Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kosiarka elektryczna NAC - Silnik zmniejszał obroty, stanął i dymił

08 Lip 2015 11:06 10788 34
  • Poziom 8  
    Witam,

    Mam kosiarkę elektryczną firmy NAC (najtańszą z marketu). Po około dwóch latach użytkowania (w tym roku) przy koszeniu nagle zaczęły spadać obroty, aż całkowicie stanęły. Pojawił się charakterystyczny zapach i dym. Od tego momentu nie włączałem kosiarki.

    Niestety nie znam się mocno na silnikach elektrycznych, ale wymontowałem ten silnik i zauważyłem lekko czarny kolor na wierzchu komutatora (nie wiem czy dobrze opisałem - ta część, która się styk z szczotkami) i zauważyłem, że wał wirnika nie obraca się płynnie, tylko co obrót blokuje się (chyba na szczotkach).

    Proszę o informację oo się stało ??? Czy to da się naprawić ???
    Czy warto to naprawiać przy takiej kosiarce ???
    Czy da się to naprawić samemu ???

    Bardzo proszę o pomoc.
    Przepraszam za może mało profesjonalny opis, ale nie znam się specjalnie :D
  • Poziom 29  
    Z opisu wynika,że zakończył żywot.
  • Poziom 8  
    Czy mogę prosić o szczegółowe wyjaśnienie ???
    Dzięki :-)
  • Poziom 39  
    Z opisu wnioskuje że uszkodzeniu uległ wirnik a cena nowego może być faktycznie nieopłacalna uwzględniając również wymianę łożysk, szczotek to może się zrobić niemała kwota.
  • Poziom 8  
    niewolno2 napisał:
    Z opisu wnioskuje że uszkodzeniu uległ wirnik a cena nowego może być faktycznie nieopłacalna uwzględniając również wymianę łożysk, szczotek to może się zrobić niemała kwota.


    Jaki to koszt mniej więcej ???
  • Poziom 19  
    Sprawdź łożyska, mogą być zapieczone lub się rozsypały.
  • Poziom 8  
    e2rd.o napisał:
    Sprawdź łożyska, mogą być zapieczone lub się rozsypały.


    OK, dzięki - sprawdzę.

    Aten czarny kolor komutatora to normalne ???
  • Poziom 19  
    Czarx_xC napisał:
    Aten czarny kolor komutatora to normalne ???

    Tak normalne, jak szczotki były by zielone to komutator też byłby zielony po pewnym czasie.
  • Poziom 8  
    e2rd.o napisał:
    Czarx_xC napisał:
    Aten czarny kolor komutatora to normalne ???

    Tak normalne, jak szczotki były by zielone to komutator też byłby zielony po pewnym czasie.


    Dzięki za informacje.
    Sprawdzę te łożysko i odezwę się.
  • Poziom 8  
    niewolno2 napisał:
    Sprawdź w serwisie ile będą żądać za naprawę i od tego należy zacząć.


    Jak bym chciał zacząć od serwisu to nie pytałbym o porady na forum :D
    Lubię majsterkować i chcę zobaczyć czy mogę sam coś zrobić.
    Dlatego też pytam o porady innych doświadczonych użytkowników tego forum.
  • Poziom 39  
    Bez obrazy, ale od czegoś musisz zacząć, chodzi mi o opłacalność naprawy co się tyczy przezwojenia silnika to sam tego nie zrobisz a to ile serwis krzyknie sobie za naprawę to jedna sprawa a czy będziesz chciał to naprawić to druga sprawa. Wprawdzie są firmy które regenerują wirniki a to może się już opłacać plus oczywiście łożyska do wymiany.
  • Poziom 8  
    niewolno2 napisał:
    Bez obrazy, ale od czegoś musisz zacząć, chodzi mi o opłacalność naprawy co się tyczy przezwojenia silnika to sam tego nie zrobisz a to ile serwis krzyknie sobie za naprawę to jedna sprawa a czy będziesz chciał to naprawić to druga sprawa. Wprawdzie są firmy które regenerują wirniki a to może się już opłacać plus oczywiście łożyska do wymiany.


    Oczywiście masz rację. Jakiego rzędu są to koszty (takiej naprawy jaką sugerujesz/przypuszczasz) ??? Kosiarka kosztowała około 180 zł.
  • Poziom 39  
    Wpisz w wyszukiwarce "Regeneracja wirników" i będzie wszystko jasne, cena i opłacalność. Za regenerację wirnika do szlifierki taśmowej chińskiej zapłaciłem około 60 zł.
  • Poziom 8  
    Dzięki za info.

    Dodano po 18 [minuty]:

    Właśnie skonsultowałem temat z fachowcem i generalnie silnik jest do wywalenia - łożysko do wywalenia, nadpalony komutator i jeszcze jedna rzecz w obudowie. Naprawa około 100 zł, a nowy silnik tyle co nowa kosiarka.

