Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAOIGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja

07 Sty 2016 13:33 297441 3581
  • #991
    Grzegorz740
    Poziom 33  
    Kolego freebsd może te swoje myśli rozwinąć bo za bardzo nie wiem o co ci chodzi. Wyjaśnij mi następujące rzeczy:

    W pewnym mieście wojewódzkim, za lasami, za górami, była duża centrala, a do niej instrukcje obsługi po francusku... W centrali był modem, z ustawionym jakimś pancernym protokołem i prędkością 300 (lub 1200) bodów. Wolno to działało nawet jak na tamte czasy, ale praktycznie nie dało się zerwać transmisji.
    Dzięki temu modemowi można było ustawić sobie numery z bilingowaniem: darmowym, z jednym naliczeniem, lub jako numer lokalny. Ustawiało się też przekierowanie - po zadzwonieniu na numer "lokalny" automatycznie uzyskiwało się połączenie z wcześniej zaprogramowanym numerem. Od tej pory, jak wieść gminna niesie, BBS'y w USA stały się bardziej dostępne (dla rycerzy okrągłego stołu).
    - Czy chodziło może o centralę E-10? I o jakie modemy chodziło. Podaj więcej danych. W jaki sposób można było za pomocą modemu ustawić numery z bilingowaniem darmowym. z jednym naliczeniem lub jako numer lokalny?

    Z takich numerów to nawet pirackie radio korzystało... podobno. Nadajnik na wysokim bloku, radiolinia na "totolotku" do studia, czyli do małego pokoju. Prywatny numer na noc przekierowany na budkę z automatem - w jaki sposób prywatny numer na noc był przekierowany na budkę z automatem? Kto tego przekierowania dokonywał. Pracownik centrali, w co wątpię. Czy ktoś się włamał na centralę i takiego przekierowania dokonywał. Za bardzo nie wiem jak na centrali elektromechanicznej można było takiego przekierowania dokonać. Na cyfrowej owszem można takiego przekierowania dokonać.

    Niestety stare, dobre, czasy minęły szybko. Do centrali podpięto jakiś większy (centralny) system bilingowy i numery z numerami się skończyły. Wtedy jednak pojawiła się sieć sieci, jakieś wół-wół-wół, a znajomi króliczka potrafili np. w nocy 3/4 pasma przeznaczonego do obsługi dużego miasta zarezerwować na potrzeby własne... tak to bywa, gdy w prawiekach miasto obsługiwało (prawie) jedno łącze... - możesz rozwinąć tą myśl. O co chodziło ci pisząc:"Wtedy jednak pojawiła się sieć sieci, jakieś wół-wół-wół, a znajomi króliczka potrafili np. w nocy 3/4 pasma przeznaczonego do obsługi dużego miasta zarezerwować na potrzeby własne... tak to bywa, gdy w prawiekach miasto obsługiwało (prawie) jedno łącze... " .Ktoś sobie kabel zarezerwował na potrzeby własne? Czy co. Kto sobie kabel zarezerwował na potrzeby własne. I o jakie pasmo ci chodziło.

    Wyjaśnij o co ci chodziło bo ja za bardzo nie wiem o co tak na prawdę w tym chodzi.
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #992
    Kpc21
    Poziom 24  
    Grzegorz740 napisał:
    Z takich numerów to nawet pirackie radio korzystało... podobno. Nadajnik na wysokim bloku, radiolinia na "totolotku" do studia, czyli do małego pokoju. Prywatny numer na noc przekierowany na budkę z automatem - w jaki sposób prywatny numer na noc był przekierowany na budkę z automatem? Kto tego przekierowania dokonywał. Pracownik centrali, w co wątpię. Czy ktoś się włamał na centralę i takiego przekierowania dokonywał. Za bardzo nie wiem jak na centrali elektromechanicznej można było takiego przekierowania dokonać. Na cyfrowej owszem można takiego przekierowania dokonać.

