Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja

21 Lut 2017 20:19 250149 3222
  • #1951
    krzysiozak
    Poziom 36  
    R-MIK napisał:
    Grzegorz740 napisał:

    Na jakiej zasadzie działało wybieranie numeru oparte tylko na przekaźnikach?

    Cała tajemnica w przekaźniku "seryjnym". Miedziany pierścień powodował opóźnione zwalnianie jego styków. Dzięki temu można zbudować dwójkę liczącą i wykryć przerwę międzyseryjną.


    A co powiesz na taki układ, jak poniżej, układ nie posiada miedzianego pierścienia, a też posiada możliwość liczącą dwójkę.

    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja
  • Relpol przekaźniki
  • #1952
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1953
    Zutket
    Poziom 32  
    Grzegorz740 napisał:
    Masz może dokumentację central o których wspomniałeś?

    PŁA - nie, ale ACA-14 TAK, ale zamieścić na Elektrodzie się nie da ze względu na format rysunków które nie da się zeskanować.
    Grzegorz740 napisał:
    Na jakiej zasadzie działało wybieranie numeru oparte tylko na przekaźnikach?

    Na zasadzie przekaźników zliczających. Jak znajdę chwilę czasu, to wstawię schemat rejestru jednocyfrowego od centrali przekaźnikowej na B-2 którą dawno temu wykonałem do obsługi łączności pomiędzy rozdzielniami energetycznymi.
    R-MIK napisał:
    Cała tajemnica w przekaźniku "seryjnym". Miedziany pierścień powodował opóźnione zwalnianie jego styków. Dzięki temu można zbudować dwójkę liczącą i wykryć przerwę międzyseryjną.

    Cała tajemnica tkwi we wszystkich przekaźnikach przelicznika, ale to tak na nawiasie. Masz rację, ważny jest przekaźnik seryjny, ale nie mniej ważny jest przekaźnik impulsujący i tak dalej. Najważniejsze aby cały zespół przekaźników pracował prawidłowo.
  • Relpol przekaźniki
  • #1954
    Grzegorz740
    Poziom 31  
    [quote="Zutket"]
    Grzegorz740 napisał:
    Masz może dokumentację central o których wspomniałeś?

    PŁA - nie, ale ACA-14 TAK, ale zamieścić na Elektrodzie się nie da ze względu na format rysunków które nie da się zeskanować. – jaki jest format tych rysunków ,że nie da się ich zeskanować? Może da się je zeskanować w częściach tak aby się dało je połączyc w programie graficznym.

    Grzegorz740 napisał:
    Na jakiej zasadzie działało wybieranie numeru oparte tylko na przekaźnikach?

    Na zasadzie przekaźników zliczających. Jak znajdę chwilę czasu, to wstawię schemat rejestru jednocyfrowego od centrali przekaźnikowej na [b]B-2 którą dawno temu wykonałem do obsługi łączności pomiędzy rozdzielniami energetycznymi. [/b] – Byłbym niezmiernie wdzięczny jakbyś znalazł chwilę czasu i wstawił schemat rejestru jednocyfrowego od centrali przekaźnikowej.

    Napisałeś ,że wykonałeś centralę do obsługi łączności pomiędzy rozdzielniami energetycznymi i interesuje mnie jaka była odległość między tymi rozdzielniami i jakimi kablami była ta centrala połączona? Czy były wykorzystane kable telekomunikacyjne czy jakieś specjalne?

    Dodano po 2 [minuty]:

    Dzięki koledzy za wyjaśnienia.
  • #1955
    Zutket
    Poziom 32  
    Grzegorz740 napisał:
    Może da się je zeskanować w częściach tak aby się dało je połączyc w programie graficznym.

    Raczej będzie trudno. Dokumentacja od centrali ACA-14 to kilkaset stron.

    Grzegorz740 napisał:
    Napisałeś ,że wykonałeś centralę do obsługi łączności pomiędzy rozdzielniami energetycznymi i interesuje mnie jaka była odległość między tymi rozdzielniami i jakimi kablami była ta centrala połączona? Czy były wykorzystane kable telekomunikacyjne czy jakieś specjalne?

