Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Golf IV 1,8T - Zapytanie o temperaturę płynu w upalne dni

04 Lip 2015 19:42 1587 23
  • Poziom 6  
    Witajcie!
    Mam pytanie, może trochę dziecinne ale nie jestem pewien.
    Posiadam samochód Golf IV 1,8T 150 KM (po przeprogramowaniu na 182 KM)
    rocznik 1999, czyli dosyć stare.

    I teraz zastanawiam się czy jeśli podpinając komputer temperatura płynu sięga co jakiś czas 100 st C, po czym po schłodzeniu spada do 93-94 to jest to ok? Czy zdecydowanie powinno być niżej tak w okolicach 90?

    I teraz pytanie o technikę jazdy i pewne kwestie z tym związane
    1) czy jeśli czasami aby bardziej dynamicznie ruszyć np gdy auto toczy się 20 km/h dodam gazu i zwiększe obroty do 3 tys i wtedy zacznę powoli popuszczać sprzęgło i zacznie być przenoszony napęd to grozi to uszkodzeniem skrzyni, sprzegła?
    Czy czasem można tak ruszyć?

    2) czy kręcenie jednostki do 3-4 a nawet 5 tys obrotów, szczególnie w gorące dni to jest śmierć dla silnika stopniowa czy nie?
    Wiadomo przed zgaszeniem turbo powinno być studzone itd..
    ale czy ogólnie jazda na dość wysokich obrotach jest ok czy niekoniecznie?
    Bo niektóre auta i jednostki lubią to ale nie wiem czy to nie są jakieś wyssane z palca opowiastki znawców dziwnych.

    Pytam o to ponieważ mam uraz, kilka razy jak auto było świeżo po przeprogramowaniu kręciłem wysoko i nagle trzask i zaczęło słabnąć, brak mocy, pomyślałem uszczelka pod głowicą..ale nie okazało się że coś ze skrzynką bezpieczników a dodatkowo pękł króciec od tego rozdzielenia jak idzie wężyk płynu chłodniczego. Stąd to moje pytanie.

    Jak ktoś może udzielić sensownych odpowiedzi to zapraszam
    Z góry dziękuje!
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 38  
    Kolego zadajesz wręcz podręcznikowe pytania ,na które powinien znać odpowiedź każdy posiadacz prawa jazdy.

    Jak możesz uważać temperaturę powyżej 90 stopni C za prawidłową?

    Czy nigdy nie widziałeś gotującej się wody w czajniku?

    Czy wiesz jak działa turbina i w jaki sposób jest chłodzona?

    Wysokie stałe obroty to tylko dla silników odrzutowych w lotnictwie są zalecane.

    To co nazywasz przeprogramowaniem , to zdjęcie ograniczeń zabezpieczających wprowadzonych przez producenta w celu uzyskania odpowiedniego resursu silnika.

    Obrazowo opowiem ci tak:

    - silniki w różnych kosiarkach, mini ciągnikach, podkoszarkach , glebogryzarkach, maszynach budowlanych są wykorzystywane na maksymalnych parametrach.

    Takie maleństwa a tyle mocy w nich .

    Ale , ale zobacz jaki mają podawany bezawaryjny czas pracy.


    Pomine już odpowiedź na pytanie dotyczące prawidłowego korzystania ze sprzęgła.

    Moderowany przez manta:

    A Ty kolego zajmij się lepiej sprzętem estradowym, dla Twojej informacji, ten silnik pracuje w zakresie temp. 98-105°.
    Reszty dziwnych przykładów nie będę komentował.

    3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

    Ostrzeżenie.

