Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

silnik zaburtowy MERCURY a ładowania akumulatora

Marekk 30 Maj 2005 19:03 16250 26
  • #1 30 Maj 2005 19:03
    Marekk
    Poziom 17  

    Czy ,Ktoś wie jak to jest zrealizowane w wyżej wymienionym silniku.Mam problem polegający na tym ,że zamiast doładowywac akumulator na jachcie ,w czasie płynięcia na silniku dokladnie go rozładowywuje.NA wyjściu mam na wolnych obrotach napięcie rzędu 2V na maksymalnych góra 8-9V.Układ wyglada na bardzo prosty- na wyjściu "dynama" jest prostownik w układzie mostka i to wszystko.Podejrzewam ,ze padł w/w mostek.Przy okazji zakupu nowego mostka zastanawiam się czy nie potrzebny byłby jakiś regulator napięcia żeby ustabilizować napięcie ładowania i dlaczego fabrycznie nie ma tam czegoś takiego.Może Ktoś ma jakieś doświadczenie w tym temacie?

  • #2 01 Cze 2005 07:51
    DominikD
    Poziom 23  

    Mostki zazwyczaj jeśli się uszkodzą mają zwarcie lub przerwę na którejś z diod.Zmierz napięcie zmienne przed mostkiem jakie jest podczas pracy silnika.

  • #3 01 Cze 2005 11:16
    Marekk
    Poziom 17  

    Mostka już nie mogę zmierzyć bo go rozkręciłem i teraz jest na pewno uszkodzony.Przed mostkiem mam zmienne od 33V na wolnych obrotach i rośnie do 90 na wyższych.Zastanawia mnie ciągle brak jakiegoś regulatora.W mostku go nie było ,bo wygląda na prostą strukturę 4 diod

  • #4 01 Cze 2005 11:21
    DominikD
    Poziom 23  

    Jakie napięcie znamionowe mają ładowane akumulatory?

  • #5 01 Cze 2005 11:25
    Marekk
    Poziom 17  

    jest to akumulator standardowy 100Ah 12V tyle że przystosowany do głębokiego wyładowania

  • #6 01 Cze 2005 11:29
    DominikD
    Poziom 23  

    A nie ma regulatora gdzieś w instalacji elektrycznej jachtu?
    Bo bez regulatora przy takich napieciach to chyba nie może pracować.

  • #7 01 Cze 2005 12:47
    mczapski
    Poziom 38  

    Nigdy nie rozbierałem ale spodziewam się, że silnik zaburtowy nie może mieć złożonej instalacji elektrycznej. Czyli przypuszczam, że posiada cewkę zapłonową i cewkę ładowania zamkniete w kole magnesowym. A więc zastosowałbym komletny mostek prostowniczy (np 100 V/ 10 A) i sprawa rozwiązana. Wydajność cewki prądowej zapewne nie przekroczy 2 A a więc napięcie spadnie natychmiast do pozionu nieznacznie wyższego od napięcia akumulatora. Koszt pewno z 2 PLN,
    Czytam wieści i oczom nie wierzę. Mowa jest o silniku zaburtowym którego główną funkcją jest kręcenie śrubą napędową. Porównywanie z motocyklem raczej przesadzone. Taki silnik jest bardziej zbliżony do kosiarkowego czy coś podobnego. W takich konstrukcjach instalacja elektryczna w powijakach.

  • #8 02 Cze 2005 21:18
    DominikD
    Poziom 23  

    Układ zapłonowy i ładowania podobny jest zapewne do takiego motocyklowego .
    Tylko że w motorze jest regulator napięcia zewnętrzy.

  • #9 03 Cze 2005 22:24
    balt
    Poziom 19  

    mczapski w suzuki 6konnym jest układ zasilania zewnętrznego o mocy dla 12V - 80W co daje około 6,5A prądu. Więc nie liczyłbym że tu będzie mniej. Jak obciążysz to bez regulatora to przeciążysz cewkę pradnicy i pójdzie lekko mówiąc smród. A propo tego suzuki to dla uzwojenia 12V ma na wyjściu przy maksymalnych obrotach około 45VAC.

