Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Texa PolandTexa Poland
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota corolla e12 - Emulator drugiej sondy lambda

08 Lip 2015 16:51 10221 12
  • Poziom 9  
    Dzien dobry,
    Generalnie w corolli e 12 mam problem z katalizatorem. Co jakis czas pojawia sie "Check engine" z opisem o zbyt małej skuteczności katalizatora.
    W necie znalazłem coś takiego co określane jest mianem emulatora drugiej sondy lambda (zdjęcia).
    czy ktoś z tego korzystał, jakie są wasze doświadczenia z tego rodzaju wynalazkami ?

    Z góry dziekuję za odp.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 42  
    A co boisz się wydatku, przecież to żadne koszta...załóż i napisz nam o efektach...
  • Texa PolandTexa Poland
  • Poziom 20  
    Jaki kolego masz motorek w tej corolli??. Ja mam 1,4vvti i mi się narazie nie pali kontrolka, ale koledze notorycznie wyskakuje błąd p0420. Nic to nie przeszkadza w pracy silnika tylko razi po oczach check. Z moich domyśleń katalizator szybko się kończy ze względu na apetyt silnika na olej. Gdzieś on musi się spalać degradując przy tym powierzchnię czynną katalizatora. Moim zdaniem należało by wyłączyć ten błąd w programie ECU. Jest tylko jedno ale. Nikt się nie chce podjąć wyłączenia. Program mam zgrany z komputera bosch który steruje silnikiem 1,4vvti. Jak masz silnik 1,6 czy 1,8 to tam sterownik jest denso.
    Ta redukcja co wstawiłeś zdjęcie nic nie da.
  • Poziom 9  
    @ grzesiekw12 dzieki za odpowiedz.
    Co do Twojego pytania to u mnie jest 1.6 vvt-i z przebiegiem 130 tys km

    Moze ktoś jeszcze podzieli się swoimi spostrzeżeniami...

    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    Poziom 39  
    Też u mnie w corolli zapalał się check i gościł błąd P0420. Mój silnik jest zagazowany od nowości i oleju nie bierze. Tego mechanicznego emulatora nie stosowałem, bo ze względu na usytuowanie sondy nie ma dla niego miejsca, są kątowy i taki by ewentualnie dałoby się zastosować, ale nie ubierałem się w to, bo ci co to testowali w corollach stwierdzili, że nie ma żadnego efektu.
    Ja skorzystałem z tego patentu http://forum.corollaclub.pl/viewtopic.php?t=32308& highlight=eliminator . Po jego zastosowaniu check zapalał się dalej, ale z powodu innych błędów wynikających z tego patentu, ale nie mających wpływu na pracę silnika. Trochę ten patent zmodernizowałem (za sugestią autora patentu) - zamiast opornika stałego 1 Mohm zastosowałem opornik zmienny (potecjometr) i dobrałem taka jego wartość, że check się na razie nie zapala, ale pojawiają się i znikają błędy sporadyczne związane z małą aktywnościa 2 sondy lambda, które nie powodują zapalenia się checka i nie denerwują. Można by się pogimnastykować dalej z dobraniem takiej oporności, że błędy może by się nie pojawiały.
  • Poziom 9  
    Witam,
    Rzeczywiście pomysł z filtrem dolnoprzepustowym jest ok.
    Mam tylko watpliwosci co do wpinania/przecinania orginalnej instalacji.
    Ciekawe czy autor filtra bylby w stanie przygotowac filtr z wtyczkami i zlaczami, tak żeby wpiąć się w istniejącą instalację...

    Pozdrawiam
  • Poziom 42  
    Zasada nie jest taka prosta że można jakimś emulatorem oszukać pracę katalizatora (czyt. sondy)....emulator na jakiś czas, może dłuższy czas pomoże ale sterownik i tak będzie go sprawdzał podając bogatszą mieszankę w przypadkowy sposób i będzie oczekiwał reakcji sondy więc na dłuższą metę i tak lipa....
  • Poziom 39  
    W tym wypadku, to raczej nie ma wpływu na skład mieszanki, żeby była bogatsza czy uboższa - ja tego przynajmniej nie zauważyłem, na to ma wpływ 1 sonda lambda. Zapalenie się checka z powodu kodu tego błędu nie ma żadnego wpływu na pracę silnika, a jest raczej informacją dla użytkownika, że coś jest nie tak. Ja kilka razy jeździłem na stację diagnostyczną na analizę spalin i za każdym razem nie było się do czego przyczepić. Być może na hamowni coś by wyszło. W ASO na przeglądach też nie mieli żadnych uwag.
    U mnie check od skasowania zapalał się różnie. czasem po przejechaniu 200 km, a innym razem po 800 km i mnie to denerwowało sprawdzanie za każdym razem co jest powodem, a nie chciałem kasować na ślepo, więc drążyłem temat, żeby z tego powodu check się nie zapalał.
  • Poziom 30  
    Ja w zeszlym roku montowalem taki emulator w Verso 1.6 i jest ok.
    Wczesniej czek zapalal sie co 200-300 km teraz jest calkowity spokoj.
  • Poziom 9  
    Witam,
    Na ut znalazłem filmiki z montażem emulatora elektronicznego (filtr dolnoprzepustowy) i mechanicznego (ten reduktor, ktory jest na zdjeciach).
    Kondensator i rezystor są montowane bezpośrednio przy sondzie

    W obydwu typach rozwiązań autorzy twierdzż że problemu z check engine już nie ma.

    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Witam,
    W którym mmiejscy w corolli e12 kombi 1.6 znajduje się złącze do drugiej sondy lambda ?

    Planuję instalacje filtra dolnoprzepustowego i chciałbym poprawnie zidentyfikować żyły
  • Poziom 39  
    shakal1 napisał:
    W którym mmiejscy w corolli e12 kombi 1.6 znajduje się złącze do drugiej sondy lambda ?

    Wejdź pod samochód i zobacz w którym miejscu kabelek sondy wchodzi do kabiny i szukaj w środku w tej okolicy. U mnie w corolli 3d złącze jest za wykładziną przy lewej nodze pasażera (od przodu, jak się zaczyna środkowy panel). Wystarczy ją odchylić.
  • Poziom 9  
    Witam,
    Jednak zdecydowalem sie na filtr dolnoprzepustowy, ale w zmodyfikowanej formie.
    Filtr zostal wlutowany pomiedzy dwie zlaczki. Zaleta jest taka ze nie trzeba ciac orginalenj instalacji, a jedynie wpiac w zlaczke przed druga sonda lambda.

    Pozdrawiam