  • Pomocny post
    Poziom 32  
    Temperatura prawidłowa i prawidłowo się zachowuje, płyn chłodniczy ma wyższą temperature wrzenia.
    Ten silnik lubi wysokie obroty, możesz jeździć na wysokich obrotach tylko z głową.
    Co do toczenia i ruszania, to lepiej zmienić na niższy bieg i od wyższych obrotów zacząć przyśpieszać.
  • Pomocny post
    Poziom 17  
    Do 100 stopni nie jest niczym strasznym, po to jest podwyższone cisnienie w układzie żeby płyn nie wrzał. A termowłącznik wentylatora w VW załącza dopiero przy 95stopniach.
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    W tym silniku normalna temp. pracy została ustalona na 98-105°C. Dla tego nie wolno stosować do nich wody. Masz za niski spadek temp. przy chłodzeniu silnika. Może to być też przekłamanie czujnika. Delta temp. pasowała by. Co do silnika, jako że to jednostka turbo, sprawność uzyskuje dopiero jak turbina zaczyna wytwarzać nadciśnienie, czyli w okolicach 3500 obrotów, kręcenie do odcinki, o ile silnik jest rozgrzany nie skraca to jego żywotności. Bardziej szkodliwa jest emerycka jazda.
  • Poziom 38  
    Kolego Manta z całym szacunkiem ,według instrukcji serwisowej tego modelu silnika, owszem wszystko się zgadza, ale podaje kolega parametry graniczne, których producent dopuszcza występowanie ,tak jak kolega napisał w tego typu instalacji, nie mniej jednak nie jest to stan nominalny , który może długoterminowo występować , uściślijmy wg intencji autora tematu , ciągle,czy też na biegu jałowym.

    Owszem silnik ten jest konstrukcją do jazdy dynamicznej,ale nie na maksymalnych obrotach stale.

    Dla emeryta również się nie nadaje.

    Co do turbiny tak się składa ,że sama kilkakrotnie takową "zajeździłam" i dostałam informacje od autoryzowanego dystrybutora,które nie świadczą o tak doskonałej konstrukcji jak tu panowie piszecie:

    W zależności od strefy klimatycznej konstrukcja posiada pewne modyfikacje polepszające jej pracę , w szczególności smarowanie i odprowadzenie temperatury z panewek i uszczelnień turbiny, inny intercooler, inaczej zainstalowany z innymi wentylatorami.

    Tak więc przy skrajnych warunkach temperaturowych uwydatniają się mankamenty rozwiązania technicznego ,jego ograniczenia.

    Nie bez znaczenia jest również korzystanie z instalacji klimatyzacyjnej , której skraplacz zainstalowany przy intercoolerze wpływa na jego sprawność, szczególnie jak lubimy mieć naprawdę zimne auto.

    Takim ograniczeniem jest zakres temperatury otoczenia i w wersji europejskiej temperatury otoczenia powyżej 25-28 st. C przy zwiększonej wilgotności mają wpływ na pracę turbiny i jej resurs.

    Po zastosowaniu innej wersji uszczelnień , panewek, ze odmiennym sposobem odprowadzenia i doprowadzenia smarowania na wersję "tropikalną" jaka jest montowana min. na hiszpańskie, włoskie , brazylijskie drogi pojawił się problem awarii turbiny w okresie zimowym.

    Należy tu dodać ,iż eksploatowałam ten model w latach jego świetności, nowe dopiero co wyprodukowane uszczelnienia, nowe wszystkie płyny technologiczne, terminowe ich wymienianie.

    A tu mamy z silnikiem 16 letnim w dodatku "podrasowanym" i to było w intencji mojego wcześniejszego postu.
  • Poziom 39  
    Użytkowanie jednego egzemplarza, nie stanowi opiniotwórczej treści. Ja naprawiłem ich powyżej nastu sztuk, awarie turbin były sporadyczne. Głównie dotyczyły nie przestrzegania interwałów wymian oleju i błędnej eksploatacji. Ciekawi mnie przebieg, w jakim udało Ci się skasować kilka turbin? Bo tak jak Twoja wypowiedz, tak sposób eksploatacji auta może być...
  • Poziom 40  
    Temperatury OK.
    Co do ruszania z 3000rpm z powolnym puszczaniem sprzęgła - nie zalecane, zabijesz je w końcu. Lepiej wbij 1dynkę tocząc się i rusz z kopyta, normalnie operując sprzęgłem. Jednak skrzynia też nie do końca będzie z tego zadowolona. Ale lepsze to niż półsprzęgło na obrotach...

