logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Podajnik cyny z ołówka automatycznego

LA72 09 Lip 2015 10:26 12357 23
  • Podajnik cyny z ołówka automatycznego

    Witam.

    O tym jak ciężko czasem dokładnie utrzymać drut lutowniczy 0,5mm podczas montażu SMD nie trzeba za bardzo przekonywać.

    Autor (ptkrf) postanowił sobie uprościć tę czynność i wykorzystał ołówek automatyczny z przyciskiem na boku obudowy.

    Zamiast rysików, po naciśnięciu przycisku jest przesuwany drut lutowniczy.
    Dzięki takiemu zastosowaniu możliwe jest precyzyjniejsze utrzymanie cienkiego drucika w polu lutowniczym padów do SMD.
    Podajnik cyny z ołówka automatycznego

    Więcej informacji jak zrobić sobie ten prosty przyrząd w linku poniżej.
    Źródło.

    Fajne? Ranking DIY
    O autorze
    LA72
    Poziom 41  
    Offline 
    Specjalizuje się w: komputery, dtp, dtv, programowanie, obróbka grafiki
    LA72 napisał 6357 postów o ocenie 1519, pomógł 622 razy. Mieszka w mieście Żagań. Jest z nami od 2002 roku.
  • #3 14835059
    makiawelli
    Poziom 10  
    Ja, już zaadaptowałem pomysł, znalazłem w czeluściach szuflady ołówek z metalową końcówką, więc się nie stopi :)
  • #4 14835482
    CMS
    Administrator HydePark
    LA72 napisał:
    O tym jak ciężko czasem dokładnie utrzymać drut lutowniczy 0,5mm podczas montażu SMD nie trzeba za bardzo przekonywać.


    Moje zdanie jest takie, że jak ktoś ma dwie lewe ręce to nie powinien się zabierać za naprawy. Używam spoiwa od 1,2mm do 0,25mm i w życiu by mi do głowy nie przyszło żeby używać jakiegoś podajnika, a lutownicą posługuje się już 28 lat.
    Dało mi to jednak do myślenia... Gdyby zrobić coś takiego, ale z możliwością podawania dwóch lub lepiej trzech różnych drutów, żeby można było błyskawicznie mieć dostęp do innej średnicy, bez szukania po stole końcówki interesującej nas szpulki.

    Pozdrawiam.
    CMS
  • #5 14835530
    kowal011
    Poziom 21  
    Niby pomysłowe, jednak polecam grot typu mini fala do lutowania smd (odpada problem trzymania drutu). Ewentualnie pastę z cyną i metodę "piecową".
  • #6 14835546
    CMS
    Administrator HydePark
    Jasne, polutuj mini falą rezystor drabinkowy, albo małe elementy o 2 czy 3 nogach.
    Piec się sprawdza, ale raczej przy produkcji. No i przeciętny elektronik takim nie dysponuje.

    Pozdrawiam.
    CMS
  • #7 14835600
    kowal011
    Poziom 21  
    CMS napisał:
    Jasne, polutuj mini falą rezystor drabinkowy, albo małe elementy o 2 czy 3 nogach.
    Robię to na co dzień i nie widzę w tym nic szczególnego. Po to w mini fali "zbiornik" na cynę żeby jednym ruchem polutować kilka wyprowadzeń np. w tqfp32.
    CMS napisał:
    Piec się sprawdza, ale raczej przy produkcji. No i przeciętny elektronik takim nie dysponuje.

    Wystarczy kupić mały piecyk elektryczny (podobne do kuchenki mikrofalowej) i dorobić sterowanie.

    Schodzimy z tematu.
  • #8 14835901
    pawlik722
    Poziom 26  
    CMS tu już nawet nie chodzi o lewe ręce, ja 10 lat już grzebię w "złomie" ale od czasu wypadku w pracy mam problem z podawaniem, nie przeszkadza jakoś strasznie ale jednak jest to zauważalne i nie dziwię się znajomemu elektronikowi który jest po wylewie, on ma już duży problem z lutowaniem smd, nie rzadko jak jestem u niego coś mu lutuje. W takich przypadkach taki podajnik jak najbardziej by mu pomógł.
  • #9 14835967
    Arni85
    Poziom 13  
    Obywam się bez takiego gadżetu ale podoba mi się. Jestem na tak i kupuję ten pomysł - przynajmniej na próbę. A pomysł z kilkoma rozmiarami w jednym podajniku byłby rewelacyjny. Był kiedyś takie długopisy z kilkoma wkładami (w szkole i na studiach miały go głównie osoby, które robiły najlepsze notatki :)). Można by coś takiego wykorzystać.

    Offtop: Co do minifali to zacząłem używać dopiero wiosną tego roku (akurat była w stacji, która mi przypadła). Wcześniej, przez dwa lata, zasuwałem zwykłym stożkiem 8-10h dziennie, głównie SMD. Różnica jest, ale finalny efekt taki sam.
  • #10 14836106
    leonow32
    Poziom 30  
    Pomysł może i ciekawy, ale nie wydaje mi się, żeby to było wygodne. Bez przerwy by trzeba przesuwać cynę, co raczej szybkie ani wygodne nie jest. Zdecydowanie bardziej przydatnym rozwiązaniem jest rozwijacz do drutu lutowniczego, taki jak ten:

    Podajnik cyny z ołówka automatycznego
  • #11 14836319
    gbd.reg
    Poziom 21  
    leonow32 napisał:
    Pomysł może i ciekawy, ale nie wydaje mi się, żeby to było wygodne. Bez przerwy by trzeba przesuwać cynę, co raczej szybkie ani wygodne nie jest.