    Poczytaj "Sygnał czasu" :) Tam było dużo nie tylko o centralach analogowych, ale i o cyfrowych, i o przekierowaniach numerów z automatów też.

    Z tego co pamiętam, tu akurat chodziło już o centrale cyfrowe.
  • #993
    krzysiozak
    Poziom 37  
    Wyklęty napisał:
    W takim razie...
    @Zutket , @krzysiozak - wiecie coś na temat wyżej wspomnianego urządzenia oraz jakimi przystawkami i w jakim celu podłączano Pentacontę do komputera? :) Bylibyśmy wdzięczni za wszelkie informacje ;)


    Na filmie widać, że pod tą centralę był podłączony, system Billingowy BIRT II.
    A skoro system był, to musiał mieć jakieś komputery rejestrujący rekordy.
    Widoczny na filmie modem [lub przystawka] Albo łączyła komputer z systemem billingowy, lub komputer z rekordami z BOKIEM, czyli [Biurem Obsługi Klienta].
    Na temat BOKU, że ma dostęp do danych, wspominają koledzy na filmie.
  • #994
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Do BOK-u nie może być dostępu bo tam klienci zostawiają dane wrażliwe, czyli adresy , numery kont, i inne cuda wianki dlatego te dane są tajne i stanowią nawet teraz tajemnicę państwową. Dlatego moja sugestia nie tykajcie tego tematu bo można nawet po kilku latach dostać po pazurach. A to nie są rzeczy typu wykroczenie tylko walą z grubej rury. Dlatego słowo BOK proponuje wykreślić z dyskusji a wierzcie wiem o czym mówię. ZAK czyli zespołowy aparat kablowy to system podobny do ZASa tylko ze można z tarczy wybierać numery po danym kablu. Widzieliście jak pracuje Panasonic KXT... tam jest podobnie tylko że aparaty są rozstawione na wszystkich węzłach gdzie pracują ludzie po trasie danego kabla. Jest kilka typów tych aparatów ale żadnego nie mam na zdjęciu. :D
  • Pomocny post
    #995
    vania
    Poziom 23  
    krzysiozak napisał:
    Na filmie widać, że pod tą centralę był podłączony, system Billingowy BIRT II.

    Próbowałem szukać czegoś w sieci o systemie BIRT II i znalazłem przypadkiem post na forum Link o bilnigach. Na końcu jest link do strony o pc1000c a tam info na temat
    "Mikroprocesorowy Rejestrator Uszkodzeń MRU-PC" MRU-PC. (linki podaje od razu z WebArchive) Jest tam też schemat blokowy na którym widać "Komutator TZA-150B" który stosowany jest do podłączenia BIRT do centrali.
    Cytat:
    " Komputer przyłączony jest do rejestratora za pośrednictwem komutatora TZA-150B (stosowanego w systemie BiRT). "

    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja
    Jeszcze taki link Link Na stronie 7 jest info na temat BIRT II gdzie podano "Wynalazcą jest mgr inż Jarosław Pol - kierownik Zespołu Badawczo-Produkcyjnego, w Zakładzie Usług Technicznych TPSA..."
  • #996
    Grzegorz740
    Poziom 33  
    Radiowiec 2 napisał:
    Do BOK-u nie może być dostępu bo tam klienci zostawiają dane wrażliwe, czyli adresy , numery kont, i inne cuda wianki dlatego te dane są tajne i stanowią nawet teraz tajemnicę państwową. Dlatego moja sugestia nie tykajcie tego tematu bo można nawet po kilku latach dostać po pazurach. A to nie są rzeczy typu wykroczenie tylko walą z grubej rury. Dlatego słowo BOK proponuje wykreślić z dyskusji a wierzcie wiem o czym mówię. ZAK czyli zespołowy aparat kablowy to system podobny do ZASa tylko ze można z tarczy wybierać numery po danym kablu. Widzieliście jak pracuje Panasonic KXT... tam jest podobnie tylko że aparaty są rozstawione na wszystkich węzłach gdzie pracują ludzie po trasie danego kabla. Jest kilka typów tych aparatów ale żadnego nie mam na zdjęciu. :D


    Co do BOK-u to się zgadzam z tobą w 100%. Faktycznie tam są przechowywane dane wrażliwe. I nie należy tego tematu ciągnąć.

