Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fuzz gitarowy - nie działa/daje oryginalny sygnał

01 Lip 2015 23:33 2193 21
  • Poziom 9  
    Witam!

    Postanowiłem zbudować efekt gitarowy i padło na fuzz/overdrive bo to najprostsze do zrobienia.

    Wykonałem dwa układy:

    Pierwszy:
    Fuzz gitarowy - nie działa/daje oryginalny sygnał

    Z potencjometru wyjściowego zrezygnowałem. Użyłem tranzystora BFAP19V, natomiast obydwie diody to 1n4148.

    Układ po zmontowaniu na płytce stykowej, przetestowaniu generatorem sinusa i oscyloskopu zachowywał się prawidłowo tj. na wyjściu był sygnał prawie "prostokątny". Po podłączeniu do gitary i wzmacniacza nic się jednak nie działo, tj. gitara grała tak jak i bez efektu.

    Gitara z przetwornikiem single coil, pomyślałem że sygnał jest za słaby. Toteż zbudowałem prosty przedwzmacniacz wg. schematu:
    Fuzz gitarowy - nie działa/daje oryginalny sygnał

    Tranzystor BC548B, potencjometr na wyjściu również pominięty. Na oscyloskopie wszystko prawidłowo.

    W tym przypadku po podłączeniu tego wszystkiego do wzmacniacza układ wydawał się działać, aczkolwiek pojawił się głośny wysoki pisk.

    Spróbowałem podłączyć efekt do słuchawek, sam efekt - nic nie słychać, z preampem przed efektem - nie słychać, z efektem przed preampem - słychać sygnał z gitary, ale efekt działa w stopniu bardzo nieznacznym - ledwie słyszalne przesterowanie.


    Drugi układ:
    Fuzz gitarowy - nie działa/daje oryginalny sygnał

    Tranzystory zmienione na PNP: BC5271, drugi nie wiem co to za tranzystor na obudowie ma napisane 337. Tranzystory dobrane tak aby sygnał z generatora był jak najbardziej zniekształcony, z innymi tranzystorami na wyjściu był "prostokąt" z tymi wymienionymi jest tak: rezystor w sprzężeniu zwrotnym zmieniony na potencjometr, na wyjściu w zależności od położenia potencjometru - od górnej połówki sinusa aż do sygnału prostokątnego takiego jak na załączonym obrazku (trudno mi to opisać słowami, nie mam teraz dostępu do oscyloskopu więc wstawię rysunek w paincie):
    Fuzz gitarowy - nie działa/daje oryginalny sygnał

    Również w tym przypadku sygnał przechodził bez zmian, dodałem przedstawiony wcześniej preamp i nic, w przypadku podłączenia na słuchawki również nic, nie słychać nawet czystego sygnału z gitary.



    Będę wdzięczny za wszelkie porady.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 38  
    Nie dosyć iż stosujesz dość niedoskonały układ, to używasz całkiem innych elementów.
    1N34A nie powinna być zastąpiona 1N4148
    2N3904 również powinien być oryginalny.

    Dlaczego , wystarczy sprawdzić noty katalogowe elementów.

    Może prościej będzie zastosować wzmacniacze operacyjne , na których zrobisz wzmacniacz wstępny oraz układ fuzz 'a.

    Temat ,który może ci trochę pomóc we własnej realizacji:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=14580191#14580191

    A jeśli okaże się mało pomocny ,to pozostaje jeszcze:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/find.php


    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?p=13466437#13466437
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    barek22224 napisał:
    Użyłem tranzystora BFAP19V


    BFAP19 to militarny odpowiednik BF519, tranzystor z zamierzchłych czasów, tu potrzebny jest tranzystor o dużym wzmocnieniu.

    barek22224 napisał:
    natomiast obydwie diody to 1n4148.


    Zastąpiłeś diody germanowe krzemowymi - próg obcinania podniosłeś 3-krotnie.

    barek22224 napisał:
    Po podłączeniu do gitary i wzmacniacza nic się jednak nie działo, tj. gitara grała tak jak i bez efektu.


