Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane.

05 Lip 2015 15:00 1398 8
  • Poziom 8  
    Witam.

    Kilka miesięcy temu pisałem w temacie o moim dysku twardym SAMSUNG HN-M101MBB - TUTAJ.

    Otóż dysk oddałem do firmy odzyskującej dane. Stwierdzili oni uszkodzenie powierzchni magnetycznej i padnietą jedną z czterech głowic. Zastosowali oni odzysk z trzech głowic. W trakcie odzyskiwania danych poprosiłem o przerwanie ponieważ nie wiedziałem czy najważniejsze dla mnie dane będą sprawne a chodziło głównie o zdjęcia i klipy filmowe do maks. 500MB. Poprosiłem wówczas aby to co odzyskali (120GB danych) skopiowali mi na nośnik, który im dostarczę a dysk złożyli i oddali z powrotem. Okazało się, że nie wszystko jest czytelne a właściwie czytelnych jest ok 1/4 plików. Oczywiście dużo zdjęć jest nieczytelnych.

    Na mój dostarczony nośnik (1TB) wrzucili mi również jakieś pliki (rozszerzenie .bin), które miałyby służyć do odzyskiwania danych jeśli kiedyś bym się zdecydował na przełożenie głowic aby nie musieli ponownie robić jakiegoś zabiegu, który byłby już płatny. Te pliki ważą łącznie ponad 500GB i jest ich prawie 112 tysięcy. Sądzę, że jest to kopia posektorowa tego co można było wyciągnąć z dysku z tych trzech głowic.

    Czy jest jakaś możliwość abym mógł otworzyć tą całą kopię i odzyskać z niej co się da? Bo z tego co mi się wydaje to plików w tej kopii posektorowej będzie o wiele więcej niż tych, które oni mi zgrali na nośnik jako odzyskane dzięki czemu możliwe, że więcej sprawnych danych z tej kopii wyciągnę.

    Poniżej wstawiam zdjęcia drzewa plików oraz pozostałych parametrów. Najważniejszy jest dla mnie folder "zdjęcia i filmiki".

    Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane. Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane. Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 32  
    Dlaczego nie chciałeś dokończyć usługi? Te 112 tysiecy plików to obraz dysku pocięty na częsci, musisz sobie to pokleić, ręcznie życze powodzenia ;)
    Pliki filmowe oraz inne duże pliki przy braku odczytu z jednej z głowic są zazwyczaj uszkodzone, ponieważ dla większości dysków pasek zapisu po jednej głowicy jest stosunkowo nieduży, kilkadziesiąt MB. Zapis jest zazwyczaj w kolejności głowic: 1,2,3,4,1,2,3,4,1,2... i tak cyklicznie. Jak ci wypada jedna z głowic to masz co kawałek dziure w odczycie i duże pliki są z reguły uszkodzone. Małe pliki typu zdjęcia i dokumenty o ile trafią w obszar odczytany bedą sprawne.
    Proponowałbym dokończenie zlecenia niż ucieranie szkłem tyłka ;)
  • Poziom 8  
    Przerwałem to z tego względu, że chcę aby zostały odzyskane wszystkie możliwe zdjęcia właśnie z tego folderu. A z racji tego, że zdjęć jest dużo i są one nieduże to dużo z nich może znaleźć się poza obszarem sprawnych głowic... Dlatego chciałbym wiedzieć czy istnieje jakaś możliwość aby posklejać te pliki jakimś programem i samemu odzyskać folder, który mnie interesuje a jeśli się nie uda lub będzie wciąż mało plików to wówczas oddam dysk z powrotem do firmy wraz z dyskiem dawcą aby odzyskać wtedy wszystko co możliwe z całego dysku.

