Witam, znalazł ktoś może rozwiązanie problemu falujących obrotów?
Mechanik przeczyścił i zaadaptował przepustnice jednak to nic nie dało, grzebał coś jeszcze ale rozłożył ręce i samochód oddał mówiąc że nie jest w stanie dojść do sedna problemu.
Auto z odpalaniem nie ma problemu ale gaśnie po kilku sekundach, tak jak i na benzynie tak i na gazie. Jazda po mieście jest wyzwaniem, bo gaśnie praktycznie przy każdym skrzyżowaniu..
Przed zgaśnięciem jak się dobrze wsłucha w odgłosy pod maska to tak jakby dusi się, jakby "nie mógł złapać powietrza albo miał go za dużo".
To tyle chyba z kobiecej spostrzegawczości..
Może komuś udało się rozwiązać ten felerny problem, liczę na pomoc.
Dodam że po wymianie przepustnicy na oryginalną ale używke problem częściowo się rozwiązał bo auto nie gaśnie ale teraz za to utrzymuje obroty na poziomie 2500..
Mechanik przeczyścił i zaadaptował przepustnice jednak to nic nie dało, grzebał coś jeszcze ale rozłożył ręce i samochód oddał mówiąc że nie jest w stanie dojść do sedna problemu.
Auto z odpalaniem nie ma problemu ale gaśnie po kilku sekundach, tak jak i na benzynie tak i na gazie. Jazda po mieście jest wyzwaniem, bo gaśnie praktycznie przy każdym skrzyżowaniu..
Przed zgaśnięciem jak się dobrze wsłucha w odgłosy pod maska to tak jakby dusi się, jakby "nie mógł złapać powietrza albo miał go za dużo".
To tyle chyba z kobiecej spostrzegawczości..
Może komuś udało się rozwiązać ten felerny problem, liczę na pomoc.
Dodam że po wymianie przepustnicy na oryginalną ale używke problem częściowo się rozwiązał bo auto nie gaśnie ale teraz za to utrzymuje obroty na poziomie 2500..