Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
TermoPasty.pl
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja

03 Mar 2019 17:11 237042 3057
  • #3031 03 Mar 2019 17:11
    wlocek369
    Poziom 7  

    Zutket napisał:

    Była to dość ciekawa centrala o pojemności 22 abonentów, cztery zespoły połączeniowe, czyli 8 wybieraków obrotowych i jednego wybieraka OL jako rozdzielacza. Ciekawością jest numeracja abonentów na tej centrali. Numeracja mieszana jedno, dwu i trzy cyfrowa.
    Numery jednocyfrowe:
    1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.
    Numeracja dwu cyfrowa:
    91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98.
    Numeracja trzy cyfrowa:
    991, 992, 993, 994, 995, 996.
    Napięcie pracy 24V, 4A. Waga szafy około 40Kg.


    A co z numerami 997,998 i ewentualnie 999 ?
    Skoro mogło by być tych numerów 25.

  • TermoPasty.pl
  • #3032 03 Mar 2019 18:21
    michal_rybka
    Poziom 16  

    zetdeel: Też się cieszę, że ją mam, choć to w sumie nie moja, no ale mogę ją zagospodarowywać :), właśnie podremontowałem ją, bo chciała się zawalić, miejmy nadzieje, że juz nie będzie chciała, no i przy okazji remontu zrobiłem trochę porządków.
    Tak przy okazji - jeśli ktoś z Lublina lub okolic chciał by sprawny telewizor kineskopowy 21" to mam kilka do oddania, szkoda wywieźć na elektrośmieci, w większości srebrne, także z płaskim kineskopem, parę czarnych, kilka 14" też jest, bez pilotów.
    Mam też trochę niesprawnych kserokopiarek do oddania (w większości Canon) i laserówek (w większości HP).

  • TermoPasty.pl
  • #3033 03 Mar 2019 18:34
    Jawi_P
    Poziom 33  

    wlocek369 napisał:
    A co z numerami 997,998 i ewentualnie 999 ?


    Kiedy centrala tego typu istniała to chyba nie było zmartwienia z numerami alarmowymi, bo jeszcze nie staniały. Najstarszym numerem jest 999 i został uruchomiony coś w okolicy IIWŚ, a długo po wojnie w Anglii został wdrożony tylko w większych miastach. W dodatku to nie jest numeracja alarmowa we wszystkich krajach.
    Ale chętnie bym poczytał o historii numerów alarmowych w Polsce. Jakoś nie mogę namierzyć źródła.

  • #3034 03 Mar 2019 21:19
    kangyooni
    Poziom 17  

    Jawi_P napisał:
    Ale chętnie bym poczytał o historii numerów alarmowych w Polsce. Jakoś nie mogę namierzyć źródła.


    Dołączam się do pytania. Kiedyś z kolegą, przy okazji planu odtworzenia plakietki z numerami alarmowymi do automatu AW-652, dyskutowaliśmy o tym, szukałem w starych gazetach itd. - jasnej konkluzji nie było. Wiemy jedynie że przed 997/998/999 były, w zależności od rejonu Polski - numery 07/08/09 lub 97/98/99. Przy czym 07 podejrzewam Mazowsze ("07 zgłoś się") a 97 - np. poznańskie. Pamiętam że będąc dzieciakiem, w latach 80. na jakiejś klatce schodowej widziałem starą tabliczkę z numerami właśnie 97/98/99.

  • #3035 03 Mar 2019 21:46
    Zutket
    Poziom 31  

    wlocek369 napisał:
    Zutket napisał:

    Była to dość ciekawa centrala o pojemności 22 abonentów, cztery zespoły połączeniowe, czyli 8 wybieraków obrotowych i jednego wybieraka OL jako rozdzielacza. Ciekawością jest numeracja abonentów na tej centrali. Numeracja mieszana jedno, dwu i trzy cyfrowa.
    Numery jednocyfrowe:
    1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.
    Numeracja dwu cyfrowa:
    91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98.
    Numeracja trzy cyfrowa:
    991, 992, 993, 994, 995, 996.
    Napięcie pracy 24V, 4A. Waga szafy około 40Kg.


