logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak naprawić przebity zbiornik paliwa w Volvo S40 2002 benzyna?

littlemych 02 Lip 2015 08:13 2880 5
REKLAMA
  • #1 14818536
    littlemych
    Poziom 1  
    Witam. Dziś rano zorientowałam się, iż ktoś bezczelnie przebił bak mojego samochodu i spuścił z niego niemalże całe paliwo (na ziemię). Zastanawiam się co z tym teraz zrobić? Czy jakoś łatać dziurę czy kupić metalowy bak (jeśli się da)? Może ktoś z Was miał podobny problem i jest mi w stanie podpowiedzieć, będę bardzo wdzięczna. Jest to volvo s40, rok 2002 w benzynie.
  • REKLAMA
  • #2 14818543
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Bak się wymienia. Nie ma możliwości załatania. Zespawać nie można ze względu na opary paliwa w środku, skleić też nie, bo paliwo zniszczy praktycznie każdy klej.
  • REKLAMA
  • #3 14819807
    manta
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zbiorniki się lutuje, lutem miękkim, potocznie cyną. Tyle że wymaga to zdemontowania zbiornika, więc masz wybór, koszt naprawy może być taki sam jak koszt używki. Do tego dochodzi ktoś, kto potrafi to polutować :D
  • REKLAMA
  • #4 14819826
    babakens
    Poziom 17  
    Artur k. napisał:
    Bak się wymienia. Nie ma możliwości załatania. Zespawać nie można ze względu na opary paliwa w środku, skleić też nie, bo paliwo zniszczy praktycznie każdy klej.
    Ja już kleiłem bak ale nie pamiętam jaki to był klei (nie pamiętam nazwy ale wytrzymywał temperaturę do 500 stopni i był koloru czerwonego)Tu masz przykład http://motobajery.pl/klej-do-naprawy-zbiornikow-paliwa-instant-epoxy-tank-p-253.html :D
  • REKLAMA
  • #5 14819863
    kortyleski
    Poziom 43  
    A w s40 jest metalowy zbiornik?
  • #6 14819885
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Ja tam w żadne kleje domowego stosowania nie wierzę, a nawet jakby ktoś chciał to po kiego się bawić w lutowanie czy klejenie, jak zbiornik idzie kupić za niecałe 100zł? I będzie cały, a nie łatany...
REKLAMA