  • #10 03 Cze 2005 22:51
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeżeli masz tam altek z magnesem stałym, tak jak w motocyklach japońskich, to w module prostownika był jeszcze regulator. Tu masz przykładowe schematy takich regulatorów.
    Gotowe uniwersalne moduły oferuje jakis producent z polski. kosztują około 300 zł. Jak odnajde linka to podeślę.

  • #11 03 Cze 2005 23:34
    Marekk
    Poziom 17  

    Z silnika(z magneta) wychodzą tylko dwa kable- podłączone do dwóch zacisków na prostowniku.Kable do akumulatora --jeden podłączony do trzeciego zacisku na prostowniku oznaczonego +, drugi do masy.
    Prostownik ma trzy zaciski.Dwa nieoznaczone doktórych dochodzą dwa kable z "magneta" i trzeci oznaczony + ,od którego odchodzi czerwony kabel do akumulatora.Czwartym kontaktem jest masa prostownika ,przykręcona do korpusu silnika.

  • #12 04 Cze 2005 08:55
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    No to masz alternator jednofazowy. Czyli takie duże dynamo rowerowe. Potrzebujesz więc jeden blok takiego prostownika - regulatora.
    Inny pomysł podsunął mi ostatnio znajomy. Ma w swojej firmie moduły impulsowych zasilaczy 12 V, które dają 12 V przy zasilaniu coś od 15 do 250 V. Tylko nie wiem jak zniosłyby ciągłe zmiany napięcia zasilającego i jego zmieną częstotliwość.

  • #13 04 Cze 2005 09:23
    balt
    Poziom 19  

    Myślę że pomysł z zasilaczem impulsowym jest dobry, dokładnie to jest potrzebny stabilizator impulsowy na około 14V. Powinien sobie doskonale z tym poradzić.

    Dodano po 1 [minuty]:

    trzeba go zasilić z wyprostowanego i wyfiltrowanego (kondensator jak w zasilaczu) napięcia z prądnicy.

  • #14 04 Cze 2005 09:29
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Ja bym jednak najpierw popróbował z którymś ze schematów, które podawałem. Prostsze to, ogólnie stosowane. A zaletą jest, że jak się już odpali i będzie działało, to można zalać wszystko silikonem, czy inną żywicą i zahermetyzować, o co w przypadku zasilacza impulsowego może być trudno. A pamiętajmy, że to woodka, znaczy się łódka ;)

  • #15 04 Cze 2005 10:47
    Marekk
    Poziom 17  

    Jeden blok--rozumiem, że jedną z gałęzi trójfazowego regulatora przedstawionego na schematach?
    Myślałem o wykorzystaniu jakoś gotowych regulatprów n.p. od PF 126P,POLONEZ lubcoś podobnego.

  • #16 04 Cze 2005 14:53
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jeśli masz na wirniku magnes stały to nie wykorzystasz żadnego z nich, bo one regulują wzbudzebnie sterując prądem magneśnicy. A to u ciebie jest niemożliwe. Dlatego musisz mieć regulator, który wszystko co ponad to 14 V wywali w kosmos (nie przepuści). tak działają regulatory w motocyklach, w któych ze względu na brak miejsca i uproszczenie konstrukcji,a także niezbyt wysilony bilans elektryczny, powszechnie stosuje się alternatory ze stałym magnesem.

  • #17 06 Cze 2005 19:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przypuszczalnie w tym silniku jednak był jakiś regulator - chyba, że to amatorska konstrukcja;
    pytanie tylko, jak odnależć przewód od niego, i czy nie jest uszkodzony.

    Zasada działania jest najczęściej taka, że jeśli napięcie przekroczy pewien ustalony
    poziom, to ogranicza się prąd uzwojenia wzbudzenia w prądnicy lub alternatorze.

    Jeśli mostek był uszkodzony, i dawał za niskie napięcie na wyjściu, to regulator
    nie ograniczał napięcia, dlatego było takie wysokie napięcie przed mostkiem.

