Witam
Problem pojawił się po wizycie u dwóch mechaników: wymiana układu kierowniczego oraz wymiana jakichś tam elementów przedniego zawieszenia.
Do tego momentu autko odpalało na dotyk zarówno na zimnym jak i na ciepłym. Bardzo sporadycznie zdarzało się minimalnie dłuższe kręcenie na ciepłym. Bywało też sporadyczne falowanie obrotów na ciepłym, ale nic o co trzeba by się szczególnie martwić.
Teraz na zimno nadal pali na dotknięcie, ale na ciepło trzeba go bardzo długo kręcić, albo odpalać nawet kilka razy. Za każdym razem następuje chwilowe załapanie, ale silnik od razu gaśnie. Z lekko przytrzymanym pedałem gazu również słabo łapie, ale po chwili wkręca się i już pracuje normalnie. Poza tym żadnych dodatkowych anomalii, check nie świeci się.
U mechaników po ostatnich naprawach zostało już prawie 1500zł, więc z tym zamierzamy powalczyć sami. Może to jakaś popularna usterka? Jakie kroki podjąć? Podłączyć pod kompa, sprawdzić krokowca, czujnik temp?
Problem pojawił się po wizycie u dwóch mechaników: wymiana układu kierowniczego oraz wymiana jakichś tam elementów przedniego zawieszenia.
Do tego momentu autko odpalało na dotyk zarówno na zimnym jak i na ciepłym. Bardzo sporadycznie zdarzało się minimalnie dłuższe kręcenie na ciepłym. Bywało też sporadyczne falowanie obrotów na ciepłym, ale nic o co trzeba by się szczególnie martwić.
Teraz na zimno nadal pali na dotknięcie, ale na ciepło trzeba go bardzo długo kręcić, albo odpalać nawet kilka razy. Za każdym razem następuje chwilowe załapanie, ale silnik od razu gaśnie. Z lekko przytrzymanym pedałem gazu również słabo łapie, ale po chwili wkręca się i już pracuje normalnie. Poza tym żadnych dodatkowych anomalii, check nie świeci się.
U mechaników po ostatnich naprawach zostało już prawie 1500zł, więc z tym zamierzamy powalczyć sami. Może to jakaś popularna usterka? Jakie kroki podjąć? Podłączyć pod kompa, sprawdzić krokowca, czujnik temp?