    A co z numerami 997,998 i ewentualnie 999 ?
    Skoro mogło by być tych numerów 25.
    Oj, coś mi się wydaje, że kolega nie bardzo dokładnie czytał opis tej dość ciekawej centrali. Więc przypomnę. Pojemność centrali to 22 NN. Centrala odosobniona bez wyjścia na zewnątrz. Dodam jedynie, że to była centrala do zapewnienia łączności automatycznej na szczeblu sztabu dowodzenia :D
    Co do numerów alarmowych, to muszę trochę pogrzebać i aby nie napisać głupot.

  • #3036 04 Mar 2019 00:35
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    W czasie gdy pisaliście te ciekawe posty mi się udało przewinąć przekaźnik. Szczęście w nieszczęściu, że przerwa się ukazała po odwinięciu jednej sekcji przekaźnika. Ale i tak nawijania było co niemiara (uzwojenie 1800 omów trzeba było odwinąć i potem nawinąć) :| . Skutek jest teraz taki, że mam dzwonienie :idea: .
    Już odkryłem, że przerwanie dzwonienia następuje dzięki przekaźnikowi K. Warunkiem jest, aby napięcie dzwonienia było przynajmniej 30V (nominalnie używa się 75V).

    Edit:

    Obecnie rozpiska noży (o ile poprawnie polutowałem przewody od przekaźnika K) wygląda tak:

    1- linia do poprzedniego stopnia łączenia (tu można włączyć aparat telefoniczny)
    2- linia do poprzedniego stopnia łączenia (tu można włączyć aparat telefoniczny)
    3- nie wykorzystane (NC)
    4- j.w
    5- ?
    6- nie wykorzystane (NC)
    7- j.w.
    8-j.w.
    9- żyła "p" do poprzedniego stopnia łączenia
    10- ?
    11- ziemia (+)
    12-bateria (-)
    13-?
    14-?
    15-ziemia (+) elektromagnes ruchu poziomego przez czerwoną zworkę gniazdka T
    16-NC
    17-?
    18-?
    19-NC
    20-NC
    21-NC
    22- może sygnał zajętości? (połączenie z sekcją przekaźnika K, odpowiedzialną za podanie sygnału wołania do AbA)
    23-NC
    24-NC
    25-impulsy ziemi 1/4
    26-NC
    27-NC
    28-?
    29-NC
    30- 400Hz ciągły
    32-75V 25Hz prąd dzwonienia

    Działanie przekaźników jest teraz takie:

    + oznacza przyciągnięcie
    - oznacza, że przekaźnik puszcza
    +/- oznacza, że przekaźnik impulsuje

    A + (zajęcie wybieraka do pracy)
    B+
    C+
    A+/- (ruch wybieraka w pionie- wybieranie pierwszej cyfry)
    C-
    C+
    E+
    WS+
    A+/- (ruch wybieraka w poziomie- wybieranie drugiej cyfry)
    H+ (próba zajętości)
    C-
    E-
    C+
    FR+
    K+
    FR-
    K-
    K+/- (impulsy ziemi 1/4)
    FR+/-(dzwonienie)
    FR-
    K-
    F+
    D+

    i trwa rozmowa, aż do momentu, w którym którykolwiek abonent położy słuchawkę. Wówczas wybierak kasuje się:
    H-
    D-
    WS-
    F-
    A-
    B-
    C-

    Przekaźniki są następujące:
    A- trójcewkowy 400, 400, 570 omów
    B- jednocewkowy 1200 omów
    C-jednocewkowy 1200 omów
    D-dwucewkowy 400, 400 omów
    E- jednocewkowy 800 omów
    F- dwucewkowy 300, 400 omów
    FR- dwucewkowy 200, 1300 omów
    H-dwucewkowy 50, 1000 omów
    K- dwucewkowy 800, 1800 omów
    WS- dwucewkowy 200, 1200 omów

    Myślę, że te rozpiski przydadzą się użytkownikowi michal_rybka gdy będzie uruchamiać swój WL.

    Pozostaje zagadką sprawa zajętości. Otóż w przypadku gdy AbB jest zajęty (H-), wtenczas po krótkim czasie (ok.0,5s) wybierak rozpoczyna ruch poziomy do końca i spada.
    Wszystkie styki wracają do sytuacji, jaka jest zaraz po zajęciu wybieraka, tzn. przyciąga przekaźnik A, B i C i znów moża kręcić cyfry. Jest to o tyle dziwne, że w WLN w przypadku zajętości wybierak zatrzymuje się na wybranym tarczą numerze, a AbA dostaje zajętość :| .