    Za mały sygnał by diody krzemowe go obcinały.

    barek22224 napisał:
    W tym przypadku po podłączeniu tego wszystkiego do wzmacniacza układ wydawał się działać, aczkolwiek pojawił się głośny wysoki pisk.


    Wzbudzenie - usunąć przez ekranowanie, filtrację zasilania itd.

    barek22224 napisał:
    Tranzystory zmienione na PNP: BC5271, drugi nie wiem co to za tranzystor na obudowie ma napisane 337.


    BC527 to NPN...
    http://www.elenota.pl/datasheet_download/60507/BC527
  • Poziom 22  
    aaanteka, czy aby nie przesadzasz z tymi diodami Si czy Ge. To dobry przykład edukacyjny co sie dzieje przy "cięciu" sygnału różnymi diodami. Podobnie z tranzystorem, przy tak prostym układzie to BC550C o wyższy współczynniku wzmocnienia nadaje się idealnie.
    barek22224 , posiadasz taki arsenał środków, że dziwię się że masz problem. Podstawowe pytanie to jaką wartością sygnału "atakujesz" ten układ no i nie zrozumiałe jest co podpinasz do wyjścia układu.

    Dodano po 36 [minuty]:

    Fuzz gitarowy - nie działa/daje oryginalny sygnał
    Jak widać Boss i "kultowy" przester jego przebiegi są traktowane na wejściu 200mV p-p i twoje single to mała wartość sygnału. Ja mam generator którego napięcie jest od 0V p-p w góre i jest to pomocne w obserwacji jak się przebiegi zmieniają na wyjściu.
  • Poziom 9  
    jdubowski, zmienilem polaryzacje zasilania żeby to nadal działało
  • Poziom 38  
    Nie przesadzam z tymi diodami germanowymi.

    Proszę się zaznajomić z ogólnodostępną teorią na temat działania układu fuzz .

    Co do kultowego "załącznika" byłoby widać jakby nie była to miniaturka ;( .
  • Poziom 22  
    aaanteka
    -jdubowski odpowiedział na temat diód
    -jeżeli oglądałeś przebieg Fuzz Face to wyglada on karkołomnie i w żaden sposób nie przypomina innych typowych przesterów
    -wystarczy w google wpisać Boss SD-1 schematics i się powiększy.
  • Poziom 9  
    Ok, w sumie jak wiadomo że na 99% to wina zastosowanych elementów (dokładnie takich jak na schematach nie posiadam), to może wiecie gdzie można znaleźć tanio półprzewodniki germanowe, tj. tranzystor AC128 i te diody 1n34a.

    Na allegro te tranzystory po 15zł z przesyłką, zamiennik AC188 znalazłem za 7zł. Diody natomiast 2zł za sztukę (chociaż te akurat być może uda mi się znaleźć gdzieś w domu).

    A jeszcze wracając do tematu, to że diody germanowe będą ścinać sygnał niżej to wiem.
    A jaka jest różnica między tranzystorami krzemowymi a germanowymi? Mają mocniejsze wzmocnienie, tak że łatwiej je przesterować?
  • Poziom 38  
    Nie oglądałam i nie mam zamiaru przeglądać przebiegów na oscyloskopie , bo to nie ma najmniejszego sensu i żadnego odniesienia do rzeczywistości.

    Gitara to nie źródło czystej sinusoidy o jednej częstotliwości.

    Jakikolwiek sens miałoby oglądanie na analizatorze widmowym.

    Na pewno nie tak robił to Jimie Hendrix i inni.




    A obrazek, jak już załączasz to albo zrób to poprawnie, albo też chociaż poprawnie opisz, co chciałeś zamieścić.

