Witam. Mam problem z Fiatem Seicento 900 a mianowicie po przełączeniu stacyjki w pozycję zapłon na zestawie wskaźników nie zapala mi się kontrolka akumulatora także po uruchomieniu silnika kontrolka się nie zapala. Sprawdziłem multimetrem na zaciskach akumulatora napięcie wynosi w okolicach 11-12V z kawałkiem w górę lub w dół (napięcie nie faluje,chodzi mi o stopniowe rozładowwywanie się akumulatora) podczas ładowania napięcie powinno wynosić 13.8V-14.4V max. Początkowo wymontowałem alternator będąc raczej przekonanym że uszkodzony jest regulator napięcia i tak też było po diagnostyce organoleptycznej wynikło że złamana jest szczotka. Uszkodzony regulator wymieniłem na nowy. Złamany kawałek szczotki wypadł od potrząsania alternatorem. Obejrzałem również czy obudowa nie jest pęknięta w jakimś miejscu. Kolejne moje podejrzenie padło na mostek prostowniczy i za niego się zabrałem wylutowałem wszystkie diody i sprawdzałem po kolei najpierw multimetrem potem żarówką z akumulatorem czy diody nie mają przebicia parametry odczytane na mierniku są do siebie zbliżone diody w jedną stronę przepuszczają prąd natomiast w drugą nie tak jak powinno być. Natomiast kontrolkę sprawdziłem zwierając przewód łączący ją z alternatorem do masy i się zaświecała tak więc wychodzi na to, że obwód ten jest również w porządku nie ma zabezpieczenia typu bezpiecznik w całym obwodzie ładowania tak więc moje pytanie gdzie jeszcze mogę szukać problemu? Sprawdziłem wszystkie przewody czy mają dobre połączenie. Proszę o pomoc z autem walczę od wczoraj i żadnych pozytywów :/