Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja

28 Lut 2016 23:09 272118 3349
  • #1231
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • Relpol przekaźniki
  • #1232
    Grzegorz740
    Poziom 32  
    Zutket napisał:
    Z tą tajemnicą to lekka przesada. Co innego podpisanie "lojalki" a co innego posiadanie certyfikatu dostępu do informacji niejawnych z odpowiednią klauzulą.
    A wiem co mówię.
    Choć nie miałem bezpośrednio z tym do czynienia, ale wiem ,że coś takiego występuje i trzeba to rozgraniczyć. Jeśli chodzi o certyfikat do informacji nie jawnych to wiadomo ,że się nic z tym nie da zrobić i takich informacji nie wolno udostępniać.

    Pisząc o dzierżawie kabli to miałem na myśli pary w kablu ;) . Może to niezbyt precyzyjnie napisałem. Ale z drugiej strony jak się wydzierżawi na przykład 10 par to jest już kabel 10 parowy ;) . Zastanawiam się czy na komisariacie ( komisariatach ) jest jakaś mała centrala połączona z centralą KMP do obsługi wewnętrznej komisariatu, czy centrala KMP może też pełnić rolę centrali wewnętrznej dla komisariatów. Czy dyżurny komisariatu ma bezpośrednie połączenie z dyżurnym KMP.
    Jak to jest?

    Dołączam się do prośby kolegi Zutket. Może jest ktoś , kto pracował w łączności resortowej i wie coś na ten temat. Byli byśmy bardzo wdzięczni.
  • #1233
    Zutket
    Poziom 33  
    Grzegorz740 napisał:

    ...Zastanawiam się czy na komisariacie ( komisariatach ) jest jakaś mała centrala połączona z centralą KMP do obsługi wewnętrznej komisariatu, czy centrala KMP może też pełnić rolę centrali wewnętrznej dla komisariatów. Czy dyżurny komisariatu ma bezpośrednie połączenie z dyżurnym KMP.
    Jak to jest?...

    "Jak to jest?" Jak już wspominałem, z pewnych względów nie powiem, ale jak było to i owszem.
    Łączność w komisariatach zależała od tego, jaki to był komisariat. Jeżeli komisariat dzielnicowy to przeważnie leciał resortowy kabel do węzła łączności. Natomiast oddalone, małe komisariaty miały wydzierżawione pary. Czasami jakaś mała centralka. Inaczej wyglądało z komisariatami w "terenie". Nie wszystkie miały bezpośrednie połączenie w centralą komendy powiatowej. Wszystko zależało od lokalnych warunków jakie oferowała PPTiT, później TPSA. Komisariaty w gminach czasami miały wyprowadzone łącza z nośnej. Kanał był zestawiony do centrali w komendzie. Sam kiedyś przerabiałem Mikrotel-16 do współpracy z centralą DGT po nośnej.
    Trochę, chaotycznie, ale i łączność była dość chaotyczna w tamtych czasach. Brak jednolitego systemy, realizowany często na tym co było dostępne pod ręką.
    Tak mniej więcej wyglądała łączność telefoniczna od komend w "dół". Co innego od komend powiatowych w "górę".
  • #1234
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Łączność resortowa wykracza poza ramy jawności ale powiem Ci jak to działa w pewnej firmie nomem omen hotelarskiej :!: Wyobraźcie sobie firmę która ma ok. trzydziestu luksusowych hoteli w Europie. W każdym takim hotelu jest potężna centralka łącząca wszystkie pokoje. Dla chętnych dodam ze nocleg "na poddaszu" dosłownie(!) kosztuje tam bez śniadania ponad stówę. To konsorcjum dzierżawi łącza od PKP i innych operatorów i ma swoją sieć tak zbudowana że z hotelu do hotelu dzwoni za darmo w dowolny koniec Europy nie mówiąc już o krańcach Polski. Podobnie jest z sieciami resortowymi. Są zbudowane "hybrydowo" czyli wykorzystują łącza PKP, Energetyki, PeGeNiGe i inne. Poza tym w użyciu są światłowody,a tam nawet po włączeniu się we wiązkę podsłuchać się niczego nie da. Reszta jest milczeniem. :cry:
  • #1235
    tplewa
    Poziom 38  
    @Radiowiec 2

    A co w tym dziwnego ;) Nawet w niewielkiej firmie jakiej kiedys pracowalem (kablowka w niewielkim powiatowym miescie + okoliczne "wiochy") dzierzawilismy swiatlowody od TPSA i Exatela, nie mowiac o wlasnej niewielkiej sieci swiatlowodowej (dzierzawa tylko kanalizacji teletechnicznej od TPSA) + wlasne wkopane (swiatlowody oczywiscie wszystkie jednomodowe)... Od lat juz malo co oplaca sie ciagnac po miedzi...