    Centrala zabezpieczała łączność pomiędzy rozdzielnią średniego napięcia (RSN) a poszczególnymi stacjami transformatorowymi i rozdzielniami niskiego napięcia w sporym zakładzie przemysłowym. Tak więc odległości nie były duże i korzystaliśmy z istniejącej sieci kablowej zakładu. Ale nie o to chodziło. To były czasy bez telefonów komórkowych i telefon był praktycznie jedynym pewnym środkiem łączności. Założenie było takie. Sieć łączności miała być odseparowana od sieci zakładowej. Numeracja telefonów miała być taka sama jak nr rozdzielni. Np rozdzielnia OPT-4 miała nr telefonu nr 4. "0" - nr do telefonistki zakładowej, która łączyła rozmowę z abonentami sieci zakładowej. W przeciwną stronę, ze względu bezpieczeństwa, nie było możliwości uzyskania połączenia. Nie było stanu zajętości abonenta rozmową. Jedyny stan zajętości, to czas wybierania numeru lub czas wywołania. Każdy abonent mógł się włączyć do rozmowy po sygnale ostrzegawczym. Centrala była wykonana na przekaźnikach B-2 i zastosowałem dość nietypowe rozwiązania jak na tamte czasy. To tak w skrócie.
  • #1956
    Grzegorz740
    Poziom 31  
    Zutket napisał:
    Grzegorz740 napisał:
    Może da się je zeskanować w częściach tak aby się dało je połączyc w programie graficznym.

    Raczej będzie trudno. Dokumentacja od centrali ACA-14 to kilkaset stron.
    Jak dokumentacja liczy kilkaset stron to rozumiem w czym problem. Skanowanie zajęło by trochę czasu.

    Grzegorz740 napisał:
    Napisałeś ,że wykonałeś centralę do obsługi łączności pomiędzy rozdzielniami energetycznymi i interesuje mnie jaka była odległość między tymi rozdzielniami i jakimi kablami była ta centrala połączona? Czy były wykorzystane kable telekomunikacyjne czy jakieś specjalne?


    Centrala zabezpieczała łączność pomiędzy rozdzielnią średniego napięcia (RSN) a poszczególnymi stacjami transformatorowymi i rozdzielniami niskiego napięcia w sporym zakładzie przemysłowym. Tak więc odległości nie były duże i korzystaliśmy z istniejącej sieci kablowej zakładu. Ale nie o to chodziło. To były czasy bez telefonów komórkowych i telefon był praktycznie jedynym pewnym środkiem łączności. Założenie było takie. Sieć łączności miała być odseparowana od sieci zakładowej. Numeracja telefonów miała być taka sama jak nr rozdzielni. Np rozdzielnia OPT-4 miała nr telefonu nr 4. "0" - nr do telefonistki zakładowej, która łączyła rozmowę z abonentami sieci zakładowej. W przeciwną stronę, ze względu bezpieczeństwa, nie było możliwości uzyskania połączenia. Nie było stanu zajętości abonenta rozmową. Jedyny stan zajętości, to czas wybierania numeru lub czas wywołania. Każdy abonent mógł się włączyć do rozmowy po sygnale ostrzegawczym. Centrala była wykonana na przekaźnikach B-2 i zastosowałem dość nietypowe rozwiązania jak na tamte czasy. To tak w skrócie.


    Dzięki za wyjaśnienie.Teraz rozumiem. Jak znajdziesz chwilę czasu to wstaw schemat rejestru jednocyfrowego od centrali przekaźnikowej na B-2 .

    Dodano po 13 [minuty]:

    Na You Tube jest taki film:


    Link


    Przymierzam się wykonać zaprezentowane "urządzenie" z filmu. Mam do kolegów pytanie.

    Po prawej stronie znajduje się płytka z elektroniką. Do czego ona może służyć? Czy tylko do migania diody czy do innego celu? Do czego mogą być wykorzystane te przekaźniki po lewej stronie? Dlaczego są zastosowane aż 4 przekaźniki. Z tego co pamiętam na elektrodzie był kiedyś pokazany schemat oparty na 2 przekaźnikach.
  • #1957
    mamakapcia
    Poziom 17  
    Cytat:

    Na You Tube jest taki film:


    Link


    Przymierzam się wykonać zaprezentowane "urządzenie" z filmu. Mam do kolegów pytanie.

    Po prawej stronie znajduje się płytka z elektroniką. Do czego ona może służyć? Czy tylko do migania diody czy do innego celu? Do czego mogą być wykorzystane te przekaźniki po lewej stronie? Dlaczego są zastosowane aż 4 przekaźniki. Z tego co pamiętam na elektrodzie był kiedyś pokazany schemat oparty na 2 przekaźnikach.