    Swoją drogą, jeśli ktoś ma kiwak, a zwłaszcza jego sprężynkę (taką zawleczkę) to informuję, że poszukuję tego.

  • #3037 04 Mar 2019 10:39
    Zutket
    Poziom 31  

    AlekZ napisał:

    Wszystkie styki wracają do sytuacji, jaka jest zaraz po zajęciu wybieraka, tzn. przyciąga przekaźnik A, B i C i znów moża kręcić cyfry. Jest to o tyle dziwne, że w WLN w przypadku zajętości wybierak zatrzymuje się na wybranym tarczą numerze, a AbA dostaje zajętość :|
    I prawidłowo. Wybieraki od central abonenckich tak się właśnie zachowują. Jeżeli trafi na abonenta zajętego, to spada i ponownie jest gotowy do pracy.

  • #3038 04 Mar 2019 10:45
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Dziękuję- to ważna wskazówka, bo znaczy, że nie ma co na siłę szukać uszkodzenia, którego nie ma :D . Natomiast pojawia się w związku z tym pytanie, jak zatem zrealizowane było podanie zajętości do AbA? I druga rzecz: spadnięcie wybieraka nie oznacza jeszcze zwolnienia go przez AbA. Po spadnięciu bowiem wybieraka nadal AbA jest do niego podłączony i może zacząć kręcić jeszcze raz ten sam lub inny numer. Musiałoby chyba być tak, że wjazd na 11 pozycję odcina AbA fizycznie od wejścia wybieraka i jednocześnie AbA dostaje zajętość. Czy tak? Teoretycznie można by było zrealizować to jakimś układem przekaźnikowym przyczepionym do owej 11 pozycji.

  • #3039 04 Mar 2019 11:10
    Zutket
    Poziom 31  

    AlekZ napisał:
    Natomiast pojawia się w związku z tym pytanie, jak zatem zrealizowane było podanie zajętości do AbA? I druga rzecz: spadnięcie wybieraka nie oznacza jeszcze zwolnienia go przez AbA. Po spadnięciu bowiem wybieraka nadal AbA jest do niego podłączony i może zacząć kręcić jeszcze raz ten sam lub inny numer.
    Sygnał zajętości abonent A w centralach abonenckich otrzymywał z wyposażenia abonenckiego. Z chwilą zwolnienia WL-la, zwalniał WG i abonent spadał na zajętość. Jedynie szukacz liniowy pozostawał dalej na pozycji abonenta. Dlatego jak tylko podniósł słuchawkę, to ponownie zajmował WG i otrzymywał sygnał zgłoszenia. Cyba, że rozdzielacz zdążył przydzielić szukacz komu innemu. Robiono tak, bo na centralach abonenckich był znacznie większy ruch. Inaczej odbywało się to na centralach miejskich. Sygnał zajętości podawany był w zależności od typu WL-la.

  • #3040 04 Mar 2019 11:20
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    kangyooni napisał:
    Wiemy jedynie że przed 997/998/999 były, w zależności od rejonu Polski - numery 07/08/09 lub 97/98/99. Przy czym 07 podejrzewam Mazowsze ("07 zgłoś się") a 97 - np. poznańskie


    W Katowicach był wariant z zerem (07). Tu zresztą kwestia nie tylko nr-ów alarmowych, bo międzymiastowa w była pod 00, 06 - zegarynka, 05 - nadawanie telegramów. Pod 04 było biuro napraw.

  • #3041 04 Mar 2019 13:31
    wlocek369
    Poziom 7  

    Z tego co wiem początkowo numery alarmowe zaczynały się właśnie od 0 stąd mamy np.: 07 dopiero później zmieniono 0 na 9 w celu umożliwienia połączeń międzymiastowych natomiast co do zmiany 97 na 997 itp. To znam tylko dla swojej SN. Nie mniej jestem ciekaw początków wydzielenia części numeracji na potrzeby usług AUS. Czyli kiedy pojawiło się "07" ewentualnie czy było coś wcześniej.

  • #3042 05 Mar 2019 12:54
    Zutket
    Poziom 31  

    wlocek369 napisał:
    Z tego co wiem początkowo numery alarmowe zaczynały się właśnie od 0 stąd mamy np.: 07 dopiero później zmieniono 0 na 9 w celu umożliwienia połączeń międzymiastowych natomiast co do zmiany 97 na 997 itp.

