Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Hiab 102 - Migająca czerwona kontrolka, błąd 52

luka0 02 Lip 2015 20:15 1809 6
  • #1 02 Lip 2015 20:15
    luka0
    Poziom 7  

    Witam.

    Niestety, trafił się dzisiaj spory kłopot z Hiabem 102, z 1997. Żuraw posiada sterowanie dźwigniami i z pilot po kablu. Sterownik PSBM.
    Po włączeniu żurawia sprawdzany jest cały układ i niestety nie gaśnie czerwona dioda na środku, w efekcie kompletnie nie działa żuraw. Podłączenie pilota również nie przynosi rezultatu. W środku sterownika znajduje się mały wyświetlacz: wyświetla przy włączaniu 1., przechodzi w 2. po nieudanym teście. Po podłączeniu i przełączeniu na pilot pojawia się również 3. i 4.. Otworzyłem też "skrzynkę" zamontowaną w innym miejscu, wielkości ~kartki A4. Tam znajduje się podobny wyświetlacz, który początkowo wyświetla 1, później zmienia się w 52 i tak zostaje.

    Zgodnie ze wskazówkami zawartymi w innym wątku, próbowałem poruszać dźwigniami przed włączeniem HDSu, próbowałem też "zmacać" większość łączeń i przewodów, ale nie trafiłem na nic urwanego, upalonego itp.

    Dodam jeszcze, że nie mogąc poskładać żurawia(więc i nie mogąc jechać samochodem), zdecydowałem się na podłączenie zasilania do cewki na krótko, w efekcie czego bez żadnego problemu poskładałem żuraw - to wskazuje, że problem jest czysto elektryczny/elektroniczny.

    Czy ma ktoś jakieś sugestie jak usunąć usterkę?

    0 6
  • #2 03 Lip 2015 19:16
    Foxtrott
    Poziom 34  

    Sprawdź czy dźwignie są w pozycji neutralnej - ewentualnie lekko poruszaj, wyśrodkuj wszystkie i zobacz czy zadziała.Problemem może też być czujnik położenia dźwigni.

    0
  • #3 03 Lip 2015 19:21
    luka0
    Poziom 7  

    Próbowałem robić różne kombinacje z ruszaniem dźwigni i włączaniem HDSu. Niestety nie dało to żadnych efektów.

    Natomiast samochód dzisiaj jeździł cały dzień i kierowca praktycznie przy każdej okazji wysiadając z kabiny próbował go włączyć i kilka razy działał normalnie. Dziwna sprawa, bo wystarczyło przejechać z miejsca na miejsce i żuraw raz chodził normalnie, raz rzucał błędami.

    Gdzie mogę znaleźć ten czujnik i jak go sprawdzić? Słyszałem, że jego wymiana może się wiązać z kalibracją dźwigni - prawda?

    0
  • Pomocny post
    #4 05 Lip 2015 11:52
    Foxtrott
    Poziom 34  

    Czujnik umiejscowiony jest w górnej części rozdzielacza , wyglądem swoim przypomina elektrozawór .
    Gdy pojawi się błąd i nie będziesz mógł włączyć hiaba delikatni i powoli poruszaj każdą dźwignią góra<>dół i patrz czy czerwona kontrolka zgaśnie (zadziała z delikatnym opóźnieniem) jeżeli nic się nie stanie poruszaj przewodami , może któryś jest przetarty bądź zaśniedział. Hiab 102 - Migająca czerwona kontrolka, błąd 52

    1
  • #5 06 Lip 2015 18:02
    luka0
    Poziom 7  

    Dzięki za odpowiedź i wskazanie gdzie szukać tego czujnika.
    Rano byłem na warsztacie, żeby elektryk to zobaczył. Zaczęło działać(zgasła czerwona dioda) jak tylko zaczął "dobierać" się do czujników. Ściągnął czujniki, dokręcił te "pręciki", bo 4 były luźne, poskładał wszystko i działało. Działo z dźwigni, działało z pilota. Sprawdzałem kilkukrotnie, kiedy tylko miałem okazje sprawdzić wysiadając z auta. Po załadunku towaru, ujechałem ok 25 km, wszystko działało dobrze. Natomiast po następnych 60 km, już nie działało. Znalazłem jednak, że dźwignia od głównego siłownika (2 od lewej) musi być mocno wychylona do góry i wówczas czujnik "łapie" to jako pozycje neutralną.
    Sprawa dziwna o tyle, że po pierwsze skąd to samoczynne "rozkalibrowanie" się czujnika po przejechaniu niecałych 100 km, a po drugie, sprawdzałem wcześniej wielokrotnie, odchylając poszczególne dźwignie z różną intensywnością i nigdy nie dawało to rezultatu do dzisiaj.

    EDYCJA: Dostałem teraz informację, że po przejechaniu kolejnych ~70 km "patent" z dźwignią nadal działa, ale nie chce działać pilot.

    Objawy dziwne i co gorsza cały czas się zmienia sytuacja w której występują. Jakieś propozycje gdzie szukać dalej?

    0
  • #6 06 Lip 2015 18:45
    Foxtrott
    Poziom 34  

    Sprawdź uszczelnienie dolnego suwaka od głównego siłownika czy przypadkiem nie uległo już zużyciu ,zdejmij wszystko od tego suwaka = musi chodzić gładko bez zacięć i po puszczeniu dźwigni musi za każdym razem wrócić do pozycji neutralnej.Najlepiej rozbierz górę i dół by zobaczyć też czy suwak nie ma rys , "dekielek" nie jest już wyrobiony. Oraz poruszać przewodami .Skoro czujnik "łapie" tak wysoko jak napisałeś mógł ulec uszkodzeniu .
    Oczywiście nie muszę przypominać ,że ziarenko piasku może zniszczyć wiele w hydraulice :-) .

    2
  • #7 14 Lip 2015 19:35
    luka0
    Poziom 7  

    Sprawa wyjaśniona i naprawiona.

    Uszkodzony był czujnik położenia manetek. Dla informacji - między odpowiednimi pinami w głównej skrzynce powinno być napięcie ok 2,5V dla odpowiedniej funkcji. Przy uszkodzonym czujniku napięcie wynosiło ok 1,7V.

    Do samego końca żuraw raz się włączał bez problemu, raz należało podnieść dźwignię, żeby wykrył położenie "neutralne", a raz w ogóle nie chciał się uruchomić.

    Myślę, że temat można zamknąć.

    1