    Jakby połączyć ten patent z ołówkiem i cynę w fiolce, byłoby to dość ciekawe i łatwe w obsłudze
  • #12 14839015
    Jarkon2
    Poziom 25  
    A może by tak skonstruować lutownicę, w której cyna będzie wychodzić z końcówki grota (na zasadzie pistoletu do kleju)? Lutujemy wtedy jedną ręką, drugą mamy wolną i możemy przytrzymać element lub... popijać herbatkę :)
  • #13 14839078
    Arni85
    Poziom 13  
    Trzeba by to nieźle odseparować. Poza tym w lutowaniu nie wystarczy podgrzać cynę ale również element. Do lutowania większych rzeczy można by pomyśleć, natomiast w przypadku bardzo małych byłoby to chyba niepraktyczne.
  • #14 14842849
    fuczek
    Poziom 15  
    leonow32 napisał:
    Pomysł może i ciekawy, ale nie wydaje mi się, żeby to było wygodne. Bez przerwy by trzeba przesuwać cynę, co raczej szybkie ani wygodne nie jest. Zdecydowanie bardziej przydatnym rozwiązaniem jest rozwijacz do drutu lutowniczego, taki jak ten:

    Podajnik cyny z ołówka automatycznego



    Jeszcze wygodniejsza jest wersja rozwijacza z rurką prowadzącą:
    Podajnik cyny z ołówka automatycznego
  • #15 14843211
    sernikos
    Poziom 13  
    Pochwalę się podajnikiem do cyny jaki wykonałem ładnych kilka lat temu.
    Może ktoś wykorzysta pomysł.
    Podstawę stanowi "dno" od efektu gitarowego typu "wah-wah". Reszta jak widać. Sam nie wiem z czego pochodzą te elementy :D Bardzo przydatne są krokodylki.
  • #16 14844981
    Tommy82
    Poziom 41  
    Taki podajnik powinien prostu odzwierciedlać zasadę działania podawania drutu w migomacie.
    To powinno mieć własny napęd który by podawał drut do "ołówka" przez dajmy na to cienki wężyk czy jakiś pancerz cienkiej linki.
  • #17 14849632
    PIOTR SL
    Poziom 10  
    Nie wydaje się to być wygodne ani praktyczne. I nigdy nie widziałem problemów w trzymaniu czy podawaniu ręcznym cieniutkiej cyny :/
  • #18 14850214
    Fixxxer1
    Poziom 15  
    sernikos napisał:
    Pochwalę się podajnikiem do cyny jaki wykonałem ładnych kilka lat temu.
    Może ktoś wykorzysta pomysł.
    Podstawę stanowi "dno" od efektu gitarowego typu "wah-wah". Reszta jak widać. Sam nie wiem z czego pochodzą te elementy :D Bardzo przydatne są krokodylki.

    Nie ma się czym chwalić, ale mój wygląda tak:
    Podajnik cyny z ołówka automatycznego
    ;)
  • #19 14851795
    Elektro_guru
    Poziom 11  
    A ja lutuję z ręki bez żadnych minifal i innych wynalazków procesory w rastrze 0.5 np STM32, zdradzę Wam patent: mało cyny i dużo naprawdę dużo kalafonii.
    grot Weller LTA dłuto 1,6*0,7.
    Potem myjka ultradźwiękowa i po sprawie.
    Przydał by mi się automatyczny podajnik cyny coś takiego żeby cały czas rozwijało cynę gdy nabiorę trochę na grot.
  • #20 14852827
    PIOTR SL
    Poziom 10  
    Stojaki na cynę takie jak koledzy wstawili jak najbardziej są przydatne- sam korzystałem z czegoś podobnego ale to nie podajnik;) sam podajnik podejrzewam że przydałby się tylko przy lutowaniu masówki a to pewnie i tak trzeba by się przyzwyczaić.
    Ręka najlepszym podajnikiem;)
  • #21 15152187
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Witam. Mając 11 lat zbudowałem podajnik do cyny z napędem opartym na unipolarnym silniku krokowym plus przekładni. Cyna podawana jest względnie elastycznym teflonowym pancerzu z linki modelarskiej o przekroju fi 1.2mm. Cynę popychają dwie gumowe rolki. Działa to tak jak w podajnikach drutu a automatach spawalniczych. posiada płynną regulację prędkości podawania drutu oraz automatyczny stary po dotknięciu do grota lutownicy który jest uziemiony. Swego czasu testowałem podajnik z obejmą do grota co umożliwiało pracę jedna ręką ale to się nie sprawdzało ponieważ drut cyny lubił się czasem ślizgać po grocie z powodu małego kontaktu termicznego. Powodowało to chwilową przerwę w pracy by przełączyć kierunek obrotów podajnika i wciągnąć cynę. Do dnia dziś mi służy bezawaryjnie. Korzystam z cyny o średnicy 0.25 , 0.50 , 075. i 1mm na rolkach 1kg. W większości przypadków korzystam z cyny 0.75mm. Przezbrojenie innej cyny trwa około minute.
  • #22 15154729
    Arni85
    Poziom 13  
    Można zobaczyć zdjęcia? Brzmi intrygująco.
  • #23 15158417
    cooltygrysek
    Warunkowo odblokowany
    Spoko wieczorem wbije foty bo jestem już w pracy. Planuje zrobić nowy podajnik z prawdziwego zdarzenia chociaż ten działa i sprawdza się tyle lat...
  • #24 15269762
    bartek76930
    Poziom 9  
    Podajnik do drutu spawalniczego kosztuje na allegro 40zł, może po małych przeróbkach by się nadał?
REKLAMA