    Samemu mogę się za to zabrać, ale jak jest pewność, że nie zepsuje się ponownie ???

    Chyba lepiej kupić nową.
    Także teraz proszę o poradę jaką kosiarkę kupić.
    Ta zepsuta to NAC YT 5107.

    Proszę o porady :)
  • Poziom 14  
    Ja kupiłem od handlarza na bazarze niemiecką starą kosiarkę z metalową obudową podobną do tej:
    Kosiarka elektryczna NAC - Silnik zmniejszał obroty, stanął i dymił
    źródło zdjęcia

    Koszenia mam trochę. Nieraz wjechałem na jakieś kretowisko, niechciane mrowisko czy kamień, który jak dostał nożem to aż kosz spadł. Miałem trochę kory po drzewie kupionym z lasu to przy jej pomocy pięknie rozdrobniłem i było pod kwiatki :) Generalnie nie szczypię się z nią. Jeden nóż już zajechałem i dokupując to sprzedawca jak zobaczył oryginał to pytał czy to od spalinowej. Jest duża i średnio poręczna, ale odporna. Na silniku jest napisane 1.5kW i nie jest komutatorowy (co uważam, że do kosiarki to pomyłka) tylko klatkowy jednofazowy. Widać, że był wymieniany. Mam ją już jakieś 5-7 lat i myślę, że długo jeszcze posłuży.
  • Poziom 8  
    A coś z nowych modeli ???
    Zastanawiam się czy kupić jakąś najtańszą typu Leader czy NAC.
    Czy warto dopłacać do modelu, który bardzo mi odpowiada - STIGA 34E lub 40E ???
    Mam do wykoszenia około 400 m.
  • Poziom 14  
    Na pewno nie kupuj niczego z plastikową obudową...
  • Poziom 8  
    kondzio2003 napisał:
    Na pewno nie kupuj niczego z plastikową obudową...


    A dlaczego nie ???
  • Poziom 14  
    Bo się rozleci... a na pewno w tych najtańszych. Może w tych "firmowych" stosują jakieś lepsze tworzywa, ale nie sądzę aby te najtańsze miały solidną obudowę. Trafi Ci się kamień jeden drugi i po obudowie. Ja mówię ze swojego punktu widzenia bo kosiarka u mnie nie ma lekko.
  • Poziom 8  
    kondzio2003 napisał:
    Bo się rozleci... a na pewno w tych najtańszych. Może w tych "firmowych" stosują jakieś lepsze tworzywa, ale nie sądzę aby te najtańsze miały solidną obudowę. Trafi Ci się kamień jeden drugi i po obudowie. Ja mówię ze swojego punktu widzenia bo kosiarka u mnie nie ma lekko.


    To zaproponuj mi jakiś konkretny model.
  • Poziom 14  
    Nie znam rynku kosiarek.
    Sam musisz stwierdzić co chcesz, czy małą poręczną i lekką czy niezniszczalną kobyłę.
    Jak masz idealny mały trawnik i nie kosisz jakiś dziwnych zarośli i nie przytrafiają Ci się kamienie czy jakieś twarde rzeczy to może być i plastikowa obudowa.
    Ja osobiście jak bym miał znowu kupować elektryczną to kupił bym taką jak pokazałem na zdjęciu.
    Uważam, że ważny jest też silnik. Komutatorowy czyli taki jak w wiertarkach czy mikserach kuchennych ma z góry ograniczoną żywotność przez komutator i szczotki (o ile szczotki można wymienić tak komutator jak się zatrze to kaplica) a silnik klatkowy nie ma tych ograniczeń (pomijam łożyska wirnika i przegrzanie silnika bo to dotyczy obydwu konstrukcji).
    Ja u siebie koszenia mam mniej więcej na jeden calutki dzień co dwa tygodnie więc komutatorowy szybko by się zajechał.
  • Poziom 43  
    Czarx_xC napisał:
    kondzio2003 napisał:
    Bo się rozleci... a na pewno w tych najtańszych. Może w tych "firmowych" stosują jakieś lepsze tworzywa, ale nie sądzę aby te najtańsze miały solidną obudowę. Trafi Ci się kamień jeden drugi i po obudowie. Ja mówię ze swojego punktu widzenia bo kosiarka u mnie nie ma lekko.


    To zaproponuj mi jakiś konkretny model.

    Może zdecyduj się na jakąś spalinową.
  • Poziom 8  
    Jestem zdecydowany na elektryczną. Mam w miarę równą trawę.
    Koszę raz na dwa tygodnie (czasami częściej). Jednorazowe koszenie zajmuje mi około
    dwóch godzin. Wiem, że spalinowa jest solidniejsza i lepsza, ale na takie koszenie jak moje to chyba nie.