    My tu nie wróże. ;)

    Fuzz gitarowy - nie działa/daje oryginalny sygnał
  • Poziom 33  
    Witam
    Tak się przyglądam pierwszemu schematowi, układ prosty jak budowa cepa, ogranicznik będzie działał jeśli poziom napięcia wyjściowego przekroczy napięcie przewodzenia diod w ograniczniku.
    Rozwiązanie jest proste, należy na wejście podać odpowiednie napięcie sterujące i tyle.
    Rozważacie jakieś wyimaginowane problemy o zbyt małym wzmocnieniu tranzystora, czy też o konieczności zastosowania oryginalnego 2N3904 i diod 1N34A.
    Nikt nie zauważył że ze zastosowane rezystory ograniczają wzmocnienie Fuzza do około 5 i każdy badziewny tranzystor da radę, zmieniając trochę R3 można podnieść wzmocnienie tak by diody krzemowe zaczęły pracować jako ogranicznik, można też rozbebeszyć stare radio lub płytki toru radiowego w jakiegoś starego TV, były tam zwykle diody germanowe AAP.
    Jak wiadomo dioda germanowa ma około 0,2V spadku , krzemowa koło 0,6V ale zamiast wysilać się na grzebanie archeologiczne można też włożyć diodę Schottky która ma niewiele większy spadek od germanowej ( około 0,3V ).
    Jak się ma problem z analizą układów to się wpina dwie diody w sprzężenie wzmacniacza operacyjnego gdzie jednym opornikiem można zestroić wzmocnienie w szerokim zakresie.
    Teraz wzmacniacz tańszy jest od jednej diody germanowej :D , dawniej jak robiłem Fuzzy to był problem, bo jeden wzmacniacz kosztował coś koło 5% mojej pensji.
    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    PiotrPitucha napisał:
    Nikt nie zauważył że ze zastosowane rezystory ograniczają wzmocnienie Fuzza do około 5 i każdy badziewny tranzystor da radę


    Tu się niestety kolega grubo myli , proszę w takim razie sobie zrobić taki układ np.: 2N3055, a wtedy kolega zrozumie ,czego nie bierze pod uwagę.

    Również w tym układzie nie jest kluczowym spadek napięcia w kierunku przewodzenia ,jak kolega napisał.

    Tu mamy typowe zastosowanie aplikacji diody:- ogranicznik diodowy.

    Wypowiedź kolegi jest całkowicie słuszna do wymienionego układu na wzmacniaczu operacyjnym z ograniczeniem w ujemnej pętli sprzężenia zwrotnego.

    Diody Shottky 'ego, ależ nie , bardziej właściwe diody led.
  • Poziom 33  
    Witam
    Wzmacniacz o wzmocnieniu 5 na 2N3055 ? ciekawa propozycja i wykonalna, trzeba tylko dobrać rezystor w bazie tak by na kolektorze było około połowy napięcia zasilającego :) , ale nazywać 2N3055 tranzystorem badziewnym to gruba przesada.
    Wiem z racji praktyki i innych :) jak działają ograniczniki, w tym układzie jak najbardziej istotny jest spadek napięcia na diodzie w kierunku przewodzenia, jak widać na schemacie diody włączone są antyrównolegle, co powoduje że sygnał ze wzmacniacza na tranzystorze dostarczający sygnału o poziomie większym od napięcia spadku na diodach docierający na nie poprzez impedancję wyjściową wzmacniacza zostaje ograniczony do poziomu tegoż spadku w obu polaryzacjach.
    Diody Schottky of korz ! , mają taką fajna charakterystykę że spowodują wystąpienie w sygnale harmonicznych, diody te mają ponadto chyba najmniejsze szumy własne z dostępnych na rynku.
    Na diodach LED też można próbować, ale ich charakterystyka jest dość miękka co bardziej nadawałoby się do budowy kompresorów dynamiki niż do ostro brzmiącego Fuzza, ponadto dioda LED ma dość duży spadek napięcia, co w przypadku Fuzza wymagałoby wzmocnienia sygnału z gitary do kilku voltów a co za tym idzie forsowania napięcia zasilania do poziomu kilkunastu voltów co jest mało wygodne.
    Pozdrawiam
  • Poziom 38  
    To kolega używa takiego określenia.
    A wybór mój na 2N3055 padł jako przeciwieństwo do tranzystorów małosygnałowych.

