Tak jak napisałem w tytule postu. Drukarka dobrze drukuje po uprzednim namoczeniu głowicy w denaturacie i wydrukowaniu ok 20 kartek. Najbardziej dokucza mi głowica z kolorowym atramentem. Na następny dzień drukarka znów przerywa podczas drukowania (znaczy drukarka drukuje ale wydruk nie jest kompletny). Czy taki stan rzeczy może być spowodowany tym, że nabijam cadrige tuszem od Epsona? Czy jakość tuszu ma w tym przypadku znaczenie? Może w moich głowicach musi być jakiś konkretny tusz? Pigmentowy albo barwnikowy? Te butelki z tuszem mają już jakieś 4 lata. Czy tusz mógł zgęstnieć? Jeśli tak to czy można go czymś rozrzedzić?