    Obroty do jazdy, najlepsze w zakresie maxymalnego momentu obrotowego. Spójrz na wykresy, lub jedź na hamownię. Po po modyfikacji "fabryczny" wykres raczej nie będzie się pokrywać.
    Ogólnie jak każde auto. 2000-3500 jazda spokojna, 3000-4500(5000) jazda dynamiczna. Najlepiej coś pomiędzy ;)
  • Poziom 6  
    Ok czyli rozumiem, że jeśli komputer pokaże 100 czy ciut więcej stopni to nie jest powód do obaw? Zauważyłem też właśnie że wentylator załącza się przy 96 stopniach np..a co z klimatyzacją? Jeśli mam włączoną to wiatraki pracują cały czas? i to pomaga lub nie? czy jak to wygląda? Czy one nie pracują na full?

    A co do przyspieszania i zwiększania obrotów najpierw przepustnicą gazu to chodzi mi o to że jest to turbo benzyna, max moment osiąga przy ok 3800 obr. co powoduje że jak jadę 30 km/h i nagle zrobi się luźno na ulicy i mam drugi bieg to i tak obroty są poniżej 3 tys raczej, wtedy on spokojnie nabiera prędkości by dobić do 3,5 tys i wtedy zaczyna łapać ostro.

    A co do mocy..to jest leciutki program..praktycznie to samo co w mocniejszych wersjach Audi A3 1,8T 180 KM czy Golf IV Jubi 25jahre 180 KM...także to nie jest 300 KM, tutaj nastąpiła zmiana o niecałe 30 koni, takie rzeczy to tunerzy robią z zamkniętymi oczami, akurat u mnie była zabawa bo stara jednostka, sterownik silnika i zabawa z lutowaniem ale przeciętny młodszy 1,8T to każdy tuner podciągnie pod 180 koni ze 150..
    A dodatkowo z uwagi na remonty i naprawy i poprzedniego właściciela i moje, jednostka bardzo zdrowa - 155 KM i 219 nm seryjny silnik - na hamownii.

    Ale nowa turbina, zregenerowany przepływonierz, nowiutki rozrzad itd..

    Moim zdaniem takie przeprogramowanie silnika nie jest niczym złym, są wariaci którzy modyfikują te silniki i uzyskują po 250 koni.

    Zastanawiam się tylko czy tuner nie był wstanie od niższych obrotów nieco podciągnąć moment ale pewnie nie,..w końcu to benzyna nie diesel.


    Ok czyli coś już wiem, ale uważacie że okolice 100 stopni czy tam 95-100 które pokazuje komputer przy temperaturze to świadczy o kiepskiej pracy układu chłodzenia? Czy niekoniecznie? nie wiadomo co z czujnikiem ale mam nadzieję że jest ok.
  • Poziom 40  
    Temp jest OK.
    A wentylatory pracujące przy klimie nie tyle są dla silnika co dla skraplacza.
    A że skraplacze są przy chłodnicy, to tak, wpływa to trochę na temp silnika.
    Moderowany przez manta:


    Temp. nie jest OK!!!!!!!!!!!!
    Poczytaj noty serwisowe, a potem się wypowiadaj.

    3.1.11. Zabronione jest publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.

    Ostrzeżenie.

  • Poziom 38  
    KarolMalec napisał:
    A co do mocy..to jest leciutki program..praktycznie to samo co w mocniejszych wersjach Audi A3 1,8T 180 KM czy Golf IV Jubi 25jahre 180 KM...także to nie jest 300 KM, tutaj nastąpiła zmiana o niecałe 30 koni, takie rzeczy to tunerzy robią z zamkniętymi oczami, akurat u mnie była zabawa bo stara jednostka, sterownik silnika i zabawa z lutowaniem ale przeciętny młodszy 1,8T to każdy tuner podciągnie pod 180 koni ze 150..
    A dodatkowo z uwagi na remonty i naprawy i poprzedniego właściciela i moje, jednostka bardzo zdrowa - 155 KM i 219 nm seryjny silnik - na hamownii.


    Kolego nie można tak podchodzić do złożonego tematu.
    Ten sam silnik owszem może mieć różne osiągi i pracować z innymi mocami , nie mniej jednak to producent latami przy nie małych nakładach finasowych określa jego parametry dla całego zespołu napędowego jednostki.