    Natomiast co do podsluchiwania tego co leci po swiatle (jesli na wyzszej warstwie nie jest szyfrowane) to nie jest to jakis trudny temat...
  • #1236
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Mam wrażenie że ktoś tu usiłuje krążyć koło spraw nie całkiem jawnych. Proponuje jeśli chodzi o światłowody poczytać prace inżynierskie nt. łączności i telekomunikacji.Jest tam sporo fajnych rzeczy także dotyczących zabezpieczeń transmisji światłowodowej. Nie jest to proste i bez specjalistycznego sprzętu raczej nie do zrobienia. Ale jak to w świecie bywa , jest zamek to zawsze znajdzie się klucz albo wytrych... :|
  • #1237
    tplewa
    Poziom 38  
    @Radiowiec 2

    Oczywiscie nie jest to tak proste jak wpiecie sluchawki w kable (choc i tutaj nawet na liniach automatow publicznych byly zabezpieczenia - wykonane np. na AT90S2313) ;) to jest jasne. Sprzet owszem troche kosztuje. Ale i tak obecnie jest to stosunkowo tanio patrzac przykladowo ile kiedys trzeba bylo dac za spawarke, OTDR-a itd.

    Jednak jak ktos sie chce brac za takie sprawy to ceny sprzetu raczej nie sa ograniczeniem, znacznie trudniej jest to zrobic aby nie bylo wykryte bo jakiekolwiek dodanie nawet pasywnego rozgalezienia itd. bedzie widac na glupim OTDR....

    Do tego trzeba miec informacje jaka transmisja jest wykorzystywana w jakim "oknie" optycznym to leci (dlugosc fali) itd.
  • Relpol przekaźniki
  • #1238
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Jasne że jak się chce to można. Swego czasu nawet było dosyć głośno nt. izraelskiej jednostki wojskowej wywiadu elektronicznego (numer bodajże 8019...?) która wyłowiła jeden z kabli podmorskich w zatoce i podłączyła się do niego "na trzeciego" a potem przez kilka lat podsłuchiwała wszystkie rozmowy sąsiadów. Niemcy też nie próżnowali podczas drugiej wojny światowej. Była taka publikacja za komuny nazywała się "Biuro Badań" opowiadająca jak przechwycili kilka kabli międzynarodowych i także "na trzeciego" podsłuchiwali wszystkie transmisje. W Berlinie zachodnim Amerykanie "znaleźli " kable biegnące pomiędzy dzielnicami wschodniego Berlina ( od przed wojny) i "tylko Przypadkiem" biegły do mieszkań rosyjskich dowódców okręgu i sztabów :D . Podobnie Niemcy wschodnie zrobili z "przypadkowo odnalezionymi" kablami strony amerykańskiej. Takich numerów bywało więcej tylko nikt się specjalnie nie chwali. Amerykanie potrafili zainteresowana linie telefoniczną w latach dziewięćdziesiątych podsłuchać z satelity. Ten wyścig trwa od zarania telekomunikacji. I raczej mety się szybko nie doczekamy. :D
  • Pomocny post
    #1239
    Tracer2
    Moderator - Telefony Stacjonarne
    Jak budowali pewną ambasadę, państwa co go już nie ma,..... w W-wie, to sobie zażyczono
    wszystkie kable, nawet 1 parowe w ołowiu..... ;)
    To w czasach Bolka......
  • #1240
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1241
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Bezpieczeństwo :D Oj tam oj tam... Jest takie powiedzenie że kiedy rozum śpi budzą się upiory. Wystarczy ze dane państwo prowadzi klarowna politykę i szpiegowanie jego ambasad przez innych staje się zbędne. Ostatnio na TVP Kultura szedł film "Persona Non Grata" z Zapasiewiczem. Proponuję oglądnąć. Podobnie jak " Kamienne Tablice" , daje to dość dobry wgląd do tematu. Można się łączyć poprzez najbardziej tajne łącza i szyfry ale najbardziej pewnym sposobem kontaktu jest dalej kurier lub osobista bezpośrednia rozmowa dwóch osób. Inaczej zawsze jest możliwość podsłuchania i nie ma zmiłuj. Swego czasu była w użyciu aparatura laserowa. Montowało się to w samochodzie jako "spryskiwacze do szyb " z tym że jedną sztukę czyli nadajnik laserowy kierowało się na okno zainteresowanego delikwenta a drugim łapało się odbity promień. Podczas rozmowy szyba drga i łapie słowa nawet powiedziane szeptem... Firanka nic tu nie da, urządzenie jest zbyt czułe. Czasami pomaga włączone radio ale nie zawsze. :D
  • #1242
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1244
    elektronik123456789
    Poziom 21  
    No i zwijanie sieci miedzianej zaczyna przyśpieszać ;) Oto taka mała wiadomość która zapewne nie tylko mnie cieszy:

    Code:
    Netia, w ramach ogłoszonej modernizacji sieci, chce objąć 2,55 mln gospodarstw domowych siecią światłowodową o prędkości 1 Gb/s wydając na to prawie 420 mln zł - poinformowali na konferencji przedstawiciele spółki. W ciągu 7-8 lat penetracja usługami na sieci ma wzrosnąć do 26% z około 16% obecnie.
    

    Największa część programu inwestycyjnego ma zostać opłacona w 2017 roku i 2018 roku - powiedział Tomasz Szopa, prezes Netii. Dodał, że wydatki w ramach programu będą ponoszone do 2020 roku. Do 2026 roku zakończyć się ma pozyskiwanie klientów na nowej sieci.

    W trakcie trwania programu inwestycyjnego Netia spodziewa się spadku cen na rynku budowy sieci światłowodowych. Stanie się tak ze względu na zapowiedziane duże inwestycje (także przez Orange).. Ponadto przez ostatnie lata dzięki dużym projektom infrastrukturalnym liczba spółek zajmujących się budową sieci znacząco wzrosła.


    źródło: http://www.telepolis.pl/wiadomosci/netia-zainwestuje-prawie-420-mln-zl-w-rozbudowe-sieci-nga,2,3,35659.html

    Rada nadzorcza Netii zatwierdziła dziś inwestycję w infrastrukturę sieci. Dzięki modernizacji wszystkie łącza Netii zaoferują transfery powyżej 100 Mb/s.

    Na całą modernizację Netia przeznaczyć chce 417 mln zł, a prace mają rozpocząć się w III kwartale tego roku. Celem jest całościowa modernizacja infrastruktury operatora do standardu NGA (ang. next-generation access) umożliwiającego przepływność na poziomie wyższym niż 100 Mb/s.

    Na finał inwestycji trochę poczekamy - cel osiągnięty ma być do końca 2020 roku. Pierwszych efektów można jednak spodziewać się jeszcze w tym roku.


    źródło: http://www.telepolis.pl/wiadomosci/netia-417-mln-zl-na-internet-ponad-100-mb-s,2,3,35645.html


    Aczkolwiek zastanawia mnie kilka rzeczy. Już dzisiaj w niektórych lokalizacjach Netia dostarcza 100 Mb/s w standardzie GPON. Ale skoro nowa sieć ma umożliwiać świadczenie usług do 1 Gb/s ta ja tutaj wyczuwam budowę nie sieci GPON tylko aktywnego FTTH w topologii jeden port po stronie centrali - jedno włókno - jeden abonent. Bo obecnie GPON osiąga maksymalnie około 2 Gb/s współdzielonego pasma, a w aż taki overbooking nie chce mi się wierzyć.

    Pozostaje pytanie, co się stanie z istniejąca siecią miedzianą ? Czy kable zostaną wyszarpane z kanalizacji i zezłomowane ? A szafy kablowe zastąpią przełącznice optyczne ? Czy może obie sieci będą sobie istnieć równolegle, ale nawet z powodu podwójnych kosztów energii elektrycznej i serwisu moim zdaniem taki wariant byłby totalnie nieopłacalny ;)
  • #1245
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Sam wrzucałem kabel na 144 włókna dla Netii więc może to być i prawda. Orange nie zostaje w tyle jak mniemam. Cóż lepsze jest wrogiem dobrego. Co do mikrofonów laserowych... od lat 60 tych znana sprawa. Jest jeszcze jeden aspekt zastosowania laserów - krótkofalarski. Kawał folii aluminiowej doprowadzony do rezonansu na pasmie KF i laserowy przekaźnik sygnału podający światłowodem sygnał z anteny do radia. Tłumienie trasy 0,5 db /km, mistrzostwo świata. Swego czasu takie urządzenie o rozmiarach boiska do nogi wykonane z folii aluminiowej i komponentów latało nad pewnym miastem i "dało się sfotografować" co najmniej kilku agencjom prasowym. :D Wszyscy zastanawiali się "co to k* jest???!" a to tylko była antena odbiorcza. Ale transmisja była po światłowodzie.
  • #1246
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1247
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Kilka postów temu pisałem o tym. Sieć korporacyjna tak wygląda. VOIP oraz bramki IP na poszczególnych centralach powodują że tworzy się jedna "mega centrala" no i masz co chciałeś. :D
  • #1248
    Zutket
    Poziom 33  
    Wyklęty napisał:

    Tak zastanawiałem się ostatnio sporo, czy istnieją duże centrale wewnętrzne, np. do dużych firm z wieloma oddziałami w jednym mieście i sąsiednich. Dla przykładu weźmy, że kable między oddziałami idą sobie w ziemi i możliwe będzie montowanie ew. stacji wzmacniakowych.

    I tak, i nie.
    Takim przykładem dużej sieci jest łączność PKP, bank PKO-BP, Zus czy też Resort Górnictwa. Nie wspomnę o korporacjach które mają swoje siedziby w Polsce. Tyle, że obecnie sieci korporacyjne nie buduje się na fizycznych łączach dzierżawionych, a w technologii VoIP opartych na korporacyjnych sieciach informatycznych.
  • #1249
    irekr
    Moderator
    Wiele lat temu zsieciowałem kilkanaście central klasy Panasonic KX-TD1232 na pewnym dużym i już nie istniejącym poligonie wojskowym. Te kilkanaście central działało wyłączie w ruchu wewnętrznym i resortowym. Jednolita, czterocyfrowa numeracja, łącza w oparciu o własną siec kablową. Działało do końca istnienia Jednostki.
  • #1250
    Zutket
    Poziom 33  
    To faktycznie musiało być bardzo dawno. Obecnie łączność oparta jest na krajowym systemie DGT i bardzo dobrze. Przynajmniej tu ktoś pomyślał. :)
  • #1251
    irekr
    Moderator
    Bardzo dawno. DGT jeszcze wtedy nie było...

    Odnośnie sieci korporacyjnej i zasad numeracji: istnieje numeracja skryta i jawna.
    W ogólnym ujęciu numeracja skryta jest wówczas, gdy człon kierunkowy jest zaszyty w numerze wybieranym i jest jednolity dla całej "strefy" numeracyjnej.
    Numeracja jawna jest wówczas, gdy numer składa się z członu kierunkowego i numeru w lokalnej centrali.
    Tak było, gdy nie stosowano sygnalizacji nr 7 lub serwerów SIP.

    Niemal każdą sieć można zbudować przy pomocy różnego sprzętu, cały problem - i zawsze tak jest w telekomunikacji - polega na sprawności systemu sygnalizacji. Przy obecnym poziomie tak techniki komutacyjnej jak i teletransmisyjnej można zrobić w zasadzie wszystko.
  • #1252
    Grzegorz740
    Poziom 32  
    Radiowiec 2 napisał:
    Kilka postów temu pisałem o tym. Sieć korporacyjna tak wygląda. VOIP oraz bramki IP na poszczególnych centralach powodują że tworzy się jedna "mega centrala" no i masz co chciałeś. :D


    Ok. Tylko jak jest z jakością rozmowy po VoIP? Czy nie ma jakiś opóźnień ,echa i tym podobnych rzeczy.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Zutket napisał:
    Wyklęty napisał:

    Tak zastanawiałem się ostatnio sporo, czy istnieją duże centrale wewnętrzne, np. do dużych firm z wieloma oddziałami w jednym mieście i sąsiednich. Dla przykładu weźmy, że kable między oddziałami idą sobie w ziemi i możliwe będzie montowanie ew. stacji wzmacniakowych.