    Po prostu nie chcę wydać kupy pieniędzy na odzysk danych jedynie ze sprawnej części dysku a potem się okaże, że najważniejsze dla mnie dane są niemożliwe do odczytania.
  • Poziom 32  
    Przecież przed odzyskaniem danych zawsze informuje się firmę która zajmuje się odzyskem co chcesz odzyskać. Nie rozumiem problemu. Jeśli są sprawne 3 z 4 głowc to statystycznie bedziesz miał 75% danych. Prosta matematyka. Szczególnie dość dobrze się to sprawdza dla zdjęć - powtarzam, dużo stosunkowo małych plików więc dystrybucja zazwyczaj jest mniej wiecej po równo na każdą głowicę. Akurat tutaj jest możliwość sprawdzenia przez firmę DR ile czego da sie odzyskać po 3 głowicach, więc miałbyś konkretną informację. Chyba że po prostu chcą cię skasować za to co nie potrzebujesz?
  • Poziom 8  
    Na dysku miałem 3 partycje. Systemową, na gry oraz na pliki własne. I właśnie ta partycja z plikami własnymi (750GB) mnie najbardziej interesowała, w szczególności folder "zdjęcia i filmiki", który nie ważył szczególnie dużo. A ze 120GB tego co oni mi odzyskali do czas kiedy nie poprosiłem o przerwanie aby się nie zadłużyć bez sensu to praktycznie dane są bezużyteczne bo w wielu folderach gdzie powinny być zdjęcia to są one ale nie do odczytania.

    Kontaktowałem się z nimi wiele razy. Ogólnie w mailu dostałem od nich wiadomość, że dobrych danych może być 60-75% a podanie czegoś w liczbach nie jest możliwe do chili odzyskania danych. Więc nie byli w stanie powiedzieć mi niczego konkretnego dlatego przerwałem proces żeby nie wpakować pieniędzy w błoto skoro nie wiem czy najważniejszy dla mnie folder z plikami zostanie w pełni odzyskany lub ile % danych z niego będzie sprawna.

    W dodatku, że pisałem im, że ww. folder jest dla mnie najcenniejszy i aby wpierw jego odzyskali a dopiero potem resztę to zrobili po swojemu i odzyskiwali po kolei wszystko mimo, że kilka z tych folderów z tego drzewa odzyskiwania było dla mnie nieistotnych a swoje ważyły.

    Dlatego chcę spróbować samemu odzyskać z tej kopii to co mnie interesuje i jeśli to co mnie interesuje uda się odzyskać w całości to po prostu oszczędzę paru tysięcy na przekładanie głowic i dawanie ponownie na odzysk... I tak już skasowali nieźle mnie za to, że podłączyli dysk pod soft i odczytali to co się da odczytać bez przekładania części i robienia jakiś specjalistycznych czynności.
  • Poziom 32  
    Z tym że obawiam się że z tych obrazów co Ci przekazali nie wyciągniesz więcej niż to co Ci przekazali.

    Napisz mi na PW co to była za firma.
  • Pomocny post

    Poziom 17  
    To, że task ma 500gb to jeszcze o niczym nie swiadczy. Spakuj i wrzuc plik map.bin to ci powiem ile ta kopia jest warta.
  • Pomocny post

    Poziom 17  
    Dysk ma 4 głowice (H0,H1,H2,H3)

    Statystyka ogólna dla calego dysku:
    Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane.

    Statystyka dla H0:
    Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane.

    Statystyka dla H1:
    Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane.

    Statystyka dla H2:
    Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane.

    Statystyka dla H3:
    Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane.


    Rozkład obszaru dysk w zależności od głowic:
    Odczytanie kopii posektorowej dysku z firmy odzyskującej dane.


    Wniosek taki, że H1 jest najwyraźniej uszkodzona, problem w tym iż początkowe sektory dysku zaczynaja się właśnie od tej głowicy więc trzeba było szukać partycji.
    Nie chcę wypowiadać się na temat jakości pracy jaka została wykonana bo po pierwsze nie wypada, po drugie nie mam niezbędnych informacji w tym temacie, nie miałem dysku w rękach i nie znam jego faktycznego stanu przed i po.
    Zastanawia mnie jedynie fakt, że nie odczytano w całości pozostałych głowic które w różnym stopniu zostały wyczytane. Albo dysk padł w trakcie analizy i już nie dało się nic więcej zrobić albo przerwano odczyt z jakiegoś powodu.