    Czy test na hamowni wykonywał ten sam człowiek , firma co remont?
    KarolMalec napisał:
    Moim zdaniem takie przeprogramowanie silnika nie jest niczym złym, są wariaci którzy modyfikują te silniki i uzyskują po 250 koni.


    Skoro jesteś przekonany i to jest twoja wiedza, to nie rozumiem po co pytasz?

    Co rozumiesz pod określeniem "przeprogramowanie "?

    Z tego silnika można i 260 KM wyciągnąć , tyle że jak długo będzie pracował bezawaryjnie, ile wyniosą koszta eksploatacyjne?

    Zastanów się również co to znaczy 30 KM więcej dla skrzyni biegów.

    I teraz zasadnicze pytanie:

    - gdzie masz więcej o te 30 KM?

    Bo trzeba uwzględnić sprawność poszczególnych elementów przekazania energii.


    Klimatyzacja to urządzenie pobierające 4-6 KM przez kompresor , przy czym skraplacze w takich autach jak twoje ,mają moc oddawczą 8 -15 kW.

    Nowy silnik elektryczny wentylatora to moc elektryczna rzędu 300-400 W, wentylator nim zasilany jest w stanie odebrać energię równorzędną mocy 4-6 kW przy temperaturze 20 C.


    Ten dodatkowy przepływ energii nie jest bez znaczenia dla reszty urządzeń samochodowych znajdujących się w tak małej objętości jak komora silnika.

    Szczególnie przy utrudnionym oddawaniu energii podczas wysokiej temperatury otoczenia.
  • Poziom 6  
    aaanteka napisał:
    Kolego nie można tak podchodzić do złożonego tematu.
    Ten sam silnik owszem może mieć różne osiągi i pracować z innymi mocami , nie mniej jednak to producent latami przy nie małych nakładach finasowych określa jego parametry dla całego zespołu napędowego jednostki.

    Czy test na hamowni wykonywał ten sam człowiek , firma co remont?


    Nie rozumiem problemu? a czy producent który zaprojektował silnik benzynowy, podał jakieś informacje i wytyczne do zamontowania instalacji gazowej? jak to gaz? gaz to zapalniczka i kuchenka a jednak ludzie montują i co jeżdzą te auta?

    Są firmy które się tym zajmują tak samo tutaj..tego nie robi się u każdego mechanika w garażu, to są potężne firmy które modyfikują jednostki i zajmują się tym od 10 lat a nie od "wczoraj".

    A jeśli chodzi o remont tzn że co? miałem jechac 150 km od domu naprawiać samochód? Przecież firm które podnoszą moc jest kilka w całej Polsce. A remont to naprawa auta wykonana u mechanika.


    Apropo skrzyni to ja bardziej martwiłbym się o turbinę czy sprzęgło niż o skrzynie którą można kupić za 350 zł używaną lub oddać za 1000 zł do regeneracji, niestety nowego sprzęgła kompletnego czy turbiny nie kupi się za te kwoty.

    Rozmawiamy trochę bezsensu, po co w ogóle kupować auto które ma silnik 1,8T który rozwija moc przy 3-4 tys obrotów jak wysokie obroty tylko dla silników odrzutowych?
    To może najlepiej zakupić 1,4 wolnossący 75 KM??

    Chiptuning robiony przez pro firmę, dającą gwarancję jest tym samym co instalacja gazowa albo naprawa blacharska, lakierowanie auta.
    Ja Ameryki nie odkryłem te silniki tak jak i 1,9 tdi były i są poddawane modyfikacjom non-stop od wielu, wielu lat..
    Poza tym producent zawsze zostawia zapas ale jeśli nawet to ja nie pierwszy i ostatni który podniósł moc o raptem 30 KM!
    To jest kosmetyka, tego obawiam się że nawet skrzynia nie odczuje.
    bo co powiedzieć na modyfikacje np 2,0 TDI w Golfie VI 110 na 188 i zmiana momentu ze 250 nm na 360??
    A znam taki egzemplarz u kolegi - 2 lata temu modyfikacja i jeździ ładnie, był w Chorwacji, Włoszech przejechał 75 tys km i wszystko działa..