    Robiłem podobny układ w działaniu według tego schematu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15797747#15797747 Po podniesieniu słuchawki w jednym aparacie, w drugim dzwoni cały czas dzwonek do momentu odebrania połączenia. Układ działa, tylko nie każdy aparat dzwoni przy napięciu 24V.
  • #1958
    Zutket
    Poziom 32  
    Grzegorz740 napisał:
    Dzięki za wyjaśnienie.Teraz rozumiem. Jak znajdziesz chwilę czasu to wstaw schemat rejestru jednocyfrowego od centrali przekaźnikowej na B-2 .

    Do rejestru cyfrowego to daleko. Był to zwykły rejestr na przekaźnikach B-2.
    Grzegorz740 napisał:
    Po prawej stronie znajduje się płytka z elektroniką. Do czego ona może służyć?

    Tak na oko to wygląda mi na generator sygnałowy.
    Grzegorz740 napisał:
    Przymierzam się wykonać zaprezentowane "urządzenie" z filmu.

    W załączeniu trochę bardziej rozbudowana przystawka którą kiedyś wykonałem na przekaźnikach B-1.
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja
  • #1959
    Grzegorz740
    Poziom 31  
    Zutket napisał:
    Grzegorz740 napisał:
    Dzięki za wyjaśnienie.Teraz rozumiem. Jak znajdziesz chwilę czasu to wstaw schemat rejestru jednocyfrowego od centrali przekaźnikowej na B-2 .

    Do rejestru cyfrowego to daleko. Był to zwykły rejestr na przekaźnikach B-2.
    Grzegorz740 napisał:
    Po prawej stronie znajduje się płytka z elektroniką. Do czego ona może służyć?

    Tak na oko to wygląda mi na generator sygnałowy.
    Grzegorz740 napisał:
    Przymierzam się wykonać zaprezentowane "urządzenie" z filmu.

    W załączeniu trochę bardziej rozbudowana przystawka którą kiedyś wykonałem na przekaźnikach B-1.
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja


    Dzięki Zutket za schemat. Możesz wytłumaczyć co oznaczają oznaczenia literowe użyte w schemacie. Nie wiem czy dobrze myślę, że w schemacie zastosowane są przekaźniki 3 cewkowe ,2 cewkowe oraz jedno cewkowe. Do układu przychodzą impulsy 05/0,5 ,1/4 ,4/4 z szafki impulsowej.

    Dodano po 5 [minuty]:

    [quote="mamakapcia"]
    Cytat:


    Cytat:
    Robiłem podobny układ w działaniu według tego schematu: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=15797747#15797747 Po podniesieniu słuchawki w jednym aparacie, w drugim dzwoni cały czas dzwonek do momentu odebrania połączenia. Układ działa, tylko nie każdy aparat dzwoni przy napięciu 24V.


    Rozumiem, dzięki za link do schematu. Zastanawiam się czy przy 12V dzwonki by dzwoniły bo mam transformator na 12V.
  • #1960
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1961
    Zutket
    Poziom 32  
    Grzegorz740 napisał:
    Dzięki Zutket za schemat. Możesz wytłumaczyć co oznaczają oznaczenia literowe użyte w schemacie.

    Toż to podstawy, ale niech będzie. Dużą literą oznacza się cewkę przekaźnika, natomiast małą literą jego styki.
    Grzegorz740 napisał:
    Nie wiem czy dobrze myślę, że w schemacie zastosowane są przekaźniki 3 cewkowe ,2 cewkowe oraz jedno cewkowe.

    Dobrze myślisz. Przekaźnik trzy cewkowy taki jak "A i D" pełnią kilka funkcji. Zasilają aparat na łączu symetrycznym, wysyłają prąd dzwonienia na łącze i wykrywają podniesienie słuchawki. Przekaźniki dwu cewkowe - pomocnicze do blokowania ponownego wysyłania prądu dzwonienia do Ab "B" po wcześniejszym odłożeniu słuchawki od ab. "A" i odwrotnie.
    Grzegorz740 napisał:
    Do układu przychodzą impulsy 05/0,5 ,1/4 ,4/4 z szafki impulsowej.