    A co do ZAK czyli zespołowy aparat kablowy to system podobny do ZASa tylko ze można z tarczy wybierać numery po danym kablu. czyli rozumiem ,że ten telefon wpinało się do danej pary w przełącznicy i się dokonywało wybierania numeru za pomocą tarczy numerowej? Czy ten telefon był wpięty na stałe do przykładowo 10 par? Możesz szerzej to opisać.
  • #997
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #998
    Grzegorz740
    Poziom 33  
    Wyklęty w końcu wiadomo co to jest za urządzenie to nieszczęsne TZA-150B. Może to być tez tak jak napisałeś lub też może to pełnić funkcję o której wspomniał krzysiozak. W końcu pełny sukces :) .

    Dziękuję koledze vania za udostępnione materiały.

    W piwnicy uchowały się silniki od dalekopisów. Oto jeden z nich.

    Tylko nie wiem jak on był sterowany? Jest to silnik krokowy. Czy silnik ten w dalekopisie był sterowany przekaźnikami, tranzystorami. Może ktoś z kolegów będzie w stanie wyjaśnić jak taki silnik był sterowany w dalekopisie.

    Mam skromną nadzieję ,że kolegę wyklęty również to zainteresuję. Więc proszę kolegów obeznanych w temacie o pomoc w miarę możliwości.

    Na silniki jest naklejka z takimi danymi:

    SONCEBOZ
    SWISS MADE 7.1405.102

    6110R 0,3A/PH
  • IGE-XAOIGE-XAO
  • #999
    vania
    Poziom 23  
    Wyklęty napisał:
    No proszę,czyli problem rozwiązany! :D @Grzegorz740 - wiemy w końcu czym jest TZA-150B! Jest to część systemu rejestracji komputerowej uszkodzeń centrali :)
    @vania- serdecznie dziękujemy! ;)
    Jeszcze dogrzebałem się takiego linka do patentu: "Sposób i układ do odbioru dekadowych sygnałów"
  • #1000
    KaW
    Poziom 34  
    Z tego co widać na rys. zespołu MRU-PC -podzespół ZTM-150 -otrzymuje info
    z procesora Z-80 i dokonuje przekładu na słowo, jakie jest niezbędne do pracy
    ówczesnych komputerów -połączenie :RS232 .
    Możliwa jest też opcja z drukarką. Port :LPT

    Widać tutaj odpowiedź służb odpowiedzialnych za realizację i właściwe zaliczanie rozmów oraz przeciwdziałanie powstawaniu połaczeń i niekontrolowanych -"bezpłatnych" rozmów.
  • #1001
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    To się nawet skrótowo zgadza. TZA -150 A. Czyli Trakt Zapisu Awarii - 150 A Co do ZAK-ów one aleznie os wykonania pracowały na jednej parze lub na części widma światłowodowego. Zestawy światłowodowe też mają ZAK-i i to na każdej większej placówce, jednak nie wiem czy one dzwonią po jednym kablu czy po całej Polsce. Jedno jest na bank pewne, nie wyjdzie się z nich w świat tylko dzwoni się po sieci. Numer polega na tym że jest to stosunkowo prosta centralka o ok. pięćdziesięciu numerach i rozstawiona po wszystkich peryferyjnych urządzeniach. Nic specjalnego. :D
  • #1002
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1003
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Aha! To nie jest silnik dalekopisu tylko drukarki wierszowej ale... były na niektórych węzłach dalekopisy naprawdę bardzo nowoczesne używające takich silników. Jednostkowe przypadki chyba w PAP ( Polska Agencja Prasowa). tam były dalekopisy "tylko do odbioru" ustawione np. cały czas na nadajnik dalekopisowy Reutera pracujący np. na 13,995 MHz ( swego czasu) lub na francuskie A F P i maszyna "śrutowała " na okrągło a szczególnie po jakimś wydarzeniu te drukarki były oblegane wręcz przez dziennikarzy. Bo typowe silniki do teleksów to były większe. Miałem kolegę zajmującego się regulacja tychże. Patrzyło się na pewne kółka poprzez okienko drgającego kamertonu a w chwili regulacji obrotów widać było jak szczelina się przesuwa w lewo lub w prawo. Pomimo ze układ wirował kamerton sprawiał że szczelina wydawała się nieruchoma. Mistrzostwo świata. :D
  • #1004
    Zutket
    Poziom 34  
    Radiowiec 2 napisał:
    ...Miałem kolegę zajmującego się regulacja tychże. Patrzyło się na pewne kółka poprzez okienko drgającego kamertonu a w chwili regulacji obrotów widać było jak szczelina się przesuwa w lewo lub w prawo.