    Chodzi mi o to czy kupić pierwszą lepszą z marketu za 150 zł czy dołożyć jeszcze raz tyle na coś lepszego. Pytanie czy jest sens ??? Czy np. taka STIGA posłuży dłużej ???
    O to mi chodzi.
  • Admin DIY, Automatyka
    Mam plastikową kosiarkę kupioną 15 lat temu w sklepie z "wyższej" półki, napisy dawno pościerane więc modelu nie przytoczę. Silnik klatkowy, z hamulcem. Działa nieprzerwanie od momentu zakupu, co dwa tygodnie 4h ciągłego koszenia. Czasem zmoknie, w zimie stoi pod schodami, zawiana śniegiem i nic jej nie dolega :) Dzisiejsze sprzęty mogą się schować przy technologi z przed nastu lat.
  • Poziom 43  
    Kup dobrą firmową, a nie marketowy szajs za 100zł.
  • Poziom 8  
    Freddy napisał:
    Kup dobrą firmową, a nie marketowy szajs za 100zł.


    Też ku temu zmierzam.
    Proszę o polecenie kilku modeli w cenie około 300 zł.
  • Poziom 7  
    Czarx_xC napisał:
    Witam,

    Mam kosiarkę elektryczną firmy NAC (najtańszą z marketu). Po około dwóch latach użytkowania (w tym roku) przy koszeniu nagle zaczęły spadać obroty, aż całkowicie stanęły. Pojawił się charakterystyczny zapach i dym. Od tego momentu nie włączałem kosiarki.

    Niestety nie znam się mocno na silnikach elektrycznych, ale wymontowałem ten silnik i zauważyłem lekko czarny kolor na wierzchu komutatora (nie wiem czy dobrze opisałem - ta część, która się styk z szczotkami) i zauważyłem, że wał wirnika nie obraca się płynnie, tylko co obrót blokuje się (chyba na szczotkach).

    Proszę o informację oo się stało ??? Czy to da się naprawić ???
    Czy warto to naprawiać przy takiej kosiarce ???
    Czy da się to naprawić samemu ???

    Bardzo proszę o pomoc.
    Przepraszam za może mało profesjonalny opis, ale nie znam się specjalnie :D



    Czarx_xC, zdecydowanie odradzam naprawy, tym bardziej że to NAC. Tego nie opłaca się naprawiać. Koszty napraw będą nieopłacalne w stosunku do nowej kosiarki NAC. Z tego co mi nawet całkiem niedawno mówili panowie na serwisie kiedy byłem ze swoją kosiarką Oleo-Mac G 48 TK serwisy nie bawią sie w naprawy tylko w wymieniają cały silnik...
    Polecam kupić coś markowego, sprawdzonego i bez udziwnień. Firm które się w tym specjalizują jest całkiem sporo.
    Ps. W oparciu o własne negatywne doświadczenia odradzam markę Oleo-Mac.
  • Poziom 1  
    Do 300 zł dostaniesz Faworyta KC 1200 - to była moja pierwsza kosiarka i całkiem dobrze się sprawowała. Jak nie masz zbyt dużej działki to to sprawdzi się idealnie.
  • Poziom 8  
    Czarx_xC napisał:
    Witam,

    Mam kosiarkę elektryczną firmy NAC (najtańszą z marketu). Po około dwóch latach użytkowania (w tym roku) przy koszeniu nagle zaczęły spadać obroty, aż całkowicie stanęły. Pojawił się charakterystyczny zapach i dym. Od tego momentu nie włączałem kosiarki.

    Niestety nie znam się mocno na silnikach elektrycznych, ale wymontowałem ten silnik i zauważyłem lekko czarny kolor na wierzchu komutatora (nie wiem czy dobrze opisałem - ta część, która się styk z szczotkami) i zauważyłem, że wał wirnika nie obraca się płynnie, tylko co obrót blokuje się (chyba na szczotkach).

    Proszę o informację oo się stało ??? Czy to da się naprawić ???
    Czy warto to naprawiać przy takiej kosiarce ???
    Czy da się to naprawić samemu ???

    Bardzo proszę o pomoc.
    Przepraszam za może mało profesjonalny opis, ale nie znam się specjalnie :D


    No to są bardzo częste zjawiska, zwłaszcza jeśli chodzi o najtańsze, chińskie produkcje. Prawdopodobnie za próbę naprawy zapłacisz więcej niż za zakup nowego urządzenia. Jeśli musisz czymś kosić - bo tak prawdopodobnie jest, to masz dwa wyjścia. Kupić coś od firm które sie specjalizują w produkcji takich urządzeniach - jest ich dużo na rynku i od ok. 300 zł dostaniesz coś co będzie działało przez lata. Lub kupić coś najtańszego ze świadomością że za rok-dwa się skończy (może nawet szybciej).