    Po prostu tego nie zrobi mechanik który umie wymienić olej, to są ludzie którzy tylko w tym siedzą i testowali tysiące aut.


    Ale dyskusja bezsensu czy ja gdzieś pytałem o to czy chiptuning jest ok? czy warto to wykonać? czy coś się uszkodzi?

    Moje pytania dotyczą po pierwsze temperatury jaka jest właściwa oraz technika jazdy czy od czasu do czasu można zwiększyć najpierw obroty a potem puszczać sprzęgło, na zasadzie wkręcenia na obroty od razu a nie stopniowo.
  • Poziom 38  
    KarolMalec napisał:
    Apropo skrzyni to ja bardziej martwiłbym się o turbinę czy sprzęgło niż o skrzynie którą można kupić za 350 zł używaną lub oddać za 1000 zł do regeneracji, niestety nowego sprzęgła kompletnego czy turbiny nie kupi się za te kwoty.
    KarolMalec napisał:
    Chiptuning robiony przez pro firmę, dającą gwarancję jest tym samym co instalacja gazowa albo naprawa blacharska, lakierowanie auta.
    Ja Ameryki nie odkryłem te silniki tak jak i 1,9 tdi były i są poddawane modyfikacjom non-stop od wielu, wielu lat..
    Poza tym producent zawsze zostawia zapas ale jeśli nawet to ja nie pierwszy i ostatni który podniósł moc o raptem 30 KM!
    To jest kosmetyka, tego obawiam się że nawet skrzynia nie odczuje.
    KarolMalec napisał:
    bo co powiedzieć na modyfikacje np 2,0 TDI w Golfie VI 110 na 188 i zmiana momentu ze 250 nm na 360??
    A znam taki egzemplarz u kolegi - 2 lata temu modyfikacja i jeździ ładnie, był w Chorwacji, Włoszech przejechał 75 tys km i wszystko działa..


    Podstawowe pytanie do kolegi:
    - w jakim celu kolega założył ten temat i prosił o porady , na tematy w których kolega uchodzi wg siebie za omnibusa?
  • Poziom 6  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    A po co emulować efekt skończonej tarczy sprzęgła?


    To jest tak, auto ma silnik turbo-benzynowy, nie jest to diesel, moment obrotowy rozwija się obojętnie czy bierzemy pod uwagę fabryczny stan czy po modyfikacji dopiero od 3 tys obrotów. (to znaczy rozwija się cały czas ale te mocniejsze momenty to wysokie obroty)
    Jeśli auto toczy się 30 km/h i wbity jest drugi bieg, obroty sięgają max 2 tys.
    Wtedy auto ma może ok 180 nm wg wykresu i nie ma tej dynamiki co później, tego mi brakuje stąd pomyślałem o wykonaniu najpierw - wprowadzenia na obroty a potem sprzęgło i drugi bieg, jeśli to jest docelowo bezsensu bo szybko padnie sprzęgło no to faktycznie dam sobie spokój ale jeśli czasem można tak "rozbujać" jednostkę no to czasami mogę spróbować.

    Po prostu tak jak w wolnossących ale mocnych silnikach podobnie tutaj dopiero 3-4 tys to są te obroty gdy coś się zaczyna dziać, poniżej raczej normalne auto do miejskiej jazdy.

    Właściwie to nie wiem czy tuner jest wstanie poprawić kompletną charakterystykę i żeby "brało" niżej, osobiście wątpię, jednostki TSI raczej kiepskie i niezbyt udane, mają nieco inne rozwiązania i wg mnie duży moment rozwijany jest już przy niższych obrotach niż w starym 1,8T. Tego mi po prostu brakuje, ciut niżej tak może 2500-3000 obrotów już ten większy moment.
  • Pomocny post
    Poziom 43  
    KarolMalec napisał:
    Jeśli auto toczy się 30 km/h i wbity jest drugi bieg, obroty sięgają max 2 tys

    To używaj 1 biegu i rozkręcaj na nim turbine. Anie strzały ze sprzęgła rób.

