witam wszystkich jestem tu nowy wiec powiem co dolega mojej omedze .Natoniast odpalam ja na dwa razy zeby czek zgasl raz trzyma obroty normalnie raz zarywa od 250 d0 1100 i tak szaleje nie zaleznie czy zimny czy cieply przy tym falowaniu wskazowka predkosciomierza drga jak by nagle dostala pradu i zacinajac sie opada natomiast jak przekroczy 95 stopni odcina mi zaplon mometalnie i mam problem z odpalenie jak by sie przytarł choć nigdy oleju mu nie brakuje . bylem podpiąć się pod kompa wykazał przepływomierz i czujnik połozenia wałkow wymieniłem, jest to samo i od tamtej pory nie mogę go podpiać pod komputer brak polaczenia w kazdym warsztacie .Wiec pytanie do was co moze mu dolegac ??? wymienilem alternator i czujnik temperatury w miedzy czasie i to samo nawet każdą mase wyczyscilem tez nic ...