    Ta metoda regulacji obrotów silnika dotyczyła dalekopisów mechanicznych tych w obudowie drewnianej ( nie pamiętam typu) i w obudowie metalowej T-100. Po nich pojawił się dalekopis elektroniczny RFT - 2000. Ten jedynie wymagał od czasu do czasu wymiany taśmy barwiącej jak w maszynie do pisania. Za to miał jeden problem. Aby zmienić znamiennik wymagało to zaprogramowanie kości pamięci i oczywiście wyłączność na programowanie tej kości miały warsztaty dalekopisów w WUT-ach. Ale to już całkowita historia. Sieci dalekopisowej (teleksowej) już nie ma, a nie przepraszam, jedna jeszcze jest :).
    Radiowiec 2 z tym telefonem na kablach TKD to mi namieszałeś w głowie :) Kompletnie nie wiem o co chodzi.
  • #1005
    Grzegorz740
    Poziom 33  
    Koledzy a ten silnik nie jest od dalekopisu? Jeśli jest to jak on był sterowany? Na jakie napięcie on był.

    Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja Centrale i sieci kablowe telefonii stacjonarnej - dyskusja

    Dziękuję Radiowiec2 za przybliżenie kwestii aparatu ZAK. A co do małego silnika skoro on też mógł być użyty w dalekopisie to wiesz może jak om był sterowany?

    Również dziękuję vania za udostępnienie kolejnego materiału. Jest on bardzo pomocny.
    Zutket napisałeś ,że sieci dalekopisowej (teleksowej) już nie ma, a nie przepraszam, jedna jeszcze jest. Gdzie jest ta sieć? I jest ona podpięta do normalnej centrali cyfrowej czy do specjalnej dalekopisowej ( teleksowej ) centrali.
  • #1006
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #1007
    KaW
    Poziom 34  
    Dalekopis miał własny silnik zasilany z sieci dostępnej w miejscu instalacji.
    Obowiązywała w nim zasada pracy-START -STOP.-każdy symbol wysyłany oddzielnie.

    Informacja w postaci ciągu impulsów -nadawana była pokolejno w miarę pisania .Te urządzenia nie miały pamięci. Używany kod transmisji znaków alfanumerycznych to "2 z 5". Naciśnięcie klawisza znaku -powodowało przesunięcie stalowych listewek i zwarcie tylko dwóch styków .
    Następuje wysłanie info do oczekującego na wiadomość dalekopisu
    zdalnego.W nim -dzięki kontroli wzajemnej i dobrze ustawionemu nastawiakowi rozeznania -następuje ustawienie właściwych stalowych listewek .Po zakończeniu znaku uruchamiał się mechanizm drukowania .Mógł być arkuszowy -lub taki starodawny - na tasiemce .

    2 do potęgi 5 jest 32 -tyle było możliwych kombinacji .

    Po stronie odbiorczej -impulsy odbierały czule przekaźniki różnicowe.
  • #1008
    Zutket
    Poziom 34  
    Wyklęty napisał:
    Teleksy były podpinane do dedykowanych central. Było o tym gdzieś na samym początku tematu. Wątpię żeby były podpięte do zwykłej centrali cyfrowej.

