Witam szukałem na forum wszędzie i nie mogę nigdzie nic znaleźć na ten temat otóż: Mój samochód to Volkswagen Polo Classic 98r.(ale to mało ważne) alarm siedzi już w nim niewiem ile(był już z nim kupiony) Centralka Python(nie mam książeczki od niego nie mogę dojść jaki to model) wiem tylko że Python bo napisane na obudowie. Otóż uszkodzenie samo nastąpiło w taki sposób że poprostu zaczoł cały czas wyć(przy próbie otwarcia-otworzył) żona próbowała odpalić aż siadł akumulator. Teraz cały czas wyje odpięty cały czas zapłon nie reaguje na pilot i drugi też(nowy nieużywany) Po odpięciu centralki i wpięciu na nowo wyje czeka na odpięcie z pilota(nie reaguje-cały czas wyje) Znam si.ę co nieco na elektronice więc rozebrałem go podpiołem po zasilacz stabilizowany i naciskająć pilotem(na jakikolwiek guzik na płytce od sygnału(na odbiorniczku sygnału) na jednym wyjściu zmienia się napięcie(mam nadzieje że tak powinno być) skacze od 0.33 jak się naciśnie ok 1.5V(jakikolwiek guzik by nie naciskał-dodam że pilot ma 3 guziki) Układzik główny jest na PIC16C57C. Jest też układzik BTS620L1(wyglądający jak stabilizato napięcia) z drugiej strony płytki są układziki powierzchniowo lutowane: ULN 2003A, 78L05A, 24LC01B i CO dalej czy ktoś bawił się w to co może być uszkodzone(dodam że nie było ingerecji wody i nic innego z czynników zewnętrznych) widać również że przekaźnik, układ BTS(o którym wspominałem wcześniej) oraz stabilizato nap. BD 912 był wymieniany. Czy ktoś kiedykolwiek styknął się z takim przypadkiem proszę o poradę. Aha może nawt nie znając typu alarmu może poprostu rozkodował się (wiem że są opisy do centralek) ale nie wiem jaki to model PYTHONA bardzo proszę o pomoc może ktoś będzie4 się orientował co to za model no i jak go zaprogramować.