    I tak, i nie.
    Takim przykładem dużej sieci jest łączność PKP, bank PKO-BP, Zus czy też Resort Górnictwa. Nie wspomnę o korporacjach które mają swoje siedziby w Polsce. Tyle, że obecnie sieci korporacyjne nie buduje się na fizycznych łączach dzierżawionych, a w technologii VoIP opartych na korporacyjnych sieciach informatycznych.


    Zgadza się, tylko najpierw trzeba taką sieć stworzyć. Położyć światłowody ewentualnie je wydzierżawić , wydzierżawić ewentualnie studnie i przepusty kablowe. Chyba ,że takla sieć jest wykonana w sposób o , którym nie wiem :) .
  • #1253
    Zutket
    Poziom 33  
    Grzegorz740 napisał:

    Ok. Tylko jak jest z jakością rozmowy po VoIP? Czy nie ma jakiś opóźnień, echa i tym podobnych rzeczy.

    Oczywiście technologia WoIP póki co nie zastąpi jakościowo "tradycyjnej" łączności, ale biorąc pod uwagę, że VoIP jest budowana na wydzielonych sieciach, oraz na urządzeniach z górnej półki, to w zasadzie zwykłemu użytkownikowi jest to obojętne. Ja różnice "widzę" ale to raczej skrzywienie zawodowe.

    Grzegorz740 napisał:

    Zgadza się, tylko najpierw trzeba taką sieć stworzyć. Położyć światłowody ewentualnie je wydzierżawić , wydzierżawić ewentualnie studnie i przepusty kablowe. Chyba ,że takla sieć jest wykonana w sposób o , którym nie wiem :) .

    Te sieci już istnieją. Resorty raczej obecnie własnego szkieletu nie budują. Korzystają z istniejących sieci światłowodowych przodujących operatorów takich jak Orange, Exatel, czy też byłej T.K. Do każdego obiektu z zasadzie doprowadzone są światłowody od co najmniej dwóch dostawców i dopiero na tym jest budowana sieć resortowa. To tak bardzo ogólnikowo i nie pytaj o szczegóły.
    irekr napisał:

    Numeracja jawna jest wówczas, gdy numer składa się z członu kierunkowego i numeru w lokalnej centrali.
    Tak było, gdy nie stosowano sygnalizacji nr 7 lub serwerów SIP.

    Z tą numeracją jawną i skrytą, było trochę inaczej i nie zależało to od 7-ki. Na R-2 też budowało się sieci skryte, że nie wspomnę o DSS-1. Sygnalizacja nr 7 była zarezerwowana dla operatorów i do sieci resortowych weszła trochę z innych względów.
  • #1254
    Grzegorz740
    Poziom 32  
    Zutket napisał:
    Grzegorz740 napisał:

    Ok. Tylko jak jest z jakością rozmowy po VoIP? Czy nie ma jakiś opóźnień, echa i tym podobnych rzeczy.



    Grzegorz740 napisał:

    Zgadza się, tylko najpierw trzeba taką sieć stworzyć. Położyć światłowody ewentualnie je wydzierżawić , wydzierżawić ewentualnie studnie i przepusty kablowe. Chyba ,że takla sieć jest wykonana w sposób o , którym nie wiem :) .

    Te sieci już istnieją. Resorty raczej obecnie własnego szkieletu nie budują. Korzystają z istniejących sieci światłowodowych przodujących operatorów takich jak Orange, Exatel, czy też byłej T.K. Do każdego obiektu z zasadzie doprowadzone są światłowody od co najmniej dwóch dostawców i dopiero na tym jest budowana sieć resortowa. To tak bardzo ogólnikowo i nie pytaj o szczegóły.


    Sieć resortowa to wiadomo ,że jest już zbudowana i nie budują nowej sieci od podstaw.