    Dalekopisy czy jak kto woli tex-y pracowały całkowicie na wydzielonych sieciach oraz centralach telexowych. Z tym, że były dwie sieci telexowe. Jedna cywilna a druga tylko i wyłącznie do przekazywania telegramów. Obie pracowały na własnych centralach. W okresie największego zapotrzebowania na telexsy pracowało w kraju kilka central. W chwili rozpowszechnienia się faksów ubywało abonentów do tego stopnia, że zredukowano ilość central do jednej ale za to elektronicznej. Z czasem, jak wcześniej wspomniałem, i ta została zlikwidowana. Oczywiście mówimy o sieci telexowej cywilnej.
  • #1009
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Zutket napisał:
    W okresie największego zapotrzebowania na telexsy pracowało w kraju kilka central.


    Central to było zdaje mi się więcej niż województw przed 1975 (a było ich 17). Numeracja była w Warszawie 5-cyfrowa, z numerami rozpoczynającymi się od cyfry 8 (najstarsze numery miały na początku 81), w innych rejonach kraju teleksy miały numery 7-cyfrowe, rozpoczynające sie od 0.
    W GOPie central było wiecej - numery rozpoczynały się od 0312 i 0315 dla centrali Katowice, 033 dla centrali Bytom i 036 dla Gliwic. Ponadto w latach 80-tych powstała sieć teleksowa Ministerstwa Górnictwa o numerach rozpoczynających sie od 0313 - wszystkie teleksy tej sieci miały ten sam znamiennik - mg pl.
    Wyposażenie stacji abonenckiej stanowiły:
    - dalekopis
    - przystawka automatycznego nadawania (czytnik taśmy perforowanej)
    - wzywak czyli przystawka z tarczą do wybierania numerów (jednocześnie punkt centralny połączeń, w tym również zasilania)
  • #1010
    Grzegorz740
    Poziom 33  
    Dalekopisy miały oddzielną parę a telefon oddzielną. Dobrze rozumiem.

    Sieć kablowa była oddzielna dla dalekopisu i oddzielna dla telefonu?

    Dziękuję kolegom za wyjaśnienie kwestii związanej z dalekopisem.
  • #1011
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe
    Grzegorz740 napisał:
    Dalekopisy miały oddzielną parę a telefon oddzielną. Dobrze rozumiem.


    Dobrze rozumiesz - para telefoniczna kończyła się w centrali telefonicznej, a para dalekopisowa szła do centrali teleksowej, zapewne przechodząc przez PG w centrali telefonicznej. Oczywiście zapewne jeśli łącze teleksowe miało więcej niż kilkanaście kilometrów to stosowano jakoweś regeneratory i/lub krotnice.

    Grzegorz740 napisał:
    Sieć kablowa była oddzielna dla dalekopisu i oddzielna dla telefonu?


    Była wspólna, z oddzielnymi parami w tych samych kablach.
  • #1012
    Grzegorz740
    Poziom 33  
    Dzięki za wyjaśnienie jdubowski oraz dziękuję koledze Zutket .

    Czy ktoś z kolegów posiada schemat dalekopisu? Jakby koledzy posiadali schemat to czy była by taka możliwość aby umieścić go na forum.
  • #1013
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Co do regeneratorów telexowych lub dalekopisowych to nie było specjalnych tego typu urządzeń natomiast były specjalne miejsca np. na liniach napowietrznych gdzie toto mogło chodzić i miały swoją specjalną parę drutów. Zawsze na drugim poprzeczniku od dołu dwa skrajne obwody przeznaczone były na dwa najdalsze teleksy. Poprzecznik to inaczej belka wsporcza dla izolatorów. bo trzeba Wam wiedzieć młodzi " padawani " sztuki telekomunikacyjnej że linia drutowa nie była budowana ot tak sobie tylko określały to pewne zasady. Książka "Przepisy Budowy i Eksploatacji telekomunikacyjnych Linii Napowietrznych" liczy coś około 700 Stron a pomiary czyli książka o pomiarach eksploatacyjnych około 200 stron. Wracając do telexów , ponieważ napięcia tam płynące były ok. 120 Volt to tor dwuprzewodowy zawsze stanowiła stalowa trójka. Trzeba było bardzo uważać na te tory przy wchodzeniu na słup słupołazami bo można było dotknąć mp. uchem takiego przewodu i bolało bardzo. A słów wymienionych przy takim zetknięciu nie wypada cytować na tak szacownym forum :)) Jak omawiamy dalekie trasy na liniach napowietrznych to aby skompensować przesłuchy stosowano tzw. przeplecenia czyli zamianę przewodów z lewego na prawy co ósmy lub co szesnasty słup. to właśnie między innymi określają te "Przepisy..." :D
  • #1014
    krzysiozak
    Poziom 37  
    Radiowiec 2 napisał:
    Wracając do telexów , ponieważ napięcia tam płynące były ok. 120 Volt to tor dwu przewodowy


    Co bardzo skutecznie niszczyło aparaty monterskie zwłaszcza elektroniczne.
  • #1015
    KaW
    Poziom 34  
    1- w tej chwili jest b.dobry pdf dot. budowy linii napowietrznych:


    Budowa trasy (obwodnicy) północno-zachodniej miasta Bochni
    D - 01.03.03 PRZEBUDOWA NAPOWIETRZNYCH LINII TELEKOMUNIKACYJNYCH...


    .....
    ROBOTY TELETECHNICZNE:

    - Przebudowa kablowych linii telekomunikacyjnych
    - Przebudowa napowierzchniowych linii telekomunikacyjnych

    xxx-powinno być : napowietrznych

    2-z budowa lini napowietrznych miałem tyle tylko ,że pomierzony został odcinek nowozbudowanej lini napowietrznej i inwestor nie chciał go przyjąć...
    Trzeba było stwierdzić zgodność z projektem i stanem faktycznym zastosowane materiały.
    ...jesli ktoś pamięta linie telefoniczne z amerykańskich filmów to wie ,ze słupy drewniane były... były też drewniane poprzeczki i na nich izolatory ...przewody.

    U nas w realnym polskim świecie poprzeczniki były żelazne i słupy drewniane .
    Ale okazało się na miejscu - że podbudowę wykonano zamiast słupami drewnianymi -slupami żelbetowymi.
    Poprzeczki zelazne ,słupy żelbetowe z porcja żelaza .To wystarczyło aby wzrosło tłumienie linii.Wszystkie inne parametry były dobre ale oszczędność na drewnie wyszła bokiem .Tłumienność toru przewodowego wzrosła na tyle ,że jakiegoś projektowanego urzadzenia nie udało się uruchomić .
  • #1016
    Grzegorz740
    Poziom 33  
    KaW napisał:
    1- w tej chwili jest b.dobry pdf dot. budowy linii napowietrznych:


    Budowa trasy (obwodnicy) północno-zachodniej miasta Bochni
    D - 01.03.03 PRZEBUDOWA NAPOWIETRZNYCH LINII TELEKOMUNIKACYJNYCH...


    .....
    ROBOTY TELETECHNICZNE:

    - Przebudowa kablowych linii telekomunikacyjnych
    - Przebudowa napowierzchniowych linii telekomunikacyjnych

    xxx-powinno być : napowietrznych

    2-z budowa lini napowietrznych miałem tyle tylko ,że pomierzony został odcinek nowozbudowanej lini napowietrznej i inwestor nie chciał go przyjąć...
    Trzeba było stwierdzić zgodność z projektem i stanem faktycznym zastosowane materiały.
    ...jesli ktoś pamięta linie telefoniczne z amerykańskich filmów to wie ,ze słupy drewniane były... były też drewniane poprzeczki i na nich izolatory ...przewody.

