Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wysokie użycie procesora po przeinstalowaniu Win 7

08 Lip 2015 21:30 873 14
  • Poziom 6  
    Witam.
    Mam taki problem: Komputer mi zaczął "mulić", więc zrobiłem format. Wszystko przebiega dobrze, zainstalowałem sterowniki karty graficznej. Jednak kiedy ściągnąłem firefoxa, Youtube strasznie zacinało nawet przy niskiej jakości obrazu. Z agar.io też muli. Pobierałem chrome, próbowałem też na explorerze, ale to samo. Włączyłem menedżer zadań i... Użycie procesora sięgało 60+ procent nawet przy wyłączonych programach. Samo korzystanie z przeglądarki internetowej powodowało 100 % procesora. Komputer bardziej muli niż przedtem. Dodam też, że niedawno (ok. tydzień temu) wymieniałem procesor na lepszy (też używany). Nie było takich problemów nawet na starym procku.

    Procesor: AMD Athlon 64 X2 Dual Core Processor 5000+ 2,61 Ghz,
    Wcześniej miałem AMD nie wiem dokładnie modelu, ale jednordzeniowy 2,71 Ghz.

    Dodaję screeny. Z góry dziękuję.
  • Spec od komputerów
    Daj screen z Process Explorer.
  • Poziom 9  
    Przeskanuj system dobrym antywirusem.
  • Poziom 6  
    Nie sądzę by skan by pomógł, wszystkie partycje były formatowane i całkiem na nowo został zainstalowany. Jaki antywirus polecasz?

    Dodano po 27 [sekundy]:

    Ale spróbuję :)

    Dodano po 28 [minuty]:

    Nic nigdzie mi nie wyszukało bo w końcu to świeży system :P Choć teraz bez włączonych programów mam 0-10 % procka, przy użyciu przeglądarki internetowej nadal mam 80-100 %... Problem nie rozwiązany :\
  • Poziom 9  
    A czy to jest czysty system? Bo moze masz jakies paskudztwo w instalce?
  • Poziom 6  
    Nie znam się na tym programie W OGÓLE i nie wiem o co chodzi z tymi logami FRST. A z CrystalDiscInfo pisze tylko "Nie znaleziono dysku". Dorzucam screena. Wysokie użycie procesora po przeinstalowaniu Win 7

    Dodano po 5 [minuty]:

    @Kolobos, jeżeli o to ci chodzi to masz :P

    Dodano po 2 [minuty]:

    Przesyłam pliki FRST i Addition.
  • Poziom 8  
    To nie są żadne wirusy czy obce ciekawostki - to jest dość powszechna zaraza zwana Aktualizacje Windows. Microsoft odwala ten sam numer z W7 jak w ostatnim roku wsparcia z XPkiem.

    Wyłącz WSZYSTKIE ustawienia związane z aktualizacjami i svchost (i trustedinstaller) przestanie cię nękać - stawiam na to stówkę bo widziałem to dziesiątki razy. Jeśli jednak chcesz mieć autoupdaty to po kilku dniach może tygodniach (tak tygodniach) system powinien się ustabilizować. Jednak nawet tego na chwilę obecną nie można zagwarantować bo Microsoft nad tym pracuje (tfu!).

    Ponadto Microsoft miał ostatnio serię łat do łat do łat plus pseudoupdaty do W10. Nie sposób dojść jak to wszystko się zazębia ale pewne jest, że dawno takiego bałaganu nie mieli.

    Sugerowałbym zapoznanie się z WSUS Offline i jemu oddać we władanie updaty.
  • Poziom 9  
    W pelni sie zgadzam z tymi "aktualizacjami".
  • Poziom 6  
    Może rzeczywiście być problem z tymi aktualizacjami, bo podczas instalacji win7 zaznaczyłem "Instaluj aktualizacje automatycznie (Zalecane)" . Wyłączę po prostu windows update i ręcznie będę aktualizował. Dziękuję za podpowiedź :)

    Dodano po 6 [minuty]:

    @Jacek Walenty A o co chodzi z tym WSUS Offline? (Sam przyznam że trochę znam się na komputerach, jednak na tych wszystkich programach typu WSUS Offline czy Process Explorer kompletnie się nie znam...
  • Poziom 8  
    PloOompl napisał:


    @Jacek Walenty A o co chodzi z tym WSUS Offline? (Sam przyznam że trochę znam się na komputerach, jednak na tych wszystkich programach typu WSUS Offline czy Process Explorer kompletnie się nie znam...


    Koniecznie zapoznaj się z Process Explorer lub np. Process Hacker!
    Nie możesz znać się na komputerach nie znając Process Explorera!
    Zachęcam do spędzenia nieco czasu i zapoznanie się z np Sysinternals.
    Ta paczuszka to absolutny niezbędnik i minimalne podstawy komputerologii użytkowej! Serio! :D

    WSUS Offline - robi updaty po swojemu, przy okazji filtrując sporo badziewia. Możesz mieć go na USB, zrobić sobie ISO i wypalić płytkę. Wyłącz aktualizacje w Windowsie i zainstaluj łaty z WSUS, spokój, cisza i żadnych svchostów pożerających procesor.
    Bardzo przydatne narzędzie dla każdego kto zna się na komputerach :D :D :D
    Na komputerach ze świńskimi paskudztwami od Microsoftu rzecz jasna.