    Dodano po 52 [sekundy]:

    Takie coś przypomina mi jazde na emeryta, obrotów mnóstwo, prędkość toczenia, smród sprzęgła.
  • Pomocny post
    Poziom 34  
    Ale ten silnik ma maksymalny moment obrotowy (210Nm) już przy 1750 obr. i utrzymuje się do prawie 5 tyś obr.
    Mam w rodzinie A4 z takim silnikiem tylko, że w wersji fabrycznej 163KM i w dolnym zakresie obrotów nieporównywalnie lepiej sobie radzi niż silniki wolnossące o podobnej mocy.
    Golf IV 1,8T - Zapytanie o temperaturę płynu w upalne dni
  • Pomocny post
    Poziom 29  
    KarolMalec napisał:
    1) czy jeśli czasami aby bardziej dynamicznie ruszyć np gdy auto toczy się 20 km/h dodam gazu i zwiększe obroty do 3 tys i wtedy zacznę powoli popuszczać sprzęgło i zacznie być przenoszony napęd to grozi to uszkodzeniem skrzyni, sprzegła?
    Czy czasem można tak ruszyć?


    Im krótsze i mniejsze poślizgi występują na sprzęgle, tym zdrowiej dla niego. Pół sprzęgło powinno być stosowane w zasadzie tylko do ruszenia pojazdem.
  • Poziom 6  
    Strumien swiadomosci swia napisał:
    To używaj 1 biegu i rozkręcaj na nim turbine. Anie strzały ze sprzęgła rób.

    Dodano po 52 [sekundy]:

    Takie coś przypomina mi jazde na emeryta, obrotów mnóstwo, prędkość toczenia, smród sprzęgła.


    Zgadza się, tylko problem jest taki, na początku tego roku z konieczności z uwagi na kiepski dostęp części, byłem w serwisie w ASO VW na wymianie wybieraka biegów, bo całość się rozsypała. Potem dyskusja z serwisantem który wprost powiedział mi że biegu 1 i wstecznego nigdy się nie wkłada jak auto się toczy, jedynie dwójka, trójka, czwarty i piąty a te dwa zawsze od zera jak auto stoi.

    Wiec mam wątpliwości czy tak przy 30 km/h jak np wyjedzie mi na trasie ciężarówka a potem zjedzie czy mogę wbić pierwszy bieg i zasuwać.

    Macosmail napisał:
    Ale ten silnik ma maksymalny moment obrotowy (210Nm) już przy 1750 obr. i utrzymuje się do prawie 5 tyś obr.
    Mam w rodzinie A4 z takim silnikiem tylko, że w wersji fabrycznej 163KM i w dolnym zakresie obrotów nieporównywalnie lepiej sobie radzi niż silniki wolnossące o podobnej mocy.
    Golf IV 1,8T - Zapytanie o temperaturę płynu w upalne dni


    No jak dla mnie ten wykres to abstrakcja, osobiście nie widziałem w żadnym 1,8T takiego przebiegu momentu gdzie wykres byłby jak trapez.

    Zaprezentuje może dwa wykresy gdzie ten moment na dole idzie podobnie jak u mnie:

    Golf IV 1,8T - Zapytanie o temperaturę płynu w upalne dni

    Golf IV 1,8T - Zapytanie o temperaturę płynu w upalne dni

    Jak widać, inne silniki, inne auto bo Golf i Octavia ale na dole bardzo podobnie, przy 2 tys obrotów nawet nie ma 200 nm i jak to się ma do tego co pokazuje producent na przykładzie jakiegoś tam 1,8T?

    U mnie podobnie dopiero od 2500 obrotów jest może z 220 nm i się zwiększa aż przy 3800 obr/min osiąga 280 nm

    Ogólnie u mnie seria wyszła taka 149 KM przy 5551 obr/min a moment 219 nm przy 3368 obr/min.

    Natomiast po modyfikacji 182 KM przy 5521 obr/min a moment 280 nm przy 3864 obr/min
    I teraz tak, ja wiem że nie uda się na benzynie osiągnąć przy nie wiem 2 tys prawie 300 nm bo to nie diesel ale mógł ten większy moment już iść od 2 tys a nie dopiero prawie rozpocząć rozwijanie przy 3 tys..