    U nas w realnym polskim świecie poprzeczniki były żelazne i słupy drewniane .
    Ale okazało się na miejscu - że podbudowę wykonano zamiast słupami drewnianymi -slupami żelbetowymi.
    Poprzeczki zelazne ,słupy żelbetowe z porcja żelaza .To wystarczyło aby wzrosło tłumienie linii.Wszystkie inne parametry były dobre ale oszczędność na drewnie wyszła bokiem .Tłumienność toru przewodowego wzrosła na tyle ,że jakiegoś projektowanego urzadzenia nie udało się uruchomić .


    Pisząc o wzroście tłumienia linii chodziło ci dla kabla XzTKMXpwn czy dla innego rodzaju kabla ( przewodu ) podwieszonego na słupach zamiast drewnianych to żelbetowych. Bo to co opisałeś to bardzo ciekawe jest. I faktycznie oszczędność w tym przypadku wyszła bokiem. Jak wybrnęliście z uruchomieniem tego urządzenia? O ile wzrosło tłumienie.

    Przeczytałem ten pdf i nie wiem dlaczego w nim są opisane przewody z brązu, stalowe skoro już się tego nie stosuje. Na słupach są obecnie z tego co się orientuję podwieszone albo kable XzTKMXpwn albo światłowody. No chyba ,że tam gdzie jest budowana obwodnica występują przewody z brązu i na nich działają telefony.

    Dodano po 4 [minuty]:

    Radiowiec2 Ja akurat widziałem jak wygląda słup telekomunikacyjny drewniany z poprzeczką i z izolatorami i z podczepionym przewodem z brązu :) .

    Dodano po 3 [minuty]:

    krzysiozak napisał:
    Radiowiec 2 napisał:
    Wracając do telexów , ponieważ napięcia tam płynące były ok. 120 Volt to tor dwu przewodowy


    Co bardzo skutecznie niszczyło aparaty monterskie zwłaszcza elektroniczne.


    I też się uszkadzał aparat monterski elektroniczny podpięty do PCM.

    W analogowym za bardzo nie miało się co uszkodzić. Mikrofon, słuchawka?
  • #1017
    Zutket
    Poziom 34  
    KaW napisał:


    Informacja w postaci ciągu impulsów -nadawana była pokolejno w miarę pisania .Te urządzenia nie miały pamięci. Używany kod transmisji znaków alfanumerycznych to "2 z 5".

    2 do potęgi 5 jest 32 -tyle było możliwych kombinacji .