    PiotrPitucha napisał:
    Wiem z racji praktyki i innych jak działają ograniczniki, w tym układzie jak najbardziej istotny jest spadek napięcia na diodzie w kierunku przewodzenia, jak widać na schemacie diody włączone są antyrównolegle, co powoduje że sygnał ze wzmacniacza na tranzystorze dostarczający sygnału o poziomie większym od napięcia spadku na diodach docierający na nie poprzez impedancję wyjściową wzmacniacza zostaje ograniczony do poziomu tegoż spadku w obu polaryzacjach.


    I tu kolega się pognębił do reszty.

    (Proszę się jednak zaznajomić z działaniem " ogranicznika diodowego", jednej z możliwych aplikacji diodowej.)

    Jak zresztą też :

    PiotrPitucha napisał:
    ponadto dioda LED ma dość duży spadek napięcia
    .

    Są to subiektywne ,prywatne, teoretyczne wywody.

    Większość rockowych rozwiązań przesterów produkcyjnych , dodajmy cenionych przez świat muzyki , wykorzystuje diody led.
    Moderowany przez trymer01:

    Proszę zaprzestać jałowych sporów dla samego spierania się - to jest trollowanie.

  • Poziom 9  
    Tranzystory ASY34 również nie dają rady.
  • Poziom 33  
    Witam
    aaanteka jeśli masz do mnie jakieś uwagi, to napisz o co Ci chodzi a nie powtarzaj głupot że się pognębiłem. Jeśli nie wiesz jak działa ogranicznik diodowy w wersji zastosowanej w omawianym schemacie to narysuj sobie rezystor i dwie antyrównolegle włączone diody, potem wrzuć to w jakiś symulator.
    Jeśli chce Ci się więcej rysować to możesz nawet namalować cały schemat z pierwszego przykładu i oglądnąć jak wygląda przebieg po przejściu przez układ.
    Jeśli nie masz symulatora to pooglądaj stronę
    Link
    Porada 5 , zobaczysz jak wygląda przebieg po przejściu przez dwie diody połączone antyrównolegle.
    To że dioda LED ma zdecydowanie większy spadek od diod germanowych i krzemowych ( prostowniczych, impulsowych, detekcyjnych ) nie jest moim prywatnym subiektywnym wywodem tylko wynika z danych katalogowych i każdy kto zajmuje się elektroniką to wie, jeśli jest inaczej to podaj przykład diody LED o spadku mniejszym niż na diodzie impulsowej.
    Niektórzy ładują LED do układów, tylko trzeba wiedzieć po co.
    Z definicji Fuzza
    Cytat:
    Fuzz (electric guitar), distortion effects to create "warm" and "dirty" sounds
    wynika jak to ma brzmieć, oczywiście można wpakować po kilka ograniczników równolegle, podpiąć je przez oporniki a na koniec jeszcze dać LEDy i to z pewnością będzie jakiś efekt gitarowy, ale nie będzie to brzmieć ani "warm" ani "dirty".
    Nie będę się wdawał w teorie na temat rozkładu przebiegu na składowe, generalnie coś co przypomina prostokąt zawiera masę nieparzystych harmonicznych, natomiast coś co przypomina piłę generuje parzyste harmoniczne.
    Zawartość harmonicznych wpływa na barwę dźwięku, co muzycznie określa się słowami konsonans i dysonans, stąd wiadomo jak ograniczyć sygnał by był "warm" i "dirty".
    Pozdrawiam
  • Poziom 22  
    ..PiotrPitucha zgadzam się z tobą w całej rozciągłości tego zagadnienia. Konstrukcja na jednym tranzystorze prosta jak budowa cepa i tranzystor n-p-n z serii BCxx z literką C jest odpowiedni. Autor tematu ma argumenty w ręku jak oscyloskop i generator. Nie rozumiem w czym ma on problem. Myślę , bo tak wynika z jego opisu że do wyjścia fuzza podłącza słuchawki , chyba że się mylę.
    ..PiotrPitycha , nie wiem ale dotychczas w swych konstrukcjach przesterów omijałem diody Schottky , jak to się ma do typowych i które , konkretnie się nadają do tych konstrukcji.
  • Poziom 9  
    Skoro temat zszedł i tak w inną stronę to ponawiam pytanie: Wiecie gdzie można kupić te tranzystory AC128 i diody 1N34A w miarę tanio. Na TEM nie znalazłem, a gdzie indziej jest niemiłosiernie drogo.
  • Poziom 33  
    Witam
    Dla zainteresowanych głębszą teorią polecam do ściągnięcia PDF z adresu http://physics.illinois.edu/undergrad/reu/2000/Lindley_parulekar.pdf
    Źródło dość wiarygodne, skoro dla aaanteka źródła popularne nie mają wartości.