    997, 998 i 999 to numery alarmowe, które swego czasu praktycznie każdy znał. A jak to z tymi numerami było wcześniej, a no różnie.
    Oficjalnie pierwszy nr alarmowy 999 został uruchomiony 30 czerwiec 1937 w Londynie, choć niektóre źródła podają datę 1 lipca 1937r. Co ciekawe dopiero w 1976 numer ten został wprowadzony w całej W. B. Zanim przejdziemy na nasze podwórka, warto się zastanowić dlaczego numer 999 a nie np 111 który łatwiej można zapamiętać i wybrać w razie zagrożenia. Zadecydowały tu dwa czynniki. Ci co pracowali na centralach biegowych doskonale wiedzą, że czasami linie potrafiły ,,same" wybierać nr i takich fałszywych wywołań było by bardzo dużo. Tak więc nr ten odpadł. Zero było już zajęte dla połączeń z operatorem, została wolna cyfra 9 i dlatego zdecydowano się na tą cyfrę.
    A jak był o w Polsce, a dokładniej w strefie numeracyjnej Warszawy w 1939 zarządzanej przez Telefoniczną Spółkę S.A. P.A.S.T. Okazuje się, że jedynie Straż Ogniowa posiadała nr alarmowy 08. Zarówno Policja jak i Pogotowie nie posiadało nr alarmowy. I tak:
    01 Reklamacje i zamawianie nr abonentów podłączonych bezpośrednio do centrali okręgowej.
    05 Nadawanie czasu ( oryginalne określenie)
    06 Centrala depeszowa.
    07 Biuro zleceń.
    08 Straż ogniowa.
    09 Biuro numerów.
    00 Zamawianie rozmów zamiejscowych.
    Istniał numer do pogotowia Ratunkowego 8-88-88 oraz nr do Pogotowia Lekarskiego 6-66-66.
    Okazuje się, że podczas okupacji Zarząd Poczty Niemieckiej ( Deutsche Post Osten stan na 1 sierpnia 1942) zmienił numery alarmowe i tak:
    01 Policja
    02 Ogień (oryginalna pisownia).
    03 Nadawanie telegramów.
    04 Biuro zleceń.
    05 Podawanie czasu - po niemiecku.
    06 Podawanie czasu - po polsku.
    07 Usuwanie uszkodzeń.
    08 Informacja międzymiastowa - cało dobowa
    09 Informacja miejscowa 7-21.
    00 Urząd Telefoniczny.
    Po odbudowie łączności po zniszczeniach wojennych przyjęto odmienną numerację, a mianowicie:
    07 Milicja Obywatelska.
    08 Straż Pożarna.
    09 Pogotowie Ratunkowe.
    Stan taki istniał praktycznie do końca lat 60-tych. Kiedy zostały wprowadzone nr 9xx, tego niestety nie wiem.
    Ciekawe, że w tym czasie na terenie kraju istniały różne nr telefonów alarmowych, i tak:
    W węźle katowickim jeszcze w roku 1973 obowiązywały nr:
    017 Milicja Obywatelska
    018 Straż Pożarna
    019 Pogotowie Ratunkowe.
    ale już w 1978 roku obowiązywała ujednolicona numeracja 99x.
    W pozostałych miastach w zależności od central, używane były nr alarmowe zarówno dwu cyfrowe jak i trzy cyfrowe. Na większości central odosobnionych systemu biegowego 32AB nr alarmowe były dwu cyfrowe 97, 98 i 99. A nowych systemach krzyżowych (K-65 i K-66) od razu wprowadzano numerację docelową trzy cyfrową.
    Dopiero o ile pamiętam wprowadzenie nowego planu numeracyjnego PNK-TF z 1980 r. uregulował temat numeracji alarmowej wprowadzając jednolitą numerację dla całego kraju.