    Tu należy się małe sprostowanie. Dalekopisy pracowały na kodzie pięcioznakowym a nie na kodzie 2 z 5. A to zasadnicza różnica. Regulowały to międzynarodowe przepisy CCITT-2 zwane kodem nr 2. Kod ten umożliwiał przesyłanie 31 znaków (teoretycznie 32 znaki). Tak więc, aby przesłać więcej znaków, a taka była potrzeba, stosowano kombinację przejścia z liter na cyfry.
    W Polsce ( jak wcześniej pisałem) istniały dwie sieci dalekopisowe. Sieć Tx i Tg. Obie sieci były niezależne, działające na niezależnych centralach telexowych. Sieć ta zwłaszcza Tx była zbudowana na NRD-owskich centralach Siemensa typu 55. Ile dokładnie było tych central, tego niestety już nie pamiętam, ale śmiało można przyjąć tyle ile było województw. Z powodu znacznego wyeksploatowania tych central, w latach 1993 - 95 przystąpiono do cyfryzacji sieci teleksowej opierając się na szwedzkich centralach T-203. W tym czasie Teletra Poznań wprowadziła do użytku urządzenia telegrafii wielokrotnej Tg C-46, Tg C-60 i Tg C-240. Umożliwiło to zmniejszenie ilości central telegraficznych do kilku. Centrale cyfrowe umożliwiały "przerzucanie" abonentów pomiędzy centralami z zachowaniem znamiennika abonenta. W roku 2007 sieci teleksowe, te cywilne zostały zlikwidowane. Oczywiście, prócz tych wymienionych sieci cywilnych równolegle pracowały sieci teleksowe resortowe. Własne sieci miała PKP oraz resorty MON i MSWiA. W jednej z tych sieci używano i się używa dalekopisy do przekazywania tekstów niejawnych za pomocą specjalnej przystawki szyfrującej. Ze względu zrozumiałych,( jak to określił kolega Radiowiec 2) nazwy tej przystawki nie wymienię ( ładnie się nazywa :) ). Co do sieci teleksowej w górnictwie, to się nie wypowiadam, bo się tą siecią nie zajmowałem.
    To tak po skrócie.
  • #1018
    Radiowiec 2
    Poziom 31  
    Zutket - a pamiętasz te teksty puszczane przez centrale teleksowe do sprawdzania transmisji ? Boki można było zrywać :D :D Np. "twój dalekopis fałszuje próby XQV nie przyjmuje" i tak całą rolkę papieru trzeba było ześrutować na takie bzdety. Albo: " -na drewnianym kamieniu
    - w słonecznym cieniu
    - siedziała młoda staruszka
    - nic nie mówiąc rzekła
    - jestem bezdzietna z ośmiorgiem dzieci
    -mój mąż nieboszczyk żyjący
    - wlazł na gruszkę , trząsł pietruszkę , leciały kamienie , zbierał cebulę
    - przyszedł właściciel owego kasztana i krzyknął złaź pan z mojego banana!
    i tak dalej i tak dalej... Ale najlepsze były pomyłki telegrafistek. Oj bywało nie wesoło.Jak telegram brzmiał " sprawa załatwiona proszę przyjechać bez zwłoki " a odbiorca otrzymywał:"sprawa załatwiona proszę przyjechać PO ZWŁOKI- dzwoni rano do klienta z ryjem rozdartym : " co Pan sobie z jaja robi , po jakie zwłoki ???..." Z telegramami szyfrowymi też były jaja. Do legendy przeszła korespondencja służb wywiadowczych. Telegram do ambasady brzmiał P.P.P.P.P. Ale trafił na biurko faceta który o niczym nie miał pojęcia. Na pytanie do właściwej osoby o co chodzi tamten kazał odpisać: D.U.P.A. Na zapytanie szefa placówki - Panie ! ale o co kur* w tym chodzi?? Przecież to jest MSZ to nie ma miejsca na żarty...! facet odpowiedział: Ten pierwszy telegram to skrót : Przesyłka przygotowana , proszę przyjechać pociągiem. Ja za to odpowiedziałem: Dziekuję Uprzejmie Przylecę Aerofłotem ! :D Takich numerów znam więcej. Np. wysłanie telegramu kondolencyjnego do wioski nie do tej rodziny co trzeba ( nazwisko to samo i rodzina w tym smym mieście co zainteresowany...
  • #1019
    Grzegorz740
    Poziom 33  
    Zutket możesz coś więcej napisać na temat telegrafii wielokrotnej Tg C-46, Tg C-60 i Tg C-240 ? Czy możesz coś powiedzieć na temat centrali dalekopisowej. Czy centrala dalekopisowa ma podobną budowę jak centrala telefoniczna? Masz może jakiś schemat przykładowego dalekopisu? Chciałbym się dowiedzieć jak jest zbudowany taki dalekopis. Interesuje mnie to.

    Masz rację ,że nie podajesz nazwy przystawki szyfrującej bo po co sobie narobić kłopotów.

    Radiowiec2 ciekawa historia :) fajnie się ja czytało.
  • #1020
    KaW
    Poziom 34  
    1-Racje ma ZUTKET -ale to kod piecio pozycyjny dwu znakowy .Znaki : 0 lub1.
    Pozycje wypełniona zerem /i ,lub/ jedynką. Jedyne co zgodne to liczba 32 znaki.

    Grzegoz 740
    2-to nie były kable podwieszone, tylko zbudowana linia napowietrzna przewodami z brązu . Ok.20km.Co 50 m słup żelbet.