    Raczej z maszynki sygnałowej, bo ta przystawka pracowała na centrali biegowej FT-100/200, ale to praktycznie to samo.
    Grzegorz740 napisał:
    Rozumiem, dzięki za link do schematu. Zastanawiam się czy przy 12V dzwonki by dzwoniły bo mam transformator na 12V.

    12V prądu dzwonienia? Powodzenia.
  • #1962
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Przepraszam za dość długie milczenie. Ale taki urok służbowych wyjazdów, posiadówek itd.
    Prąd dzwonienia bardzo ładnie robi się mając do dyspozycji nawet i 12V przemiennego napięcia, stosując mały transformator podwyższający. U mnie w tej roli w centralce wybierakowej pracuje jakiś mały transformatorek Zatry.
    Można też nawinąć potrzebny transformator.

    Nawiasem mówiąc, szukam wielokrocia poczwórnego wybieraka- szukacza, jak w załącznikach. Wiem, że brak tu kupy przekaźników, bo na samym wybieraku tylko były HA i HB, ale byłby przynajmniej kompletnym eksponatem. Albo by się na przekaźnikach coś jeszcze wyczarowało. Nie do końca jeszcze rozumiem, jak jeździła szczotka pomocnicza dekadowa.

    Co do alarmów, interesuje mnie na przykład, jak praktycznie realizowano alarm zacięcia. Ktoś mówił, że z maszynki sygnałowej wychodził jakiś sygnał co 6 minut, ale dobrze tego nie wiem. Mam dostęp do pewnej ilości przekaźników C11, może dałoby się zrobić też taki model centralki bezwybierakowy. Ale to raczej zostawiam na jakąś dalszą nieokreśloną.przyszłość.
  • #1963
    Zutket
    Poziom 32  
    AlekZ napisał:
    Przepraszam za dość długie milczenie. Ale taki urok służbowych
    Prąd dzwonienia bardzo ładnie robi się mając do dyspozycji nawet i 12V...

    Tu chodziło, czy da się uruchomić dzwonek 12-toma V.

    AlekZ napisał:
    Co do alarmów, interesuje mnie na przykład, jak praktycznie realizowano alarm zacięcia.

    Alarm zacięcia się wybieraka był wywołany przez zadziałania zabezpieczenia termicznego. Takie zabezpieczenie miał każdy wybierak a umieszczone były na ramie stojaka.
    Poniżej zdjęcie takich bezpieczników.
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja
    Działanie polegało na tym, że gdy wybierak się "zacioł" to pod wpływem zwiększonego prądu bezpiecznik się nagrzewał i wyskakiwał z niego bolec zwalniając styk na gnieździe bezpiecznika włączając alarm.
  • #1964
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Czy taki bezpiecznik termiczny był jednorazowy? Można gdzieś coś takiego dostać?

    Chciałem jeszcze zapytać o alarm "gapiostwa"", tzn. taki, gdy jakaś gapa nie odłożyła słuchawki i na WL się zaświeciła lampka.
  • #1965
    Zutket
    Poziom 32  
    AlekZ napisał:
    Czy taki bezpiecznik termiczny był jednorazowy?

    Nie, bezpieczniki były wielorazowe. Na początku każdej alejki na ramie był specjalny przyrząd do "regeneracji" bezpieczników, ale dało się je "naprawiać" zwykłą lutownicą.
    AlekZ napisał:
    Można gdzieś coś takiego dostać?

    Wątpię aby były w sprzedaży, a gdzie można dostać..... u mnie :)

    AlekZ napisał:
    Chciałem jeszcze zapytać o alarm "gapiostwa"", tzn. taki, gdy jakaś gapa nie odłożyła słuchawki i na WL się zaświeciła lampka.

    Było to realizowane różnie na różnych centralach. Główna zasada taka, że po wystąpieniu alarmu w WL-a po czasie była przywoływana obsługa. Oprócz lampki na WL-u zapalała się lampka na alejce i tu faktycznie były wykorzystywane impulsy z maszynki sygnałowej.

    AlekZ napisał:
    Mam dostęp do pewnej ilości przekaźników C11, może dałoby się zrobić też taki model centralki bezwybierakowy.