  • #3043 09 Mar 2019 22:49
    Zutket
    Poziom 31  

    AlekZ napisał:
    Dziś od użytkownika michal_rybka dostałem moduł centralowy, strowgerowski. Może ktoś wie (Zutket) co to jest za moduł? 1974 r. Przekaźniki A1, A2, C, D PC (2 szt), LA1, LA2, L1, L2, A1, A2. Na module były chyba jeszcze trzy przekaźniki, ale ich brakuje. Oznaczenie na spodzie modułu:
    ZWUT 22-6168-247-2 Powinno być T2-6168-247-2
    T2/SC-6145-0197/B

    Jest to zespół TRD T2/B-6168-247-2 od centrali abonenckiej FT 100/200-60
    Brakujące przekaźniki to:
    Drugi rząd od góry lewy: B1 D-4421-213-2, prawy D-4421-213-2
    Trzeci rząd od góry prawy C2 T2/D-4422-176-2
    Podaję prawidłowe oznaczenia przekaźników od góry:
    A / A2
    B1 / B2
    C1 / C2
    D1 / D2
    LA1 / LA2
    L1 / L2
    R1 / R2

  • #3044 10 Mar 2019 00:58
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Do czego ten zespół służył? Jeśli jest schemat, chętnie bym zobaczył. Mam też pytanie o przekaźniki widoczne na zdjęciu, które załączam. Może da się rozpoznać, z jakiego zespołu lub zespołów pochodzą?

  • #3045 10 Mar 2019 12:49
    Zutket
    Poziom 31  

    AlekZ napisał:
    Do czego ten zespół służył? Jeśli jest schemat, chętnie bym zobaczył.
    Jest to zespół dwóch translacji ( na jednej podstawie były dwie translacje) do współpracy z centralą sąsiednią. W standardowym wyposażeniu te translacje nie występowały i w swojej karierze zawodowej oryginalnej translacji nie spotkałem. Co ciekawe, według wykazu ZWUT były produkowane, a raczej proponowane, dwa rodzaje translacji. Omawiana o nr T2/B-6168-247-2 i druga T2/B-6168-027-2. Niestety nie mam schematów tych translacji, a szkoda bo miałem ochotę zrobienia pełnej dokumentacji tej centrali i umieszczenia w dziale ,,Polskie centrale telefoniczne - ocalić od zapomnienia". Jeden z kolegów obiecał przesłać dokumentację, co prawda dotyczącą zespołów nocnych, ale na obiecywaniu się skończyło, mimo, że kilka razy na PW w tej sprawie się zwracałem. Ale tak to już jest. Mam, ale nie dam.

  • #3046 10 Mar 2019 23:10
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Ta posiadana przeze mnie translacja T2/B-6168-247-2 jest bardzo rozszabrowana i raczej niestety nie uda mi się jej uruchomić. Może jednak jeszcze szczęście się kiedyś uśmiechnie i trafi się coś ciekawego :) . Jutro, może pojutrze powinny dotrzeć wybieraki grupowe i jeszcze jeden WL od centrali abonenckiej. Ich poprzedni właściciel twierdzi, że centrala miała pojemność 400 NN. Spróbuję z tych rzęchów uruchomić jak największą ich liczbę.

    Edit: I oto paczki przyszły :D . W ich zawartości, oprócz wyżej wspomnianych wybieraków grupowych i jednego liniowego przyszła także maszynka sygnałowa, niestety bez bocznej części z krzywkami i stykami :cry:

    Jest też duża teczka skórzana, w której są przeróżne narzędzia do serwisowania central. Jednak tego, w jaki sposób te narzędzia się używało mogę się jedynie domyślać. Jeśli będzie zainteresowanie, wrzucę zdjęcia tych nowych nabytków.

  • #3047 13 Mar 2019 09:54
    nero541
    Poziom 15  

    AlekZ napisał:


    Pochylmy się na chwilę nad tymi biednymi wersjami. Można wyobrazić sobie, że korpusy "półksiężyców" izolacyjnych będą wykonane ze stosownego laminatu, do którego zostaną tylko przylutowane stosowne blaszki z Alpaki. Potem można komplikować sprawę i szukać lepszych rozwiązań.



    Gdyby temat był aktualny to dysponuję ok. 20 szt przekładek izolacyjnych wybieraka obrotowego.

  • #3048 13 Mar 2019 11:14
    Zutket
    Poziom 31  

    nero541 napisał:
    Gdyby temat był aktualny to dysponuję ok. 20 szt przekładek izolacyjnych wybieraka obrotowego.
    A mógł by kolega określić którymi przekładkami dysponuje, te od pola stykowego?
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja

    Ja poszukuję amortyzatory wybieraka. Coś takiego.
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja

  • #3049 14 Mar 2019 18:30
    zybex
    Pomocny dla użytkowników

    Zutket napisał:

    Ja poszukuję amortyzatory wybieraka. Coś takiego.
    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja

    Mam 3 sztuki takich amortyzatorów.

