Witam.
Istnieją dwie szkoły. Jedna prawi, że wejścia cyfrowe (w tym piny nie używane) w mikrokontrolerach należy zawsze podciągać rezystorami do VCC). Rodzina AVR pozwala, niezależnie dla każdego pojedynczego pinu I/O załączyć zintegrowanego w uC pull-up-a, dlatego druga szkoła mówi, że realizacja zewnętrznych pull-up-ów jest przerostem formy nad treścią.
Jak ma się sprawa waszym zdaniem? Realizować zewnętrzne pull-upy czy ograniczać się do tych wbudowanych? Wiadomo, że z punktu widzenia projektowania PCB druga opcja jest kusząca.
Istnieją dwie szkoły. Jedna prawi, że wejścia cyfrowe (w tym piny nie używane) w mikrokontrolerach należy zawsze podciągać rezystorami do VCC). Rodzina AVR pozwala, niezależnie dla każdego pojedynczego pinu I/O załączyć zintegrowanego w uC pull-up-a, dlatego druga szkoła mówi, że realizacja zewnętrznych pull-up-ów jest przerostem formy nad treścią.
Jak ma się sprawa waszym zdaniem? Realizować zewnętrzne pull-upy czy ograniczać się do tych wbudowanych? Wiadomo, że z punktu widzenia projektowania PCB druga opcja jest kusząca.