    Chodziło mi o sieć firmową, korporacyjną. I podejrzewam ,że korporacje, firmy korzystają z sieci wymienionych przez ciebie dużych operatorów.

    Czy ktoś wie z kolegów jakie były stosowane centrale w Urzędach Miasta? Czy były to centrale Pentaconta czy inne. Jak nie jest to owiane tajemnicą to prosił bym o udzielenie odpowiedzi.
  • #1255
    Zutket
    Poziom 33  
    Grzegorz740 napisał:

    Czy ktoś wie z kolegów jakie były stosowane centrale w Urzędach Miasta? Czy były to centrale Pentaconta czy inne. Jak nie jest to owiane tajemnicą to prosił bym o udzielenie odpowiedzi.

    Wszystko zależy o jaki okres czasowy się pytasz. Tutaj była całkowita dowolność często oparta o bzdurne przepisy przetargowe. Efekt jest taki, że w urzędach można spotkać cały wachlarz typów i rodzajów central telefonicznych jakie tylko występowały i występują na rynku. Centrale te w zasadzie pracują jako odosobnione. Dawniej podstawową centralą w urzędach była centrala FT-100/200. Po niej przyszły wszelkiego rodzaju Pentaconty. Między czasie były różne odmiany central krzyżowych produkcji krajowej, takich jak np AC-60.
  • #1256
    irekr
    Moderator
    Do tego dodajmy MSN-70 - w sumie bardzo dobra i pewna centrala prod. NRD na polskim WK610, spotykało się krzyżowe węgierskie - modelów nie pamiętam, w nowszych czasach pojawiały się PENTACROSS-y - taka rumuńska Pentaconta. W dużych urzędach Były już CA400 czy CA1000 - podobne w konstrukcji do FT100/200 ale wyposażone w stopnie grupowe o pojemności powyżej 200NN. Były także centrale ATS - kilka typów - produkcji radzieckiej, zwykły Siemens S35 na przekaźnikach płaskich i wybierakach Siemensa ze sterowaniem bocznym
  • #1257
    Grzegorz740
    Poziom 32  
    Czyli były stosowane różne rodzaje central w Urzędach Miasta.

    Mam jeszcze jedno pytanie. Jak wiadomo Urząd Miasta ma różne wydziały. W zależności od miasta urząd może je rozmieścić w różnych lokalizacjach ( budynkach ). Tak jest w moim mieście. Czy jest to technicznie możliwe aby lokalizacje były podłączone bezpośrednio do centrali umieszczonej w budynku Urzędu Miasta? Czy każda lokalizacja ( budynek w , którym są umieszczone wydziały, ewentualnie wydział ) posiada własną centrale. Czy takie rozwiązanie o, którym wspomniałem jest stosowane.
    Może ktoś z kolegów będzie w stanie udzielić mi informacji na ten temat.
  • #1258
    irekr
    Moderator
    Wszystko zależało od konkretnych warunków i możliwości. Jeżeli było możliwe i opłacalne położenie kabla to był kładziony. Gdy opłacało się zamówić "LB-tki" to takie zamawiano. Nie ma i nie było reguł czy zasad, chyba że w grę wchodziło "zapewnienie bezpieczeństwa i Obrony Cywilnej"....
    Centrala wewnętrzna była raczej standardem...
  • #1259
    Grzegorz740
    Poziom 32  
    irekr napisał:
    Wszystko zależało od konkretnych warunków i możliwości. Jeżeli było możliwe i opłacalne położenie kabla to był kładziony. Gdy opłacało się zamówić "LB-tki" to takie zamawiano. Nie ma i nie było reguł czy zasad, chyba że w grę wchodziło "zapewnienie bezpieczeństwa i Obrony Cywilnej"....
    Centrala wewnętrzna była raczej standardem...


    Co to jest "LB-tka" ? Szczerze to o czymś takim nie słyszałem i nie spotkałem się z takim określeniem. Czy mogą mi koledzy wyjaśnić co to jest i do czego służyły te LB-tki.
  • #1260
    irekr
    Moderator
    LB-tka to Linia bezpośrednia. Tak w potocznym określeniu. Czyli dzierżawiona para miedziana z punktu A do B.