  • #3051 16 Mar 2019 06:55
    krzysiozak
    Poziom 36  

    Od ludzi kupujemy wybieraki, np wymieniłem wybierak obrotowy na aparat telefoniczny Haber, jedno i drugie to okazy kolekcjonerskie.
    Obserwujemy ogłoszenia na sławnych portalach aukcyjnych i sprzedażowych.

  • #3052 18 Mar 2019 15:39
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    W minionym czasie wolnym udało mi się naprawić 4 wybieraki od centrali abonenckiej (dwa grupowe i dwa liniowe). Naprawę przeprowadziłem kosztem części z dwóch innych wybieraków grupowych. Brakowało mechanizmów zapadkowych ruchu poziomego, kiwaki były zapieczone na amen. Przekaźniki "A" miały przerwę na jednym lub dwóch uzwojeniach. Sporo było zabawy z regulacją. Został jeszcze jeden wybierak grupowy, który może da się naprawić.

    Maszynkę sygnałową uruchomiłem (wyczyściłem komutator, nasmarowałem łożyska), ale działa byle jak. Łożyska kwalifikują się ewidentnie do wymiany. Brak mechanizmu krzywkowego wraz z zestykami :cry: .

    Zdobyłem zestaw narzędzi "naprawiacza central". Brakuje paru rzeczy, ale sporo jest. Może ktoś ma pełną listę tego, co powinno tam być lub/i jest w stanie określić jak się tymi narzędziami posługiwać :idea: :?:

  • #3054 18 Mar 2019 17:46
    zworys
    Poziom 34  

    jdubowski napisał:
    Kamerton kojarzy mi się z naprawiaczem teleksów.

    Bo takowy w ich zestawie był obowiązkowy. To była pierwsza czynność którą przeprowadzali - kontrola obrotów silnika....

  • #3055 18 Mar 2019 21:26
    irekr
    Moderator

    Przypuszczam, że ten zestaw jest przeznaczony dla konserwacji teleksów. Świadcza o tym przymiary bić wałków oraz zestaw kluczy o różnych rozmiarach. W centralach nie było ich aż tyle, natomiast teleks to całkiem niezła sieczkarnia.
    Giętka do regulacji napięć sprężyn stykowych - ta w lewym górnym rogu - zapewne nie jest oryginalna i pochodzi z zestawu Pentaconty. Rozpowszechniła się wszedzie z uwagi na swoją poręczność. Oryginał był ze stali węgolwej i kadmowany.
    Kamerton powinien posiadać na końcu kształtki okienkowe by można było obserwować tarcze tachometryczną wałka głównego.
    Lutownice stosowane w centralach telefonicznych były różne, ale te "najprawdziwsze" miały groty z kutej miedzi i były grzane przy pomocy grzałki imadłowej. Napięcie zasilania było czasami dość egzotyczne - spotykałem 24 ale także 48 V. Lutownica 220 V była raczej niestandardowa.

  • #3056 18 Mar 2019 22:06
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Kamerton rzeczywiście posiada okienka- szczelinki. Lutownica jest na 24V i nigdy nie była używana. Czyżby te lutownice były zasilane z napięcia centrali?
    Załączam więcej zdjęć i spis, który jednak nie obejmuje całej zawartości tej teczki. Może po prostu nie ma drugiej kartki?
    P.S. Zmieniłem zdjęcie z narzędziami na wyraźniejsze. Obróciłem, więc gdy Irek pisał o górnym lewym rogu to teraz jest prawy dolny róg.

  • #3057 18 Mar 2019 22:21
    zworys
    Poziom 34  

    Chyba jednak centralowy - w teleksowym powinno być jeszcze kilka igieł ( m in. do olejenia sprzęgieł) kilka specjalnych ściągaczy ( takich pazurków ) do sprężyn, młotek, chociaż te dwa czarne dynamometry występowały i w zestawie teleksowym.

  • #3058 18 Mar 2019 23:04
    AlekZ
    Specjalista - lampy próżniowe

    Numeracja tych narzędzi chyba kończy się na 74. Lista na kartce kończy się na 52. Jestem pewien, że nie wszystkie narzędzia są. Któregoś dnia spróbuję usiąść i umieścić narzędzia na właściwych miejscach.