    Tytuł:
    Emulation of Amplifier Overdrive Through the Use of the Nonlinear Output Response of Diodes

    Autor:
    Dustin Lindley, Nishant Parulekar
    Department of Physics, University of Illinois at Urbana-Champaign
    1110 West Green Street, Urbana, IL 61801-3080, USA

    Odnoszę wrażenie że na uniwersytecie też nie wiedzą jak wygląda ogranicznik diodowy i nie wiedzą jak on działa bo głoszą teorie podobne do moich :).
    O dziwo znalazły się tam też stwierdzenia o wpływie LED na widmo sygnału dość zbieżne z moimi przewidywaniami.
    W moim pierwszym poście napisałem jak działa taki ogranicznik i to wystarczy by Fuzza uruchomić, jak pytający będzie chciał się pobawić w bardziej zaawansowane funkcje to poczyta sobie cytowany artykuł.
    Na schemacie w PDF jest drobny błąd, układ polaryzacji ogranicznika ( Bias ) wisi w powietrzu, oczywiście by działał musi być podpięty do zasilania układu.
    Pozdrawiam

    Dodano po 16 [minuty]:

    Witam
    barek22224 wróć do pierwszego schematu, widzę tam coś co może powodować problemy w pracy Fuzza.
    1.) Wyjście Fuzza masz podłączone bezpośrednio z diod na wzmacniacz, pierwsze co musisz zrobić to wyeliminować stałą składową, koniecznie daj na wyjście kondensator ( powiedzmy 47µF ).
    2.) Zmień R3 na 150Ω.
    3.) Jaką impedancję na wejściu ma Twój wzmacniacz ?, jeśli mniej niż 100KΩ to może wpływać na wzmocnienie Fuzza i trzeba by dać wtórnik emiterowy na wyjściu.
    4.) 100nF na wejściu i wyjściu wydaje mi się za małe, daj elektrolity co najmniej 10µF
    5.) Powinno się dobrać R1 tak by napięcie na kolektorze było około połowy napięcia zasilania, jeśli odbiega to to skoryguj
    Powinno zadziałać, z ciekawości napisz o efektach.
    Jak to sprawdzisz to jestem Ci w stanie podesłać nawet diody germanowe :)
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Wymieniłem tranzystor w pierwszym układzie na bc548c, układ zaczyna już przypominać overdrive, jeszcze tylko diody 1n34 i powinno być ok.
  • Poziom 33  
    Witam
    Próbowałeś zmienić R3?
    R3 determiniuje wzmocnienie układu, zmniejszając R3 zwiększysz sygnał docierający na co z pewnością usłyszysz.
    Możesz też spróbować podłączyć do R3 równolegle kondensator > 22µF ( oczywiście minus do masy, plus do emitera ) co zwiększy wzmocnienie dla przebiegów zmiennych bez przesuwania punktu pracy tranzystora.
    Pozdrawiam
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    barek22224 napisał:
    A jaka jest różnica między tranzystorami krzemowymi a germanowymi?


    Germanowe - mają mniejszy spadek napioęcia na złaczu B-E, zwykle mniejsze wzmocnienie, obecność prądu zerowego kolektora.

    barek22224 napisał:
    Wymieniłem tranzystor w pierwszym układzie na bc548c, układ zaczyna już przypominać overdrive,


    Otóż to - układ nie zadziała dobrze z tranzystorami o zbyt małym h21e.

    wojtek 9007 napisał:


    Podejdą również inne małe diody germanowe (AAP... lub DOG...).
    Przy lutowaniu półprzewodników germanowych proszę uważać na możliwość przegrzania - o to kilka razy łatwiej niż przy krzenie.