    Da się zrobić, Przykładem takiej centrali na C-11 jest centrala ACA-14. Nawet najprostsza centralka pochłonie Ci sporą ilość przekaźników, ale efekt końcowy, jak zacznie działać wart jest zachodu. Wiem, bo parę central zbudowałem.
  • #1966
    Tracer2
    Moderator - Telefony Stacjonarne
    Prostszym sposobem naprawy było symulowanie zwarcia przez ten zadziałany bezpiecznik przez jakąś wolną cewkę wybieraka, podłączoną do zasilania centrali i jak się zagrzał to przerwanie obwodu, wciśnięcie bezpiecznika i poczekanie aż ostygnie.
  • #1968
    Zutket
    Poziom 32  
    P_M_2 napisał:
    Zapraszam do śledzenia informacji o trwającej od ub. roku budowie wystawy łączności kolejowej :
    http://www.psmk.org.pl/o-ubieglorocznej-rozbu...zycji-urzadzen-kolejowej-lacznosci-odcinek-2/

    Inicjatywa godna pochwały i zasługuje na pomoc tych co jeszcze mogą bezinteresownie przekazać jakikolwiek sprzęt. Żałuję bardzo, że wcześniej nie miałem kontaktu. Dwa lata temu sporo sprzętu z braku miejsca przechowywania w firmie, wylądowało na złomowisku. Co prawda były to urządzenia dyspozytorskie Telfy, ale zawsze.
  • #1970
    TechEkspert
    Redaktor
    Niestety nowe wypiera (czasem niszczy) stare.
    Ciekawe czy komuś udostępnią i zobaczymy profesjonalny teardown takiej budki.
  • #1971
    Kpc21
    Poziom 24  
    W ogóle muszę popatrzeć, gdzie w znanych mi miejscach są jeszcze automaty telefoniczne...

    Bo na pewno nie są już spotykane zbyt często. Głównie na dworcach i w podobnych miejscach.

    Ta najbliżej położona względem mojego miejsca zamieszkania chyba już nie istnieje.
  • #1972
    mamakapcia
    Poziom 17  
    Fajnie by było posiąść jedną sztukę :) Wiadomo gdzie znajduje się to miejsce ze zdjęcia?
  • #1973
    Zutket
    Poziom 32  
    mamakapcia napisał:
    Wiadomo gdzie znajduje się to miejsce ze zdjęcia?

    Jak by ktoś wiedział, gdzie to jest, to niech da znać. Chętnie się wybiorę :)
  • #1974
    kangyooni
    Poziom 17  
    Jeden jest już u nas :) Ale nie mam pojęcia skąd wziąć ew. kolejne sztuki gdyby ktoś pytał. Tak tylko chwale się ;)
  • #1975
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
  • #1977
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Lampki służyły kiedyś d sygnalizacji alarmów na CA. Puszka plus łączówka to popularny "grzebień" do rozszycia kabli np. TKZ 30 par.Pozostała drobnica to części od wybieraka konkretnie szczotki. :D
  • #1978
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe
    Dziękuję za odpowiedź. Czy te czerwone lampki były od alarmu pilnego? Jeśli tak, przydadzą się w mojej centali. Zaś szczotki trzymam na zapas do wybieraków :D
  • #1979
    Zutket
    Poziom 32  
    AlekZ napisał:
    Czy te czerwone lampki były od alarmu pilnego? Jeśli tak, przydadzą się w mojej centali.

    Są to typowe lampki sygnałowe przepalenia bezpiecznika stosowane między innymi u góry w szafach central telefonicznych Pentaconta. Na szafie abonenckiej były takie dwie lampki. Czerwona (alarm pilny) i zielona (alarm niepilny).
  • #1980
    krzysiozak
    Poziom 36  
    Mogę dodać że na miejskiej centrali Pentaconta, gdzie zastosowano do wizualizacji alarmów, oprawy od samochodu Żuk. [Film poniżej]
    Czerwone, pomarańczowe i białe.
    Kolorów nie muszę mówić o stopniowaniu ważności alarmu.
    Dodam że alarm migający, był pilniejszy od światła stałego, i oznaczał że jest sytuacja, gdzie jest brak urządzeń zastępczych, do obsłużenia połączeń.
    Czyli alarm pilniejszy, oznaczał awarię, która ma wpływ, na brak możliwości, obsługi ruchu telefonicznego.


    Link


    Do sygnalizacji alarmów dźwiękiem były stosowane zwykłe dzwonki telefoniczne na prąd przemienny [stosowane w aparatach telefonicznych], i dzwonki szklane na prąd stały [stosowane w Łódzkich tramwajach]. Nie wspomnę o dzwonkach gumowych, w których naprawie się specjalizowałem, ;-).