    Może to kwestia tego że tuner nie chciał takiego gwałtownego skoku, mielenia kół itd..ale seryjny silnik też nie idzie tak ostro i mocno. Praktycznie do 2 tys obrotów to jest zdecydowanie poniżej 200 nm.
    np przy 1500 obr/min jest może 140 nm..a np 150 nm utrzymuje się aż do 1900 obr/min.
    Ale cóż no będę musiał się przyzwyczaić, po prostu mnie to wkurza że jadę np 100 km/h droga krajowa, wyjedzie ciężarówka zwalniam do 60 km/h potem ona skręca i mam na liczniku 30 km/h i wbijam drugi bieg i nim się wkręci silnik na obroty to obawiam się że o mniejszej mocy silnik diesla poszedł by szybciej do przodu właśnie przez moment. No ale cóż tak to już jest. I chyba dam sobie spokój z tym dziwnym wysprzęglaniem i zwiększaniem obrotów.
  • Poziom 43  
    KarolMalec napisał:
    na liczniku 30 km/h i wbijam drugi bieg i nim się wkręci silnik na obroty to obawiam się że o mniejszej mocy silnik diesla poszedł by szybciej do przodu właśnie przez moment


    Tak jest włąśnie , ale za to ty możesz dłużej ciągnąć obrotami. To nic że z dołu nie ma pierd.cia ale za to w miare normalny przebieg momentu.

    I dlatego właśnie jeżdże benzyną z gazem ja ciągle mam 1 bieg a dizel już 3 .

    Widać to dobrze na ruszaniu na skrzyżowaniu.
  • Poziom 1  
    I ja dorzucę od siebie dwa grosze.

    Redukcja biegu do 1 przy 30 km/h rozwali raczej prędzej niż później skrzynie biegu. Synchronizatory mogą się poddać zwłaszcza, że zamierzasz się jeszcze rozpędzać a nie hamować. W miarę bezpieczna jest redukcja do 1 jeśli zrówna się obroty silnika z tym co idzie od kol przy naprawdę niskich obrotach i prędkościach.

    Co do wciskania sprzęgła, wkręcania na obroty i strzału to uważam to za kolejna głupotę. Takie zachowanie jak pisano wcześniej wykończy tym razem sprzęgło a efekt tez nie będzie piorunujący owszem silnik trochę żwawiej zawyje, auto lekko sprawniej ruszy ale gdy sprzęgło pości zupełnie silnik znów dostanie opór od kol i wcale to nie usprawni manewru. Dodatkowo czas reakcji całego procesu może zając tyle co rozpędzenie auta na 2 biegu do obrotów zapewniających optymalny moment obrotowy.

    Jeśli 1.8T podkręcone do 180KM w dość lekkim Golfie nie daje radości z jazdy i poczucia bezpieczeństwa przy wyprzedzaniu może trzeba poszukać innego silnika lub auta. Lub czegoś ze zmiennymi fazami rozrządu jak VTEC czy choćby Vanos.
  • Poziom 6  
    To znaczy tak..frajda z jazdy jest ale brakuje też większego poweru przy niższych obrotach, np zdarzyło mi się kiedyś jechać 1,4 TSI bodajże 160 KM Golf V...moim zdaniem te silniki niżej "biorą"/
    One są nieudane i wadliwe ale dynamika jest moim zdaniem lepsza.
    No ok to po prostu muszę przyzwyczaić się do tego charakteru jednostki.

    Po prostu z tego co widzę TSI/TFSI jeśli mówimy o koncernie VW/Audi to silniki które jak na benzynę rozkręcają się dość nisko i to jest ten problem, który mnie gnębi.
    Chociaż z drugiej strony są jakieś tam V8 silniki co też wysoko trzeba kręcić..
    Poza tym tak się zastanawiam..czy czasem mocne wolnossące nie mają dużego momentu tez w podobnym zakresie obrotów jak ja teraz?

    Weźmy np takie BMW E46 328i 193 KM to ono osiąga 280 nm przy 3500 obr/min a u mnie przy 3800..więc to mnie wkurza..
    że moim zdaniem ten Golf jeździ jak wolnossąca jednostka poniekąd, dopóki nie ma odpowiednich obrotów, zwykłe auto miejskie.