Witam problem tak jak w temacie z odpalaniem. Na poczatku bylo cykanie, wyczytalam ze to problem akumulatora badz kolektora, podladowalo go sie ze skrzynki i ok, odpalil, na drugi dzien to samo i tez podladowalismy i ok, ale nastepnego dnia juz nie dalo rady, zmienilismy akumulator (nie na nowy) na 44, maly ale mial byc na chwile no i byl, dzien pojezdzil i koniec zywota, teraz auto juz nawet nie cyka, przekrecam kluczyk i nic. Kontrolki sie pala, wszystko dziala ale nie reaguje gdy chce odpalic.