przy łączeniu szeregowym większej ilości kondensatorów trzeba zastosować rezystory wyrównujące napięcia na nich.
  • Poziom 22  
    To chyba nie tak z tym rozkładem napięć na kondensatorach jak napisał Pi-Vo. Wzór jest taki U=Q/C a dla dwóch szeregowo połączonych kondensatorów ładunek jest taki sam (taki sam prąd taki sam czas), więc im mniejsza pojemność tym większe napięcie na kondensatorze. Czyli na 10uF jest 5V a na 5uF jest 10V.
  • Poziom 12  
    Trochę przepraszam że może zadaję trochę "banalne" pytania. Ale jeżeli mamy 3 kondensatory połączone w szereg (1) C1 (2)=C2 (3)=C3 (0) do napięcia 15V (1)(0) to jakie będzie napięcie na C2 (między węzłami (2) i (3) skoro kondensatory nie przepuszczają składowej stałej? (stan ustalony)
  • Poziom 26  
    kazdy z nich przepuszcza prad przy ladowaniu, to do ilu sie naladuje zalezy od stosunku pojemnosci chyba
    z tego wszystkiego wynika ze lepiej stosowac pojedyncze :)