  • #18 08 Cze 2005 18:37
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    jta: jak ograniczysz prąd wzbudzenia jeśli tam jest koło na stałym magnesie? Chciaż Marekk tego nie napisał. To był mój wniosek, wyciągnięty z faktu iż silnik ten posiadać musi proste i odporne na warunki wyposażenie elektryczne. A jedna faza już by na to wskazywała. Alternatory ze stałą magneśnicą są powszechnie stosowane w motocyklach japońskich ze względu na ich odporność (często pracują w gorącym oleju, w zbiorniku olejowym, który w tych silnikach jest w bocznym karterze - tzw. układ z suchą miską olejową), zajmują mniej miejsca (nie ma pierścieni ślizgowych), są praktycznie niezużywalne (nie ma pierścieni ślizgowych).
    Poczekajmy aż Marekk się odezwie i napisze coś więcej o tym alternatorze.

  • #19 08 Cze 2005 19:08
    Marekk
    Poziom 17  

    Na razie kupiłem mostek prostowniczy,podłączę i zobaczę jakie będą efekty ale dopiero w przyszłym tygodniu jak pojadę na łódkę.

  • #20 08 Cze 2005 19:14
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Opisz ten alternator. Jak wygląda magneśnica (magnesy stałe, czy elektro?) jak wyglądają cewki?Najlepiej by było gdybyś dał jakieś fotki.
    Sam prostownik może nie wystarczyć. Napięcie może sięgać setki V. Kiedyś próbowałem obciążyć alternator w motocyklu, w którym padł regulator na tyrystorach. Po kilku żarówkach, dałem sobie spokój. Przy 10000 obr. na minutę na wyjściu altka było 120 V.

  • #21 08 Cze 2005 19:36
    _jta_
    Specjalista elektronik

    No cóż... z tego, co pamiętam z jakiejś dyskusji na ELektrodzie, to w tych japońskich alternatorach
    jest ograniczanie na zasadzie zwarcia, korzystając z tego, że układ magnetyczny ogranicza prąd.
    Powoduje to dodatkowe zużycie paliwa na moc traconą w ten sposób, ale nie firma za to płaci...

  • #22 08 Cze 2005 19:57
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda

    A nie ma tam przypadkiem regulacji jeszcze na prądzie zmiennym? Sterowanie fazowe, czy jak to się tam nazywa... Otwarcie tyrystora tylko na pewnien okres przebiegu...

  • #23 09 Cze 2005 16:11
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Na zmiennym to musiałby chyba być triak... łatwiej jest zrobić po wyprostowaniu.

  • #24 11 Sie 2005 16:34
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne

    mam GSa500 dopadłem w sieci kawałek serwisówki i.. tam układ reglera jest nieco inny niż ukazany powyżej

  • #25 16 Sie 2005 14:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    To chyba można zgadnąć, jak to ma działać: jak napięcie między bramką tyrystora,
    a plusem zasilania przekroczy pewną wartość, to układ sterujący bramką przepuszcza
    prąd, tyrystor się włącza, i zwiera uzwojenia alternatora. Układ sterujący realizujący taką
    funkcję może zawierać po prostu 3 diody Zenera (po jednej na każdy tyrystor).

  • #26 15 Cze 2010 01:28
    motyf3
    Poziom 8  

    Witam, ja kombinuje jak tu stworzyc prostą instalacje do odzysku prądu z mojego silnika 2 cylindrowego zaburtowego. Silnik ma juz 40 lat.
    Silnik posiada 2 cewki: zapłonową oraz ładowania.
    Napiszcie bo widzę, że znacie sie na rzeczy.
    Będę bardzo wdzięczny

  • #27 01 Cze 2012 17:50
    Andi466
    Poziom 11  

    Ja zastosowałem w silniku zaburtowym regulator od skutera chńskiego .
    Podłączenie do regulatora 2 przewody od cewki ładowania 1 przewód mas i przewód + akumulatora .Akumulator jest ładowany prądem 14V .Regulator kosztuje 19 zł i jest z mostkiem prostowniczym.
    Może się to się dla kogoś przyda.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME