Witam.
Jestem kobietą więc znam się średnio, proszę o wyrozumiałość Smile
Mianowicie mam taki oto problem : zaczął się on kilka dni temu, gdy temp. skoczyła do 30 stopni. Problem dzieje się TYLKO na zimnym silniku i benzynie
na LPG i rozgrzanym silniku jest wszystko OK.
Przy odpaleniu auto zaczyna drżeć i nie chce wskoczyć na prawidłowe obroty.
Po chwili "odmula" jedzie prawidłowo do czasu, aż nie muszę się zatrzymać np. na światłach. Obroty zaczynają spadać i przy ruszaniu auto gaśnie.
Dodatkowo potrafi zapalić się kontrolka check engine.
Wszystkie filtry były wymieniane ok. miesiąca temu.
Auto nie było podłączone do komputera. Dodam, że mam auto ok.2 miesięcy.
Był problem ze świecami,które miały "nagar" wyczyściłam je i auto chodziło
prawidłowo. Czy może to być wina świec? czy raczej jest to kwestia jakiegoś czujnika? A może jest to jeszcze coś innego?
Proszę o pomoc! Smile
Jestem kobietą więc znam się średnio, proszę o wyrozumiałość Smile
Mianowicie mam taki oto problem : zaczął się on kilka dni temu, gdy temp. skoczyła do 30 stopni. Problem dzieje się TYLKO na zimnym silniku i benzynie
na LPG i rozgrzanym silniku jest wszystko OK.
Przy odpaleniu auto zaczyna drżeć i nie chce wskoczyć na prawidłowe obroty.
Po chwili "odmula" jedzie prawidłowo do czasu, aż nie muszę się zatrzymać np. na światłach. Obroty zaczynają spadać i przy ruszaniu auto gaśnie.
Dodatkowo potrafi zapalić się kontrolka check engine.
Wszystkie filtry były wymieniane ok. miesiąca temu.
Auto nie było podłączone do komputera. Dodam, że mam auto ok.2 miesięcy.
Był problem ze świecami,które miały "nagar" wyczyściłam je i auto chodziło
prawidłowo. Czy może to być wina świec? czy raczej jest to kwestia jakiegoś czujnika? A może jest to jeszcze coś innego?
Proszę o pomoc! Smile